Wstęp
W dołku COVID detaliczni inwestorzy z USA hurtowo ruszyli na zakupy akcji. Wspomagani czekami stymulującymi, które dostali i z którymi nie bardzo mieli co zrobić, w dużym stopniu przeznaczali tę kasę na rynek kapitałowy. Mniej więcej od początku 2021 roku wygląda to jednak kompletnie inaczej. Goldman Sachs pokazał dane, z których wynika, że to grono inwestorów wycofało już praktycznie wszystkie środki, które w ciągu ostatnich dwóch lat wpompowali na rynek.
Według Financial Times w samym tylko 2021 roku amerykańscy inwestorzy wpompowali w rynek ponad bilion dolarów, a to więcej niż w ciągu wszystkich lat 2000 - 2019 razem wziętych. Dużo w tym "zasługi" takich aplikacji jak Robinhood umożliwiających handel bez prowizji i narodzin inwestorskich społeczności na masową skalę. Pamiętasz jeszcze spółkę GameStop, która została wywindowana do rekordowych 438 dolarów z niecałych 5? Liczba unikalnych kont, które handlowały na spółce GameStop, wynosiła ~ 10 tysięcy na początku 2021 roku. Chwilę później na koniec stycznia 2021 na tej samej spółce handlowało już ~ 900 tysięcy kont.
Świat rosnących stóp procentowych nie jest zbyt dobrze znany dla tych, którzy efektywnie wchodzili na rynek dopiero w okresie COVIDowym. Dziś na rynku są inne alternatywy dla rynku akcji skoro nawet obligacje skarbowe potrafią płacić po 7% rocznie. Czy to oznacza, że akcje są skazane na porażkę? Nie, ale na pewno o wiele większe znaczenie ma dziś sensowna selekcja spółek, niż w 2020 roku.
Skumulowana wartość zakupów netto akcji inwestorów detalicznych z USA w mld USD (lewa oś)
Ogląda też: Ile na CDR stracił Master Pharm i kto sprzedaje sektor energetyczny [Merytorycznie o Giełdzie]
Do zarobienia,
Piotr Cymcyk









