Czym są Fundusze Cyklu Życia

opublikowano: 01 lutego 2019

Przewidywanie przyszłości podobno jest rzeczą trudną. Są jednak tacy, którzy twierdzą że potrafią przewidzieć nie tylko to co wydarzy się za tydzień czy miesiąc ale nawet za 20 lat! Czy faktyczne możliwe jest prognozować na tak długo i zarabiać? O tym między innymi dopytywaliśmy w tym odcinku Inwestycyjnego Ringu Radosława Sosnę, który współtworzy fundusze cyklu zycia NN Perspektywa w NN Investment Partners TFI. Staraliśmy się jak najgłębiej dociekać i odnajdywać wszystkie potencjalne problemy i ryzyka, które możecie spotkać na swojej drodze przy inwestycji w fundusze cyklu życia NN Perspektywa. Zanim jednak posłuchacie naszego wywiadu i podejmiecie własną decyzję czy faktycznie warto zainwestować w nie swoje środki, kilka słów o tym czym w ogóle są fundusze cyklu życia?

Podczas wywiadu o funduszach cyklu życia dowiesz się:

  • Czym są fundusze cyklu życia?
  • Jak działa strategia inwestycyjna stosowana przez fundusze cyklu życia?
  • W co i jak inwestują fundusze cyklu życia?
  • Jakie są koszty tej formy inwestowania?
  • Jakie problemy i ryzyka mogą spotkać inwestora?
  • Czy można samemu realizować strategię funduszy cyklu życia?
  • Ile w swoje fundusze zainwestował ich zarządzający?

Czym są fundusze cyklu życia?

Przede wszystkim to zwykłe fundusze inwestycyjne otwarte. Od tych klasycznych, takich jak fundusze akcji czy obligacji różnią się przede wszystkim założeniami. Obecnie ta forma inwestycji dostępna jest w większości TFI. Oferują ją zarówno PKO TFI, PZU TFI jak i wspomniany NN Investment Partners TFI Wybór konkretnych funduszy do swojego inwestycyjnego portfela wymaga z reguły sporo pracy i wysiłku. Ponadto gdy nawet uda nam się dopasować produkty do naszych potrzeb to dalej aktualne będą inne problemy. Ile oszczędności powinno się zainwestować w dany fundusze akcji, a ile w fundusze obligacji? Czy wybrać bardziej fundusz akcji polskich czy może akcji zagranicznych? Kiedy zmienić strukturę swojego portfela? I tak dalej, i tak dalej. Fundusze cyklu życia jako rozwiązanie inwestycyjne trochę adresują te problemy. Opierają się bowiem na założeniu, że jeśli ktoś nie ma czasu, wiedzy ani ochoty na bieżące zajmowanie się własnymi inwestycjami to one mają zrobić to za niego.

Rację będą mieli Ci, którzy teraz krzykną, że przecież tak zdefiniować można każdy fundusz inwestycyjny. Jest jednak kilka istotnych różnic. Przede wszystkim wybierając fundusz cyklu życia konkretnej daty docelowej np. taki, który w nazwie ma „2030” lub „2040” zyskamy zmienną alokację portfela. Oznacza to, że w miarę zbliżania się do daty wygaśnięcia funduszu będzie on inwestował w coraz to bezpieczniejse klasy aktywów. Modelowa ścieżka alokacji aktywów w przypadku wspominanego NN Perspektywa wygląda następująco.

Z wykresu powyżej widać, że w miarę jak czas upływa, udział ryzykownych inwestycji (tutaj fundusze udziałowe, np. akcji) w porównaniu z inwestycjami bezpieczniejszymi (tutaj fundusze dłużne, np. obligacji) mocno spada.

Koncepcyjnie ma to sens. Będąc na początku inwestycyjnej drogi możemy sobie pozwolić na o wiele większe ryzyko. Gdy jednak horyzont inwestycyjny się skraca, a nasz kapitał rośnie to już nie jesteśmy tak skorzy do akceptowania dużych rynkwoych wahań. Wtedy to rośnie dla nas wartość bezpieczeństwa. Trzeba jednak pamiętać, że naturalną konsekwencją takiej struktury jest nastawienie na długoterminowe inwestycje. Czasem nawet bardzo długoterminowe bo w przypadku NN Perspektywa 2045… co najmniej 25-letnie.

Nie możesz oglądać? Przeczytaj cały wywiad.

Paweł: Cześć Radku,

Radek: Cześć Pawle,

Paweł: Radku, fundusze cyklu życia to coś co teoretycznie kupujesz raz. Potem zapominasz i do końca życia masz spokój. Czy rzeczywiście tak jest? Jak Ty rozumiesz fundusze cyklu życia?

