Rynki na żywo.

(1236)
Szybkie filtry:

PZU gra na podwójny szczyt

To była ciężka sesja nie tylko dla banków, ale dal całego sektora finansowego. Dowodem jest zachowanie m.in. akcji PZU. Narodowy ubezpieczyciel w krytycznym momencie sesji tuż przed starem Wall Street przeceniony był o ponad 3%. W tych warunkach zamknięcie „tylko” 1,5% na minusie można uznać za sukces byków.

Nawet jednak cofnięcie w tej skali nie wygląda dobrze. Kurs akcji traci drugi dzień z rzędu po odbiciu od oporu w rejonie 74,50 zł. Potencjalnie może to być gra pod formację podwójnego szczytu. Problem w tym, że wcześniej widoczna formacja musi zostać potwierdzona -> spadek poniżej dna z 2 października na poziomie 69,18 zł. Jakoś tego nie widzę.

To była ciężka sesja nie tylko dla banków, ale dal całego sektora finansowego. Dowodem jest zachowanie m.in. akcji PZU. Narodowy ubezpieczyciel w krytycznym momencie sesji tuż przed starem Wall Street przeceniony był o ponad 3%. W tych warunkach zamknięcie „tylko” 1,5% na minusie można uznać za sukces byków.

Nawet jednak cofnięcie w tej skali nie wygląda dobrze. Kurs akcji traci drugi dzień z rzędu po odbiciu od oporu w rejonie 74,50 zł. Potencjalnie może to być gra pod formację podwójnego szczytu. Problem w tym, że wcześniej widoczna formacja musi zostać potwierdzona -> spadek poniżej dna z 2 października na poziomie 69,18 zł. Jakoś tego nie widzę.

5 godzin temu

Nasdaq 100 na neutralnym terytorium

Po fatalnym piątku, kiedy rynek technologiczny w USA przeżywał ciężkie chwile, dziś prestiżowy indeks Nasdaq 100 stabilizuje się. Początek sesji przynosi jak na razie nieudaną próbę powrotu do spadków.

Z technicznego punktu widzenia w krótkim terminie przewaga jest jednak dalej po stronie niedźwiedzi i tak pozostanie, dopóki kurs benchmarku pozostanie poniżej odkręcającej się w dół średniej SMA50.

Najbliższe wsparcie mamy w rejonie poziomu 29000 pkt.

Po fatalnym piątku, kiedy rynek technologiczny w USA przeżywał ciężkie chwile, dziś prestiżowy indeks Nasdaq 100 stabilizuje się. Początek sesji przynosi jak na razie nieudaną próbę powrotu do spadków.

Z technicznego punktu widzenia w krótkim terminie przewaga jest jednak dalej po stronie niedźwiedzi i tak pozostanie, dopóki kurs benchmarku pozostanie poniżej odkręcającej się w dół średniej SMA50.

Najbliższe wsparcie mamy w rejonie poziomu 29000 pkt.

6 godzin temu

Rynek nieruchomości w USA

Wrześniowe dane o rozpoczętych budowach domów: -5,2% w ujęciu miesięcznym (prognoza: +1,9%; poprzedni odczyt: -5,9%, skorygowany w dół z -2,6%. Liczba wydanych pozwoleń na budowę: -0,2% (prognoza: -1,3%; poprzedni odczyt: -2,1%)

7 godzin temu

PKO BP na czele bankowej wyprzedaży

Wyprzedaż banków na GPW przybiera na sile. Dobitnym tego dowodem jest spadek PJO BP sięgający obecnie 4%, co w przypadku tego walory jest bardzo rzadką sytuacją.

Pod względem technicznym jesteśmy w fazie przypominającej co najmniej korektę, z jaką mieliśmy do czynienia w marcu. Kurs akcji oderwał się w dół od swojej 50-dniowej średniej i tak na dobrą sprawę może zmierzać nawet do dolnego ograniczenia 1,5 rocznego kanału trendu wzrostowego.

Wyprzedaż banków na GPW przybiera na sile. Dobitnym tego dowodem jest spadek PJO BP sięgający obecnie 4%, co w przypadku tego walory jest bardzo rzadką sytuacją.

Pod względem technicznym jesteśmy w fazie przypominającej co najmniej korektę, z jaką mieliśmy do czynienia w marcu. Kurs akcji oderwał się w dół od swojej 50-dniowej średniej i tak na dobrą sprawę może zmierzać nawet do dolnego ograniczenia 1,5 rocznego kanału trendu wzrostowego.

8 godzin temu

Terafab Muska przyspiesza, a Lam Research i Applied Materials tworzą dedykowane zespoły

Koreański The Elec opublikował ciekawy reportaż dotyczący postępów w budowie Terafab, czyli projektu własnych fabryk półprzewodników Elona Muska.

Podczas zakończonej niedawno konferencji SEMICON West 2026 przedstawiciele Terafab odwiedzili stoiska około 10 koreańskich producentów sprzętu, materiałów i komponentów. Według rozmówców The Elec zespół Muska miał jeszcze przed rozpoczęciem targów dokładnie wytypowane firmy, z którymi chciał rozmawiać, i produkty, które go interesowały. Ponad połowa firm objętych rozmowami miała już podpisać umowy o poufności (NDA).

Ciekawa jest również strategia zakupowa. Według rozmówców The Elec Terafab ma unikać chińskich dostawców sprzętu i komponentów półprzewodnikowych, a jednocześnie oczekiwać od koreańskich firm cen nawet niższych niż chińskie.

Według ustaleń The Elec Lam Research i Applied Materials miały już utworzyć specjalne zespoły dedykowane obsłudze Terafab. To kolejny sygnał, że najwięksi dostawcy sprzętu traktują projekt Muska poważnie.

Według The Elec branża spodziewa się ukończenia pierwszego dużego zakładu, o planowanej zdolności przetwarzania 100 tysięcy wafli miesięcznie, przed 2030 rokiem. Długoterminowym celem pozostaje nawet milion wafli miesięcznie w ciągu dekady, a początkowe nakłady mają przekroczyć 16,8 mld USD.

Równolegle w Austin powstaje linia badawcza. Terafab współpracuje z Intelem przy technologii układów logicznych i prowadzi rozmowy z TSMC, co potwierdził sam prezes tajwańskiej spółki. Na razie nie uzgodniono jednak modelu ewentualnej współpracy. Według The Elec planowane jest również opracowanie osobnego procesu produkcji pamięci.

Dla mnie jest to przede wszystkim kolejny argument za długoterminowym potencjałem semicap. Terafab stopniowo przestaje być wyłącznie ambitną wizją Muska, a zaczyna materializować się w rozmowach z dostawcami, pierwszych uzgodnieniach dotyczących dostaw sprzętu i pracach budowlanych.

Oczywiście do masowej produkcji pozostaje jeszcze długa droga, a harmonogram wydaje się bardzo ambitny. Nie znamy też skali większości potencjalnych kontraktów. Niemniej jednak, jeśli Musk faktycznie doprowadzi projekt do zakładanych rozmiarów, do grona największych nabywców sprzętu półprzewodnikowego dołączy kolejny ogromny klient. Semicap jest więc dość nieoczywistym sposobem grania pod sukces samego SpaceX.

Pełny artykuł po angielsku – Musk’s Terafab in Talks With About 10 Korean Chip Suppliers

Oryginalny reportaż po koreańsku

Koreański The Elec opublikował ciekawy reportaż dotyczący postępów w budowie Terafab, czyli projektu własnych fabryk półprzewodników Elona Muska.

Podczas zakończonej niedawno konferencji SEMICON West 2026 przedstawiciele Terafab odwiedzili stoiska około 10 koreańskich producentów sprzętu, materiałów i komponentów. Według rozmówców The Elec zespół Muska miał jeszcze przed rozpoczęciem targów dokładnie wytypowane firmy, z którymi chciał rozmawiać, i produkty, które go interesowały. Ponad połowa firm objętych rozmowami miała już podpisać umowy o poufności (NDA).

Ciekawa jest również strategia zakupowa. Według rozmówców The Elec Terafab ma unikać chińskich dostawców sprzętu i komponentów półprzewodnikowych, a jednocześnie oczekiwać od koreańskich firm cen nawet niższych niż chińskie.

Według ustaleń The Elec Lam Research i Applied Materials miały już utworzyć specjalne zespoły dedykowane obsłudze Terafab. To kolejny sygnał, że najwięksi dostawcy sprzętu traktują projekt Muska poważnie.

Według The Elec branża spodziewa się ukończenia pierwszego dużego zakładu, o planowanej zdolności przetwarzania 100 tysięcy wafli miesięcznie, przed 2030 rokiem. Długoterminowym celem pozostaje nawet milion wafli miesięcznie w ciągu dekady, a początkowe nakłady mają przekroczyć 16,8 mld USD.

Równolegle w Austin powstaje linia badawcza. Terafab współpracuje z Intelem przy technologii układów logicznych i prowadzi rozmowy z TSMC, co potwierdził sam prezes tajwańskiej spółki. Na razie nie uzgodniono jednak modelu ewentualnej współpracy. Według The Elec planowane jest również opracowanie osobnego procesu produkcji pamięci.

Dla mnie jest to przede wszystkim kolejny argument za długoterminowym potencjałem semicap. Terafab stopniowo przestaje być wyłącznie ambitną wizją Muska, a zaczyna materializować się w rozmowach z dostawcami, pierwszych uzgodnieniach dotyczących dostaw sprzętu i pracach budowlanych.

Oczywiście do masowej produkcji pozostaje jeszcze długa droga, a harmonogram wydaje się bardzo ambitny. Nie znamy też skali większości potencjalnych kontraktów. Niemniej jednak, jeśli Musk faktycznie doprowadzi projekt do zakładanych rozmiarów, do grona największych nabywców sprzętu półprzewodnikowego dołączy kolejny ogromny klient. Semicap jest więc dość nieoczywistym sposobem grania pod sukces samego SpaceX.

Pełny artykuł po angielsku – Musk’s Terafab in Talks With About 10 Korean Chip Suppliers

Oryginalny reportaż po koreańsku

8 godzin temu

Premia za ryzyko dla francuskich obligacji najwyższa od dwóch tygodni

Ryzyko związane z francuskimi obligacjami ponownie rośnie, a inwestorzy z niepokojem patrzą w przyszłość. Dziś wskaźnik ryzyka przekroczył kluczowy poziom, co podkreśla wyzwania, przed którymi stoi rząd, zmagający się z ograniczeniem deficytu budżetowego oraz protestami wywołanymi rosnącymi kosztami utrzymania.

