Wstęp
Listopadowy odczyt Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków („Wskaźnik”) nadal utrzymuje się w obszarze potwierdzającym dynamiczny wzrost gospodarczy w Polsce i fakt, że krajowa gospodarka jest w fazie boomu. W listopadzie odczyt dotyczący bieżącej oceny sytuacji gospodarczej (oś pozioma) nieznacznie się obniżył, a odczyt opisujący perspektywy na kolejne dwa kwartały (oś pionowa) zanotował wzrost do poziomów z września. Ta dywergencja powoduje, że z jednej strony ocena bieżącej sytuacji dalej jest w trendzie spadkowym i obniża się czwarty miesiąc z rzędu, a ocena perspektyw ulega stabilizacji. Podkreślmy jednak, że oba elementy nadal znajdują na wysokich poziomach.
Kosmetyczna zmiana wartości Wskaźnika w listopadzie jest efektem minimalnych zmian wielu elementów składowych. W zasadzie moglibyśmy powtórzyć uwagi i opisy z października sygnalizując jedynie, że trendy obserwowane wówczas w większości nieznacznie się osłabiły. Elementy, które jako jedyne wyróżniły się w listopadzie to: (na minus) istotne negatywne zaskoczenie poziomem inflacji, a (na plus) rosnące indeksy najważniejszych rynków akcji.
Odczyt Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków, listopad 2021
Ostatnie trzy odczyty Wskaźnika utwierdzają nas w przekonaniu, że czynnik wysokiej inflacji rozlewa się po krajowych i zagranicznych elementach składowych. Samą inflację oczywiście widać w rosnących cenach towarów konsumentów i producentów, ale dodatkowo wpływa ona także na spadki dynamiki realnej sprzedaży detalicznej, krajowego bilansu handlowego, osłabienie złotego, rosnące oczekiwania przyszłych cen surowców i półproduktów wśród producentów, a finalnie również na ograniczenia podażowe w przetwórstwie przemysłowym. W ramach ciekawostki dodajmy, że ten ostatni problem, w firmach zajmujących się elektroniką i produkcją z drewna, raportuje już 50% firm.
Poprawa oceny perspektyw gospodarczych w tym odczycie poprawiła się głównie w wyniku silnego rynku kapitałowego, na którym globalnie oraz lokalnie osiągane są nowe rekordy indeksów. Ponadto wciąż widać pozytywny wpływ oczekiwania podwyższonej inflacji na dalszą poprawę marż firm (te są najwyższe od dekady) oraz pozytywnego wpływu przyszłych inwestycji na koniunkturę. Podtrzymujemy, że tego też powodu oczekujemy, iż ocena perspektyw gospodarczych będzie utrzymywać się na wyższym poziomie przez co najmniej kilka miesięcy.
Obecnie Wskaźnik Koniunktury DNA Rynków sugeruje, że polska gospodarka w 2021 roku zanotuje wzrost PKB o 5,5% r/r (spadek z 5,8% w październiku), oraz potwierdza, że najbardziej dynamiczna faza odbicia gospodarczego miała miejsce w pierwszej połowie 2021. Ponadto przed nami co najmniej dwa kwartały z dynamiką PKB na poziomie 4,0-4,4% (spadek z 4,5-5,5% w październiku) i na razie brak ryzyka pojawienia się istotnego spowolnienia.
Podsumowanie Wskaźnika Koniunktury DNA Rynków dla inwestorów
Listopadowy odczyt wskaźnika i jego minimalna zmiana powoduje, że w pełni podtrzymujemy naszą prognozę, że obecnie WIG znajduje się w rejonach swoich tegorocznych maksimów, a więc poziomu ~73.500 punktów. Seria ostatnich czterech odczytów utwierdza nasze oczekiwanie na lekkie ochłodzenie gospodarcze i giełdowe. Listopadowy odczyt, podobnie jak październikowy, potwierdza nasze obawy sprzed dwóch miesięcy, że bazowym scenariuszem jest obecnie przejście WIG w trend boczny, w związku z czym nie spodziewamy się już istotnego rajdu na GPW do końca tego roku. O perspektywach tego trendu i jego konsekwencjach będziemy mogli napisać po kolejnych odczytach Wskaźnika.
Listopadowy odczyt Wskaźnika ponownie powinien zmniejszyć apetyt inwestorów na szybkie nowe rekordy indeksu i z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że okres największych wzrostów (w horyzoncie prognozy Wskaźnika) jest za nami.
Do zarobienia!
Piotr Cymcyk