Radek: Zgadza się. Ja nazwałbym fundusze cyklu życia czymś więcej niż funduszem. To rozwiązanie inwestycyjne bo jak sam wspominałeś wybieramy pewną datę zakończenia inwestycji wskazaną przez datę docelową w nazwie funduszu i otrzymujemy inwestycyjnego autopilota. Na początku inwestycja jest bardziej agresywna. Oznacza to, że alokacja portfela jest większa w akcjach oraz bardziej dochodowych ale też bardziej ryzykownych obligacjach. Natomiast z czasem ta alokacja w bardziej ryzykownych aktywach spada. Dekumuluje się ryzyko oraz zwiększa udział obligacji skarbowych, funduszy gotówkowych. Wraz ze zbliżaniem się do daty docelowej bezpieczeństwo funduszu wzrasta. Intuicyjnie, takie podejście ma sens. Gdy na początku inwestyjemy bardziej agresywnie mamy dłuższy horyzont inwestycyjny i nasza zdolność do ryzyka jest wyższa. Także ilość środków na początku jest o wiele niższa więc można nimi bardziej ryzykować. Im bliżej day zakończenia iwnestycji jesteśmy chcemy żeby pracowały one ocoraz bezpieczniej.

Paweł: Ok, i taką wersją funduszy cyklu życia jest między innymi cały parasol NN Perspektywa. Mamy tam fundusze z datą w nazwie od 2020 do 2045. 2045 rok brzmi dość odlegle. Jesteś w stanie się zadeklarować co wydarzy się na rynkach w ciągu następnego tygodnia?

Radek: Nie

Paweł: A za miesiąc?

Radek: Nie, a Ty?

Paweł: Nie, tylko że ja nie twierdzę, że w stanie zarządzać czyimiś pieniędzmi na 20 lat do przodu. Czy rzeczywiście przewidywanie na 20 lat w przyszłość ma sens?

Radek: Trochę za bardzo skracasz myśl z tym 20-letnim okresem. Zarządzanie według cyklu życiu polega na pewnej filozofii i założeniach. To nie jest tak, że ja wiem co się stanie za tydzień, miesiąc czy za 20 lat. Mam natomiast pewną filozofię inwestycyjną, która jest rozsądna i odpowiedzialna. Ponownie wrócę do tego autopilota inwestycyjnego, o którym mówiłem. Mówiła ona o zmianie alokacji z bardziej agresywnej na coraz bezpieczniejszą. Podstawowym założeniem w tej strategii jest więc rozsądek i odpowiedzialność, a nie maksymalizacja zysków za wszelką cenę. Warto nawiązać tutaj jeszcze do finansów behawioralnych. W przeważającej większości ludzie bardziej boją się strat niż cenią dodatkowe zyski. Także podejście, w którym wraz ze zbliżaniem się do daty docelowej dekumuluje się ryzyko i zwiększa bezpieczeństwo – jest rozsądne. Podam przykład. W 2003 roku osoby, które oszczędzały na emeryturę przez 30-40 lat w USA, gdzie system jest bardzo rozwinięty, natknęły się na największy kryzys stulecia. Stracili po 40-50%. Stosując podejście cyklu życia gdzie alokacja tuż przed zakończeniem inwestycji jest niska w ryzykownych inwestycjach wyglądałoby to inaczej. Nie stracimy wtedy takiego dorobku kilku lat oszczędzania. Właśnie o to bezpieczeństwo chodzi.

Paweł: Dobrze, ale mówisz o odpowiedzialności, a przecież wiemy, że w tej chwili rynki wschodzące, obligacje korporacyjne, kryptowaluty są dostępnymi narzędziami do inwestowania. Nie wiesz, co za 20-30 lat będzie inwestycyjną modą i co będzie dostępne. Dokładnie tak samo jak 30 lat temu nikt nie przewidywałby tych inwestycji. W takim razie stosując taką filozofię o jakiej mówisz nie wykorzystamy tych możliwosci.

Radek: Słuszne pytanie, ale to nie jest tak, że strategia inwestycyjna jest wykuta w kamieniu. Proces polegający na wspominanej dekumulacji ryzyka i wzroście bezpieczeństwa to dla mnie jako zarządzającego jedynie azymut. Natomiast wraz z ewolucją rynków i tego co się dzieje strategia będzie się zmieniać. Obecnie wyróżniamy w portfelu pięć klas aktywów. Mamy polskie akcje, zagraniczne akcje, polskie obligacje, zagraniczne obligacje oraz najbezpieczniejsze fundusze gotówkowe i pieniężne. Być może za rok czy dwa lata pojawi się kolejna klasa aktywów albo któraś się zmieni. Dodatkowo to nie jest tak, że w danej kategorii klasy aktywów zawsze inwestujemy w to samo.