Dodatkowa rentowność, jakiej inwestorzy oczekują za posiadanie 10-letnich obligacji francuskich w porównaniu z bezpieczniejszymi papierami niemieckimi przekroczyła 150 punktów bazowych, osiągając poziom 153 – najwyższy od 2 października. Na początku miesiąca w obliczu nasilającej się presji politycznej i fiskalnej różnica ta osiągnęła nawet 159 punktów bazowych, co skłoniło wielu inwestorów do wyprzedaży francuskiego długu.

W miniony weekend przez Francję przetoczyła się fala ataków na budynki publiczne, sklepy i restauracje – gniew społeczeństwa wywołany rosnącymi cenami przeniósł się na ulice. Protesty w dużej mierze wygasły po tym, jak władze wprowadziły zaostrzone środki bezpieczeństwa, w tym godzinę policyjną.

Obecnie rynki obligacji mają znacznie większy wybór jeśli chodzi o alokację kapitału. Jeśli inwestorzy nie ufają rządowi, firmie czy sektorowi, któremu pożyczają środki, po prostu żądają wyższej ceny i to obserwujemy obecnie we Francji.

Ryzyko związane z francuskimi obligacjami ponownie rośnie, a inwestorzy z niepokojem patrzą w przyszłość. Dziś wskaźnik ryzyka przekroczył kluczowy poziom, co podkreśla wyzwania, przed którymi stoi rząd, zmagający się z ograniczeniem deficytu budżetowego oraz protestami wywołanymi rosnącymi kosztami utrzymania.

Dodatkowa rentowność, jakiej inwestorzy oczekują za posiadanie 10-letnich obligacji francuskich w porównaniu z bezpieczniejszymi papierami niemieckimi przekroczyła 150 punktów bazowych, osiągając poziom 153 – najwyższy od 2 października. Na początku miesiąca w obliczu nasilającej się presji politycznej i fiskalnej różnica ta osiągnęła nawet 159 punktów bazowych, co skłoniło wielu inwestorów do wyprzedaży francuskiego długu.

W miniony weekend przez Francję przetoczyła się fala ataków na budynki publiczne, sklepy i restauracje – gniew społeczeństwa wywołany rosnącymi cenami przeniósł się na ulice. Protesty w dużej mierze wygasły po tym, jak władze wprowadziły zaostrzone środki bezpieczeństwa, w tym godzinę policyjną.

Obecnie rynki obligacji mają znacznie większy wybór jeśli chodzi o alokację kapitału. Jeśli inwestorzy nie ufają rządowi, firmie czy sektorowi, któremu pożyczają środki, po prostu żądają wyższej ceny i to obserwujemy obecnie we Francji.

8 godzin temu

Micronowi grozi strajk pracowników na Tajwanie

Micronowi grozi strajk pracowników na Tajwanie. Związek zawodowy w zakładach w Taoyuan zapowiedział rozpoczęcie strajku w czwartek, 22 października. Powodem jest spór o premie i udział pracowników w rekordowych zyskach producenta pamięci.

Co ciekawe, Micron przyznał już uprawnionym tajwańskim pracownikom dodatkowe premie w wysokości około 31 tys. USD na osobę, ale związki domagają się stałego mechanizmu dzielenia się zyskami. Wcześniej aż 99% głosujących członków związku w Taoyuan poparło możliwość strajku.

Sprawa jest o tyle istotna, że Tajwan to jeden z kluczowych ośrodków produkcji DRAM i HBM, czyli pamięci wykorzystywanych między innymi w akceleratorach AI. Ewentualne dłuższe przestoje mogłyby dodatkowo ograniczyć podaż na i tak napiętym rynku pamięci, wspierając ceny, ale jednocześnie uderzając w wolumeny Microna.

Na razie nie wiadomo jednak, jak długo potrwa strajk ani czy realnie zakłóci produkcję. Największe zakłady Microna na Tajwanie, w Taichung, nadal prowadzą negocjacje i tamtejszy związek nie przegłosował jeszcze strajku.

Źródło: Reuters, 20 października 2026

Micronowi grozi strajk pracowników na Tajwanie. Związek zawodowy w zakładach w Taoyuan zapowiedział rozpoczęcie strajku w czwartek, 22 października. Powodem jest spór o premie i udział pracowników w rekordowych zyskach producenta pamięci.

Co ciekawe, Micron przyznał już uprawnionym tajwańskim pracownikom dodatkowe premie w wysokości około 31 tys. USD na osobę, ale związki domagają się stałego mechanizmu dzielenia się zyskami. Wcześniej aż 99% głosujących członków związku w Taoyuan poparło możliwość strajku.

Sprawa jest o tyle istotna, że Tajwan to jeden z kluczowych ośrodków produkcji DRAM i HBM, czyli pamięci wykorzystywanych między innymi w akceleratorach AI. Ewentualne dłuższe przestoje mogłyby dodatkowo ograniczyć podaż na i tak napiętym rynku pamięci, wspierając ceny, ale jednocześnie uderzając w wolumeny Microna.

Na razie nie wiadomo jednak, jak długo potrwa strajk ani czy realnie zakłóci produkcję. Największe zakłady Microna na Tajwanie, w Taichung, nadal prowadzą negocjacje i tamtejszy związek nie przegłosował jeszcze strajku.

Źródło: Reuters, 20 października 2026

9 godzin temu

Banki dopychają WIG20 kolanem

Nie ma zmiłuję się. Banki podobnie jak wczoraj stają się dla byków coraz większą kulą o nogi. Kurs sektorowego benchmarku WIG-Banki traci aktualnie 2,2% i to jego komponenty w największym stopniu ciągną w dół cały rynek.

