Najlepsze książki dla inwestora. Co warto przeczytać? | DNA Rynków #342

Najlepsze książki dla inwestora. Co warto przeczytać?

Ponad połowa Polaków nie czyta w ciągu roku żadnej książki. Jeśli chcesz jednak być dobrym inwestorem, to powinieneś być w tej drugiej, czytającej połowie. Przedstawimy osiem pozycji (kolejność przypadkowa), które są dla nas najważniejsze jeśli chodzi o to, jak patrzymy na inwestowanie i podchodzimy do naszych portfeli. Jeśli znasz jakąś inną dobrą pozycję, to daj nam znać. Będziemy wiedzieć, co zaplanować sobie na wakacje 😉

Jeśli decydujesz się na oglądanie, a nie czytanie artykułu to gorąca prośba o zostawienie suba 🙂 Dzięki temu nie ucieknie Ci kolejny odcinek!

Poznaj też nasze dedykowane Strategie Inwestycyjne DNA prowadzone na własnym kapitale:

Obejrzyj odcinek DNA Rynków #342

1. „Giełda, Wolność i Pieniądze. Poradnik spekulanta.” – Van K. Tharp

Wbrew pozorom i tytułowi nie znajdziesz w tej książce gotowych sposobów na inwestowanie. Nie dowiesz się, jak szybko zostać milionerem, czy sprawnie wykorzystywać dźwignię finansową. Kiedy dawno temu sięgałem po nią, to przyznaję, że mniej więcej takie były moje oczekiwania. Szybko się z nich jednak wyleczyłem. Poradnik spekulanta to przede wszystkim książka o tym, jak NIE tracić pieniędzy, a nie o tym, jak je zarabiać. To jest jej największa siła i zaleta.

Van Tharp skupia się przede wszystkim na tym, jak efektywnie zarządzać kapitałem. Sporo mówi też o rachunku prawdopodobieństwa i wprost podkreśla, że naprawdę nie ma znaczenia, ile razy będziesz mieć w inwestowaniu rację pod warunkiem, że twoje zyskowne transakcje przyćmią te stratne. Jeśli nie jesteś przygotowany do wychodzenia z pozycji na minusie, to niestety daleko w inwestowaniu nie zajedziesz.

Długoterminowy sukces to konieczność posiadania mocnej psychiki, którą niestety bardzo trudno w sobie wyrobić. Dlatego też Tharp proponuje, żeby jak najbardziej automatyzować swoje decyzje. Stąd też część książki poświęcona jest sposobom testowania systemów inwestycyjnych oraz ich opracowywaniu. Być może mam do niej po prostu spory sentyment, bo to pierwsza pozycja na temat inwestowania, którą przeczytałem (skuszony wizją szybkiego bogactwa), ale szczerze polecam ją każdemu.

„Giełda, Wolność i Pieniądze. Poradnik spekulanta.” – Van K. Tharp

Giełda, wolność i pieniądze. Poradnik spekulanta - Van K. Tharp • Maklerska

2. „Psychologia inwestowania.” – Martin J. Pring

Bardzo cieniutka jak na standardy książek na tematy inwestowania i finansów pozycja. Spokojnie dasz jej radę w jeden wieczór i nie pożałujesz. Nawet dzisiaj, przeglądając ją po chyba 12 latach, widzę fragmenty, które dawno temu zaznaczyłem i po ich ponownym przeczytaniu wiem jeszcze lepiej, że wciąż są aktualne. Martin Pring napisał książkę, do której warto wracać za każdym razem, kiedy zaczynamy wątpić, czy to inwestowanie ma w ogóle jakiś sens.

Na pewno często myślisz tak, gdy kupisz dobre akcje, ale raptem okazuje się, że był to już szczyt. Albo wówczas, gdy pozbywasz się czegoś z portfela, ale zaraz okazuje się, że to dołek. Niesłychanie często rynek zachowa się według Ciebie nieracjonalnie, a inwestora mocno wymęczy to psychicznie.

Dzięki tej pozycji zobaczysz, ile prostych błędów popełniasz podczas każdej inwestycji i jeśli zdecydujesz się je wyeliminować, to na pewno mocno pozytywnie namiesza to w twoim portfelu. Niemniej jednak polecałbym ją dopiero wówczas, gdy już inwestowałeś trochę na rynku. Odczujesz największą wartość z tej lektury, gdy masz za sobą prawdziwe transakcje i prawdziwe zyski oraz straty. Inwestor znający rynek jedynie z kont wirtualnych, nie będzie czuł tego klimatu. Zresztą, jeśli inwestujesz swoje oszczędności, to doskonale wiesz, że strata wirtualnych żetonów o wartości 100 tysięcy jest niczym w porównaniu ze stratą nawet 50 złotych prawdziwej gotówki.