Paweł: Czyli będą zmiany…

Radek: Jeżeli pojawi się nowa klasa aktywów, nowe ciekawe możliwości w ramach klasy aktywów to będą zmiany.

Paweł: A ten mix w jaki inwestujesz w funduszach cyklu życia jest jawny? Mówisz ludziom w co inwestujesz?

Radek: Mix jest na tyle jawny, na ile pozwala prawo. W sprawozdaniach finansowych co pół roku można skontrolować co znajduje się w portfelu funduszy cyklu życia NN Perspektywa, ale międzyczasie ten portfel się zmienia.

Paweł: Ale ta ścieżka, którą podążasz w inwestycjach jest jawna.

Radek: Ogólna modelowa ścieżka alokacji jest jawna. Przy czym od niej też mogę w pewnym zakresie odejść. Warto jeszcze dodać że NN Investment Partners TFI ma globalną centralę inwestycyjną. Bardzo mocno obserwuje ona co dzieje się na trendach światowych. Te mody zazwyczaj z pewnym opóźnieniem przychodzą do Polski. Dodatkowo centerala uruchamia nowe typy strategii czy to klasy aktywów lub podejść inwestycyjnych i one również często znajdują się w portfelach NN Perspektywa zanim w ogóle będą dostępne dla polskiego inwestora.

Paweł: Jeśli w takim razie ścieżka jaką podążasz jest jawna to każdy wie co tam w środku może być. Jaka jest w takim razie wartość dodana po twojej stronie. Przecież każdy mógłby sobie w ten sposób pozarządzać.

Radek: Teoretycznie tak. Każdy mógłby zbudować portfel. Natomiast mało kto zbuduje taki portfel, który jest zdywersyfikowany na klasy aktywów i regiony. Dodatkowo z czasem automatycznie dekumuluje się ryzyko i buduje większe bezpieczeństwo. To wymaga niesamowitej dyscypliny i nie każdy osobiście będzie w stanie tego pilnować. Dodatkowo, my obserwujemy trendy więc jeśli pojawia się coś nowego w ramach stretegii inwestycyjnych to pojawia się również w portfelach NN Perspektywa. Także każda ze wspomnianych 5 klas aktywów zarządzana jest aktywnie. Nie jest tak, że jeśli zobaczysz, że miałem dużo spółek amerykańskich na zakończenie poprzedniego roku to one dalej będą w takim samym stopniu w moim portfelu. Możemy w trakcie zmienić zdanie i przenieść sięna spółki japońskie. Dochodzi do tego więc aktywne zarządzanie…

Paweł: Czyli mamy w takim razie fundusze, które inwestują w fundusze. Te fundusze pod spodem są do tego zarządzane aktywnie. Po drodze jest centrala, która musi swoje zarobić. Wszystko to brzmi drogo. W takim razie jakie są koszty i dlaczego tak dużo?

Radek: Koszty są całkowicie jawne i upublicznione w dokumencie KIT. Po drugie wcale nie jest to tak drogie jak możesz myśleć. Gdybyś chciał sam zbudować fundusze perspektywa, a i tak tego nie zrobisz bo niektórych elementów strategii nie jesteś w stanie zreplikować jako inwestor indywidualny, to taki portfel „zrób to sam” wyjdzie dużo drożej niż zainwestowanie w fundusze cyklu życia NN Perspektywa. Dla przykładu. W podstawowej kategorii dla tych bardziej bezpiecznych perspektyw to jest 1,5% opłaty w skali roku. Dla najbardziej agresywnej ta opłata to 2,4%. Natomiast w kategoriach K, które są oferowane jako IKE+ czy IKZE+ w programach emerytalnych, koszty wynoszą od 1,4% do 1,9%. To od 1 do 1.5 punktu procentowego taniej niż średnia rynkowa dla podobnej klasy funduszy w Polsce.

Paweł: Mówisz o kontroli ryzyka, niskich kosztach itp. Patrzę na wynik za ostatnie 5 lat i widzę: NN Perspektywa 2020 = 12.8% na plusie. Perspektywa 2045 = 14.8% na plusie. Tyle więcej ryzyka za 2 punkty procentowe na 5 lat więcej? To mi się zupełnie nie spina.