Na wykresie dziennym mamy niestety niemiłą (dla byków) zmianę. Do wczoraj trwał test średniej SMA50. Dziś wygląda na to, że jego wynik może być pozytywny. Widać bowiem rysujące się przełamanie wsparcia w rejonie 26700 pkt. oraz średniej SMA50. Są to niepokojące sygnały sugerujące zejście co najmniej do okolic poziomu 25600 pkt. Zwłaszcza że momentum cały czas faworyzuje obóz niedźwiedzi.

Nie ma zmiłuję się. Banki podobnie jak wczoraj stają się dla byków coraz większą kulą o nogi. Kurs sektorowego benchmarku WIG-Banki traci aktualnie 2,2% i to jego komponenty w największym stopniu ciągną w dół cały rynek.

Na wykresie dziennym mamy niestety niemiłą (dla byków) zmianę. Do wczoraj trwał test średniej SMA50. Dziś wygląda na to, że jego wynik może być pozytywny. Widać bowiem rysujące się przełamanie wsparcia w rejonie 26700 pkt. oraz średniej SMA50. Są to niepokojące sygnały sugerujące zejście co najmniej do okolic poziomu 25600 pkt. Zwłaszcza że momentum cały czas faworyzuje obóz niedźwiedzi.

9 godzin temu

Złoto zbliża się do kluczowego wsparcia

Perspektywa zacieśniania polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną nie sprzyja takim klasom aktywów jak metale szlachetne. Złoto traci dziś ok. 0,5%, ale tutaj nie liczy się bilans pojedynczej sesji, lecz tendencja ostatnich tygodni. A ta nie jest korzystna dla byków.

W konsekwencji cena kruszcu w środowisku umacniającego się dolara jest pod presją i zbliża się do mega istotnego wsparcia w rejonie 4000 USD za uncję. Wsparcie to ma nie tylko techniczny charakter, ale również psychologiczny. Nie przesądzałbym o tym co się stanie, bo to pokaże przyszłość. W każdym razie napięcie rośnie w miarę zbliżania się do testu.

Perspektywa zacieśniania polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną nie sprzyja takim klasom aktywów jak metale szlachetne. Złoto traci dziś ok. 0,5%, ale tutaj nie liczy się bilans pojedynczej sesji, lecz tendencja ostatnich tygodni. A ta nie jest korzystna dla byków.

W konsekwencji cena kruszcu w środowisku umacniającego się dolara jest pod presją i zbliża się do mega istotnego wsparcia w rejonie 4000 USD za uncję. Wsparcie to ma nie tylko techniczny charakter, ale również psychologiczny. Nie przesądzałbym o tym co się stanie, bo to pokaże przyszłość. W każdym razie napięcie rośnie w miarę zbliżania się do testu.

9 godzin temu

Ryanair ostrzega przed historycznym wzrostem cen biletów lotniczych

Prezes Ryanaira Michael O’Leary ostrzegł dzisiaj podczas konferencji prasowej w Brukseli, że ceny biletów lotniczych w Europie mogą wzrosnąć w 2027 roku nawet o 20%. Według jego prognozy byłaby to największa podwyżka cen w historii europejskiego lotnictwa. Powodem są gwałtownie rosnące koszty paliwa lotniczego w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.

O’Leary podkreślił, że Ryanair nadal korzysta z wcześniej zawartych kontraktów zabezpieczających ceny paliwa na poziomie odpowiadającym około 67 USD za baryłkę. Spodziewa się jednak, że po wygaśnięciu tych zabezpieczeń w przyszłym roku koszt zakupu paliwa może być nawet dwukrotnie wyższy.

Jego zdaniem linie lotnicze będą zmuszone przerzucać coraz większą część tych kosztów na pasażerów. Problem polega na tym, że nawet tak duże podwyżki cen biletów mogą nie wystarczyć do pokrycia rosnących rachunków za paliwo, co oznacza dalszą presję na marże przewoźników.

Co ciekawe, O’Leary zapewnił jednocześnie, że sam Ryanair nie zamierza wprowadzać osobnych dopłat paliwowych. Nie zmienia to jednak jego prognozy, że bilety lotnicze w całej Europie znacząco podrożeją w przyszłym roku.

Prezes Ryanaira Michael O’Leary ostrzegł dzisiaj podczas konferencji prasowej w Brukseli, że ceny biletów lotniczych w Europie mogą wzrosnąć w 2027 roku nawet o 20%. Według jego prognozy byłaby to największa podwyżka cen w historii europejskiego lotnictwa. Powodem są gwałtownie rosnące koszty paliwa lotniczego w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.

O’Leary podkreślił, że Ryanair nadal korzysta z wcześniej zawartych kontraktów zabezpieczających ceny paliwa na poziomie odpowiadającym około 67 USD za baryłkę. Spodziewa się jednak, że po wygaśnięciu tych zabezpieczeń w przyszłym roku koszt zakupu paliwa może być nawet dwukrotnie wyższy.

Jego zdaniem linie lotnicze będą zmuszone przerzucać coraz większą część tych kosztów na pasażerów. Problem polega na tym, że nawet tak duże podwyżki cen biletów mogą nie wystarczyć do pokrycia rosnących rachunków za paliwo, co oznacza dalszą presję na marże przewoźników.

