Jak inwestować w trzecim kwartale 2023 roku? Zmiany w publicznym portfelu DNA!

Zaczynamy trzeci kwartał 2023 roku. Przyszedł więc dobry czas na podsumowanie wyników publicznego portfela DNA Rynków i pomyślenie, jak inwestować w kolejnym kwartale roku. W tym materiale dowiesz się, jaki wynik udało się osiągnąć, lokując swój kapitał zgodnie z poprzednim wpisem z tej serii „Jak inwestować w drugim kwartale 2023 roku? Zmiany w publicznym portfelu DNA!„. Opisuję również, jak i dlaczego zmieniłbym swoje podejście na kolejne trzy miesiące. Jeśli wcześniej nie spotkałeś się z publicznym portfelem DNA, to na końcu tego wpisu znajdziesz szerszy opis projektu oraz jego założenia. Koniecznie się z nim zapoznaj!

Wyniki publicznego portfela za drugi kwartał 2023

Drugi kwartał 2023 roku w publicznym portfelu rozliczamy od cen otwarcia 10 lub 11 kwietnia (w zależności od tego, jaki rynek otwierał się po weekendzie). Materiał o tym, jak inwestować na drugi kwartał 2023 został opublikowany dokładnie w niedzielę 9 kwietnia. Portfel zamykany i rozliczany jest po cenach zamknięcia z 7 lipca. Szczegółowa alokacja portfela na drugi kwartał 2023 opisana jest we wpisie dotyczącym poprzedniego okresu, w tym wpisie „Jak inwestować w drugim kwartale 2023 roku? Zmiany w publicznym portfelu DNA!”.

Kwartał za nami, więc pora na podsumowanie i alokację na kolejne trzy miesiące. Pamiętaj jednak, że w żadnym stopniu nie znam Twojej indywidualnej sytuacji finansowej, czy skłonności do ryzyka. Wszelkie decyzje, jakie podejmiesz na bazie tego wpisu, są wyłącznie twoje i sam będziesz za nie odpowiedzialny. Ja jedynie dzielę się swoim doświadczeniem i staram się popularyzować w ten sposób inwestowanie wśród Polaków.

Jeśli interesują Cię bardziej aktywne strategie i podejście do inwestowania (również w konkretne spółki), to zachęcam do dołączenia do wersji premium DNA, gdzie pokazuję otwarcie wszystkie swoje transakcje w prywatnym portfelu długoterminowym emerytalnym (Kilimandżaro) oraz krótkoterminowym spekulacyjnym (Portfel Szaleńca). Portfel Szaleńca od momentu pierwszej publikacji w październiku 2021 roku osiągnął już stopę zwrotu na poziomie ponad 75%! To wynik, z którego największy maruda powinien być zadowolony. Tutaj znajdziesz więcej informacji o wersji premium DNA. Teraz przejdźmy już do podsumowania i alokacji.

Jak inwestować na trzeci kwartał 2023?

Portfel publiczny DNA na pierwszy kwartał 2023 zyskuje około 0.5% w ciągu kwartału

Drugi kwartał 2023 zaliczam do słodko – gorzkich, bo portfel cechował się niespotykaną wręcz neutralnością. Rozkład zyskownych, jak i stratnych pozycji jest mniej więcej równy i bardzo równa jest też skala wygenerowanych zysków oraz strat. W efekcie wynik całościowy jest strasznie nudny. Zwrot na poziomie około 0,47% w zasadzie można uznać ze zerowy.

Udało się skutecznie prognozować kilka ciekawych i rozwijających się trendów, które przyniosły zysk. Jednocześnie jednak zysk ten został zjedzony przez nietrafione na dany kwartał pomysły. Największy sukces wygenerował rynek polski i ekspozycja na indeksy WIG20TR oraz mWIG40TR. W pierwszym przypadku to stopa zwrotu około 15%, a w drugim ponad 10% w kwartał. Bardzo satysfakcjonujące wyniki. Lekko portfel podciągnął też sektor uranu.

