Rynki na żywo.
(1186)Ryzyko kredytowe Oracle na poziomie kryzysowym
5-letnie swapy kredytowe (CDS) osiągają rekordowe 203 punkty bazowe. Oznacza to, że ochrona przed niewypłacalnością Oracle kosztuje teraz 203,000 USD za każde 10 milionów USD kapitału.
Wskaźniki CDS Oracle wzrosły ponad czterokrotnie od połowy 2025 roku, przekraczając nawet szczyt kryzysu finansowego z 2008 roku.
Koszty pożyczek firmy również rosną. Marża na obligacjach z terminem 2056 roku zwiększyła się o 8 punktów bazowych do 263 pb, a na papierach z terminem 2036 roku o 9 pb do 205 pb.
Tymczasem S&P Global Ratings obniżył ocenę Oracle do BBB- 9 lipca, zaledwie o stopień powyżej obligacji śmieciowych, powołując się na szybko rosnące wydatki związane z AI.
5-letnie swapy kredytowe (CDS) osiągają rekordowe 203 punkty bazowe. Oznacza to, że ochrona przed niewypłacalnością Oracle kosztuje teraz 203,000 USD za każde 10 milionów USD kapitału.
Wskaźniki CDS Oracle wzrosły ponad czterokrotnie od połowy 2025 roku, przekraczając nawet szczyt kryzysu finansowego z 2008 roku.
Koszty pożyczek firmy również rosną. Marża na obligacjach z terminem 2056 roku zwiększyła się o 8 punktów bazowych do 263 pb, a na papierach z terminem 2036 roku o 9 pb do 205 pb.
Tymczasem S&P Global Ratings obniżył ocenę Oracle do BBB- 9 lipca, zaledwie o stopień powyżej obligacji śmieciowych, powołując się na szybko rosnące wydatki związane z AI.
Przed nami drugi najbardziej pracowity tydzień sezonu wyników
Przed nami zasłużony weekend, natomiast od poniedziałku wchodzimy w drugi najbardziej pracowity tydzień sezonu sprawozdawczego za drugi kwartał, z ponad 2 tysiącami firm gotowych do raportowania. Wśród emitentów, którzy pochwalą się swoimi osiągnięciami będą m.in. Apple, Microsoft, Amazon oraz Meta.
Przed nami zasłużony weekend, natomiast od poniedziałku wchodzimy w drugi najbardziej pracowity tydzień sezonu sprawozdawczego za drugi kwartał, z ponad 2 tysiącami firm gotowych do raportowania. Wśród emitentów, którzy pochwalą się swoimi osiągnięciami będą m.in. Apple, Microsoft, Amazon oraz Meta.
Całe przedpołudniowe odbicie WIG20 skonsumowane
Chociaż Orlen odbił w górę w minimów sesji i traci już „tylko” 0,8%, kurs głównego indeksu WIG20 wraca pod kreskę i bezpośrednio zagraża już kursowi otwarcia dzisiejszej sesji. Dzieje się to w momencie, kiedy rynki bazowe świecą na zielono i nic nie wskazuje, by ta sytuacja miała się zmienić.
Na dwie godziny przed końcowym fixingiem kurs WIG20 ma problemy z utrzymaniem poziomu równowagi, choć kilka godzin temu zyskiwał 0,9%. Na wykresie dziennym nic szczególnego się wprawdzie nie dzieje, ale relatywna siła (dziś słabość) względem rynków bazowych nie wygląda dobrze.
Chociaż Orlen odbił w górę w minimów sesji i traci już „tylko” 0,8%, kurs głównego indeksu WIG20 wraca pod kreskę i bezpośrednio zagraża już kursowi otwarcia dzisiejszej sesji. Dzieje się to w momencie, kiedy rynki bazowe świecą na zielono i nic nie wskazuje, by ta sytuacja miała się zmienić.
Na dwie godziny przed końcowym fixingiem kurs WIG20 ma problemy z utrzymaniem poziomu równowagi, choć kilka godzin temu zyskiwał 0,9%. Na wykresie dziennym nic szczególnego się wprawdzie nie dzieje, ale relatywna siła (dziś słabość) względem rynków bazowych nie wygląda dobrze.
CD Projekt wraca do wybronionego wsparcia
To nie jest dobry czas dla akcji CD Projektu. Po bardzo słabym maju i czerwcu lipiec przyniósł próbę opanowania i obrony rynku. Kurs akcji odzyskał pułap wsparcia w rejonie 223,50 zł i był na dobrej drodze do mocniejszego odbicia w górę.
Niestety wygląda na to, że cała odbudowa rynku zakończyła się na poziomie średniej 50-dniowej, która od czasu jej przełamania w ostatniej dekadzie maja pełni rolę oporu. Dwie próby powrotu ponad poziom średniej przeprowadzone w ostatnim czasie zakończyły się niepowodzeniem. Średnia w dalszym ciągu spada, a kurs akcji jest poniżej. Tym samym istnieje realne ryzyko powrotu poniżej obronionego w lipcu wsparcia, co może mieć poważne konsekwencje dla kursu.
