Najgorsze dane gospodarcze w historii! | DNA Rynków #290 - DNA Rynków

Najgorsze dane gospodarcze w historii! | DNA Rynków #290

Wszystko wskazuje na to, że światowa gospodarka będzie zmuszona przywitać się ze swoją starą, lekko już zapomnianą koleżanką – recesją. Niektóre z już opublikowanych danych gospodarczych są nie byle jakie, bo… najgorosze w całej dotychczasowej historii. Tak jest, to nie pomyłka – w historii. Sprawdzamy, jak źle jest oraz, na których frontach sytuacja wygląda najgorzej.

Najważniejsze w tym odcinku DNA Rynków:

  • Ameryka na bezrobociu – opublikowane 26 marca dane z amerykańskiego rynku pracy mówią wprost – w niecały miesiąc stopa bezrobocia w USA się… podwoi.

  • Europejska gospodarka nurkuje – odczyt indeksu PMI-usługi dla całej Europy jest tożsamy z sytuacją, w której połowa europejskich usług by wyparowała. Niech to wystarczy za komentarz…

  • Prognozy grozy – bezprecedensowe prognozy banku Goldman Sachs mówią o skurczeniu się amerykańskiej gospodarki nawet o 1/4 w ciągu drugiego kwartału 2020 roku.

Obejrzyj odcinek DNA Rynków #290!


Ameryka na bezrobociu

To, co widzisz na wykresie poniżej, to nie jest wykres jakiejś spółki, która zakomunikowała, że ma lek na koronawirusa. Nie jest to również szkic rytmu serca po porażeniu defibrylatorem. To liczba nowych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. Trzy miliony trzysta tysięcy Amerykanów złożyło w ciągu zaledwie tygodnia wniosek o zasiłek dla bezrobotnych. Dotyczy to wyłącznie nowo-złożonych wniosków. Innymi słowy, jeszcze miesiąc temu te prawie 3,5 miliona osób miało pracę. Skala, którą widzisz ponadto na tym samym wykresie, sięga ostatnich 50 (!) lat. Tak fatalnych danych z amerykańskiego rynku pracy nie widział nikt w historii. Nikt nie widział nawet danych w połowie tak fatalnych, jak obecne. Powód tych takiej skali odczytów jest oczywiście jeden. Wyłączenie amerykańskiej gospodarki z funkcjonowania, to coś czego absolutnie nikt nie mógł przewidzieć. Niewiadomą pozostaje na razie podział sektorowy tych bezrobotnych. Jeśli większość z nich wywodzi się z sektorów hotelarsko-gastronomicznych, czy logistycznych to z momentem powstrzymania epidemii większość tych osób powinna znaleźć pracę. Tak szczegółowe dane publikowane są jednak dopiero w ujęciu miesięcznym, a nie tygodniowym. Ten napływ będzie odzwierciedlony w danych o amerykańskiej stopie bezrobocia już niedługo. Już w piątek, 3 kwietnia zobaczymy natychmiastowe podwojenie (co najmniej) stopy bezrobocia w USA. Milion nowych bezrobotnych to w przypadku gospodarki USA lekko poniżej 1% wzrostu w stopie bezrobocia. Należałoby więc spodziewać się wyskoku stopy bezrobocia z obecnych 3%, do mniej więcej okolic 6,5%. W jeden miesiąc cofnęliśmy się do sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia w 2014 roku.

Tygodniowa liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA

Tygodniowa liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA

Źródło: Bloomberg

Europejska gospodarka nurkuje

Sytuacja w Europie nie wygląda inaczej. Niemiecki indeks IFO (więcej poczytasz o nim tutaj) pokazuje jakie nastroje panują wśród 7000 niemieckich producentów i eksporterów, również spadł do najniższego poziomu w całej swojej historii. Zarówno jeśli chodzi o ocenę bieżącej sytuacji oraz perspektywy na przyszłość, jeszcze nigdy niemiecki przedsiębiorca nie czuł się tak źle. Indeks IFO, można również analizować nanosząc jego odczyty na tzw. zegar cyklu koniunktury. Dziś wybija on godzinę recesji. Poniżej zobaczysz, jak kształtowały się odczyty dla poszczególnych miesięcy od 2008 roku. Przez cały 2019 rok gospodarki lekko zwalniały. Teraz, jednym zaledwie odczytem znaleźliśmy się u drzwi recesji. To obecnie tylko kwestia miesiąca, a maksymalnie dwóch, zanim znajdziemy się w oficjalnym obszarze recesji.