Zestawienie głównych polskich indeksów za drugi kwartał 2023 w portfelu. Przejście do WIG20 oraz mWIG40 okazało się słuszne.

Również przeniesienie gotówki na sektor wzrostowych technologii z USA było dobrą decyzją. Sam ETF zaliczył solidny wynik, ale… dalsze umocnienie się złotego praktycznie cały ten zysk zjadło.

Złoty mocno ograniczył wynik portfela

To właśnie dalsze umacnianie się polskiej waluty było największym przeciwnikiem portfela w tym kwartale. Publiczny portfel był w ponad 60% denominowany w obcej walucie, co efektywnie doprowadziło do tego, że dalsze umocnienie się złotego o około 5% w ciągu ostatnich trzech miesięcy zabrało ponad 3 punkty procentowe z całego wyniku portfela. Gdyby zastosować hedging walutowy, to mówiłbym dziś o wynikach portfela na poziomie ponad 3.5% w kwartał. Dalszego tak silnego umacniania się PLN jednak się już nie spodziewałem. W poprzednim kwartale hedging walutowy w portfelu był stosowany. Teraz nie widziałem już takiej potrzeby. Szkoda.

Pomysły o tym, jak inwestować zostały mocno poturbowane przez umocnienie się złotego

Gdyby tylko złoty pozostał na tym samym poziomie, co na początku kwartały, to portfel pokazałby o wiele lepszy wynik. Oczywiście nie ma to żadnego znaczenia, bo brak hedgingu był świadomą decyzją. Stąd też ponownie bierze się ten słodko – gorzki wynik. Niby instrumenty w ogóle podrosły i dały zarobić, ale wynik realny jest tym razem pomijalnie niski.

Obligacje dalej poniżej oczekiwań

Największy negatywny wpływ na portfel miał segment obligacji. Tuta obstawiałem, że po marazmie rynku długu w pierwszym kwartale 2023, drugi kwartał będzie już początkował odbicie w obligacjach. Tak się jednak nie stało. Pomimo że stopy procentowe w wielu miejscach już przestały rosnąć, to obawy przed potencjalnymi dalszymi (nawet minimalnymi) podwyżkami stóp nie pozwalają obligacjom na rozwinięcie ruchu wzrostowego.

Notowania jednego z funduszy ETF rynku długu za trzy ostatnie miesiące

Notowania jednego z funduszy ETF rynku długu za trzy ostatnie miesiące

Mimo wszystko nie chcę rezygnować z pozycji na rynku długu w publicznym portfelu! W inwestowaniu trzeba mieć rację albo być idealnie w czasie. Jedno i drugie jednocześnie to czyste szczęście. Dla mnie tego szczęścia na rynku długu zabrakło. Wszystko to razem złożyło się na portfel, który co zarobił, to stracił, a co stracił, to odzyskał. Nawet zmienność przez cały kwartał okazała się ekstremalnie niska.

Dla przypomnienia, gdy pokazywałem portfel na początku kwietnia 2023, to prezentował się on następująco. Konkretne instrumenty były już opisane w dedykowanym wpisie na portalu dotyczącym inwestowania na drugi kwartał.

Jak inwestować? Tak wyglądał modelowy portfel inwestycyjny na drugi kwartał 2023 roku.

Jak inwestować? Modelowy portfel inwestycyjny na drugi kwartał 2023 roku.
Opracowanie: DNA Rynków

Wyniki portfela za drugi kwartał okazały się nudne

Powyższy rozkład doprowadził finalnie do zwrotu z portfela na poziomie ok. 0.5%. Niby to nie strata, ale ciężko w tym wypadku być przesadnie zadowolonym. Gdyby była możliwość zmian w trakcie trwania kwartału, to zapewne odpuściłbym w połowie Chiny i przeszedł mocniej na segment technologii w USA. Po załapaniu się na jego rajd w pierwszym kwartale nie doceniłem dalszego potencjału do kontynuowania takich zwyżek.

Pewnie, że wynik całego sektora technologicznego zrobiło tylko kilka spółek. Jednak w końcu publiczny portfel i tak decydowałby się na szeroki indeks, więc nie byłby to żaden problem. Niestety w efekcie oznacza to pierwszy od początku portfela „przespany” kwartał. Całościowe efekty poszczególnych składowych portfela prezentują się następująco. Mamy dwóch jednoznacznych liderów i obaj reprezentują oni GPW. Mamy też dwóch ewidentnych przegranych: sektor obligacji i sektor chiński.

Cała reszta instrumentów w zasadzie nie zaprezentowała po przeliczeniu wartości na PLN niczego spektakularnego w żadną stronę. Sumarycznie podniosły one co prawda lekko wynik portfela w górę, ale mówimy tutaj o minimalnych wartościach.

Efekty portfela prezentowanego na początku kwietnia 2023 na DNA Rynków po całym kwartale

Efekty portfela prezentowanego na początku kwietnia 2023 na DNA Rynków po całym kwartale

Od początku funkcjonowania portfela publicznego DNA, tj. od końcówki marca 2020 roku, czyli przez 39 miesięcy wyniki prezentują się więc następująco:

Skumulowany wynik portfela publicznego DNA
Opracowanie: DNA Rynków

Dokładając wynik ten do całości funkcjonowania portfela publicznego od końcówki marca 2020, daje to skumulowany zwrot z portfela za ostatnie 39 miesięcy na poziomie 65.6%. Zyskowna seria kwartałów została podtrzymana, ale w tym wypadku niewiele to znaczy.

Wykres stopy zwrotu publicznego portfela DNA od początku

Mimo że z samego kwartału zadowolony tym razem w przypadku portfela publicznego nie jestem, to ogólny skumulowany wynik dalej traktuję w kategoriach sukcesu. Pamiętajmy, że mówimy tutaj o portfelu, który od inwestora wymaga absolutnie minimalnej aktywności i dokonywania transakcji raz na kwartał bez późniejszych zmian. Przy tak leniwym podejściu to spory sukces. Zwłaszcza że dalej udaje się wynikiem pobić sporo indeksów akcji.

Kwartał marazmu sprawił jednak niestety, że S&P500 z powrotem wysunął się na prowadzenie, mimo że trzy miesiące temu mieliśmy nad nim przewagę. No nic, trzeba zakasać rękawy i działać, żeby znowu założyć koszulkę lidera.

Perspektywy dla inwestora na trzeci kwartał 2023 – jak inwestować?

Zacznijmy od tego, że najbardziej wyczekiwana recesja w historii dalej nie chce nadejść i podtrzymuję, że według mnie nie nadejdzie. W połowie maja opublikowałem materiał, że każdy powinien w końcu zapomnieć o tej czekającej za rogiem wielkiej recesji. Materiał ten można zobaczyć na „Recesja czeka nas w 2023 roku? Zapomnij o tym w końcu!”. Niewiele się w tym zakresie zmieniło.

Oddział Fed z Atlanty, który regularnie publikuje swoje prognozy gospodarcze dla Stanów Zjednoczonych, twardo podtrzymuje wzrost PKB w danych za drugi kwartał 2023 roku na poziomie około 2% (po annualizacji). Model Fed z Atlanty jest jednym z bardziej trafnych, ale już nawet konsensus największych banków zakłada wzrost PKB. Dobrze widać, jak regularnie podnosiły one swoje estymacje w górę na przestrzeni całego drugiego kwartału.

Prognoza wzrostu PKB dla USA za drugi kwartał 2023 roku

Prognoza wzrostu PKB dla USA za drugi kwartał 2023 roku

Doszukiwanie się katastrofy gospodarczej w zachodnich gospodarkach jest dość naiwny. Zwłaszcza w momencie, gdy sektor usługowy, który odpowiada za większość całej gospodarki trzyma się bardzo silnie. Problemy występują, ale występują w przemyśle. Tymczasem przemysł od dawna nie stanowi już klucza do wzrostu gospodarczego na zachodzie. Widząc indeksy przemysłowych PMI na poziomach poniżej 50, a usługowych powyżej 50, pozostaje jedynie zadać sobie pytanie, czy to słaby przemysł zacznie ciągnąć w dół sektor usługowy, czy mocne usługi doprowadzą do wyciągnięcia w górę przemysłu. Według mnie scenariusz numer dwa jest bardziej prawdopodobny.

Według rynku raczej też, bo patrząc na prognozy wzrostu zysków dla spółek z indeksu S&P500 próżno szukać katastrofy. Estymacje wzrostu zysków dla całego indeksu na czwarty kwartał 2023 sięgają dziś ponad 8%. Tak nie wygląda recesja, którą większość tak bardzo chciała zobaczyć.

Prognoza wzrostu zysków dla S&P500 za 4Q’23

Prognoza wzrostu zysków dla S&P500 za 4Q'23

Kapitału na rynku nie brakuje

Tymczasem szeroki rynek jeszcze nie do końca zdaje się to według mnie rozumieć. Tak, indeksy amerykańskie faktycznie zaliczyły imponujący wynik w ciągu pierwszego półrocza. Wynik ten został wygenerowany głównie przez hype na sektor AI. Gdyby pominąć spółki zajmujące się sztuczną inteligencją, to wykres S&P500 wyglądałby tak, jak na poniższym szarym wykresie.

Jak wyglądałby indeks S&P500 gdyby wykluczyć spółki AI

Jak wyglądałby indeks S&P500 gdyby wykluczyć spółki AI

Oczywiście nie można wprost upraszczać logiki rynku, że „w takim razie wzrost indeksów nic nie znaczy”. Te spółki istnieją i funkcjonują. Mocny hype i ściąganie kapitału głównie przez największe spółki technologiczne z USA to dowód na to, że kapitału na rynku nie brakuje. Na razie swoje ujście znalazł głównie w największych big techach.

Nawet jednak patrząc na indeks S&P500 w wydaniu „equal weighted”, a więc takim, jak gdyby każda ze spółek miała w całym indeksie dokładnie taką samą wagę, to widać, że giełdowy dołek również jest już dawno za nami.

Indeks S&P500 Equal Weighted

Indeks S&P500 Equal Weighted

To nie jest żaden bear market rally

Tak nie wygląda i nigdy nie będzie wyglądać tzw. bear market rally. Bear market rally już w tym cyklu spadkowym był. Myśląc dziś o tym, jak inwestować możesz o nim zapomnieć. Bear market rally był dokładnie w okolicach maja i czerwca 2022 roku, gdy w zaledwie 44 sesje, indeks S&P500 podskoczył o 17.4%, po czym pogłębił swoje dołki. Gdy indeks rośnie nieprzerwanie od ponad 180 dni i robi to stosunkowo powoli, to NIE JEST żaden bear market rally. To normalne formowanie się rynku.

Jak wyglądały Bear Market Rally

Jak wyglądały Bear Market Rally? To żadna nowość jak inwestować

Nie ma też w tym nic dziwnego ani zaskakującego, bo okresy silnej dezinflacji od zawsze wspomagały wzrosty na rynku. Również czas już po wystąpieniu silnej dezinflacji również. Silnych dezinflacji od czasu drugiej wojny światowej mieliśmy tylko kilka. Przez „silną” rozumiem w tym wypadku obniżenie się CPI o co najmniej 5 punktów procentowych w ciągu 12 miesięcy. Za każdym jednym razem, gdy to nastąpiło, to w horyzoncie kolejnych 12 miesięcy indeks S&P500 był średnio o 18% wyżej.

Indeks S&P500 w okresach po wystąpieniu silnej dezifnlacji

Indeks S&P500 w okresach po wystąpieniu silnej dezifnlacji

Ponadto dopiero zaczynamy wchodzić w świat, gdy inwestorski pesymizm zaczyna opadać. Jeszcze raz warto powtórzyć tu słowa Johna Templetona, które są dobrą podpowiedzią o tym, jak inwestować. Oto one: „Rynek byka rodzi się w pesymizmie, rośnie na sceptycyzmie, dojrzewa w optymizmie, a umiera w euforii”. Zaczynamy dopiero powolne przechodzenie z fazy sceptycyzmu do optymizmu. Ta z kolej zawsze trwa najdłużej.

Rynkowi pesymiści powoli znikają. Jak inwestować w takim otoczeniu?

Dobrze widać to zresztą, gdy popatrzy się na to, jak zachowywał się indeks S&P500, gdy przesadny pesymizm zaczął znikać z odczytów nastrojów inwestorów w Stanach. Za każdym razem prowadziło to do mozolnej i nudnej wręcz fazy rynkowych wzrostów. Oczywiście portfel kwartalny to ekspozycja na kwartał i co do tego, jak zachowa się rynek w perspektywie kwartalnej, nigdy nie można mieć pewności. Jeśli już jednak spojrzeć wprzód na kolejne 12 miesięcy, to jestem dalej bardzo spokojny, że rynek będzie wyżej niż dziś.

Jak zachowuje się rynek akcji, gdy znika większość pesymistów? To dobra podpowiedź jak inwestować.

Jak zachowuje się rynek akcji, gdy znika większość pesymistów

Dlatego też rezygnacja z rynku akcji nie ma dziś dla mnie sensu. Zastanawiałem się długo nad tym, jak inwestować dalej w tym kwartale i sądzę, że minęliśmy punkt minimalnego wzrostu PKB. Do tego uważam, że jesteśmy gdzieś w połowie pomiędzy maksimum a minimum odczytów inflacyjnych (w ujęciu globalnym). To moment, w którym ogólnie akcje są dobrym pomysłem na dodanie do portfela. W tej globalnej cyklicznej układance jedyne czego mi brakuje to dalej rajdu na rynku obligacji. Niezmiennie uważam, że ten rajd wystąpi. Im bardziej przesuwamy się w stronę ćwiartki akcyjnej, tym bardziej dynamiczny w pewnym momencie będzie.

Cykl koniunkturalny i gdzie w nim dziś (według mnie) jesteśmy?

Cykl koniunkturalny i gdzie w nim dziś (według mnie) jesteśmy. Pomaga w decyzji jak inwestować

Obligacje i Chiny nie dowiozły, ale…

Ten mocny rozjazd pomiędzy wynikami sektora technologicznego, a rynkiem długu nie utrzyma się według mnie w nieskończoność. Albo mamy do czynienia z nowym paradygmatem inwestycyjnym (czego też nie można nigdy wykluczyć), albo spółki technologiczne czekają wielkie spadki, albo rynek długu szybkie wzrosty. Ponieważ lwia część technologii wciąż jest wyceniona na niskich poziomach, to osobiście obstawiam scenariusz ostatni.

Bardzo mocny rozjazd pomiędzy wyceną spółek technologicznych, a rynkiem długu

Bardzo mocny rozjazd pomiędzy wyceną spółek technologicznych, a rynkiem długu. Podpowiedź jak inwestować

Myśląc o tym, jak inwestować regularnie zerkam też na kształtowanie się impulsu kredytowego w Chinach. Biorąc pod uwagę jego delikatne ożywienie oraz planowane chińskie stymulusy gospodarcze, a także ostatnie spotkania na linii Chiny – USA, które były dość „przyjazne”, jak na wspólne standardy ostatnimi czasy, to również nie chcę rezygnować z przedwcześnie zakupionego ETF-a na Chiny.

Impulsy kredytowe w Chinach zaczynają się pojawiać

Impulsy kredytowe w Chinach zaczynają się pojawiać. Czy to podpowiedź jak inwestować?

Timing inwestycyjny to trudna sztuka i czasem w pewne pomysły wchodzi się ciut za wcześnie. Portfel publiczny w drugim kwartale 2023 osiągnął minimalny plus. Mimo to patrząc na wszystkie te dane i zestawienia nie czuję się dziś z nim źle i właśnie dlatego wyjątkowo nie realizuję praktycznie żadnej zmiany na nowy kwartał!

Jak inwestować na trzeci kwartał 2023?

Czas na konkrety, w co inwestować i jak wykorzystać całą tę wiedzę. Jeszcze jednak jedno ważne zastrzeżenie. Pamiętaj, że założenia publicznego portfela to zmiany dokonywane raz na kwartał niezależnie od sytuacji na rynku oraz odpowiednia dywersyfikacja. Oznacza to, że w portfelu tym NIE znajdziesz złotych strzałów, które zarobią po 300% w chwilę, bo zwyczajnie takie instrumenty mają zbyt dużą zmienność, na którą przy zmianach raz na kwartał NIE można sobie pozwolić. Czy więc w ciągu ostatnich miesięcy można było zarobić na rynku więcej niż te ok. 66%, jakie osiągnął ten portfel? Oczywiście, że tak, ale jeszcze raz podkreślam – aktywność w tym portfelu jest bliska zeru.

I pamiętaj po raz kolejny – każdą większą inwestycję ZAWSZE rozkładaj na transze zakupowe, stosując zasadę – łyżeczką, a nie chochlą!

Jak zatem wyglądać mógłby modelowy portfel na trzeci kwartał 2023 roku i w co inwestować według mnie?

Pamiętaj, że jedyną informacją w 100% dobrze identyfikującą fundusz ETF jest kod ISIN!

Jak inwestować w trzecim kwartale 2023? Oto modelowy portfel inwestycyjny na trzeci kwartał 2023 roku. W nawiasach podaję na jaką walutę jest to jednocześnie ekspozycja

Jak inwestować w trzecim kwartale 2023? Oto modelowy portfel inwestycyjny na trzeci kwartał 2023 roku. W nawiasach podaję na jaką walutę jest to jednocześnie ekspozycja

Rynek obligacji (30%)

Ekspozycję na ten rynek osiągnąć można np. za pomocą funduszu ETF:

  • iShares Global Govt Bond UCITS ETF, ISIN: IE00BYZ28V50 (o ten) – znajdziesz go w polskich domach maklerskich z dostępem do giełd zagranicznych.
  • iShares USD Treasury Bond 20+yr UCITS ETF, ISIN: IE00BFM6TC58 (o ten) – znajdziesz go w polskich domach maklerskich z dostępem do giełd zagranicznych.

Rynek akcji – Polska, WIG20TR (15%)

Ekspozycję na indeks WIG20TR daje dziś tylko jeden fundusz ETF:

  • Beta ETF WIG20TR (o ten) – kupisz go poprzez każdy rachunek maklerski.

Rynek akcji – Polska, mWIG40TR (15%)

Ekspozycję na indeks mWIG40TR daje dziś tylko jeden fundusz ETF:

  • Beta ETF mWIG40TR (o ten) – kupisz go poprzez każdy rachunek maklerski.

Rynek akcji – Chiny (15%)

Ekspozycję na chiński rynek osiągnąć można np. za pomocą funduszu ETF:

  • iShares MSCI China A UCITS ETF, ISIN: IE00BQT3WG13 (o ten) – znajdziesz go w polskich domach maklerskich z dostępem do giełd zagranicznych.

Rynek akcji – technologiczny z USA (18%)

To w zasadzie jedyna zmiana. Tymczasowe odejście od uranu i przeniesienie się na mniejsze spółki technologiczne z USA. Ekspozycję na ten rynek osiągnąć można np. za pomocą funduszy ETF:

  • iShares Digitalisation UCITS ETF, ISIN: IE00BYZK4883 (o ten) – znajdziesz go w polskich domach maklerskich z dostępem do giełd zagranicznych.
  • iShares Automation & Robotics UCITS ETF, ISIN: IE00BYZK4552 (o ten) – znajdziesz go w polskich domach maklerskich z dostępem do giełd zagranicznych.
  • iShares Exponential Technologies ETF (o ten) – trudno dostępny

Etherum (3.5%), Bitcoin (3.5%)

Pozostawiamy ekspozycję na rynek kryptowalut z równym rozdziałem pomiędzy dwa wiodące projekty – Etherum oraz Bitcoina. Na ten kwartał dalej rezygnuję z altcoinów. Sądzę, że w pierwszej kolejności w przypadku rynku krypto kapitał będzie kierował się na dwie wiodące kryptowaluty. Ekspozycję na rynek kryptowalut można również uzyskać pośrednio na bazie spółek działających na tym rynku, np. Coinbase Global.

Na koniec przypomnę, że żadna z firm nie jest powiązana z nami linkami afiliacyjnymi ani umowami. Na rynku funkcjonuje wiele rozwiązań funduszy i ETF które również spełnią powyższe założenia.

Pamiętaj też, że powyższe nie jest żadną poradą inwestycyjną. Nie znam Twojej sytuacji finansowej i nie wiem, jakie masz fundusze czy skłonność do ryzyka. Nie znam Twojego doświadczenia inwestycyjnego, a tym bardziej nie wiem jakie instrumenty finansowe mogą być dla Ciebie właściwe. Publikuję ten wpis, aby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Czym jest portfel publiczny DNA Rynków?

Portfel publiczny to cykl, który został zapoczątkowany pod koniec marca 2020 roku. Jego celem jest pokazanie wszystkim, że da się zarabiać na rynkach regularnie i konsekwentnie dokonując tylko jednej serii transakcji na początku każdego kwartału. Raz ten zysk będzie większy, a raz mniejszy, ale portfel konsekwentnie będzie zyskiwał na wartości.

Cykl ten trwa więc nieprzerwanie już od trzech lat, a jego zasady są naprawdę proste. Mniej więcej na początku każdego kwartału, rozliczam poprzednią alokację i dokonuję nowej. Ten wpis publikowany jest w niedzielę 9 kwietnia. Kwartał jest więc rozliczany po cenach zamknięcia wszystkich instrumentów na 6 kwietnia, a nowe instrumenty liczymy tak, jakbyśmy zainwestowali w nie po CENACH OTWARCIA z dnia 10 kwietnia lub 11 kwietnia (w zależności od tego, kiedy działa, która giełda).

W czasie, gdy kwartał trwa, nie dokonujemy ŻADNYCH zmian w portfelu. Nie ma wyjątków od tego reguły. To podejście, które pozwala na wyeliminowanie wszelkich emocji i pozwala na wykorzystanie portfela jako kierunkowskazu dla osób, które chcą dokonać transakcji raz i zapomnieć o wszystkim.

Takie podejście pozwala na wyeliminowanie emocji u inwestora. Przyjmuję tutaj zasadę, że każdy inwestor, który miałby ochotę na odzwierciedlenie tego portfela może dokonać tylko jednej serii transakcji, a następnie zapomnieć na trzy miesiące o wszystkim i będzie to podejście, które również pozwoli w długim terminie pobić szeroki rynek. Traktujcie to jak misję edukacyjną DNA do popularyzowania inwestycji.