To nie jest dobry czas dla akcji CD Projektu. Po bardzo słabym maju i czerwcu lipiec przyniósł próbę opanowania i obrony rynku. Kurs akcji odzyskał pułap wsparcia w rejonie 223,50 zł i był na dobrej drodze do mocniejszego odbicia w górę.
Niestety wygląda na to, że cała odbudowa rynku zakończyła się na poziomie średniej 50-dniowej, która od czasu jej przełamania w ostatniej dekadzie maja pełni rolę oporu. Dwie próby powrotu ponad poziom średniej przeprowadzone w ostatnim czasie zakończyły się niepowodzeniem. Średnia w dalszym ciągu spada, a kurs akcji jest poniżej. Tym samym istnieje realne ryzyko powrotu poniżej obronionego w lipcu wsparcia, co może mieć poważne konsekwencje dla kursu.
Ponowny gwałtowny wzrost rentowności japońskich obligacji rządowych
Rentowność 40-letnich obligacji rządowych Japonii wzrosła o 10 punktów bazowych do 4,01%, co jest zaledwie 34,5 punktu bazowego poniżej rekordowego poziomu 4,355% ustanowionego w maju. Jednocześnie rentowności 30-letnich obligacji JGB wzrosły o 8 punktów bazowych osiągając 3,98%, zaledwie 20 punktów bazowych od najwyższego poziomu od debiutu w 1999 roku. Dzieje się to w czasie, gdy ruchy te śledzą szerszy wzrost rentowności obligacji skarbowych USA, a wyższe ceny ropy napędzają zakłady na kolejne podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.
Tymczasem przedstawiciele Banku Japonii są otwarci na podwyżki stóp szybciej niż przewiduje konsensus, ponieważ utrzymujący się słaby jen nadal podsyca ryzyko inflacji.
Rynek obligacji w Japonii stoi przed trudnym kompromisem: rosnącą presją inflacyjną, zaostrzeniem polityki oraz rosnącymi obawami o stabilność fiskalną. Trzeci co do wielkości rynek obligacji na świecie wymknął się spod kontroli.
Rentowność 40-letnich obligacji rządowych Japonii wzrosła o 10 punktów bazowych do 4,01%, co jest zaledwie 34,5 punktu bazowego poniżej rekordowego poziomu 4,355% ustanowionego w maju. Jednocześnie rentowności 30-letnich obligacji JGB wzrosły o 8 punktów bazowych osiągając 3,98%, zaledwie 20 punktów bazowych od najwyższego poziomu od debiutu w 1999 roku. Dzieje się to w czasie, gdy ruchy te śledzą szerszy wzrost rentowności obligacji skarbowych USA, a wyższe ceny ropy napędzają zakłady na kolejne podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.
Tymczasem przedstawiciele Banku Japonii są otwarci na podwyżki stóp szybciej niż przewiduje konsensus, ponieważ utrzymujący się słaby jen nadal podsyca ryzyko inflacji.
Rynek obligacji w Japonii stoi przed trudnym kompromisem: rosnącą presją inflacyjną, zaostrzeniem polityki oraz rosnącymi obawami o stabilność fiskalną. Trzeci co do wielkości rynek obligacji na świecie wymknął się spod kontroli.
Cyfrowy Polsat złapany w pułapce
Tydzień na walorach Cyfrowego Polsatu rozpoczął się obiecująco, ale końcówka to zimny pysznić dla byków. W poniedziałek kurs akcji po spektakularnym wzroście o 4,6% zamknął tuż powyżej lokalnego maksimum z połowy maja. We wtorek przyszła poprawka i w porywach wzrost sięgał kolejnych 3,5%. Kiedy wydawało się, że opór w rejonie 17 zł został wybity, niedźwiedzia kontra pogrzebała nadzieje na rozwinięcie ruchu wzrostowego.
Brutalne sprowadzenie kursu do poziomu znacznie poniżej jedynie naruszonego oporu sugeruje, że mieliśmy do czynienia z klasyczną pułapką hossy. Tak to wygląda przynajmniej na tę chwilę, choć nie jest jeszcze najgorzej, ponieważ byki wciąż mogą korzystać i korzystają ze średniej SMA50. Jeśli i ta bariera pęknie, wówczas sytuacja będzie trudniejsza. W skrajnie czarnym scenariuszu nie można wykluczyć ruchu w kierunku wsparcia w rejonie 14,50 zł, jednak nie jest dla mnie scenariusz bazowy.
Niezbyt ciekawie z perspektywy byków wygląda wykres z interwałem tygodniowym. Przy obecnej cenie tygodniowa świeca oznacza formację spadającej gwiazdy o podażowej wymowie.