Zegar cyklu koniunktury IFO

Zegar cyklu koniunktury IFO

Źródło: IFO Institute

Indeks IFO to nie jedyna katastrofa, z jaką musi mierzyć się Europa. Skumulowany indeks PMI dla całej Strefy Euro tąpnął do niewiele ponad 30 punktów. O szczegółach analizy wskaźników PMI, możesz przeczytać w osobnym wpisie klikając tutaj, a nie wchodząc w szczegóły, oznacza to, że Strefa Euro ma przed sobą perspektywę najgorszej koniunktury gospodarczej w całej historii. Tak źle nie było nawet podczas kryzysu w 2008 roku. Patrząc na indywidualne krajowe dane tego samego wskaźnika dla naszego zachodniego sąsiada, również może zjeżyć się włos na głowie. Indeks PMI-usługi spadł tu do 35 punktów, a w przypadku odczytu dla całej Europy do… 28 punktów. Można to porównać z sytuacją, w której połowa europejskich usług raptem w ciągu miesiąca wyparowała.

Indeks PMI-usług dla Niemiec (po lewej) i Europy (po prawej)

Indeks PMI-usług dla Niemiec (po lewej) i Europy (po prawej)

Źródło: tardingeconomics.com

Prognozy grozy

Przerażające są również prognozy dotyczące kwartalnego wzrostu PKB dla Stanów Zjednoczonych, które opublikował niedawno Goldman Sachs. Według niego w drugim kwartale 2020 roku amerykańska gospodarka skurczy się o 24%. To rewizja, która nastąpiła po zaledwie 5 dniach z pierwotnej prognozy na -5%. Deutsche Bank z kolei prognozuje skurczenie się całej światowej gospodarki w pierwszym kwartale 2020 o niemal 13%. Pewnym można być, że to dopiero preludium fatalnych danych gospodarczych, a ich prawdziwy wysyp będzie miał miejsce w drugim kwartale. Tamte jednak nie powinny być aż tak zaskakujące. Oczywiście pod warunkiem, że skala globalnej kwarantanny się nie pogłębi. Przy tak fatalnych danych, jakie mają obecnie miejsce można już, bez większego zaskoczenia prognozować katastrofę na innych wskaźnikach. Przykładem może być Consumer Confidence (więcej o tym jak go analizować tutaj), którego oficjalne odczyty poznamy już w przyszłym tygodniu. Przy tak gigantycznym wystrzale bezrobocia, oczekiwanie czegokolwiek innego niż kolejna ściana płaczu na wykresie byłoby mocno naiwne.

Prognoza wzrostu ameryakńskij gospodarki przez Goldman Sachs

Prognoza wzrostu ameryakńskij gospodarki przez Goldman Sachs

Źródło: Goldman Sachs

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk

Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis DNA Rynków oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.


Komentarze

    1. Joe, inflacja będzie, ale dużo niższa niż dane za luty 2020, gdy wyniosła 4,7%. Wirusowe zatrzymanie gospodarki sprawi, że ceny będą spadać. Na początku 2021 przez obecnie wysoki punkt odniesienia pojawi się nawet deflacja. Więc przełom roku wartość inflacji w okolicy 1,5%.

  1. Według prognozy wzrostu amerykańskiej gospodarki przez Goldman Sachs w Q2 spadek o 24%, ale w Q3 wzrost o 12%, a w Q4 o 10%, więc praktycznie cała strata zostanie do końca roku odrobiona i znów będzie kolorowo 🙂 Czy tak można to odczytywać?

    1. Kowal,
      niestety procenty tak nie działają ;( Załóżmy, że na koniec pierwszego kwartału gospodarka to 100%. Przy takim zachowaniu jak prognozowane przez Glodmana mamy:
      2Q => 100 * (1-0,24) = 76
      3Q => 76 * (1+0,12) = 85,12
      4Q => 85,12 * (1+0,10) = 93,6
      Czyli nawet po giga-odbicu na koniec roku gospodarka jest 6% na minusie. Przypomnijmy, że mówimy o gospodarce USA stanowiącej 25% całego gospodarczego świata. Taki spadek o 6% TYLKO w USA oznacza spadek PKB całego świata o 1,5%. To tak jakby raptem zniknęła cała Australia (14-ta największa gospodarka).
      Dodam jeszcze, że te prognozy Goldmana są annualizowane – to taki myk 😉 w pokazywaniu urocznionych danych kwartalnych. W naszych europejskich cyfrach ten spadek w drugim kwartale powinien sięgać 6,5% 🙂 Ta sama specjalna arytmetyka tyczy się kolejnych kwartałów powyżej.


Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Paweł CymcykNazywam się Paweł Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2007 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy. Dowiedz się o mnie więcej...
Slider
Slider

Ankieta

Wybierz jeden nowy projekt DNA

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 8 [1] => 81 )

Pracownicze Plany Kapitałowe - wszystko co musisz wiedzieć o PPK (darmowy ebook)


Slider
Slider

Polecane wpisy

Czy surowce dadzą zarobić w czasie kryzysu? | DNA Rynków #292


Reakcje rynków na kryzys 2020 | DNA Rynków #291


Jak inwestować w czasie kryzysu? | DNA Rynków #288


Czego naprawdę boją się rynki i inwestorzy?! | DNA Rynków #287


Czy na rynkach mamy krach?! | DNA Rynków #286


Wirus dotarł na rynki! | DNA Rynków #285