Co ciekawe, O’Leary zapewnił jednocześnie, że sam Ryanair nie zamierza wprowadzać osobnych dopłat paliwowych. Nie zmienia to jednak jego prognozy, że bilety lotnicze w całej Europie znacząco podrożeją w przyszłym roku.

10 godzin temu

Trump się przeliczył

Ropę WTI mamy powyżej 100 dolarów. Kontrakty terminowe na diesla wzrosły o kolejne 6 centów. Właściwie z powrotem do 5 dolarów.

Widać zatem, że cyrograf podpisany przez Trumpa z diabłem nie daje spodziewanych rezultatów.

Ropę WTI mamy powyżej 100 dolarów. Kontrakty terminowe na diesla wzrosły o kolejne 6 centów. Właściwie z powrotem do 5 dolarów.

Widać zatem, że cyrograf podpisany przez Trumpa z diabłem nie daje spodziewanych rezultatów.

10 godzin temu

Pepco w trakcie testowania oporu

Ubiegły tydzień przyniósł dla akcji Pepco imponujący wzrost o 9,5%, czego efektem było najwyższe zamknięcie kursu podczas obecnej hossy zainicjowanej 1,5 roku temu. Siłą rzeczy kurs akcji pokonał opór w rejonie 47 zł wyznaczony ostatnim lokalnym szczytem z pierwszego tygodnia sierpnia.

Giełdowa rzeczywistość jak zawsze przypomina, że forsowanie szczytów nie jest prostą sprawą i często prowadzi do cofnięć, które mogą tworzyć formacje 2B. Tak jest również tym razem. Po 1,5 sesji tego tygodnia walor traci 5,2% i jest na dobrej drodze do zaprzeczenia wybicia oporu. Na wyciąganie daleko idących wniosków jest jednak za wcześnie. Jesteśmy w trakcie testu, który nie został jeszcze rozstrzygnięty.

Ubiegły tydzień przyniósł dla akcji Pepco imponujący wzrost o 9,5%, czego efektem było najwyższe zamknięcie kursu podczas obecnej hossy zainicjowanej 1,5 roku temu. Siłą rzeczy kurs akcji pokonał opór w rejonie 47 zł wyznaczony ostatnim lokalnym szczytem z pierwszego tygodnia sierpnia.

Giełdowa rzeczywistość jak zawsze przypomina, że forsowanie szczytów nie jest prostą sprawą i często prowadzi do cofnięć, które mogą tworzyć formacje 2B. Tak jest również tym razem. Po 1,5 sesji tego tygodnia walor traci 5,2% i jest na dobrej drodze do zaprzeczenia wybicia oporu. Na wyciąganie daleko idących wniosków jest jednak za wcześnie. Jesteśmy w trakcie testu, który nie został jeszcze rozstrzygnięty.

10 godzin temu

Koreański neocloud traci 32% na debiucie

Koreański Elice, dostawca infrastruktury chmurowej i rozwiązań AI, zaliczył fatalny debiut na giełdzie Kosdaq. Akcje zakończyły pierwszą sesję na poziomie 61 500 wonów, czyli 32% poniżej ceny emisyjnej wynoszącej 90 500 wonów.

Koreański Elice, dostawca infrastruktury chmurowej i rozwiązań AI, zaliczył fatalny debiut na giełdzie Kosdaq. Akcje zakończyły pierwszą sesję na poziomie 61 500 wonów, czyli 32% poniżej ceny emisyjnej wynoszącej 90 500 wonów.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

11 godzin temu

Wzrost zysków amerykańskich spółek wyhamuje

Szacuje się, że w 10 z 11 sektorów indeksu S&P 500 dynamika wzrostu zysków w trzecim kwartale 2026 roku będzie niższa w ujęciu rocznym niż w drugim kwartale. Największego spowolnienia oczekuje się w sektorze Consumer Discretionary – wzrost zysków ma tam spaść z +91% r/r w drugim kwartale do zaledwie +2% r/r w trzecim kwartale.

Kolejny jest sektor Communication Services, w którym prognozowany wzrost zysków w trzecim kwartale wyniesie +66% wobec +126% wcześniej.

W sektorze finansowym przewiduje się spadek dynamiki wzrostu zysków z +22,3% do +2,4%.

W sektorach energetycznym oraz technologii informatycznych – dwóch najlepiej radzących sobie segmentach indeksu S&P 500 – wzrost zysków ma wyhamować odpowiednio ze 147,8% do 122,5% oraz z 77,9% do 65,9%.

Zapowiada się zatem pełen wydarzeń sezon publikacji wyników finansowych za III kwartał 2026 roku.

Szacuje się, że w 10 z 11 sektorów indeksu S&P 500 dynamika wzrostu zysków w trzecim kwartale 2026 roku będzie niższa w ujęciu rocznym niż w drugim kwartale. Największego spowolnienia oczekuje się w sektorze Consumer Discretionary – wzrost zysków ma tam spaść z +91% r/r w drugim kwartale do zaledwie +2% r/r w trzecim kwartale.

Kolejny jest sektor Communication Services, w którym prognozowany wzrost zysków w trzecim kwartale wyniesie +66% wobec +126% wcześniej.

W sektorze finansowym przewiduje się spadek dynamiki wzrostu zysków z +22,3% do +2,4%.

W sektorach energetycznym oraz technologii informatycznych – dwóch najlepiej radzących sobie segmentach indeksu S&P 500 – wzrost zysków ma wyhamować odpowiednio ze 147,8% do 122,5% oraz z 77,9% do 65,9%.

Zapowiada się zatem pełen wydarzeń sezon publikacji wyników finansowych za III kwartał 2026 roku.

11 godzin temu

KGHM w stronę 290 zł

Negatywny scenariusz dla KGHM, o którym wspominałem wczoraj, materializuje się. Kurs akcji do wczorajszego spadku o 3% dokłada dziś kolejne odejście o 4%. Od lokalnego maksimum sprzed sześciu sesji strata sięga już 12,6%. Jak na walor z kategorii „wagi ciężkiej” to naprawdę sporo w tak krótkim czasie.

Konsekwencją jest istotna zmiana technicznej sytuacji waloru. Wygląda na to, że wsparcie w rejonie 320 zł zostało przełamane i obecnie kurs akcji zmierza do kolejnej potencjalnej bariery popytowej w rejonie 290 zł. Sytuacja jest dynamiczna, a momentum zdecydowanie sprzyja obecnie obozowi niedźwiedzi.

Negatywny scenariusz dla KGHM, o którym wspominałem wczoraj, materializuje się. Kurs akcji do wczorajszego spadku o 3% dokłada dziś kolejne odejście o 4%. Od lokalnego maksimum sprzed sześciu sesji strata sięga już 12,6%. Jak na walor z kategorii „wagi ciężkiej” to naprawdę sporo w tak krótkim czasie.

Konsekwencją jest istotna zmiana technicznej sytuacji waloru. Wygląda na to, że wsparcie w rejonie 320 zł zostało przełamane i obecnie kurs akcji zmierza do kolejnej potencjalnej bariery popytowej w rejonie 290 zł. Sytuacja jest dynamiczna, a momentum zdecydowanie sprzyja obecnie obozowi niedźwiedzi.

11 godzin temu

Indonezyjski rynek akcji w stanie załamania?

W piątek główny indeks giełdy w Dżakarcie (Jakarta Composite Index) spadł o 11,6%, a w poniedziałek o kolejne 3,6%. Łączny spadek w ciągu dwóch sesji wyniósł blisko 15%, co stanowi jeden z najgłębszych dwudniowych spadków w historii tego indeksu. Dziś mamy odbicie o 5,1%, ale nie zmienia to w sposób szczególny wcześniejszego tąpnięcia. Od stycznia z wyceny rynkowej spółek wchodzących w skład indeksu wyparowało około 350 miliardów dolarów.

Sytuacja ta ma miejsce w obliczu ostrzeżenia ze strony MSCI, które rozważa obniżenie statusu Indonezji – z rynku wschodzącego (Emerging Market) bezpośrednio do kategorii „rynku samodzielnego” (Standalone). Jako powody wskazano nieprzejrzystą strukturę akcjonariatu, podejrzenia o skoordynowane działania handlowe oraz słabą egzekucję przepisów. Budzi to poważne obawy o uczciwość rynku i ryzyko masowego odpływu kapitału, wymuszonego zmianami w składzie indeksów.

Tymczasem inwestorzy zagraniczni wyprzedali od początku 2026 roku indonezyjskie akcje o wartości 5,1 miliarda dolarów, a łączna wartość posiadanych przez nich udziałów spadła z około 250 miliardów do 130 miliardów dolarów.

W rezultacie udział Indonezji w indeksie MSCI Emerging Markets skurczył się z 1,16% do zaledwie 0,39%. Indonezja stoi w obliczu ryzyka długotrwałego kryzysu finansowego.

W piątek główny indeks giełdy w Dżakarcie (Jakarta Composite Index) spadł o 11,6%, a w poniedziałek o kolejne 3,6%. Łączny spadek w ciągu dwóch sesji wyniósł blisko 15%, co stanowi jeden z najgłębszych dwudniowych spadków w historii tego indeksu. Dziś mamy odbicie o 5,1%, ale nie zmienia to w sposób szczególny wcześniejszego tąpnięcia. Od stycznia z wyceny rynkowej spółek wchodzących w skład indeksu wyparowało około 350 miliardów dolarów.

Sytuacja ta ma miejsce w obliczu ostrzeżenia ze strony MSCI, które rozważa obniżenie statusu Indonezji – z rynku wschodzącego (Emerging Market) bezpośrednio do kategorii „rynku samodzielnego” (Standalone). Jako powody wskazano nieprzejrzystą strukturę akcjonariatu, podejrzenia o skoordynowane działania handlowe oraz słabą egzekucję przepisów. Budzi to poważne obawy o uczciwość rynku i ryzyko masowego odpływu kapitału, wymuszonego zmianami w składzie indeksów.

Tymczasem inwestorzy zagraniczni wyprzedali od początku 2026 roku indonezyjskie akcje o wartości 5,1 miliarda dolarów, a łączna wartość posiadanych przez nich udziałów spadła z około 250 miliardów do 130 miliardów dolarów.

W rezultacie udział Indonezji w indeksie MSCI Emerging Markets skurczył się z 1,16% do zaledwie 0,39%. Indonezja stoi w obliczu ryzyka długotrwałego kryzysu finansowego.

12 godzin temu

DAX coraz bliżej 200-dniowej średniej

Słaba jest dziś atmosfera na europejskich parkietach. Dowodem pogorszenia sentymentu jest m.in. zachowanie niemieckiego benchmarku DAX, którego kurs traci aktualnie 0,8% po wczorajszym spadku o 1,2%. Początek sesji nie był zachęcający, ale nie zapowiadał się aż tak ponuro.

Na wykresie dziennym indeksu mamy kontynuację negatywnych zmian po piątkowym odbiciu od spadającej średniej SMA50. Kurs pozostaje więc w kleszczach i coraz śmielej zbliża się do jeszcze rosnącej długoterminowej średniej 200-dniowej. Wybicie jednaj z nich zbliża się milowymi krokami co sprawia, że z każdym dniem napięcie rośnie.

Słaba jest dziś atmosfera na europejskich parkietach. Dowodem pogorszenia sentymentu jest m.in. zachowanie niemieckiego benchmarku DAX, którego kurs traci aktualnie 0,8% po wczorajszym spadku o 1,2%. Początek sesji nie był zachęcający, ale nie zapowiadał się aż tak ponuro.

Na wykresie dziennym indeksu mamy kontynuację negatywnych zmian po piątkowym odbiciu od spadającej średniej SMA50. Kurs pozostaje więc w kleszczach i coraz śmielej zbliża się do jeszcze rosnącej długoterminowej średniej 200-dniowej. Wybicie jednaj z nich zbliża się milowymi krokami co sprawia, że z każdym dniem napięcie rośnie.

12 godzin temu

Sea Limited wchodzi w chmurę AI i rozważa IPO Monee

Sea Limited, właściciel Shopee, Garena i Monee, zapowiada wejście na rynek usług chmurowych dla przedsiębiorstw. Jednocześnie rozważa wydzielenie i wprowadzenie na giełdę swojego biznesu finansowego Monee, który pozostaje najszybciej rosnącym segmentem grupy.

Sea Limited, właściciel Shopee, Garena i Monee, zapowiada wejście na rynek usług chmurowych dla przedsiębiorstw. Jednocześnie rozważa wydzielenie i wprowadzenie na giełdę swojego biznesu finansowego Monee, który pozostaje najszybciej rosnącym segmentem grupy.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

12 godzin temu

Amazon jako jeden z największych beneficjentów Physical AI? Morgan Stanley podnosi prognozy

Wczoraj Amazon zachowywał się wyjątkowo mocno. Nie tylko jak na siebie, ale również na tle pozostałych spółek z grupy Big Tech. Kurs urósł o niemal 5%, podczas gdy Microsoft i Alphabet zyskiwały po około 1%. Powodem była między innymi bardzo bycza notka Morgan Stanley, który uznał Amazona za jeden ze swoich najlepszych pomysłów inwestycyjnych (Top Pick), podnosząc cenę docelową z 335 do 350 USD i utrzymując rekomendację Overweight.

Wczoraj Amazon zachowywał się wyjątkowo mocno. Nie tylko jak na siebie, ale również na tle pozostałych spółek z grupy Big Tech. Kurs urósł o niemal 5%, podczas gdy Microsoft i Alphabet zyskiwały po około 1%. Powodem była między innymi bardzo bycza notka Morgan Stanley, który uznał Amazona za jeden ze swoich najlepszych pomysłów inwestycyjnych (Top Pick), podnosząc cenę docelową z 335 do 350 USD i utrzymując rekomendację Overweight.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

12 godzin temu

WIG20 po raz dugi na minusie w tym tygodniu

Wygląda na to, że początkowe kosmetyczne cofnięcie kontraktów na WIG20 nie doszacowało potencjału do realizacji zysków po ubiegłotygodniowych rekordach wszechczasów na warszawskiej giełdzie. Główny benchmark GPW traci pod koniec pierwszej godziny notowań blisko 1%, za co w szczególny sposób odpowiadają banki wraz z KGHM.

Na wykresie dziennym benchmarku nic wielce niepokojącego jeszcze się nie dzieje, ale impet średnioterminowego trendu wzrostowego nieco osłabł. Na razie to szum.

Wygląda na to, że początkowe kosmetyczne cofnięcie kontraktów na WIG20 nie doszacowało potencjału do realizacji zysków po ubiegłotygodniowych rekordach wszechczasów na warszawskiej giełdzie. Główny benchmark GPW traci pod koniec pierwszej godziny notowań blisko 1%, za co w szczególny sposób odpowiadają banki wraz z KGHM.

Na wykresie dziennym benchmarku nic wielce niepokojącego jeszcze się nie dzieje, ale impet średnioterminowego trendu wzrostowego nieco osłabł. Na razie to szum.

13 godzin temu

Mieszane dane polskiej gospodarki

Podobnie jak w Niemczech inflacja PPI w Polsce wypada wyraźnie powyżej oczekiwań, czyli 6,1% r/r (konsensus 5,8%; poprzednio 4,2%).

Plusem jest wzrost produkcji przemysłowej o 4,6% r/r (konsensus 3,1%; poprzednio 4%)

Poniżej oczekiwań mamy za to i tak mocny wzrost wynagrodzeń o 5,9% (konsensus 6,1%; poprzednio 5,6%)

Podobnie jak w Niemczech inflacja PPI w Polsce wypada wyraźnie powyżej oczekiwań, czyli 6,1% r/r (konsensus 5,8%; poprzednio 4,2%).

Plusem jest wzrost produkcji przemysłowej o 4,6% r/r (konsensus 3,1%; poprzednio 4%)

Poniżej oczekiwań mamy za to i tak mocny wzrost wynagrodzeń o 5,9% (konsensus 6,1%; poprzednio 5,6%)

13 godzin temu

Płaski początek handlu w Europie

Nic szczególnego od wczorajszego zamknięcia handlu w Europie nie wydarzyło się i taką sytuację odzwierciedlają rynki europejskie we wtorkowy poranek. Kontrakty na DAX tracą przed startem sesji kasowej ok. 0,2%. Sesja w Azji pokazała jednak wyraźną przewagę niedźwiedzi ze spadkami KOSPI (-4,3%) oraz Nikkei (-1,3%). Kontrakty na indeksy amerykańskie balansują wokół poziomów równowagi.

U nas kontrakty na WIG20 notowane są na neutralnym terytorium. Na wykresie godzinowym nie widać zmian trendu.

Nic szczególnego od wczorajszego zamknięcia handlu w Europie nie wydarzyło się i taką sytuację odzwierciedlają rynki europejskie we wtorkowy poranek. Kontrakty na DAX tracą przed startem sesji kasowej ok. 0,2%. Sesja w Azji pokazała jednak wyraźną przewagę niedźwiedzi ze spadkami KOSPI (-4,3%) oraz Nikkei (-1,3%). Kontrakty na indeksy amerykańskie balansują wokół poziomów równowagi.

U nas kontrakty na WIG20 notowane są na neutralnym terytorium. Na wykresie godzinowym nie widać zmian trendu.

14 godzin temu

Akcje spółek technologicznych odbijają po piątkowej wyprzedaży

Akcje spółek technologicznych zanotowały wczoraj odbicie. Po słabym zakończeniu ubiegłego tygodnia, indeks Nasdaq Composite wzrósł o 1,1%, S&P 500 zyskał 0,4%, a indeks Dow Jones Industrial Average spadł nieznacznie – o 0,1%.

Ceny ropy pozostały stabilne. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 0,3% do poziomu 109,55 USD za baryłkę. Rentowność obligacji skarbowych wzrosła – w przypadku referencyjnych papierów 10-letnich osiągnęła na koniec dnia 5,135%.

Niektóre spółki technologiczne, które w minionym tygodniu ucierpiały najbardziej, wczoraj odnotowały najsilniejsze wzrosty. Akcje Intela zyskały 2,4% po wcześniejszym 14-procentowym spadku w ubiegłym tygodniu. Kursy spółek Micron i Marvell wzrosły odpowiednio o 3% i 4%, a indeks PHLX Semiconductor zyskał 1,6%.

W Europie sytuacja wyglądała gorzej. Główne indeksy giełdowe zakończyły dzień na minusie, a francuskie obligacje rządowe zostały wyprzedane po tym, jak ogólnokrajowe protesty przeciwko rosnącym kosztom utrzymania przybrały na sile w trakcie weekendu.

Demonstracje te pokazały, jak trudne dla każdego rządu będzie ograniczenie wydatków publicznych w obliczu gwałtownie rosnącego zadłużenia kraju. Kurs euro wobec dolara spadł.

Akcje spółek technologicznych zanotowały wczoraj odbicie. Po słabym zakończeniu ubiegłego tygodnia, indeks Nasdaq Composite wzrósł o 1,1%, S&P 500 zyskał 0,4%, a indeks Dow Jones Industrial Average spadł nieznacznie – o 0,1%.

Ceny ropy pozostały stabilne. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 0,3% do poziomu 109,55 USD za baryłkę. Rentowność obligacji skarbowych wzrosła – w przypadku referencyjnych papierów 10-letnich osiągnęła na koniec dnia 5,135%.

Niektóre spółki technologiczne, które w minionym tygodniu ucierpiały najbardziej, wczoraj odnotowały najsilniejsze wzrosty. Akcje Intela zyskały 2,4% po wcześniejszym 14-procentowym spadku w ubiegłym tygodniu. Kursy spółek Micron i Marvell wzrosły odpowiednio o 3% i 4%, a indeks PHLX Semiconductor zyskał 1,6%.

W Europie sytuacja wyglądała gorzej. Główne indeksy giełdowe zakończyły dzień na minusie, a francuskie obligacje rządowe zostały wyprzedane po tym, jak ogólnokrajowe protesty przeciwko rosnącym kosztom utrzymania przybrały na sile w trakcie weekendu.

Demonstracje te pokazały, jak trudne dla każdego rządu będzie ograniczenie wydatków publicznych w obliczu gwałtownie rosnącego zadłużenia kraju. Kurs euro wobec dolara spadł.

14 godzin temu

Gwałtowny wzrost inflacji PPI w Niemczech

Opublikowane przed kilkoma minutami dane o inflacji PPI u naszych zachodnich sąsiadów budzą niepokój. Okazuje się bowiem, że we wrześniu inflacja w cenach producentów podskoczyła nieoczekiwanie do poziomu aż 6,7% w ujęciu rocznym z 4,6% w sierpniu. Odczyt jest wyraźnie powyżej oczekiwań na poziomie 5,6%.

Opublikowane przed kilkoma minutami dane o inflacji PPI u naszych zachodnich sąsiadów budzą niepokój. Okazuje się bowiem, że we wrześniu inflacja w cenach producentów podskoczyła nieoczekiwanie do poziomu aż 6,7% w ujęciu rocznym z 4,6% w sierpniu. Odczyt jest wyraźnie powyżej oczekiwań na poziomie 5,6%.

15 godzin temu