Tydzień na walorach Cyfrowego Polsatu rozpoczął się obiecująco, ale końcówka to zimny pysznić dla byków. W poniedziałek kurs akcji po spektakularnym wzroście o 4,6% zamknął tuż powyżej lokalnego maksimum z połowy maja. We wtorek przyszła poprawka i w porywach wzrost sięgał kolejnych 3,5%. Kiedy wydawało się, że opór w rejonie 17 zł został wybity, niedźwiedzia kontra pogrzebała nadzieje na rozwinięcie ruchu wzrostowego.
Brutalne sprowadzenie kursu do poziomu znacznie poniżej jedynie naruszonego oporu sugeruje, że mieliśmy do czynienia z klasyczną pułapką hossy. Tak to wygląda przynajmniej na tę chwilę, choć nie jest jeszcze najgorzej, ponieważ byki wciąż mogą korzystać i korzystają ze średniej SMA50. Jeśli i ta bariera pęknie, wówczas sytuacja będzie trudniejsza. W skrajnie czarnym scenariuszu nie można wykluczyć ruchu w kierunku wsparcia w rejonie 14,50 zł, jednak nie jest dla mnie scenariusz bazowy.
Niezbyt ciekawie z perspektywy byków wygląda wykres z interwałem tygodniowym. Przy obecnej cenie tygodniowa świeca oznacza formację spadającej gwiazdy o podażowej wymowie.
CXMT i YMTC, chińska pamięć rośnie w siłę
Wokół chińskiego duetu pamięci, CXMT i YMTC, zrobiło się w ostatnim czasie głośno, a przed chwilą Reuters ciekawie opisał, jak bardzo urosła ich siła. Przeanalizujmy, co z tych doniesień wynika dla globalnego rynku pamięci i firm powiązanych z chińskimi czempionami półprzewodnikowymi.
Wokół chińskiego duetu pamięci, CXMT i YMTC, zrobiło się w ostatnim czasie głośno, a przed chwilą Reuters ciekawie opisał, jak bardzo urosła ich siła. Przeanalizujmy, co z tych doniesień wynika dla globalnego rynku pamięci i firm powiązanych z chińskimi czempionami półprzewodnikowymi.
STMicro, pobił oczekiwania, a kurs i tak spadł kilkanaście procent
STMicro, konkurent Infineon pokazał wyniki i mimo, że pobili oczekiwania na przychodach i zysku, kurs spadł kilkanaście procent. Przeanalizujmy, dlaczego rynek zareagował tak, a nie inaczej, i co pod spodem mówią dane o AI oraz optyce.
STMicro, konkurent Infineon pokazał wyniki i mimo, że pobili oczekiwania na przychodach i zysku, kurs spadł kilkanaście procent. Przeanalizujmy, dlaczego rynek zareagował tak, a nie inaczej, i co pod spodem mówią dane o AI oraz optyce.
Spadek mBanku wyhamowuje tuż nad wsparciem
Dzisiejsze odreagowanie spadku w sektorze bankowym nie omija mBanku. Wczorajsza sesja zakończyła się na tym walorze ponuro. Kurs akcji spadł poniżej lokalnego minimum z ostatniego czerwca, zamknął się poniżej 50-dniowej średniej i wreszcie dotarł w okolice wsparcia na poziomie 1288 zł.
Dzisiejsze odreagowanie budowane jest m.in. z wykorzystaniem przywołanego wsparcia. Kurs akcji rośnie 1,3%, ale to wciąż za mało do skutecznego oddalenia niebezpieczeństwa. Wcześniejsze wsparcie na poziomie 1331 zł zamieniło się w opór i na razie powrót powyżej tego poziomu pozostaje jedynie w sferze marzeń.
Dzisiejsze odreagowanie spadku w sektorze bankowym nie omija mBanku. Wczorajsza sesja zakończyła się na tym walorze ponuro. Kurs akcji spadł poniżej lokalnego minimum z ostatniego czerwca, zamknął się poniżej 50-dniowej średniej i wreszcie dotarł w okolice wsparcia na poziomie 1288 zł.
Dzisiejsze odreagowanie budowane jest m.in. z wykorzystaniem przywołanego wsparcia. Kurs akcji rośnie 1,3%, ale to wciąż za mało do skutecznego oddalenia niebezpieczeństwa. Wcześniejsze wsparcie na poziomie 1331 zł zamieniło się w opór i na razie powrót powyżej tego poziomu pozostaje jedynie w sferze marzeń.
Czas dostawy maszyn do chipów się podwoił
Lead times kluczowych maszyn do produkcji chipów w ostatnim czasie mniej więcej się podwoił. Spróbujmy zrozumieć, czym są te lead times i dlaczego akurat ten jeden wskaźnik jest tak ważny w sektorze półprzewodników.
Lead times kluczowych maszyn do produkcji chipów w ostatnim czasie mniej więcej się podwoił. Spróbujmy zrozumieć, czym są te lead times i dlaczego akurat ten jeden wskaźnik jest tak ważny w sektorze półprzewodników.
Orlen niezadowolony z cofnięcia na rynku ropy
Wzrost WIG20 na półmetku sesji zostaje ograniczony do zaledwie 0,3%, podczas gdy w porywach przed południem benchmark zyskiwał nawet 0,9%.
Powód?
M.in. postępujące osuwanie akcji Orlenu, które tracą już ponad 1%. Do wczoraj kiedy ceny ropy dramatycznie rosły, Orlen ustanawiał nowe historyczne rekordy. Dzisiejsze cofnięcie na rynku „czarnego złota” sprzyja realizacji zysków na walorze, który po ostatnim rajdzie był skrajnie wykupiony.
Na wykresie dziennym obserwowane cofnięcie i tak jest ledwo widoczne, a skala wykupienia tylko nieznacznie mniejsza. Dzisiejsze cofnięcie nie jest na razie żadną korektą, a jedynie chwilowym i na razie niewiele znaczącym oraz mało perspektywicznym odreagowaniem.
Wzrost WIG20 na półmetku sesji zostaje ograniczony do zaledwie 0,3%, podczas gdy w porywach przed południem benchmark zyskiwał nawet 0,9%.
Powód?
M.in. postępujące osuwanie akcji Orlenu, które tracą już ponad 1%. Do wczoraj kiedy ceny ropy dramatycznie rosły, Orlen ustanawiał nowe historyczne rekordy. Dzisiejsze cofnięcie na rynku „czarnego złota” sprzyja realizacji zysków na walorze, który po ostatnim rajdzie był skrajnie wykupiony.
Na wykresie dziennym obserwowane cofnięcie i tak jest ledwo widoczne, a skala wykupienia tylko nieznacznie mniejsza. Dzisiejsze cofnięcie nie jest na razie żadną korektą, a jedynie chwilowym i na razie niewiele znaczącym oraz mało perspektywicznym odreagowaniem.
Intel, mocny kwartał i podniesiony capex, czyli paliwo dla semicapu
Intel pokazał wyniki za drugi kwartał, a na konferencji sporo miejsca zajęły plany inwestycyjne na 2026 i 2027. Rozłóżmy, co te liczby i zapowiedzi zarządu realnie znaczą dla samego Intela oraz dla szerszego łańcucha dostaw w półprzewodnikach.
Intel pokazał wyniki za drugi kwartał, a na konferencji sporo miejsca zajęły plany inwestycyjne na 2026 i 2027. Rozłóżmy, co te liczby i zapowiedzi zarządu realnie znaczą dla samego Intela oraz dla szerszego łańcucha dostaw w półprzewodnikach.
Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych cofa się
Równolegle do spadku cen ropy także rentowności obligacji skarbowych USA spadły po krótkim osiągnięciu najwyższego poziomu od stycznia 2025 wczoraj, kiedy wzrost powyżej 100 dolarów ropy naftowej Brent za baryłkę ponownie wzbudził obawy inflacyjne.
Rentowność 10-latek — kluczowego wskaźnika dla kredytów hipotecznych i samochodowych oraz zadłużenia na kartach kredytowych — spadła o ponad jeden punkt bazowy do poziomu 4,68%. Wczoraj wzrosła powyżej 4,7%, co było najwyższym poziomem od 15 stycznia 2025 roku, przed rozpoczęciem drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa.
Rynek jakoś nie przejmuje się stanowiskiem Prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział, że wkrótce podejmie decyzję, czy przeprowadzić "masowy atak" na Iran po tym, jak konflikt na Bliskim Wschodzie rozszerzy się na nowe pole bitwy na Morzu Czerwonym.
Równolegle do spadku cen ropy także rentowności obligacji skarbowych USA spadły po krótkim osiągnięciu najwyższego poziomu od stycznia 2025 wczoraj, kiedy wzrost powyżej 100 dolarów ropy naftowej Brent za baryłkę ponownie wzbudził obawy inflacyjne.
Rentowność 10-latek — kluczowego wskaźnika dla kredytów hipotecznych i samochodowych oraz zadłużenia na kartach kredytowych — spadła o ponad jeden punkt bazowy do poziomu 4,68%. Wczoraj wzrosła powyżej 4,7%, co było najwyższym poziomem od 15 stycznia 2025 roku, przed rozpoczęciem drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa.
Rynek jakoś nie przejmuje się stanowiskiem Prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział, że wkrótce podejmie decyzję, czy przeprowadzić "masowy atak" na Iran po tym, jak konflikt na Bliskim Wschodzie rozszerzy się na nowe pole bitwy na Morzu Czerwonym.
Chwilowa ulga na rynku ropy
Ropa w końcu przestaje się gotować. Po tym jak wczoraj Brent wyszedł powyżej 100 dolarów za baryłkę, teraz obserwujemy całkiem sensowne cofnięcie. Brent cofa się w kierunku 96 USD, WTI jest poniżej 90 USD, a kontrakty na benzynę spadły o 12 centów do 3,38 USD. Pytanie na ile co cofnięcie jest perspektywiczne, bo końca konfliktu na Bliskim Wschodzie nie widać.