„Psychologia inwestowania.” – Martin J. Pring

Psychologia Inwestowania - Martin J. Pring - 7842612861 - oficjalne  archiwum Allegro

3 i 4. „Giełda i psychologia” oraz „Punkt odniesienia” – Piotr Zielonka

Profesor Piotr Zielonka to jeden z moich ulubionych autorów polskiej literatury inwestycyjnej. Dlatego też wybrałem tutaj aż dwie pozycje. Książka „Giełda i Psychologia” jest trochę starsza i stanowi niejako wstęp do drugiego „Punktu odniesienia”. Profesor przekłada w niej wszystkie psychologiczne aspekty inwestowania, które poznasz po lekturze Martina Pringa na polskie realia i bardziej ludzki do zrozumienia język.

To według mnie pozycja absolutnie obowiązkowa, jeśli chodzi akurat o polskiego inwestora i bardzo dobry wstęp do Punktu Odniesienia, w którym to Profesor skupia się na tym, jak inwestorzy traktują punkt odniesienia swojej ceny zakupu czy sprzedaży. To naprawdę niesamowite, jak bardzo każdy z nas jest inaczej zakotwiczony. Tym ciekawsze i ważniejsze, po tej lekturze wyda Ci się analizowanie IPO, bo oferta pierwotna, to jedyny przypadek, gdzie wszyscy inwestorzy mają jeden i ten sam punkt odniesienia. Taka sytuacja nie zdarza się już nigdy później.

Naprawdę warto, zwłaszcza dla kilku mocno otwierających oczy przykładów tłumaczących jak to jest, że w normalnym życiu możesz podejmować racjonalne decyzje, a kiedy w grę wchodzi inwestowanie i radzenie sobie z zyskami i stratami, to już większość ma z tym duży problem.

„Giełda i psychologia”Piotr Zielonka

Giełda i psychologia - Piotr Zielonka • Maklerska

„Punkt odniesienia”Piotr Zielonka

Punkt odniesienia - Piotr Zielonka • Maklerska

5. „Czarodzieje rynku” – Jack D. Schwager

Za tę książkę wszyscy inwestorzy powinni podziękować Grzegorzowi Zalewskiemu, który doprowadził do jej wydania po polsku. W sumie ciężko powiedzieć o niech cokolwiek konkretnego, bo nie ma ona jednego przewodniego tematu. Jednocześnie jest w niej jednak cała masa wiedzy ukrytej między wierszami. To zbiór wywiadów, jakie Jack Schwager przeprowadził z wybitnymi traderami. Wśród nich znajdzie się m.in. Ed Seykota, Marty Schwartz, czy wspomniany na początku Van Tharp.

Każda z tych rozmów jest inna, a jednak każda ma punkty wspólne. To świetny dowód na to, że wszystkie psychologiczne aspekty inwestowania, które możesz poznać z poprzednich książek, dotyczą absolutnie każdego. Zarówno tych, którzy handlują małym kapitałem, jak i tych, którzy działają na gigantycznych kwotach i tracą lub zyskują ogromne pieniądze.

Ta książka odczarowuje mit, że wielcy inwestorzy wiedzą, jak zachowa się rynek. Nie wiedzą, bo nikt tego nie wie, ale potrafili być w swoich działaniach konsekwentni. Ta konsekwencja, jeśli jest dobrze zarządzana, może na rynkach przynieść naprawdę spory sukces i to właśnie tej konsekwencji możesz się z tych wywiadów nauczyć.

„Czarodzieje rynku” – Jack D. Schwager

6. „Inteligentny Inwestor” – Benjamin Graham

Na pewno jednym z rynkowych czarodziejów, którego potrafiłbyś od razu wskazać, byłby Warren Buffett. Nawet on jednak musiał skądś swoją wiedzę o inwestowaniu zdobywać. Robił to od Benjamina Grahama, swojego nauczyciela. O tej książce sam Buffett mówi, że jest jego inwestycyjną biblią. Faktycznie kaliber to spory, bo aż 600 stron tekstu, ale naprawdę warto.

Trzeba jednak być świadomym, że to pozycja dość archaiczna, bo napisana w latach 40-tych ubiegłego wieku. Ma więc już ponad 80 lat, a wszyscy wiemy, jak dynamicznie zmienił się od tamtego czasu świat. Co prawda nowe wydania są częściowo aktualizowane komentarzami do nowej sytuacji na rynkach, ale to wciąż nie będzie książka o tym, jak inwestować dziś. Warto jednak żebyś ją przeczytał choćby po to, żeby zyskać ciekawe porównanie do tego, jak pisano o finansach kiedyś, a jak pisze się o nich dzisiaj.

Poza tym niektóre z zawartych tam inwestycyjnych wskazówek są naprawdę ponadczasowe i to, że zostały spisane dekady temu, nie ma żadnego znaczenia.

„Inteligentny Inwestor” – Benjamin Graham

Inteligentny inwestor. Najlepsza książka o inwestowaniu wartościowym - Benjamin  Graham • Maklerska

7. „Superprognozowanie” – Philip Tetlock

Sama książka nie łączy się co prawda z rynkiem finansowym, ale jest naprawdę ciekawa. Opisuje bowiem, jak starać się poprawić swoje umiejętności prognozowania. Przecież inwestowanie, to w sumie nic innego, jak właśnie prognozowanie. Czy coś wzrośnie na wartości, czy jednak spadnie? Co może się wydarzyć, a co nie? Jak to wydarzenie może wpłynąć na inne rzeczy?

Książka Tetlocka pokazuje, jak można efektywnie usprawnić swój proces prognozowania. Oczywiście, nie ma tu opisanego prostego algorytmu, gdzie wpiszemy 4 cyferki i raptem będzie jasne, czy za miesiąc rynek WIG20 będzie wyżej, czy niżej. Jednak sposób, w jaki tworzy się prognoza, może być z grunt wadliwy i przez to skazany na porażkę niezależnie od naszych oczekiwań. Praktyka pokazuje, że ten, kto wysuwa prognozy w sposób zgodny ze sztuką, myli się o wiele rzadziej i to wcale nie oznacza, że ma nadprzyrodzone zdolności.

Po przeczytaniu Superprognozowania dowiesz się, jak robić to podejściem zgodnym z nauką Okazuje się, ze wśród tych, co prognozują dobrze, są też tacy, którzy prognozują genialnie, a jeśli naprawdę chcesz być genialnym prognostą, to książka Tetlocka jest dla Ciebie.

„Superprognozowanie” – Philip Tetlock

8. „Sygnał i szum” – Nate Silver

Trochę wiąże się ona z Superprognozowaniem. Poprzednia mówiła o tym, jak sformułować dobry proces do prognozowania. Książka Silvera wyjaśnia z kolei, jak dobrze wyselekcjonować informacje do tych prognoz. W dzisiejszym świecie masa informacji to czysty, nic nie znaczący szum. Informacje, które nie mają znaczenia potrafią mocno zaburzać obraz do sformułowania dobrej rynkowej prognozy. Dlatego też niektórzy trafiają częściej, niż inni. Nie są jasnowidzami, tylko wybierają do swoich prognoz dobre dane i unikają otaczającego nas szumu. Dojście w tym do perfekcji jest ekstremalnie trudne, ale ta książak przynajmniej trochę mi to ułatwiła.

„Sygnał i szum” – Nate Silver

Sygnał i szum. Sztuka prognozowania w erze technologii. Książka, ebook. Nate  Silver. Księgarnia informatyczna Helion.pl

Jeśli interesują Cię aktywnie prowadzone strategie inwestycyjne, gdzie dokonujemy również alokacji w poszczególne akcje na rynku polskim i zagranicznych, to zachęcam Cię do dołączenia do naszej Strefy Premium DNA. Znajdziesz tam wgląd w dedykowane strategie inwestycyjne, które prowadzimy na własnych oszczędnościach, sporo zamkniętych analiz poszczególnych spółek oraz regularne spotkania na żywo, gdzie omawiamy sytuację na rynkach.

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk

52
0

Oceń materiał!

52
0


Może Cię zainteresować również:

Ankieta

Ile razy FED podniesie stopy w roku 2022?

  • Max 2
  • 3-4
  • Ponad 4

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Najwyżej oceniane: