Wstęp
Cześć wszystkim. Mam nadzieję, że weekend minął wam spokojniej niż ostatni tydzień na giełdzie. Zapraszam was na kolejne wydanie komentarza rynkowego.
W poprzednim materiale pisałem, że nadchodzą wybory połówkowe w USA i ich wynik być może zdejmie z rynku przynajmniej jedną dużą niewiadomą. No i zdjął. Tyle że dostaliśmy scenariusz zdecydowanie mniej lubiany przez inwestorów, bo Demokraci przejęli obie izby Kongresu, a do tego niespodziewanie również fotele gubernatorów w Teksasie, Georgii i Ohio.
Co ciekawe, w środę rynek w pierwszej reakcji na wybory zareagował mocnymi wzrostami. Kontrakty futures były początkowo ponad 2% pod kreską, a ostatecznie sesja skończyła się blisko 2% wzrostem nasdaqa. Tyle że ten wzrost był bardzo nierówny. Ciągnęli go przede wszystkim hyperscalerzy i część spółek postrzeganych jako potencjalni beneficjenci nowego układu politycznego, podczas gdy półprzewodniki już wtedy mocno spadały.
W czwartek to wszystko przestało mieć większe znaczenie. S&P 500 spadł o 4,4%, Nasdaq o 5,5%, a sektor półprzewodników o 12%. Dla szerokiego rynku była to najgorsza sesja od kwietniowego szoku związanego z wojną celną, a dla dużej technologii jedna z najgorszych od pandemicznego krachu.
Zabawne jest też to, gdzie uciekł kapitał. Po mocnej wyprzedaży technologii inwestorzy zaczęli rotować do klasycznej defensywy, przez co do najbardziej rozciągniętych części rynku należą dziś między innymi producenci napojów, artykułów gospodarstwa domowego i szeroko rozumianych dóbr konsumpcyjnych. Problem w tym, że wiele z tych spółek po ostatnich wzrostach jest już wycenianych naprawdę wymagająco.
Jeśli więc ktoś po takim tygodniu myśli o ucieczce z technologii do sektorów, które ostatnio radziły sobie najlepiej, warto zadać sobie pytanie "ile z tych wzrostów wynikało z poprawy fundamentów, a ile po prostu z mechanicznego przepływu kapitału szukającego schronienia?"
I właśnie temu dziś poświęcimy sporo uwagi. Spróbujmy zrozumieć, skąd naprawdę wzięła się ta panika, co dalej z Anthropic i jego debiutem, które ryzyka faktycznie wzrosły i czy po tej wyprzedaży pojawiły się już ciekawe okazje. Przede wszystkim spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ostatnie dni rzeczywiście zmieniły coś fundamentalnego, czy rynek po prostu kolejny raz mocno wyprzedził rzeczywistość.