Ropa w końcu przestaje się gotować. Po tym jak wczoraj Brent wyszedł powyżej 100 dolarów za baryłkę, teraz obserwujemy całkiem sensowne cofnięcie. Brent cofa się w kierunku 96 USD, WTI jest poniżej 90 USD, a kontrakty na benzynę spadły o 12 centów do 3,38 USD. Pytanie na ile co cofnięcie jest perspektywiczne, bo końca konfliktu na Bliskim Wschodzie nie widać.
Brytyjskie PMI również powyżej oczekiwań
Pozytywnie zaskoczyły dziś indeksy PMI dla strefy euro. Dobre odczyty dotyczą też brytyjskiej gospodarki. I tak:
Przemysł: 52,8 pkt. (oczekiwano 52 pkt., poprzednio 52,5 pkt.)
Usługi: 51,8 pkt. (oczekiwano 49,3 pkt., poprzednio 48,8 pkt.)
Pozytywnie zaskoczyły dziś indeksy PMI dla strefy euro. Dobre odczyty dotyczą też brytyjskiej gospodarki. I tak:
Przemysł: 52,8 pkt. (oczekiwano 52 pkt., poprzednio 52,5 pkt.)
Usługi: 51,8 pkt. (oczekiwano 49,3 pkt., poprzednio 48,8 pkt.)
ERSTE na dobrej drodze do optymistycznego zamknięcia tygodnia
Pisałem już, że banki są dziś sektorem wiodącym w gronie blue chips, co de facto przesądza o wzroście całego rynku. Z kolei wśród banków najbardziej pozytywnie wyróżnia się ERSTE Bank Polska, która akcje rośną u progu południa 3%. Szkoda tylko, że obroty wynoszą niespełna 10 mln zł, natomiast ten walor nie słynie z wielkiej aktywności.
Na wykresie dziennym kurs akcji odbija w górę z okolic linii popytu prowadzonej od dołka z początku maja i co ważne, wychodzi na tygodniowe maksima. Gdyby na tym poziomie zakończyła się dzisiejsza sesja, to mielibyśmy ładną białą świecę negującą poprzednią czarną i otwartą drogę do kontynuacji średnioterminowego trendu wzrostowego.
Pisałem już, że banki są dziś sektorem wiodącym w gronie blue chips, co de facto przesądza o wzroście całego rynku. Z kolei wśród banków najbardziej pozytywnie wyróżnia się ERSTE Bank Polska, która akcje rośną u progu południa 3%. Szkoda tylko, że obroty wynoszą niespełna 10 mln zł, natomiast ten walor nie słynie z wielkiej aktywności.
Na wykresie dziennym kurs akcji odbija w górę z okolic linii popytu prowadzonej od dołka z początku maja i co ważne, wychodzi na tygodniowe maksima. Gdyby na tym poziomie zakończyła się dzisiejsza sesja, to mielibyśmy ładną białą świecę negującą poprzednią czarną i otwartą drogę do kontynuacji średnioterminowego trendu wzrostowego.
Oczekiwania inflacyjne w strefie euro spadły w czerwcu, ale to już historia
Oczekiwania inflacyjne wśród konsumentów z regionu euro na kolejny rok znacząco spadły w czerwcu, okresie poprzedzającym drugą rundę drastycznego wzrostu ropy wywołanego nowym nasileniem walk na Bliskim Wschodzie.
Ceny konsumpcyjne wzrosły o 3% z 36,5% w maju jak wykazał dziś miesięczny raport Europejskiego Banku Centralnego. Trzyletni wskaźnik, który jest ważniejszy dla kształtowania polityki monetarnej spadł z 2,9% do 2,8%.
Badanie przeprowadzono w dniach 4-29 czerwca, w okresie w którym USA i Iran podpisały memorandum o porozumieniu po zawieszeniu broni. To zawieszenie broni nie utrzymało się, a w tym miesiącu wyłamały się nowe działania wojenne.
Wyniki sondażu zostały opublikowane dzień po decyzji EBC o utrzymaniu stóp procentowych oraz po tym, jak prezydent Christine Lagarde położyła podwaliny pod ewentualną podwyżkę we wrześniu.
Oczekiwania inflacyjne wśród konsumentów z regionu euro na kolejny rok znacząco spadły w czerwcu, okresie poprzedzającym drugą rundę drastycznego wzrostu ropy wywołanego nowym nasileniem walk na Bliskim Wschodzie.
Ceny konsumpcyjne wzrosły o 3% z 36,5% w maju jak wykazał dziś miesięczny raport Europejskiego Banku Centralnego. Trzyletni wskaźnik, który jest ważniejszy dla kształtowania polityki monetarnej spadł z 2,9% do 2,8%.
Badanie przeprowadzono w dniach 4-29 czerwca, w okresie w którym USA i Iran podpisały memorandum o porozumieniu po zawieszeniu broni. To zawieszenie broni nie utrzymało się, a w tym miesiącu wyłamały się nowe działania wojenne.
Wyniki sondażu zostały opublikowane dzień po decyzji EBC o utrzymaniu stóp procentowych oraz po tym, jak prezydent Christine Lagarde położyła podwaliny pod ewentualną podwyżkę we wrześniu.
Dziś banki w roli lokomotywy
W kratkę w tym tygodniu zachowuje się sektor bankowy na naszym rynku. Raz jest hamulcowym jak chociażby w środę i wczoraj. Innym razem to właśnie jemu zawdzięczamy lepsze nastroje na parkiecie. Nic w tym oczywiście dziwnego biorąc pod uwagę przesadnie wysoki, blisko 48% udział w kapitalizacji indeksu WIG20. Jak połowa indeksu rośnie albo spada, to z reguły rośnie albo spada cały indeks.
Dziś sektorowy benchmark WIG-Banki rośnie 1,1%, a cały WIG20 zyskuje 0,5%. Wszystko się zatem zgadza. Banki ciągną, a reszta nie jest w stanie tego odwrócić, tylko co najwyżej ograniczyć.
Wzrost benchmarku przychodzi dziś w samą porę. Na wykresie dziennym wczoraj dotarliśmy bowiem do linii popytu prowadzonej od dołka z początku maja. Źle by wyglądało, gdybyśmy ten tydzień zakończyli poniże tej linii. Przy wzroście o 1,1% jest szansa na uniknięcie takiego scenariusza choć trzeba sobie jasno powiedzieć, że ten wzrost i tak jest zdecydowanie za mały, by można mówić o odbiciu od linii popytu. Jest to tylko zatrzymanie ciągnięcia i tyle, ale dobre i to.
W kratkę w tym tygodniu zachowuje się sektor bankowy na naszym rynku. Raz jest hamulcowym jak chociażby w środę i wczoraj. Innym razem to właśnie jemu zawdzięczamy lepsze nastroje na parkiecie. Nic w tym oczywiście dziwnego biorąc pod uwagę przesadnie wysoki, blisko 48% udział w kapitalizacji indeksu WIG20. Jak połowa indeksu rośnie albo spada, to z reguły rośnie albo spada cały indeks.
Dziś sektorowy benchmark WIG-Banki rośnie 1,1%, a cały WIG20 zyskuje 0,5%. Wszystko się zatem zgadza. Banki ciągną, a reszta nie jest w stanie tego odwrócić, tylko co najwyżej ograniczyć.
Wzrost benchmarku przychodzi dziś w samą porę. Na wykresie dziennym wczoraj dotarliśmy bowiem do linii popytu prowadzonej od dołka z początku maja. Źle by wyglądało, gdybyśmy ten tydzień zakończyli poniże tej linii. Przy wzroście o 1,1% jest szansa na uniknięcie takiego scenariusza choć trzeba sobie jasno powiedzieć, że ten wzrost i tak jest zdecydowanie za mały, by można mówić o odbiciu od linii popytu. Jest to tylko zatrzymanie ciągnięcia i tyle, ale dobre i to.
Wstępne indeksy PMI dla strefy euro za lipiec wyraźnie powyżej oczekiwań
Przemysł: 52 pkt. (oczekiwano 51,4 pkt., poprzednio 51,4 pkt.)
Usługi: 51,6 pkt. (oczekiwano 49,8 pkt., poprzednio 49,4 pkt.)
Przemysł: 52 pkt. (oczekiwano 51,4 pkt., poprzednio 51,4 pkt.)
Usługi: 51,6 pkt. (oczekiwano 49,8 pkt., poprzednio 49,4 pkt.)
Rzeź na koreańskiej giełdzie
KOSPI zamknął piątek spadkiem o 5,7%, Samsung spadł o 7,6%, a SK Hynix o 8,3%. To powoduje spadek KOSPI o 28% względem czerwcowego szczytu, przy czym SK Hynix spadł o 40%, a Samsung o 33% od własnych szczytów.
Korea Exchange ponownie na krótko uruchomiła sidecar, aby zatrzymać sprzedaż programu KOSDAQ, zabezpieczenie, które jest obecnie coraz częściej aktywowane w ostatnich tygodniach.
Dzieje się to w momencie, gdy inwestorzy instytucjonalni wznowili sprzedaż, głównie redukując pozycje w półprzewodnikach z powodu obaw, że handel AI stał się zbyt rozciągnięty.
Dodatkowo Alphabet odnotował swój pierwszy w historii ujemny kwartalny wolny przepływ pieniężny, jednocześnie podnosząc prognozę wydatków kapitałowych, a wyniki Tesli potęgowały ten sam niepokój, że nadmierne wydatki na AI zaczynają zjadać marże Big Tech bez wyraźnych efektów zwrotu.
Tymczasem Korea Południowa przesuwa termin wymogu wpłaty minimum 30 milionów wonów, czyli 20 332 dolarów, dla inwestorów z lewarowanym wpływem ETF na 31 lipca, czyli 5 dni wcześniej niż pierwotnie planowano, ponieważ regulatorzy próbują ograniczyć szał na rynku lewarowych ETF, który obecnie stanowi ponad 70% wartości handlowej całego koreańskiego rynku.
KOSPI zamknął piątek spadkiem o 5,7%, Samsung spadł o 7,6%, a SK Hynix o 8,3%. To powoduje spadek KOSPI o 28% względem czerwcowego szczytu, przy czym SK Hynix spadł o 40%, a Samsung o 33% od własnych szczytów.
Korea Exchange ponownie na krótko uruchomiła sidecar, aby zatrzymać sprzedaż programu KOSDAQ, zabezpieczenie, które jest obecnie coraz częściej aktywowane w ostatnich tygodniach.
Dzieje się to w momencie, gdy inwestorzy instytucjonalni wznowili sprzedaż, głównie redukując pozycje w półprzewodnikach z powodu obaw, że handel AI stał się zbyt rozciągnięty.
Dodatkowo Alphabet odnotował swój pierwszy w historii ujemny kwartalny wolny przepływ pieniężny, jednocześnie podnosząc prognozę wydatków kapitałowych, a wyniki Tesli potęgowały ten sam niepokój, że nadmierne wydatki na AI zaczynają zjadać marże Big Tech bez wyraźnych efektów zwrotu.
Tymczasem Korea Południowa przesuwa termin wymogu wpłaty minimum 30 milionów wonów, czyli 20 332 dolarów, dla inwestorów z lewarowanym wpływem ETF na 31 lipca, czyli 5 dni wcześniej niż pierwotnie planowano, ponieważ regulatorzy próbują ograniczyć szał na rynku lewarowych ETF, który obecnie stanowi ponad 70% wartości handlowej całego koreańskiego rynku.
Ciemne chmury nad Volkswagenem
Volkswagen odnotował słabsze od oczekiwań zyski za drugi kwartał i porzucił nadzieję na wzrost przychodów ze sprzedaży w 2026 roku. Niemiecki gigant motoryzacyjny przygotowuje grunt pod radykalną przebudowę biznesu.
Największy europejski producent samochodów zanotował zysk operacyjny w wysokości 3,5 miliarda euro (3,98 miliarda USD) za okres kwiecień–czerwiec, co stanowi spadek o prawie 10% w porównaniu z rokiem poprzednim i nie spełnia oczekiwań na poziomie 4,3 miliarda euro, według konsensusu opracowanego przez LSEG.
Firma zaznaczyła również, że spodziewa się spadku przychodów ze sprzedaży w 2026 roku nawet o 3% w tym roku, w porównaniu do wcześniejszych prognoz wzrostu przychodów ze sprzedaży sięgającym 3%.
Wyniki pojawiły się wkrótce po tym, jak firma potwierdziła, że planuje zwolnić do 100 000 miejsc pracy, czyli dwukrotnie więcej niż wcześniej twierdzono, aby przeciwdziałać spadkowi zysków w obliczu miliardowych opłat celnych i nasilenia konkurencji ze strony chińskich marek samochodowych.
Volkswagen odnotował słabsze od oczekiwań zyski za drugi kwartał i porzucił nadzieję na wzrost przychodów ze sprzedaży w 2026 roku. Niemiecki gigant motoryzacyjny przygotowuje grunt pod radykalną przebudowę biznesu.
Największy europejski producent samochodów zanotował zysk operacyjny w wysokości 3,5 miliarda euro (3,98 miliarda USD) za okres kwiecień–czerwiec, co stanowi spadek o prawie 10% w porównaniu z rokiem poprzednim i nie spełnia oczekiwań na poziomie 4,3 miliarda euro, według konsensusu opracowanego przez LSEG.
Firma zaznaczyła również, że spodziewa się spadku przychodów ze sprzedaży w 2026 roku nawet o 3% w tym roku, w porównaniu do wcześniejszych prognoz wzrostu przychodów ze sprzedaży sięgającym 3%.
Wyniki pojawiły się wkrótce po tym, jak firma potwierdziła, że planuje zwolnić do 100 000 miejsc pracy, czyli dwukrotnie więcej niż wcześniej twierdzono, aby przeciwdziałać spadkowi zysków w obliczu miliardowych opłat celnych i nasilenia konkurencji ze strony chińskich marek samochodowych.
DAX próbuje odrabiać wczorajsze straty
Wczorajsza sesja na rynku niemieckim nie ułożyła się po myśli byków. DAX po mocnym spadku o 1,6% utracił pułap 25.000 pkt. i do tego zamknął się poniżej swojej 50-dniowej średniej. Klimat na rynku zwłaszcza w dojrzałej fazie handlu był słaby i niestety skończyło się to niedobrze dla byków.
Dziś strona popytowa próbuje odrabiać straty. Po dodatnim otwarciu główny niemiecki indeks rośnie teraz ok. 0,7%, co oczywiście nie pokrywa wczorajszych strat, ale przynajmniej prowadzi do uspokojenia nastrojów. Na wykresie dziennym kurs benchmarku ponownie naciera na średnią, tyle że tym razem z dołu. Na razie biała świeca mieści się w zakresie czarnego korpusu świecy wczorajszej. W najkrótszym terminie sytuacja indeksu jest neutralna.
Wczorajsza sesja na rynku niemieckim nie ułożyła się po myśli byków. DAX po mocnym spadku o 1,6% utracił pułap 25.000 pkt. i do tego zamknął się poniżej swojej 50-dniowej średniej. Klimat na rynku zwłaszcza w dojrzałej fazie handlu był słaby i niestety skończyło się to niedobrze dla byków.
Dziś strona popytowa próbuje odrabiać straty. Po dodatnim otwarciu główny niemiecki indeks rośnie teraz ok. 0,7%, co oczywiście nie pokrywa wczorajszych strat, ale przynajmniej prowadzi do uspokojenia nastrojów. Na wykresie dziennym kurs benchmarku ponownie naciera na średnią, tyle że tym razem z dołu. Na razie biała świeca mieści się w zakresie czarnego korpusu świecy wczorajszej. W najkrótszym terminie sytuacja indeksu jest neutralna.
WIG20 na razie nie zamierza się cofać
Rynek kasowy już otwarty i początek notowań na razie wygląda spokojnie. Indeks WIG20 w kursie otwarcie zanotował wprawdzie stratę rzędu 0,2%, jednak po kolejnych transakcjach bardzo szybko wyszedł na plus i nadal jest 0,2% tyle w górę. Większość walorów świeci na zielono w tym KGHM oraz Erste. Te dwa walory są największym wsparciem dla indeksu w pierwszych minutach handlu.
Na wykresie dziennym WIG20 zmiany są na razie kosmetyczne. Wahania indeksu mają miejsce w dolnym zakresie czarnego korpusu wczorajszej świecy oraz dolnego cienia. Czekamy na większe odchylenie, które może wskazać kierunek zmian na całą dzisiejszą sesję. Na razie wygląda na to, że strony zastanawiają się nad scenariuszem dzisiejszego handlu.
Rynek kasowy już otwarty i początek notowań na razie wygląda spokojnie. Indeks WIG20 w kursie otwarcie zanotował wprawdzie stratę rzędu 0,2%, jednak po kolejnych transakcjach bardzo szybko wyszedł na plus i nadal jest 0,2% tyle w górę. Większość walorów świeci na zielono w tym KGHM oraz Erste. Te dwa walory są największym wsparciem dla indeksu w pierwszych minutach handlu.
Na wykresie dziennym WIG20 zmiany są na razie kosmetyczne. Wahania indeksu mają miejsce w dolnym zakresie czarnego korpusu wczorajszej świecy oraz dolnego cienia. Czekamy na większe odchylenie, które może wskazać kierunek zmian na całą dzisiejszą sesję. Na razie wygląda na to, że strony zastanawiają się nad scenariuszem dzisiejszego handlu.
Powrót spadków w Azji i względny spokój w Europie
Po wybitnie słabej sesji na Wall Street nastroje na rynkach pozostają słabe. Dziś wyprzedaż spółek technologicznych przeniosła się do Azji. W konsckwencji KOSPI traci blisko 6%, natomiast Nikkei 225 zniżkuje niemal 3%. Spokojniej jest tynczasem w Europie, gdzie udział technologii w kapitalizacji całego rynku jest mniejszy. Kontrakty na DAX rosną przed startem sesji kasowej ok. 0,2%, zaś na Euro Stoxx 50 zyskują kosmetycznie 0,1%.
U nas kontrakty na WIG20 otworzyły się 5 punktów poniżej wczorajszego zamknięcia, czyli 0,1% pod kreską. W ten sposób nasz rynek wpisuje się w spokojniejszą atmosferę parkietów europejskich. Na wykresie godzinowym FW20U2620 większych zmian na razie nie widać. Kurs utrzymuje się nieznacznie powyżej minimów sesji wczorajszej oraz powyżej średniej SMA50. Przed bykami zadanie utrzymania poziomu 3800 pkt.
Po wybitnie słabej sesji na Wall Street nastroje na rynkach pozostają słabe. Dziś wyprzedaż spółek technologicznych przeniosła się do Azji. W konsckwencji KOSPI traci blisko 6%, natomiast Nikkei 225 zniżkuje niemal 3%. Spokojniej jest tynczasem w Europie, gdzie udział technologii w kapitalizacji całego rynku jest mniejszy. Kontrakty na DAX rosną przed startem sesji kasowej ok. 0,2%, zaś na Euro Stoxx 50 zyskują kosmetycznie 0,1%.
U nas kontrakty na WIG20 otworzyły się 5 punktów poniżej wczorajszego zamknięcia, czyli 0,1% pod kreską. W ten sposób nasz rynek wpisuje się w spokojniejszą atmosferę parkietów europejskich. Na wykresie godzinowym FW20U2620 większych zmian na razie nie widać. Kurs utrzymuje się nieznacznie powyżej minimów sesji wczorajszej oraz powyżej średniej SMA50. Przed bykami zadanie utrzymania poziomu 3800 pkt.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.