Singapurski cud gospodarczy

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

02 wrz 20224 min czytania

Wstęp

Jeszcze 70 lat temu Singapur był jednym z najbiedniejszych państw świata. Nie posiadał armii, żadnych surowców naturalnych, a nawet dostępu do wody pitnej. Dziś jest jednym z najbogatszych regionów świata. Kraj rozkwitnął po dojściu na władzy Lee Kuan Yew. Pod wieloma względami, Singapur jest miejscem, które marzy się praktycznie wszystkim wolnorynkowcom. Podatki są niskie, a handel wraz z przedsiębiorczością kwitnie. Kluczem do sukcesu okazały się silna władza polityczna, otwarcie na imigrację oraz wolny rynek. Aktywnych zawodowo jest 67% mieszkańców Singapuru, a bezrobocie nie przekracza 2%. Przeciętna płaca oscyluje w granicach 5 000 dolarów singapurskich, czyli ok. 16 000 złotych.

Lee Kuan Yew – podczas swojej pierwszej kampanii wyborczej

Lee był absolwentem prestiżowego uniwersytetu Cambridge. Skończył tam ekonomię. Pochodził z wyższej klasy średniej, dzięki temu rodzice mogli opłacić mu bardzo kosztowne studia. W pierwszych latach po uzyskaniu niezależności, Lee zatrudnił holenderskiego ekonomistę Alberta Winsemiusa. To właśnie on, wraz z Singapurczykiem Goh Keng Swee, stali się głównymi pomysłodawcami i architektami singapurskiej transformacji gospodarczej.

Model gospodarczy z zachodu, a społeczny ze wschodu

Rady Winsemiusa, które spodobały się Lee, można zebrać w kilku punktach:

  • nie należy brać się za reformy społeczne bez dobrze funkcjonującej gospodarki. Odwrotna kolejność prowadzi ostatecznie do stagnacji lub chaosu,
  • należy pozbyć się komunistów i związków zawodowych,
  • należy unikać modelu państwa opiekuńczego, które prowadzi na dłuższą metę do bankructwa,
  • nie warto próbować doganiać zaawansowanych krajów w zastałych technologiach, bo to się nigdy nie uda – taka droga do modernizacji jest całkowicie nieskuteczna,
  • należy postawić na najnowsze, wschodzące technologie i przyciągnąć zagraniczne firmy z tych segmentów specjalnymi ulgami podatkowymi oraz innego typu preferencyjnymi warunkami,
  • trzeba wprowadzić ulgi i subwencje, aby zachęcić zagraniczne koncerny technologiczne do kształcenia singapurskich kadr zawodowych,
  • należy wcielać w życie rozwiązania gospodarcze bez względu na ideologiczne zasady i hasła,
  • trzeba rozwijać jedyne zasoby kraju: port przeładunkowy oraz kapitał ludzki,
  • konieczne jest stworzenie sprawnej administracji państowej i zwalczanie korupcji,

Wszystkie powyższe założenia były stopniowo wdrażane w życie. Działo się to pomimo protestów społecznych. Władze państwowe na czele z Lee były bardzo zdeterminowane, żeby wyprowadzić kraj z biedy. W tamtym okresie to wyspiarskie państwo było bardzo mocno zróżnicowane etnicznie. W jego granicach znajdowali się Chińczycy, Hindusi, Malezyjczycy i wiele innych. Żeby ułatwić rządzenie krajem, Lee Kuan Yew postanowił wprowadzić jako język urzędowy angielski. Nikt nie miał czuć się przez to poszkodowany.

Zagraniczny kapitał przyciągały głównie atrakcyjne rozwiązania podatkowe. Singapur nie pobiera podatku od młodych (poniżej 3 lat działalności) firm, których zysk nie przekroczył 100 tys. dolarow singapurskich, a dla pozostałych podatek wynosi od 4.25% do 17%. Ponadto z opodatkowania zwolnione są dywidendy, podatek VAT wynosi 7%, a PIT waha się od 3.5% do 20%. Państwo nie ingeruje też w płace minimalne.

Strategiczne położenie w pobliżu jednego z najistotniejszych wodnych szlaków handlowych - Cieśniny Malakka - skłoniło władze do zainwestowania poważnych środków w rozbudowę portu, który jest teraz jednym z największych na świecie. Dzięki tej rozbudowie Singapur jest jednym z głównych punktów na globalnej mapie handlu ropą. Państwo stało się też dominującym centrum finansowym swojego regionu. W kraju siedziby mają liczne banki i instytucje finansowe.

Zdjęcie Singapuru z lat 60 i obecnie

Singapur w praktyce nie jest państwem demokratycznym. Od 60 lat jedna i ta sama partia wygrywa tam wybory. Nie wpływa to negatywnie na rozwój kraju. Politycy starają się realizować długoterminowe cele, które są nieosiągalne dla państw demokratycznych. Taki pogląd przynajmniej prezentował Lee Kua Yew. W oczach Lee zachodnie systemy pomocy socjalnej wytwarzają patologiczne zależności, szczególnie widoczne w USA, gdzie 60 mln osób żyje z zasiłków i stroni od podjęcia pracy. W przypadku Singapuru to podejście wydaje się sprawdzać. PKB na mieszkańca rośnie tam nieprzerwanie od lat praktycznie najszybciej w całej Azji.

Tempo rozwoju Singapuru na tle krajów regionu

Do zarobienia,
Karol Badowski

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Hossa zmienia silnik_ WIG20 kontra S&P 500
Rynki i makro

Przez 4 lata GPW pokonała USA. Teraz role się odwrócą

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

08 paź 2026
Złoto i srebro w rafinerii
Popularne
Rynki i makro

Złoto czy srebro? Większość inwestorów nie rozumie różnicy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

07 paź 2026
brazylia
PremiumPopularne
Rynki i makro

Brazylijskie akcje eksplodowały po wyborach. Czy to dopiero początek?

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

05 paź 2026
Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło
Popularne
Rynki i makro

Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Brexit miał ograniczyć imigrację Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!
Popularne
Rynki i makro

Brexit miał ograniczyć imigrację? Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

23 wrz 2026
10% szans, że AI zniszczy świat Ta panika to polityczna ustawka!
Popularne
Rynki i makro

10% szans, że AI zniszczy świat? Ta panika to polityczna ustawka!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

18 wrz 2026
Wszyscy boja się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inczaej
Popularne
Rynki i makro

Wszyscy boją się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inaczej

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

14 wrz 2026
Koniec gospodarki tylko dla bogatych. Giełda jeszcze tego nie widzi
Popularne
Rynki i makro

Koniec gospodarki tylko dla bogatych? Giełda jeszcze tego nie widzi

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 sie 2026
Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć
Popularne
Rynki i makro

Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

27 sie 2026
Fed podniesie stopy i zabije hossę! Dane mówią coś innego
Rynki i makro

Fed podniesie stopy i zabije hossę? Dane mówią coś innego

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

21 sie 2026
Zobacz centrum wiedzy