Zero tolerancji dla sztucznych wyników

Wybierane przeze mnie do portfela publicznego instrumenty charakteryzują się bardzo wysoką płynnością. Dzięki temu każdy inwestor jest w stanie powtórzyć pokazywany tutaj wynik bez sztucznego wpływania na wyceny aktywów. Dlatego też w portfelu publicznym nigdy nie znajdziesz akcji indywidualnych spółek z GPW, a tym bardziej spółek z rynku NewConnect.

Jestem świadomy tego, że w miarę, jak popularność publicznego portfela rośnie, coraz więcej osób stara się go naśladować. Masowe wchodzenie lub wychodzenie z takiej inwestycji przez osoby naśladujące prowadziłoby z kolei do sztucznego zawyżania, lub zaniżania ceny rynkowej wybranych instrumentów w krótkim terminie.

Z perspektywy pokazywania wyniku przez portfel publiczny byłoby to wspaniałe rozwiązanie. Dzięki temu prezentowana stopa zwrotu byłaby jeszcze większa, a ja mógłbym trąbić sukcesy. Problem w tym, że byłby to jednocześnie wynik, którego nikt z czytelników nie byłby w stanie powtórzyć. Tak lubią działać inne publiczne portfele, które możesz znaleźć w Internecie. W swoim podejściu jednak przyjąłem twardą zasadę – ZERO tolerancji dla sztucznego zawyżania stopy zwrotu. Dlatego też w portfelu publicznym koncentrujemy się na tematach inwestycyjnych, w które można uzyskać ekspozycję za pomocą funduszy ETF. Nazywam taką formę inwestowania, inwestowaniem pasywnym, ale z aktywną alokacją.

Publiczny portfel to według mnie idealne rozwiązanie dla każdego, kto nie jest zainteresowany regularnym handlowaniem na rynku i poszukiwaniem rynkowych jednorożców, a więc takich spółek, które same w sobie są w stanie zapewnić nam świetną emeryturę. Wymaga on również o wiele mniejszej aktywności, niż portfele, które starają się odnaleźć takie jednorożce. Jest jednak masa osób, która akceptuje niższą średnioroczną stopę zwrotu w zamian za taki komfort.

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

248
8
Zastrzeżenie prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Bart
Bart
2 miesięcy temu

Cześć Piotr, jestem super początkującym. Narazie oglądam Twój/Wasz materiał i śledzę co się dzieje bez kupowania. Mam otwartego maklera w ING oraz mBank. Niestety, nie ma tam ETFBM20TR – pytanie jednak czy tego tam nie ma czy jednak coś jest nie tak – zasugerowałem się Twoim komentarzem że udziały mozna nabyć w każdym maklerze

Bart
Bart
2 miesięcy temu
Reply to  Bart

Sam sobie odpowiem, bo ostatecznie błąd leżał między klawiatura a ekranem (we mnie):
– EFTBW20TR – czyli literka W
– ETFBM40TR – czyli literka M

Michał
Michał
2 miesięcy temu

Obstawiam, że w trzecim kwartale spółki paliwowe pobiją technologiczne :). Źle się stało, że uran wyleciał z portfela.

Robert
Robert
2 miesięcy temu

Cześć Piotr, masz jakąś teorię na temat zachowania rynku długu w USA, tj. rentowności obligacji będących w okolicach szczytów? Niby wiadomo że cykl zacieśniania się kończy, rynek akcji od miesięcy pod to rośnie, a ceny obligacji prawie w miejscu. Co najmniej zastanawiające. Wygląda jakby inwestorzy na rynku obligacji nie wierzyli w szybkie obniżki ani zmianę retoryki FED-u, być może w obawie przed uporczywą inflacją ala lata 70 przy zbyt szybkim luzowaniu? Paliwa i energia już znacznie potaniały i odpowiadały ze znaczny spadek inflacji w poprzednich miesiącach, wiec teraz inflacja może już tak szybko nie spadać?

Przeczytaj również: