Jak zadziała OKI? Konto bez podatku Belki - zasady, limity i pułapki

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

23 lip 202612 min czytania

Wstęp

Przez ponad dwadzieścia lat w Polsce obowiązywała prosta zasada. Zarobiłeś na giełdzie? Oddajesz państwu 19%. Wprowadzony na chwilę podatek Belki przeżył kilku premierów, wiele kryzysów i niezliczone obietnice likwidacji. I co? I nic.

Ale teraz, 3 lipca, Sejm uchwalił ustawę, która ten podatek dla sporej części z Was wyłączy. OKI, czyli Osobiste Konto Inwestycyjne, wystartuje 1 stycznia 2027 roku i jest największą zmianą w opodatkowaniu oszczędności od czasu, gdy Marek Belka w ogóle ten podatek wprowadził.

Tylko, jak to z ustawami bywa, diabeł siedzi w limitach, definicjach i innym podatku, który wjeżdża tylnymi drzwiami jako zastępnik podatku Belki i który zapłacicie nawet wtedy… gdy na giełdzie stracicie. Mimo wszystko i tak warto będzie korzystać.

Dziś wyciskam ten temat do sucha. Jak działa OKI, jakie są limity i jak je czytać, w co można inwestować, co jest pułapką i ile oszczędzicie przy portfelu 25, 200 i 500 tysięcy złotych. Lecimy.

Aha, tylko uwaga, że ustawa jest jeszcze w Senacie, więc detale mogą się minimalnie zmienić. Piszę według stanu na dziś.

Jak zadziała OKI? Konto bez podatku Belki - zasady, limity i pułapki

Jak działa Osobiste Konto Inwestycyjne?

Osobiste Konto Inwestycyjne to nowe, dobrowolne konto, które pozwala inwestować i oszczędzać ze zwolnieniem z podatku od zysków kapitałowych.

W praktyce oznacza to, że jeśli kupicie akcje przez OKI i sprzedacie je z zyskiem, to od tego zysku nie zapłacicie 19% podatku. Jeśli trzymacie pieniądze na lokacie w ramach OKI, odsetki również nie zostaną opodatkowane. Przynajmniej do limitu 100 tysięcy złotych. Potem wchodzi podatek, o którym zaraz.

Ktoś powie, że 100 tysięcy złotych to ŻART!!! Tiaaa, zgodnie z Ogólnopolskim Badaniem Inwestorów ponad 40% inwestorów indywidualnych w Polsce ma portfel poniżej 100 tysięcy złotych, a mówimy tu o osobach, które już mają spory staż. Większość Polaków nie ma portfela oszczędnościowego nawet na 20 tysięcy złotych. Naprawdę spora grupa może się załapać na całkowite zwolnienie z opodatkowania.

Samo konto będzie dostępne dla każdej osoby pełnoletniej. Nie musicie mieć żadnych specjalnych kwalifikacji ani spełniać dodatkowych warunków.

Możecie mieć też wiele kont OKI jednocześnie, w różnych instytucjach. To już spora różnica względem IKE czy IKZE.

Do tego do swoich środków macie dostęp w każdej chwili. Nie ma żadnego zamrażania pieniędzy, jak w przypadku IKE czy IKZE, gdzie musicie czekać do 60. czy 65. roku życia, żeby pieniądze wypłacić bez „kary”.

Samo otwarcie konta, wpłaty i wypłaty mają być całkowicie bezpłatne. OKI będzie prowadzone w różnych instytucjach finansowych. Będziecie mogli otworzyć takie konto w bankach, domach maklerskich, zakładach ubezpieczeń czy funduszach inwestycyjnych.

W praktyce oznacza to, że prawdopodobnie każdy większy bank czy broker w Polsce będzie miał OKI w ofercie i będziecie mogli wybrać instytucję, która najlepiej odpowiada Waszym potrzebom.

Limity OKI i aktywa objęte zwolnieniem

W co będzie można inwestować? Tu jest pierwszy haczyk. Ustawa dzieli aktywa na OKI na dwie kategorie, z których każda ma inny limit zwolnienia podatkowego.

Pierwsza kategoria to aktywa inwestycyjne, dla których limit zwolnienia z podatku wynosi 100 tysięcy złotych. Do tej kategorii należą akcje denominowane w złotych, fundusze ETF notowane na GPW, jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, obligacje oraz inne instrumenty finansowe dopuszczone do obrotu na krajowym rynku regulowanym lub w alternatywnym systemie obrotu, czyli na przykład na NewConnect.

Teraz dwa niuanse. „Fundusze ETF notowane na GPW” brzmi, jakby każdy ETF z warszawskiej giełdy się kwalifikował. Nie każdy. Kryterium jest takie, że fundusz musi mieć w portfelu co najmniej 70% aktywów kwalifikowanych. Czyli ETF na WIG20 czy mWIG40 się łapie, ale ETF na S&P 500, notowany na GPW, w złotych i kupiony u polskiego brokera, już się nie łapie. Jego aktywa to amerykańskie akcje, więc ze zwolnienia nie skorzysta. Dalej możecie go kupić, ale nie będzie wchodził w limit zwolnienia podatkowego.

Podobnie drugi niuans dotyczy spółek. Nie wszystkie spółki z GPW kwalifikują się do zwolnienia podatkowego na OKI. Akcje spółek z kapitałem zakładowym w walucie obcej, czyli na przykład Pepco, mogą być trzymane na OKI, ale ich wartość nie korzysta z limitu zwolnienia wynoszącego 100 tysięcy złotych. Czyli takie akcje możecie sobie kupić, ale trafią do puli aktywów ponad 100 tysięcy złotych od początku.

Takie spółki to zdecydowana mniejszość, a do tego część z nich pewnie po prostu zmieni walutę kapitału zakładowego, jak od przyszłego roku zrobi to Żabka. Obecnie do grupy spółek notowanych na GPW z kapitałem zakładowym w obcej walucie zalicza się między innymi: Pepco, Kernel, ASBIS, Astarta, AmRest, Huuuge, CEZ, MOL, KRKA, Banco Santander, Photon Energy, Novaturas i Eurohold.

Czyli jeśli Twój portfel nie obejmuje tych spółek, to do czasu, aż jego wartość nie przekroczy 100 tysięcy złotych, nie zapłacisz żadnego podatku od niczego.

Jak chcesz sobie inwestować nie na giełdzie, ale na lokatach albo w obligacje skarbowe, to Twój limit wyniesie 25 tysięcy złotych. Chcesz korzystać dalej? Zapraszamy na giełdę. Przy czym tak czy inaczej limit całkowity wynosi 100 tysięcy złotych.

Od 2030 roku te limity mają być waloryzowane o wskaźnik inflacji.

Zanim ktoś zacznie narzekać, to akurat bardzo dobrze, że limity premiują inwestowanie w ryzykowniejsze aktywa, jak akcje. Co do zasady dla inwestora akcje to najlepszy rodzaj długoterminowej inwestycji emerytalnej.

Jakich aktywów nie kupisz przez OKI?

Z limitów OKI całkowicie wykluczone są instrumenty zagraniczne, czyli na przykład akcje notowane na giełdach zagranicznych albo fundusze ETF spoza polskiego rynku. Wykluczone do handlu są z kolei kryptowaluty i instrumenty pochodne, takie jak CFD czy kontrakty terminowe. Wykluczono więc instrumenty, które generują ponadprzeciętne ryzyko utraty całego kapitału, oraz z limitów te instrumenty, które generują odpływ kapitału za granicę.

Nie jest to takie głupie. Po prostu OKI jest skrojone pod polski rynek kapitałowy i ma za zadanie przyciągnąć kapitał krajowy właśnie na GPW. Logiczne jest, że dla ustawodawcy ważniejsze jest promowanie rodzimego rynku niż obcego. Akcje spółek zagranicznych od pewnego czasu są coraz popularniejsze w polskim świecie inwestorów, ale jedno nie wyklucza drugiego. Po prostu inwestujcie w nie na innym koncie.

Tak, z perspektywy inwestora to mniejsza swoboda wyboru i tak dalej, ale spójrzcie na to przez pryzmat naszego rynku i naszych firm. To może być impuls do tego, żeby więcej kapitału lokować w Polsce. Jakie mogą być tego pośrednie konsekwencje? Przedstawię potencjalny ciąg przyczynowo-skutkowy:

  • Większy kapitał napływa na GPW.
  • Spółki mają lepsze wyceny.
  • Lepsze wyceny przyciągają więcej spółek na giełdę, bo mogą pozyskać więcej kapitału.
  • Polskie firmy mają więcej pieniędzy na rozwój i konkurencję na arenie międzynarodowej.
  • Gospodarka się rozwija.

To kolejny kamyczek do potrzebnego rozwoju rynku kapitałowego w kraju.

Podatek od aktywów po przekroczeniu limitu

Dobra, to teraz co dzieje się po przekroczeniu tych 100 tysięcy złotych zwolnienia? Jeśli wartość Waszych aktywów przekroczy te limity, to od nadwyżki ponad limit zapłacicie nowy podatek, a konkretnie podatek od wartości aktywów.

Stawka tego podatku jest obliczana jako 19% stopy referencyjnej NBP obowiązującej na dzień 31 października roku poprzedzającego dany rok podatkowy. Ustawa gwarantuje przy tym, że stawka nie spadnie poniżej 0,1%.

Co to oznacza w liczbach? Aktualna stopa referencyjna NBP wynosi 3,75%. Gdyby utrzymała się na tym poziomie do końca października 2026 roku, to stawka podatku od wartości aktywów w 2027 roku wyniosłaby teoretycznie około 0,71%. Mówię teoretycznie, bo pierwszy rok jest wyjątkowy i dla 2027 roku stawka została ustalona sztywno na poziomie 0,85%. Dopiero od 2028 roku podatek będzie zależeć od stopy procentowej. Jaki więc może być hipotetyczny przedział tego opodatkowania? W Polsce stopa procentowa przez ostatnie 10 lat wahała się w przedziale od 0,1% do 6,75%.

Więc gdyby to rozwiązanie funkcjonowało już 10 lat temu, to stawka podatku mogłaby się wahać od 0,1%, bo to ustawowe minimum, do 1,28% podatku od aktywów. Aktualnie można przyjąć te 0,85%, ale obecnie RPP jest bliżej obniżek niż podwyżek stóp procentowych, więc szanse na zmianę tej stawki w kolejnych latach są raczej na korzyść inwestora. Na jaki dzień liczy się przekroczenie tych 100 tysięcy złotych? Wyliczy to Wam dom maklerski jako średnią wartość rachunku.

Zróbmy sobie jakiś przykład. Załóżmy, że mamy portfel wart 250 tysięcy złotych. Cała procedura ma wyglądać tak:

  • Instytucja finansowa oblicza średnią roczną wartość aktywów i przesyła informację fiskusowi do końca lutego następnego roku.
    • Dane trafiają do e-Urzędu Skarbowego.
    • W e-Urzędzie Skarbowym pojawia się wstępnie wypełnione zeznanie obejmujące wszystkie posiadane konta OKI.
    • Podatnik sprawdza dane, zatwierdza zeznanie w terminie od 15 marca do 31 maja i płaci podatek.

Ile wtedy wyniesie podatek? Jeśli macie te 250 tysięcy złotych, to odejmujecie od tego 100 tysięcy zwolnione z podatku i mnożycie pozostałe 150 tysięcy przez 0,85%, czyli wychodzi, że macie do zapłaty 1 275 złotych. Niezależnie od tego, czy w tym roku zarobiliście na giełdzie, czy nie.

Porównajmy tę sytuację do podatku Belki na zwykłym koncie maklerskim. Przy podatku w wysokości 1 275 złotych musielibyśmy wypracować zysk na poziomie nieco ponad 6 700 złotych. Przy kapitale rzędu 250 tysięcy złotych daje to stopę zwrotu na poziomie 2,75%. Czyli przy takiej skali portfela próg równowagi jest właśnie w okolicy 2,75% rocznego zysku. Poniżej tego poziomu stopy zwrotu zwykły rachunek generowałby niższy podatek. Powyżej 2,75% podatek Belki byłby już wyższy niż 1 275 złotych.

Biorąc pod uwagę, że w długim terminie średnioroczny zysk z rynku akcji wynosi około 8% rocznie, oznacza to, że OKI opłaca się… zawsze. Oczywiście im większy kapitał mamy, tym bardziej ten próg równowagi się przesuwa, bo od większej części kapitału płacimy podatek. Dla 150 000 złotych będzie to zaledwie 1,5% zysku rocznie, a dla 2 milionów złotych będzie to już prawie 4,5% rocznie.

Gdybyśmy w ogóle nie mieli limitu bez podatków, to graniczny próg równowagi wynosi obecnie 4,7% stopy zwrotu.

Jednocześnie przypominam, że ten punkt równowagi będzie się zmieniał co roku w zależności od poziomu stóp procentowych w Polsce.

Teoretycznie więc OKI opłaca się nawet przy ogromnym kapitale, o ile tylko potrafisz wygenerować więcej niż 4,7% zysku w skali roku.

Ile można zaoszczędzić dzięki OKI?

Idźmy jednak dalej w te wyliczenia i podajmy kilka przykładów, bo ostatecznie to chyba dla wszystkich jest kluczowe, czyli ile można zaoszczędzić.

Przykład 1: Lokata 25 000 złotych, oprocentowanie 3,43%

Na zwykłym koncie odsetki od tej lokaty wyniosą 858 złotych, od czego zapłacicie podatek Belki w wysokości 163 złotych. Na OKI ten sam zysk jest całkowicie zwolniony z podatku, bo mieścicie się w limicie 25 tysięcy złotych dla aktywów oszczędnościowych.

Oszczędność: 163 złote rocznie.

Przykład 2: Portfel akcji 200 000 złotych, bo zarobiliście 15% rocznie

Na zwykłym koncie od takiego zysku, wynoszącego około 26 tysięcy złotych, zapłacicie podatek Belki w wysokości 4 940 złotych. Na OKI nie płacicie podatku Belki, ale ponieważ przekraczacie limit 100 tysięcy złotych o kolejne 100 tysięcy, od tej nadwyżki zapłacicie podatek od wartości aktywów: 0,85% razy 100 000, czyli 850 złotych.

Oszczędność w stosunku do zwykłego konta to 4 090 złotych. Brzmi opłacalnie.

Przykład 3: Portfel 200 000 złotych, ale strata 10% w danym roku

Na zwykłym koncie, jeśli ponosicie stratę, nie płacicie żadnego podatku, bo nie ma zysku. Na OKI natomiast podatek od wartości aktywów jest naliczany niezależnie od wyniku inwestycji. Wasze aktywa spadły do 180 000 złotych, ale nadal przekraczacie limit 100 tysięcy o 80 000 złotych. Podatek to 0,85% razy 80 000, czyli 680 złotych. To wyliczenia w uproszczeniu, bo w praktyce liczy się go od średniej rocznej wartości aktywów, ale logika jest analogiczna.

Straciliście 20 000 złotych na inwestycji, a na dokładkę musicie zapłacić jeszcze 680 złotych podatku. Tej straty z OKI nie rozliczycie podatkowo. Na zwykłym rachunku strata z jednego roku pomniejsza zyski z kolejnych lat i obniża przyszły podatek Belki. Na OKI podpisujecie w umowie oświadczenie, że strata poniesiona na koncie nie stanowi straty podatkowej.

Dla wielu najbardziej bolesne będzie płacenie podatku w roku, kiedy jesteśmy na rynku na minusie, ale to już aspekt typowo psychologiczny. Inwestor w podatkach powinien opierać się jednak na matematyce. Ta w długim terminie, zwłaszcza dla inwestowania pasywnego na giełdzie, będzie korzystna.

Nikt też nie każe Wam trzymać na OKI 100% Waszych środków. Jeśli macie portfel wart pół miliona złotych i nie chcecie ryzykować podatku w sytuacji, kiedy nie wiecie, czy zarobicie na rynku, czy stracicie, to po prostu trzymajcie sobie 420 tysięcy złotych na zwykłym koncie, a 80 tysięcy przenieście na OKI. Zoptymalizujecie sobie w dół swoje łączne opodatkowanie i ostatecznie i tak zapłacicie mniej, niż gdyby OKI nie istniało.

Czy OKI naprawdę rozwinie polską giełdę?

Można OKI zarzucać zbyt niskie limity, ale trzeba dać okejkę za premiowanie giełdy.

Można narzekać, że to tylko zamiana jednego podatku na drugi, ale w gruncie rzeczy każdy może tam wrzucić tylko część kapitału i ograniczyć płacony podatek.

Można biadolić, że nie kupicie tam sobie zagranicznych spółek, ale w sumie ma to swoje mocne strony, bo promuje lokalny rynek i jest nakierowane na wsparcie lokalnego biznesu.

To naprawdę solidnie zbudowane narzędzie. Podobnie jak PPK było najlepszym, co poprzedni rząd zrobił dla rynku kapitałowego, tak teraz OKI ma szansę być czymś podobnym w przypadku obecnego rządu.

Nie zgadzam się z teorią, że dzięki OKI nagle wszyscy Polacy porzucą betonowe złoto i zaczną inwestować w akcje. Prawda jest taka, że w Polsce dla niewielu ludzi to podatek Belki był przeszkodą w inwestowaniu w akcje. Prawdziwą przeszkodą była mentalność i brak zaufania do giełdy.

Jedyne, co naprawdę działa na popularyzację inwestowania, to marketing. Nie panele edukacyjne i nie optymalizacja podatkowa. To są działania marginalne. Zwykły, brutalny marketing, jaki znamy z najprostszych reklam w telewizji i internecie, to najlepszy magnes na inwestorów.

Przeciętny konsument ma w poważaniu panele edukacyjne o inflacji, stopach zwrotu i akademickie dywagacje. On potrzebuje prostej aplikacji i reklamy ze sportowcem, która wyskakuje z lodówki tak długo, aż nie można przestać myśleć o tym, żeby założyć konto i kupić pierwszą akcję.

Dlatego opowieści o tym, ile to nowego kapitału na rynek przyciągnie OKI, trzymam na półce obok bajek. Pewnie kogoś tam przyciągnie, ale nie to jest głównym celem. Celem jest stworzenie kolejnego narzędzia, które realnie zwiększa atrakcyjność giełdy jako miejsca do lokowania kasy.

Na koniec chciałem umieścić sekcję w stylu „Komu OKI się opłaca?”, ale to trochę bez sensu, bo opłaca się wszystkim. Po prostu w zależności od Waszych preferencji dostosujcie, ile kapitału tam trzymacie. Jeśli nie lubicie płacić podatku, gdy macie straty, to nie przekraczajcie limitu. A jeśli jesteście przekonani co do swoich długoterminowych wyników, to obliczcie sobie swój próg równowagi i włóżcie tam tyle kasy, ile macie.

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Hossa zmienia silnik_ WIG20 kontra S&P 500
Rynki i makro

Przez 4 lata GPW pokonała USA. Teraz role się odwrócą

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

08 paź 2026
Złoto i srebro w rafinerii
Popularne
Rynki i makro

Złoto czy srebro? Większość inwestorów nie rozumie różnicy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

07 paź 2026
Polska ma hit w agentach AI
Popularne
Serie tematyczne

Wiedźmin 3 bije rekord po 11 latach, a polski agent AI rzuca wyzwanie gigantom z USA

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

06 paź 2026
Szczyt boomu AI i Micron
Popularne
Serie tematyczne

OpenAI znowu napędza rynek, a Micron ogłasza koniec cyklu! Co dokładam do portfela i czemu?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

06 paź 2026
Tygodniowe podsumowanie portfela inwestycyjnego
Premium
Decyzje inwestycyjne

Tygodniowe podsumowanie zmian portfela 28.09.2026 – 04.10.2026

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
Zysk to nie gotówka
Strategie i edukacja

Twoje spółki mogą zarabiać i zbankrutować. Inwestorzy patrzą na złe liczby!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
Fabryka humanoidów_ kto zarobi_
Spółki i sektory

Humanoidy będą większe niż motoryzacja. Ja patrzę jak inwestować w… łożyska

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
komentarz rynkowy 4 października
PremiumPopularne
Decyzje inwestycyjne

Wall Street bije rekordy, większość rynku cierpi, AI przyspiesza

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

04 paź 2026
Portfele między rynkiem a piecem
Popularne
Strategie i edukacja

Oceniam wasze portfele... znowu. Jeden kupił 16 funduszy, a drugi zrobił lepszy interes na piecu

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

01 paź 2026
Zobacz centrum wiedzy