W funduszu siedzi leń, nic nie robi cały dzień. Jak angielski KNF karze lenistwo zarządzających?

PC

Pawel Cymcyk

Redaktor DNA Rynków

29 cze 20194 min czytania

Wstęp

Lenistwo jest jedną z wad, na którą każdy chciałby zapanować. „Chciałbym, aby mi się chciało tak, jak mi się nie chce” – każdy kiedyś pomyślał tak, siadając do pracy, projektu lub zadania. Zdajemy sobie sprawę, że szczególnie w kwestiach zdrowotnych lenistwo ma zgubne skutki, jednak okazuje się, że lenistwo w zarządzaniu aktywami może być kosztowne dla funduszy.

Zacznijmy od anegdoty. Załóżmy, że wymarzyłeś sobie swój portret. Szukasz artysty-malarza i znajdujesz takiego, który opowiada Ci jak wiele pracy, poświęci na odwzorowanie Twojej osoby na płótnie. Rozumiesz, że czeka go ciężka praca, więc decydujesz się dużo za nią zapłacić z góry. Po kilku miesiącach przychodzi do Ciebie obraz, na którym bez wątpienia jest człowiek tylko dość… uniwersalny. Z twarzy podobny zupełnie do nikogo. Otrzymana ilustracja pasowałaby w sumie do każdego białego mężczyzny w okolicy 40-tki, który ma włosy. Czy uważasz, że artysta powinien oddać Ci większość Twojej opłaty? Financial Conduct Authority, czyli taki angielski odpowiednik KNF, uważa, że jak najbardziej.

W ETF-ie siedzi leń…

Niektóre produkty inwestycyjne wręcz stworzone dla leniuchów. Dla bezpiecznych leniuchów będą to lokaty bankowe, dla agresywnych leniuchów ETFy naśladujące indeksy. Taki świeżo uruchomiony BetaETF na WIG20TR jest instrumentem, który dla większości będzie inwestycją „kup i trzymaj”. Lenistwo (i wygoda) w czystej postaci. Swoją drogą już niedługo będzie miał on młodszego brata bliźniaka, bo BetaSecurities ogłosiło, że już w sierpniu pojawi się fundusz ETF na indeks mWIG40TR.

W tych przypadkach lenistwo zarządzającego jest jak najbardziej uzasadnione, a wręcz wskazane. Fundusz ma dostarczać stopę zwrotu benchmarku pomniejszoną o opłatę za zarządzanie. Tylko i aż tyle. Sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie w funduszach postrzeganych za aktywne, czyli tych, które mają swój benchmark, ale ich główną przewagą ma być wiedza zespołu zarządzającego. W funduszach autorskich to może być jedna osoba, a w dużych korporacjach – cały zespół. Ich działania mają sprawić, że fundusz będzie zarabiał więcej, a dzięki temu klient liczył większe zyski. To ma uzasadniać pobieranie wyższej opłaty za zarządzanie, która jest zyskiem funduszu.

W teorii ma sens, jednak badania i historia pokazują, że osiągnięcie przez fundusz stopy zwrotu ponad jego poprawny benchmark w dłuższym terminie udaje się nielicznym (5-10% funduszy). Dodatkowo dość często fundusze po okresie świetnych wyników potem notują serię gorszych lat. Z końcem 2017 roku zakończył się nawet tzw. „zakład dekady”, w którym Warren Buffet założył się z Tedem Seidesem (jako jedyny zdecydował się go przyjąć), partnerem w funduszu Protege Partners o to, czy fundusze inwestycyjne są w stanie ‘pokonać’ rynek. Buffet postawił, że wskazane przez oponenta 5 aktywnie zarządzanych funduszy inwestycyjnych nie będzie w stanie przebić rynku, dla którego inwestycyjnym benchmarkiem będzie fundusz ETF – Vanguard S&P Fund, odwzorowujący zachowanie indeksu S&P500. Jak się pewnie domyślasz po tym tekście, Buffet po 10 latach zakład wygrał. I zrobił to z ogromną przewagą.

Zbyt aktywnie źle, ale zbyt pasywnie jeszcze gorzej

Aby móc się wyróżnić w swojej grupie, fundusze, a de facto zarządzający, mają dwie strategie. Pierwszą jest hiper-aktywność, czyli łapanie każdej okazji. W zakresie tej aktywności znajdzie się także inwestowanie na rynku pozagiełdowym po to, aby szybko zaksięgować zysk z giełdowej wyceny. Pod koniec czerwca KNF uznał takie działanie za zbyt agresywnej podejście i ukarał fundusze ALTUS kwotą 1,2 mln złotych.

Ciekawsza jest jednak druga strategia funduszy, którą można określić jako „jak najmniej ryzyka, bo to utrzyma nas w środku stawki”. Oczywistą konsekwencją jest to, że taki fundusz, ani zarządzający, nie ma szans na podium i splendor. Jednak z tego samego powodu nie będzie on niemal nigdy na dole stawki! A to już jest konkretna przewaga sprzedażowa – „Nie walczymy o podium, bo ci, którzy o nie walczą, potem walczą o przetrwanie”. Jednak to, co ma sens dla funduszu, w tym przypadku NIE ma sensu dla uczestników. Oznacza bowiem, że fundusz mógł się przykleić do benchmarku i nie podejmuje aktywnych działań dla osiągnięcia wyższej stopy zwrotu, a jednocześnie pobiera opłatę, jakby był aktywny.

Lenistwo warte 34 mln funtów

I tu największa niespodzianka. Okazuje się, że są regulatorzy karzący fundusze za zbytnią pasywność. Konkretnie za fakt, że oficjalnie są promowane i przedstawiane jako fundusze aktywne, a w praktyce ich działania to spokojnie odwzorowanie benchmarku.

Pierwszy przypadek ukarania funduszy inwestycyjnych za bierność w inwestowaniu miał miejsce w Wielkiej Brytanii przez Financial Conduct Authority.

FCA po przebadaniu transakcji wybranych funduszy doszło do wniosku, że były one realizowane w ramach strategii odwzorowania benchmarku. Odwzorowanie rynku samo w sobie nie jest oczywiście niczym złym, jednak pobieranie opłaty za „aktywne zarządzanie” w sytuacji odzwierciedlenia rynku jest już naciąganiem klientów. Jak się okazuje nie tak bezkarnym, jak można byłoby się spodziewać.

Taka decyzja FCA intryguje, bo ciekawe, jakie efekty przyniosłoby podobne badanie transakcji wśród polskich funduszy akcji i obligacji? Dotychczasowy bezpieczny 2-3 kwartyl w wynikach do grupy porównawczej stałby się zdecydowanie bardziej ryzykowny. Może czas podsunąć KNF taki pomysł?

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk

PC

Pawel Cymcyk

Redaktor DNA Rynków

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

co dalej z akcjami alphabet
PremiumPopularne
Spółki i sektory

Jak agenci AI mogą zmienić Google? Search, reklamy i przyszłość Alphabetu

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

07 paź 2026
Zdjęcie jest tłem do artykułu na temat spółki Booking Holdings
Premium
Spółki i sektory

Booking Holdings: Suma wszystkich strachów mniejsza niż upside?

Łukasz - Analizy Fundamentalne USA

Łukasz - Analizy Fundamentalne USA

06 paź 2026
Fabryka humanoidów_ kto zarobi_
Spółki i sektory

Humanoidy będą większe niż motoryzacja. Ja patrzę jak inwestować w… łożyska

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
ai energy
PremiumPopularne
Spółki i sektory

Jak inwestować w energię napędzającą rewolucję AI

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

01 paź 2026
Marki upadają, sieciówki rosną
Spółki i sektory

Kursy Nike, Puma i Lululemon toną, a LPP i Zara biją rekordy. Co się stało z branżą i modą?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

01 paź 2026
Novo Nordisk po CMD - mini www
PremiumPopularne
Spółki i sektory

Novo Nordisk po CMD. Rynek nie wierzy spółce na słowo, a Ty?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

30 wrz 2026
Zdjęcie stanowi tło do artykułu na temat wpływu agenta Muse na biznes Ubera
PremiumPopularne
Spółki i sektory

Czy Muse zniszczy Ubera? Przegląd popularnych tez

Łukasz - Analizy Fundamentalne USA

Łukasz - Analizy Fundamentalne USA

29 wrz 2026
Polacy nadchodzą Polskie firmy wykupują zagraniczną konkurencję!
Spółki i sektory

Polacy nadchodzą? Polskie firmy wykupują zagraniczną konkurencję!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Zdjęcie stanowi tło do artykułu na temat spółki Samsara
PremiumPopularne
Spółki i sektory

Samsara: SaaSowa ekspozycja na physical AI

Łukasz - Analizy Fundamentalne USA

Łukasz - Analizy Fundamentalne USA

24 wrz 2026
Zobacz centrum wiedzy