Radek: Spina się, tylko musisz pamiętać o tym, że ostatnie 5 lat było dość specyficznym okresem szczególnie dla polskich obligacji skarbowych. To był wyjątkowy okres, który pewnie będzie nie do powtórzenia. To spłaszczenie wyników pomiedzy perspektywami to efekt tego, że fundusze obligacyjne np. NN Obligacji, który jest ważnym składnikiem części dłużnej funduszy cyklu życia zachowywał się dużo lepiej niż polskie akcje. To nie do powtórzenia w długim okresie. Mówisz po za tym tylko o wyniku. Natomiast bardzo ważnym składnikiem inwestycyjnym jest ryzyko inwestycyjne. Dzięki dywersyfikacji, aktywności, szukaniu różnych trendów na świecie – najbardziej agresywna perspektywa NN 2045 ma poziom ryzyka na poziomie funduszu stabilnego wzrostu. Pamiętajmy, że to w sytuacji gdy ma 20 punktów procentowych więcej alokacji w akcjach i więcej ryzykownych obligacji. Dywersyfikacja więc działa.

Paweł: Jeszcze jedno mnie ciekawi. Gdy funduszom czasem nie idzie to standardowym „mykiem” jaki stosują jest zmiana w… inny fundusz. My się tutaj dogadujemy na 20-30 lat. Jaką mam gwarancję, że za np. 5 lat to co miało działać jako „kup i zapomnij” będzie czymś zupełnie innym. Często zdarza się to na rynku.

Radek: Bardzo wątpię w taką sytuację. Nie mogę jednak dać pełnej gwarancji. Strategią NN Investment Partners TFI jest bycie liderem na rynku emerytalnym. Mamy bardzo mocne IKE+ i IKZE+ dla klientów indywidualnych i jesteśmy liderami na rynku Pracowniczych Programów Emerytalnych. Ponadto jesteśmy w trakcie rejestracji kilkudziesięciu nowych PPE. W ramach PPE czy IKE i IKZE bardzo częstym wyborem wśród klientów są fundusze NN Perspektywa bo zdejmują one z barków całe ryzyko inwestycyjne i konieczność kontrolowania, pilnowania i doedukowania się z inwestycji.

Paweł: Jak to ma mi poprawić sytuację kiedy ja się zastanawiam i pytam czy on się potem nie zmieni?

Radek: [cisza]…To jest jeden argument. Drugim argumentem o którym chciałem wspomnieć to że już kilkadziesiąt tysięcy osób zainwestowało w NN Perspektywa i ta liczba klientów rośnie. Dodatkowo uruchamiamy bardzo niebawem NN Perspektywa 2050 i 2055. To też pokazuje, że firma wierzy w produkt i rozwijamy tą ofertę produktową w zakresie funduszy cyklu życia dla klientów.

Paweł: To wtedy już będziesz musiał 40 lat do przodu przewidywać…, a nie „tylko” 20. Ok, ale powiedziałeś, że jest już kilkadziesiąt tysiecy klientów. Powiedz w takim razie ile Ty swoich środków masz w Perspektywie?

Radek: Moja żona ma 100% środków w swoim IKZE+ zainwestowane w Perspektywa 2045 więc muszę się bardzo starać.

Paweł: Jeżeli przekonało Was to, że warto inwestować w fundusze cyklu życia i powierzyć swoje pieniądze Radkowi Sosna to… wiecie co zrobić. Dziękuję Radku.

Radek: Dziękuję.

Fundusze cyklu życia to bez wątpienia jeszcze stosunkowo młody produkt na polskim rynku inwestycyjnym. Trzeba przyznać, że faktycznie potrafią zdjąć z inwestora sporo problemów związanych z podejmowaniem regularnych decyzji inwestycyjnych. Podobną strategię inwestycyjną, co w funduszach cyklu życia można znaleźć w uruchamianych właśnie Pracowniczych Planach Kapitałowych. Tamtejsze „fundusze daty docelowej” to nic innego jak swoisty odpowiednik funduszy cyklu życia. Wszystko wskazuje więc na to, że z upływem kolejnych lat zainteresowanie odnośnie strategii inwestycyjnych opartych o cykl życia inwestora będzie tylko rosnąć.

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk


Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

4
0


Może Cię zainteresować również:

Ankieta

Czy w 2020 roku odczułeś na sobie skutki inflacji?

  • Tak, czuję że jest drożej
  • Nie, nie dotknęło mnie to
  • Nie zwracałem na to uwagi

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: