Inwestowanie pasywne na autopilocie. Testujemy FINAX – robodoradcę do funduszy ETF (recenzja)

opublikowano: 27 września 2020

Coraz więcej inwestorów zdaje sobie sprawę z druzgocących dla zarządzających swoim kapitałem aktywnie statystyk. Spójrzmy na dane za ostatnie lata. W okresie czerwiec 2009 – czerwiec 2019 jedynie 23% aktywnie zarządzanych funduszy okazało się lepszych od rynku, czyli zarazem od swoich zarządzających pasywnie kolegów. To niesamowicie zawstydzający wynik biorąc pod uwagę, że fundusze zarządzane aktywnie mają z reguły o wiele wyższe opłaty niż te pasywne. Często płacimy więc więcej za gorsze wyniki.

Nawet najbardziej znany inwestor na świecie – Warren Buffett wprost docenia przewagi inwestowania pasywnego nad aktywnym. Na poparcie swojego zdania jeszcze w 2007 roku zdecydował się nawet założyć o milion dolarów z Protégé Partners, że fundusze hedgingowe na przestrzeni najbliższych 10 lat nie uzyskają średniorocznej stopy zwrotu wyższej niż indeks S&P500. Buffett wygrał ten zakład z druzgocącą przewagą. Wybrany przez niego ETF Vanguard 500 Index Fund Admiral Shares osiągnał średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 7.1% z kolei wybrany przez jego konkurenta koszyk funduszy hedgingowych za ten sam okres osiągnął dla inwestora średnioroczny zwrot na poziomie… 2.2%.

Jeśli więc wiele wskazuje na to, że „Nigdy nie wygrasz z rynkiem”, jak mówią niektórzy z bardziej doświadczonych inwestorów, to po co walczyć? Tym bardziej, że zamiast walczyć, można po prostu się do rynku podłączyć, a do tego sprowadza się inwestowanie pasywne. Przypomnę tylko, że inwestowanie pasywne polega tak naprawdę na odwzorowywaniu jakiegoś rynkowego indeksu i nie wymaga od zarządzającego podejmowania decyzji inwestycyjnych. W skrajnym wypadku może to nawet w całości robić komputer wyposażony w algorytmy. Klasycznym przykładem takiej formy inwestowania są fundusze ETF, o których przygotowywaliśmy osobny cykl „DNA Funduszy ETF„.

Popularność funduszy ETF na zachodzie rośnie praktycznie z każdym kolejnym rokiem. W 2005 roku aktywa zgromadzone we wszystkich funduszach ETF na świecie wynosiły 417 mld USD, a liczba funduszy ETF wynosiła 452. Te same dane na koniec sierpnia 2020 roku to już zupełnie inna skala. Liczba funduszy ETF wynosi ponad 7,3 tysiąca, a kapitał w nich zgromadzony to prawie 7 bilionów dolarów. Polacy również coraz chętniej sięgają po tego typu rozwiązania, a i my w DNA Rynków nieraz wprost mówimy o tym, że fundamentem wielu naszych portfeli i strategii inwestycyjnych są właśnie fundusze ETF. Problem w tym, że nawet decydując się na inwestowanie pasywne, nie można całkowicie uniknąć wyborów i decyzji. W dalszym ciągu musimy zdecydować, czy chcemy inwestować w rynek akcji czy obligacji, rynki wschodzące czy te rozwinięte, lepszy sektor małych firm czy dużych? Nawet inwestując w cały rynek za pomocą ETF, trzeba zdecydować jaki rynek i jaki ETF wybrać. Tu z pomocą może przyjść słowacki fintech FINAX, który chce pomóc w łatwiejszym podłączeniu się pod globalny trend inwestowania pasywnego.

Aktywa zgromadzone w funduszach ETF oraz liczba funduszy ETF od 2005 roku

Aktywa zgromadzone w funduszach ETF oraz liczba funduszy ETF od 2005 roku

Ten materiał powstał we współpracy z FINAX, ale w żadnym stopniu nie wpływał on na tę treść. Znajdziesz tu też linki afiliacyjne. Jeśli zdecydujesz się na sprawdzenie FINAX w praktyce, korzystając z naszego linka, to zespół DNA otrzymam za to wynagrodzenie, a i Tobie się to opłaci, bo zostaniesz zwolniony z jednej z istotnych opłat (o tym jeszcze opowiem niżej).

Jak działa FINAX? Tworzymy 3 publiczne porfele!

Dobry test to taki, do którego podchodzi się na tych samych zasadach co klient, więc przez platformę FINAX zainwestowaliśmy kapitał 1500 euro, czyli jakieś 6700 złotych dzieląc go na trzy portfele po 500 euro z różnymi założeniami. Dodatkowo założyłem też konto „incognito”, o którym firma nie wiedziała żeby mieć pewność, że obsługa kont partnerskich jest taka sama jaką dostanie każdy inny 😉 Nasze publiczne portfele funkcjonują na platformie od 1 września i od tamtej pory przyniosły łącznie niewielki spadek wartości kapitału. Nie jest to jak na razie spadek warty przejmowania się, więc nie ma co panikować. Tym bardziej że założone horyzonty inwestycyjne pasywnego inwestowania powinny być co najmniej kilkuletnie. Poniżej znajdziesz też wersję wideo tej recenzji, którą z kolei nagrał Paweł, a ja przechodzę do konkretów.

Korzystanie z platformy FINAX tak naprawdę sprowadza się do tego, że odpada Ci problem dokonywania jakiegokolwiek wyboru dotyczącego inwestycji. Robo-doradca wybierze dla Ciebie strategię inwestycyjną na bazie udzielanych przez Ciebie w ankiecie odpowiedzi. Pytania sprowadzają się do ustalenia celu inwestycyjnego, horyzontu, posiadanego kapitału i doświadczenia. Całość jest szybko i prosta.

Formularz po wypełnieniu wyrzuci z siebie jedną z 11 ustalonych wcześniej w systemie strategii. My podeszliśmy do tego testu trojako i od razu dla lepszego porównania stworzyłem trzy profile inwestycyjne odpowiadające inwestorowi agresywnemu (strategia dynamiczna – 100% akcje), zrównoważonemu (strategia zrównoważona – 50% akcje i 50% obligacje) i defensywnemu (strategia stabilna – 10% akcje i 90% obligacje). Dzięki temu łatwiej po czasie uda nam się zobaczyć czy faktycznie FINAX odpowiednio zarządza ryzykiem każdej z tych strategii, chociaż jak do tej pory wszystko wygląda zgodnie z modelowymi założeniami i fundusz stabilny cechuje się najniższymi wahaniami, czyli zupełnie odwrotnie niż dynamiczny. Oczywiście jeszcze za wcześnie na wyrokowanie, ale wygląda na to, że od strony doboru ryzyka strategie działają w porządku.

Portfel DNA Rynków – Dynamiczny (śledź go na bieżąco)

Portfel DNA Rynków – Zrównoważony (śledź go na bieżąco)

Portfel DNA Rynków – Stabilny (śledź go na bieżąco)

Dobranie strategii przez platformę to jedno. Drugi element procesu to sam zakup ETF tworzących konkretną strategię. FINAX zakupów dokonuje bezpośrednio za nas, wykorzystując do tego wpłacone środki inwestując w zdefiniowanych przez algorytm proporcjach w 10 funduszy ETF, które odzwierciedlają:

  • Indeks S&P500 (największe amerykańskie firmy)
  • Indeks S&P 400 (średnie amerykańskie firmy)
  • Russell 2000 (małe amerykańskie firmy)
  • Euro Stoxx 600 (duże i średnie europejskie firmy)
  • MSCI Europe Small Cap (małe europejskie firmy)
  • MSCI Emerging Markets (fundusze akcji firm z krajów wschodzących)
  • Citi World Government Bond Developed Markets (globalne obligacje rządowe)
  • Bloomberg Barclays Euro Corporate Bond (europejskie obligacje korporacyjne)
  • iBoxx EUR Liquid High Yield (europejskie obligacje wysokodochodowe)
  • Bloomberg Barclays Emerging Markets Sovereign (obligacje rządowe rynków wschodzących)

Dla doświadczonych inwestorów ta lista może wydać się dość krótka, ale prawda jest taka, że w zupełności pokrywa ona wszystkie najważniejsze rynki akcyjne i obligacyjne. Jeśli chcesz zainwestować w rynek globalnych obligacji rządowych, to nie potrzebujesz do tego dwudziestu funduszy ETF. Jeden sensowny w zupełności Ci wystarczy. W przypadku doboru instrumentów do portfela akurat od przybytku głowa boleć może. Ważniejsze jest, że wszystkie z powyższych są denominowane w euro, a więc jako polscy inwestorzy musimy być przygotowani na dodatkowe ryzyko walutowe. Każdy z nich reinwestuje również dywidendy, co z kolei będzie działało na naszą korzyść.

Każdy z naszych portfeli funkcjonujących w ramach FINAX jest publiczny, więc możesz w każdej chwili zobaczyć jak sobie radzi i „powielić” go dla siebie. Pamiętaj tylko, że istotą platformy z robo-doradcą jest, że nie możesz sam zdecydować sobie, w co chcesz zainwestować. Korzystasz z predefiniowanych strategii inwestycyjnych, które różnią się od siebie głównie zmianą udziałów instrumentów agresywnych i bezpiecznych. To rozwiązanie dla mało doświadczonych inwestorów nastawionych na długi termin. Agresywny trader nie znajdzie w tej ofercie wiele dla siebie, ale przecież to on nie będzie zainteresowany taką usługą.

Ile kosztuje takie robo-zarządzanie?

Zacznijmy od tego, że wpłat można dokonywać w różnych walutach. Tak jak wspomniałem ETF-y są denominowane w euro, więc aby je kupić FINAX musi przewalutować Twoje środki (jeśli wpłaciłeś złote). Samo przewalutowanie odbywa się jednak po rozsądnym kursie (przynajmniej takie odniosłem wrażenie) więc specjalne zakładanie konta walutowego w banku do zrobienia wpłaty nie ma sensu.

Pobierane prowizje to 1% rocznej opłat za zarządzanie + VAT, a więc de facto 1,2% rocznie (VAT na Słowacji to 20%). Tylko tu ważna uwaga. Pamiętaj, że sam fundusz ETF też pobiera opłatę za zarządzanie. Ta średnio będzie wynosiła ok. 0,19% aktywów (w zależności od strategii od 0,16% do 0,22% rocznie) i będzie co prawda pomniejszała wycenę ETF, więc wprost nie zobaczysz jej na rachunku, ale to oznacza, że efektywnie koszt, jaki poniesiesz będzie wynosił ok. 1,39% rocznie. To oczywiście więcej niż gdybyś kupował ETF-y samodzielnie, ale pamiętaj, że odpada Ci konieczność doboru czy rebalancingu portfela (to platforma również okresowo zrobi za Ciebie). Swoją drogą te ~1,39% to i tak mniej niż średnie opłaty za zarządzanie funduszami w Polsce. Dodatkowo FINAX deklaruje, że przy inwestycji długoterminowej na 10 lat lub więcej rebalancing w zależności od strategii przynosi korzyści 0,35% – 0,45% w skali roku. Niestety nie byliśmy w stanie na razie zweryfikować tego na danych.

Dodatkowo pobierane jest też 1% + VAT prowizji od depozytów poniżej 1000 euro (lub równowartości w złotych). Oznacza to, że jeśli wpłacisz na platformę 2000 złotych to zostanie od nich na starcie pobrane 24 zł (1% + VAT) opłaty za niewielki depozyt. Tej opłaty możesz jednak uniknąć korzystając z naszej promocji!

Jeśli zdecydujesz się skorzystać z naszego linka afiliacyjnego do założenia konta, to dla wszystkich stworzonych przez Ciebie rachunków do 01.10.2020, powyższa opłata za mały depozyt nie będziesz pobierana. Oznacza to, że nawet w przypadku przesłania na swoje konto/konta wpłat poniżej 1000 euro (lub równowartości w złotych) ten dodatkowy 1,2% nie będzie od Ciebie pobrany, a całość ograniczy się jedynie do opłaty za zarządzanie. Zniżka na twoim koncie będzie obowiązywała do końca trwania umowy albo do wypłaty wszystkich środków oraz zamknięcia poszczególnego konta inwestycyjnego, które obejmuje. Jeśli w ramach swojego konta, podobnie jak my utworzysz więcej niż jeden rachunek, to zniżka obejmuje każdy z nich.

Jeśli więc chciałbyś przetestować FINAX na małych kwotach, to przy tej promocji, ma to jak najbardziej sens 🙂 Jeśli jesteś dużym inwestorem i chciałbyś od razu rzucić się na głęboką wodę, inwestując ponad 10 tysięcy euro (lub równowartość w złotych), to również możesz dostać specjalny bonus poza zwolnieniem z opłaty za mały depozyt, przez pół roku połowa twoich środków będzie również zwolniona z opłaty za zarządzanie.

Niestety przez to, że FINAX oficjalnie działa jako dom maklerski na Słowacji, to pojawia się problem podatków. Te musimy rozliczać samodzielnie choć FINAX częściowo w tym pomaga. Po każdej sprzedaży w zakładce Dokumenty -> Dokumenty Podatkowe znajdziesz PIT ZG, z którego wprost możesz przepisać informacje do PIT 38. Kiedy trzeba będzie opłacać podatek? Gdy w całośći wyjdziesz z inwestycji w FINAX (i osiągasz akurat zysk). Gdy samodzielnie dokonasz zmiany rozkładu % portfela pomiędzy bardziej i mniej agresywnymi ETF-ami (i osiągasz akurat zysk). Gdy dokonywany jest automatyczny rebalancing portfela (i osiągasz akurat zysk). W przypadku klasycznych funduszy jednak ten problem praktycznie w ogóle nie występuje. Te bowiem pobierają podatek zryczałtowany już przy sprzedaży i odprowadzają go w całości za inwestora. Tutaj takiej możliwości nie ma.

Czy mój kapitał jest bezpieczny?

W skrócie – tak! Otwarcie przyznam, że gdy FINAX zapytał nas o to, czy nie chcielibyśmy przetestować i opisać jego platformę, to w pierwszej chwili pomyślałem, że to jedna z firm chcących zebrać od inwestorów kapitał na modzie na ETF-y. Firma ze Słowacji, dziwna nazwa, robo-zarządzanie i ETF-y. Na pierwszy rzut oka na maila, nie wygląda to jak wiarygodna okazja 😉

Fakty są jednak takie, że to normalny słowacki dom maklerski nadzorowany przez słowacki odpowiednik NBP, a środki do kwoty 50 tys. euro są całkowicie chronione przez Fundusz Gwarancji Inwestycyjnych (w przypadku bankructwa instytucji od jakiej FINAX kupuje dla nas ETF-y). Jeśli zbankrutowałby sam FINAX , to zgodnie z prawem panującym w UE dom maklerski oddziela swój majątek od majątku klientów. Innymi słowy – nie ma takiej możliwości, że jakiekolwiek długi czy zobowiązania FINAX-a zostałyby spłacone z kapitału jego klientów. Jeśli nie planujesz inwestować za pomocą tej platformy setek tysięcy złotych, to możesz spać spokojnie.

Pewnie zastanawiasz się też nad tym, jak trudno wycofać swoje środki? W końcu nie raz słyszało się o zagranicznych brokera przetrzymujących gotówkę. Uspokajam, że z żadnym przetrzymywaniem się nie spotkałem (do tego testu idealnie przydało się również konto ‚incognito” 😉 ). Przy czym na gotówkę trzeba jednak trochę poczekać. Udziały firma sprzedaje jedynie we wtorki. Do tego dochodzą trzy dni robocze, które muszą minąć, żeby giełda „oddała” pieniądze dla Finax, a później kolejne trzy dni czekania na przelew na nasze konto. Przy dobrych wiatrach poczekamy więc tydzień, a maksymalnie dwa tygodnie.

Fundusze ETF to świetne uzupełnienie każdego portfela

Fundusze ETF to dziś niezbędnik w słowniku inwestora, nawet jeśli wielu z nas nie zdaje sobie z tego jeszcze do końca sprawy. Mniejszy inwestor indywidualny może dzięki nim łatwo zyskać ekspozycję na niedostępne dla niego rynki i zaledwie jednym zakupem osiągnąć dywersyfikację o poziomie niemożliwym do osiągnięcia samodzielnie.

Do tego są jedną z najtańszych form inwestowania pośredniego. Wiadomo, że nic nie będzie tańsze niż samodzielne inwestowanie, ale nic też nie będzie bardziej angażujące niż samodzielne inwestycje. Czasem opłata jest warta zaoszczędzonego czasu. Z rynkiem można oczywiście wygrać, w końcu te wspomniane 23% aktywnie zarządzanych funduszy dało sobie radę, jednak mimo wszystko podążanie za rynkiem zdaje się mieć większą szansę na sukces.

Na polskim rynku nie jest inaczej. Polskie fundusze ETF stworzone przez Beta Securities opublikowały jakiś czas temu zestawienie, które również prezentowaliśmy w jednym z wpisów serii DNA Funduszy ETF. Poniższe obliczenia za ostatni dzień przyjmują 28 czerwca 2019 i jak widać fundusze z rynkiem w większości nie wygrały.

Stopa zwrotu polskich funduszy akcyjnych i indeksów 36M

Stopa zwrotu polskich funduszy akcyjnych i indeksów 36M

Stopa zwrotu polskich funduszy akcyjnych i indeksów 60M

Stopa zwrotu polskich funduszy akcyjnych i indeksów 60M

Czy polecamy FINAX?

Tak, chociaż nie dla każdego. Zacznijmy od tego, że narzędzie jest wyjątkowo proste w obsłudze. Umyślnie nie zamierzamy pokazywać Ci jak się zarejestrować, czy założyć konto, bo system jest super intuicyjny i zwyczajnie nie ma tu o czym opowiadać. Poradzi sobie z nim nawet ktoś, kto nigdy nie zakładał żadnego rachunku inwestycyjnego.

Jeśli jesteś inwestorem z gatunku agresywnego trejdera – to nie jest narzędzie dla Ciebie.
Jeśli jesteś inwestorem, który musi mieć nad wszystkimi swoimi inwestycjami pełna kontrolę – to nie jest narzędzie dla Ciebie.
Jeśli jesteś inwestorem, myślącym że inwestowanie przez pośredników jest najgorsze – to nie jest narzędzie dla Ciebie.

Jeśli jednak jesteś stosunkowo nowy na rynku kapitałowym i nie masz ogromnego doświadczenia w inwestowaniu, a chciałbyś czerpać korzyści z globalnych rynków, to FINAX może Ci w tym pomóc. Tak, zapłacisz trochę więcej niż gdybyś sam kupił jakieś fundusze ETF, jednak kompletnie odpadają Ci problemy związane z ich doborem, czy rebalancingiem no i zyskujesz narzędzie do łatwego monitorowania stanu swoich inwestycji. Coś za coś. Swoją drogą te koszty wcale nie są wybitnie większe niż przy samodzielnym zakupie. Pamiętaj, że samodzielne kupno wiązałoby się z prowizją za kupno i sprzedaż na poziomie średnio 0,3%. Tutaj kosztów prowizji kupna i sprzedaży nie ponosisz. Problemem może być dodatkowa opłata za depozyty poniżej 1000 euro, ale to również możesz pominąć, jeśli tylko zdążysz skorzystać z naszej promocji 🙂

Nasze portfele są dla Ciebie cały czas dostępne do wglądu publicznie, a my również będziemy co jakiś czas sprawdzać jak sobie radzą i na pewno później jeszcze o tym opowiemy.

Na koniec pamiętaj, że nasza promocja obowiązuje przy założeniu konta do 1 października 2020. Żeby to zrobić wystarczy, że wejdziesz w nasz link polecający, a dalej system pokieruje Cię co zrobić 🙂

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

26
3

Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

26
3


Może Cię zainteresować również:

Ankieta

Czy sądzisz, że Allegro przebije do końca 2020 cenę 100 zł?

  • Tak
  • Nie

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: