Rynki na żywo.

(1186)
Szybkie filtry:

Pepco prawie w chmurach po podwyższeniu ceny buybacku

Niezwykle silne pozostają walory Pepco. Można wręcz odnieść wrażenie, że ich wzrost jest niezależny od otoczenia i bieżącego pułapu notowań. Tak oczywiście nie jest. Pretekstem do dzisiejszego podbicia kursu akcji o ponad 2% jest poranna informacja ze spółki o podwyższeniu ceny skupu akcji o 13,8% do poziomu 47,52 zł z 41,76 zł dotychczas. Zmiana dokonuje się poprzez odwołanie trwającego skupu i uruchomienie nowego z nowymi parametrami.

Po dzisiejszym wzroście kurs akcji jest już o włos od górnego ograniczenia szerokiego kanału wzrostowego tworzonego od dołka z kwietnia 2025 r. Wygląda na to, że byki dowiozą ten wzrost do linii podaży lub wyżej. Warto przy tym zwrócić uwagę na niesamowity impet zwyżki, który doprowadził do bezprecedensowej skali wykupienia rynku. Oscylator RSI(14) przy obecnym kursie ma wartość 84,46, co jest absolutnym rekordem na tym walorze. Jednocześnie rekord impetu z reguły wyprzedza rynkowy szczyt, co pozwala wierzyć, że nie dotarliśmy jeszcze do punktu przesilenia.

Niezwykle silne pozostają walory Pepco. Można wręcz odnieść wrażenie, że ich wzrost jest niezależny od otoczenia i bieżącego pułapu notowań. Tak oczywiście nie jest. Pretekstem do dzisiejszego podbicia kursu akcji o ponad 2% jest poranna informacja ze spółki o podwyższeniu ceny skupu akcji o 13,8% do poziomu 47,52 zł z 41,76 zł dotychczas. Zmiana dokonuje się poprzez odwołanie trwającego skupu i uruchomienie nowego z nowymi parametrami.

Po dzisiejszym wzroście kurs akcji jest już o włos od górnego ograniczenia szerokiego kanału wzrostowego tworzonego od dołka z kwietnia 2025 r. Wygląda na to, że byki dowiozą ten wzrost do linii podaży lub wyżej. Warto przy tym zwrócić uwagę na niesamowity impet zwyżki, który doprowadził do bezprecedensowej skali wykupienia rynku. Oscylator RSI(14) przy obecnym kursie ma wartość 84,46, co jest absolutnym rekordem na tym walorze. Jednocześnie rekord impetu z reguły wyprzedza rynkowy szczyt, co pozwala wierzyć, że nie dotarliśmy jeszcze do punktu przesilenia.

28 lip 2026

Inwestorzy całkowicie zaangażowani w akcje

Globalni inwestorzy nigdy nie byli tak mocno zaangażowani w rynek akcji. Alokacja kapitału w amerykańskich gospodarstwach domowych, emeryturach, firmach ubezpieczeniowych i funduszach inwestycyjnych wzrosła do rekordowych 65%. Od kryzysu finansowego w 2008 roku wskaźnik ten wzrósł o 31 punktów procentowych.

W rezultacie obecnie przewyższa szczyt bańki dot-com z 2000 roku o 8 punktów procentowych oraz szczyt lat 60-tych o 26 punktów procentowych. Ponadto alokacja kapitału w tej samej grupie inwestorów z krajów G10 wzrosła do rekordowych 57%. To ok. 12 punktów procentowych powyżej poprzednich szczytów sprzed kryzysu finansowego w 2008 roku i pęknięcia bańki dot-com.

Globalni inwestorzy nigdy nie byli tak mocno zaangażowani w rynek akcji. Alokacja kapitału w amerykańskich gospodarstwach domowych, emeryturach, firmach ubezpieczeniowych i funduszach inwestycyjnych wzrosła do rekordowych 65%. Od kryzysu finansowego w 2008 roku wskaźnik ten wzrósł o 31 punktów procentowych.

W rezultacie obecnie przewyższa szczyt bańki dot-com z 2000 roku o 8 punktów procentowych oraz szczyt lat 60-tych o 26 punktów procentowych. Ponadto alokacja kapitału w tej samej grupie inwestorów z krajów G10 wzrosła do rekordowych 57%. To ok. 12 punktów procentowych powyżej poprzednich szczytów sprzed kryzysu finansowego w 2008 roku i pęknięcia bańki dot-com.

28 lip 2026

PGE wraca poniżej 10 zł

Spora zmienność charakteryzuje w ostatnich dniach walory PGE. Niewątpliwie widać tutaj, podobnie jak na Orlenie dodatnią korelację ze zmianami na rynku ropy. Ubiegłotygodniowy rajd miał miejsce w momencie, gdy Brent atakował poziom 100 dolarów za baryłkę. Spadki z trzech ostatnich sesji pokrywają się z cofnięciem na ropie zainicjowanym w piątek.

Na wykresie dziennym kurs akcji wraca już poniżej 10 zł, co oznacza oddanie przez obóz byków połowy wzrostu rozpoczętego 17 lipca. Kurs akcji po tym cofnięciu ponownie flirtuje z oboma średnimi, zaś wahania są na tyle chaotyczne, że obstawianie konkretnego kierunku zmian jest trudniejsze.

Spora zmienność charakteryzuje w ostatnich dniach walory PGE. Niewątpliwie widać tutaj, podobnie jak na Orlenie dodatnią korelację ze zmianami na rynku ropy. Ubiegłotygodniowy rajd miał miejsce w momencie, gdy Brent atakował poziom 100 dolarów za baryłkę. Spadki z trzech ostatnich sesji pokrywają się z cofnięciem na ropie zainicjowanym w piątek.

Na wykresie dziennym kurs akcji wraca już poniżej 10 zł, co oznacza oddanie przez obóz byków połowy wzrostu rozpoczętego 17 lipca. Kurs akcji po tym cofnięciu ponownie flirtuje z oboma średnimi, zaś wahania są na tyle chaotyczne, że obstawianie konkretnego kierunku zmian jest trudniejsze.

28 lip 2026

Kruk przebija się przez opór

Ciekawie rozwija się w tym tygodniu handel na walorach Kruka. Po piątkowej obronie średniej SMA50 wczoraj byki przypuściły solidny atak zakończony wzrostem kursu akcji o 3,1%. Skala zwyżki może nie powala, jednak jak na Kruka jest to przyzwoity wynik. Dziś mamy drugi dzień większej aktywności strony popytowej, dzięki czemu do wczorajszego wzrostu walor dokłada jeszcze 2%.

W rezultacie na wykresie dziennym kurs akcji wzrósł do poziomu najwyższego od końca kwietnia naruszając lokalne maksimum z końca czerwca. Bieżący pułap notowań jest bardzo istotny także z racji dotarcia do 200-sesyjnej średniej, której pokonanie zawsze jest poważnym wyzwaniem dla byków.

Ciekawie rozwija się w tym tygodniu handel na walorach Kruka. Po piątkowej obronie średniej SMA50 wczoraj byki przypuściły solidny atak zakończony wzrostem kursu akcji o 3,1%. Skala zwyżki może nie powala, jednak jak na Kruka jest to przyzwoity wynik. Dziś mamy drugi dzień większej aktywności strony popytowej, dzięki czemu do wczorajszego wzrostu walor dokłada jeszcze 2%.

W rezultacie na wykresie dziennym kurs akcji wzrósł do poziomu najwyższego od końca kwietnia naruszając lokalne maksimum z końca czerwca. Bieżący pułap notowań jest bardzo istotny także z racji dotarcia do 200-sesyjnej średniej, której pokonanie zawsze jest poważnym wyzwaniem dla byków.

28 lip 2026

mBank jednak zatrzymany na poziomie oporu

Odważnie rozpoczęły wczorajszą sesję walory mBanku. Kurs akcji rósł 3,6% wyróżniając się zdecydowanie pozytywnie na tle sektora i całego rynku. Niestety dobry początek okazał się mało perspektywiczny i zamknięcie sesji było już tylko 1,6%.

Co się stało?

Od strony technicznej kurs dobił do pierwszego oporu na poziomie 1350 zł i w tym miejscu byki poległy. Popyt był za słaby nie tylko by tę barierę pokonać, ale także niewystarczający do utrzymania pułapu. W rezultacie świeca z długim górnym cieniem potwierdziła podażowy charakter handlu, co także dziś jest problem byków.

Odważnie rozpoczęły wczorajszą sesję walory mBanku. Kurs akcji rósł 3,6% wyróżniając się zdecydowanie pozytywnie na tle sektora i całego rynku. Niestety dobry początek okazał się mało perspektywiczny i zamknięcie sesji było już tylko 1,6%.

Co się stało?

Od strony technicznej kurs dobił do pierwszego oporu na poziomie 1350 zł i w tym miejscu byki poległy. Popyt był za słaby nie tylko by tę barierę pokonać, ale także niewystarczający do utrzymania pułapu. W rezultacie świeca z długim górnym cieniem potwierdziła podażowy charakter handlu, co także dziś jest problem byków.

28 lip 2026

Dino Polska powyżej 30 zł na raty

Ubiegłotygodniowe naruszenie z dołu okrągłego poziomu 30 zł okazało się mało perspektywiczne. Kurs akcji nie zagrzał długo miejsca powyżej tego pułapu, co w czwartek i piątek stało się pretekstem do wyprzedaży waloru. Od wczoraj jednak strona popytowa znów ma więcej do powiedzenia.

Po wczorajszym wzroście o 4,1% dziś byki dokładają aktualnie 3,7%, a to prowadzi do ponowienia odbicia powyżej 30 zł i dotarcia kursu akcji do poziomu najwyższego od końca maja. Blisko trzy tygodnie od dna na poziomie 26,89 zł akcje Dino powiększają skalę odbicia do 16,5% tworząc jedną z lepszych tegorocznych okazji do zanegowanie średnioterminowego trendu spadkowego.

Ubiegłotygodniowe naruszenie z dołu okrągłego poziomu 30 zł okazało się mało perspektywiczne. Kurs akcji nie zagrzał długo miejsca powyżej tego pułapu, co w czwartek i piątek stało się pretekstem do wyprzedaży waloru. Od wczoraj jednak strona popytowa znów ma więcej do powiedzenia.

Po wczorajszym wzroście o 4,1% dziś byki dokładają aktualnie 3,7%, a to prowadzi do ponowienia odbicia powyżej 30 zł i dotarcia kursu akcji do poziomu najwyższego od końca maja. Blisko trzy tygodnie od dna na poziomie 26,89 zł akcje Dino powiększają skalę odbicia do 16,5% tworząc jedną z lepszych tegorocznych okazji do zanegowanie średnioterminowego trendu spadkowego.

28 lip 2026

Boom wydatków na AI w Big Tech ogranicza wykupy akcji

Największe wsparcie rynkowe w ciągu ostatnich dwóch dekad szybko słabnie. Kwartalne wykupy akcji w Alphabet, Amazon, Meta, Microsoft i Oracle spadły do ok. 9 miliardów dolarów, co jest najniższym poziomem od prawie dekady. Oznacza to spadek o ponad 80% od szczytu w 2021 roku, kiedy to wynosiło 50 miliardów dolarów.

Firmy Big Tech historycznie zwracały akcjonariuszom dziesiątki miliardów dolarów poprzez wykupy akcji, ale wyścig infrastruktury AI zmusza firmy do przekierowania kapitału na centra danych, układy scalone i moc obliczeniową.

Dla porównania, sam Alphabet wydał ok. 280 miliardów dolarów na wykupy w ciągu ostatnich 5 lat, co odpowiada ponad 6% obecnej kapitalizacji rynkowej.

Największe wsparcie rynkowe w ciągu ostatnich dwóch dekad szybko słabnie. Kwartalne wykupy akcji w Alphabet, Amazon, Meta, Microsoft i Oracle spadły do ok. 9 miliardów dolarów, co jest najniższym poziomem od prawie dekady. Oznacza to spadek o ponad 80% od szczytu w 2021 roku, kiedy to wynosiło 50 miliardów dolarów.

Firmy Big Tech historycznie zwracały akcjonariuszom dziesiątki miliardów dolarów poprzez wykupy akcji, ale wyścig infrastruktury AI zmusza firmy do przekierowania kapitału na centra danych, układy scalone i moc obliczeniową.

Dla porównania, sam Alphabet wydał ok. 280 miliardów dolarów na wykupy w ciągu ostatnich 5 lat, co odpowiada ponad 6% obecnej kapitalizacji rynkowej.

28 lip 2026

PKO BP na dobrej drodze do rozwinięcia ruchu na północ

Banki na GPW od początku tygodnia mają się nieco lepiej. Wczoraj kurs sektorowego benchmarku WIG-Banki zyskał 1,4%. Dziś byki dokładają na razie drugie tyle. Najważniejszy uczestnik bankowego indeksu PKO BP po wczorajszym wzroście o 1,3% dziś zyskuje 2% i dzięki temu równoważy negatywny wpływ Orlenu tracącego blisko 3%.

Po dwóch sesjach wzrostu (dzisiejsza jeszcze trwa) poprawia się techniczny obraz waloru. Na wykresie dziennym kurs akcji wspiął się do najwyższego poziomu od połowy miesiąca znacząco przybliżając się do ATH z 13 lipca. Byki nie dopuszczają do większego cofnięcia, co widać także po wskaźnikach, które w trakcie zajścia nie naruszyły nawet swoich poziomów równowagi potwierdzając tym samym wzrostowy kierunek trendu średnioterminowego.

PKO BP jest na dobrej drodze do rozwinięcia obecnego wzrostu z celem na poziomie linii podaży prowadzonej po szczytach z połowy kwietnia i połowy lipca.

Banki na GPW od początku tygodnia mają się nieco lepiej. Wczoraj kurs sektorowego benchmarku WIG-Banki zyskał 1,4%. Dziś byki dokładają na razie drugie tyle. Najważniejszy uczestnik bankowego indeksu PKO BP po wczorajszym wzroście o 1,3% dziś zyskuje 2% i dzięki temu równoważy negatywny wpływ Orlenu tracącego blisko 3%.

Po dwóch sesjach wzrostu (dzisiejsza jeszcze trwa) poprawia się techniczny obraz waloru. Na wykresie dziennym kurs akcji wspiął się do najwyższego poziomu od połowy miesiąca znacząco przybliżając się do ATH z 13 lipca. Byki nie dopuszczają do większego cofnięcia, co widać także po wskaźnikach, które w trakcie zajścia nie naruszyły nawet swoich poziomów równowagi potwierdzając tym samym wzrostowy kierunek trendu średnioterminowego.

PKO BP jest na dobrej drodze do rozwinięcia obecnego wzrostu z celem na poziomie linii podaży prowadzonej po szczytach z połowy kwietnia i połowy lipca.

28 lip 2026

Przed nami sezonowy wzrost zmienności rynku

Końcówka lipca to czas, kiedy na rynku dochodzi do sezonowego wzrostu zmienności. Okres rosnącej zmienności historycznie trwa do miesięcy jesiennych, co potwierdza uśredniony wieloletni przebieg indeksu VIX.

Co to oznacza w praktyce?

Zwykle okres rosnącej zmienności oznacza trudniejszy okres dla amerykańskich akcji.

Końcówka lipca to czas, kiedy na rynku dochodzi do sezonowego wzrostu zmienności. Okres rosnącej zmienności historycznie trwa do miesięcy jesiennych, co potwierdza uśredniony wieloletni przebieg indeksu VIX.

Co to oznacza w praktyce?

Zwykle okres rosnącej zmienności oznacza trudniejszy okres dla amerykańskich akcji.

28 lip 2026

Optymistyczny odczyt Wskaźnika Wyprzedzającego Koniunktury

Dobre informacje z polskiej gospodarki. Opracowywany przez BIEC Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK) wzrósł w lipcu o 1,6 pkt. względem odczytu z czerwca. WWK jako wskaźnik wyprzedzający informuje o przyszłych tendencjach w polskiej gospodarce.

Autorzy raportu podkreślają, że „tempo wzrostu WWK nabrało przyspieszenia, co może przełożyć się na szybsze od dotychczasowego tempo wzrostu PKB w drugim półroczu. Nadal jednak nastroje przedsiębiorców poprawiają się umiarkowanym tempem, na co niewątpliwie ma wpływ utrzymująca się wysoka niepewność”.

Więcej na ten temat tutaj: https://biec.org/gospodarka-sie-rozpedza/

Dobre informacje z polskiej gospodarki. Opracowywany przez BIEC Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK) wzrósł w lipcu o 1,6 pkt. względem odczytu z czerwca. WWK jako wskaźnik wyprzedzający informuje o przyszłych tendencjach w polskiej gospodarce.

Autorzy raportu podkreślają, że „tempo wzrostu WWK nabrało przyspieszenia, co może przełożyć się na szybsze od dotychczasowego tempo wzrostu PKB w drugim półroczu. Nadal jednak nastroje przedsiębiorców poprawiają się umiarkowanym tempem, na co niewątpliwie ma wpływ utrzymująca się wysoka niepewność”.

Więcej na ten temat tutaj: https://biec.org/gospodarka-sie-rozpedza/

28 lip 2026

Orlen ponownie w dół w ślad za ropą

Pogłębienie cofnięcia na rynku ropy ponownie niekorzystnie wpływa na kurs akcji Orlenu, którego korelacja z „czarnym złotem” w ostatnim czasie jest wyraźna. Kurs akcji na początku sesji tracił tylko 0,3%, jednak obecnie spadek przyspieszył do 2,5% i jest coraz bardziej dotkliwy dla indeksu WIG20.

Orlen na wykresie dziennym wygląda tak, jakby dopiero rozpoczynał okres słabszych notowań. Po raz ostatni podobną sytuację mieliśmy tuż po marcowym szczycie paniki na rynku ropy czyli również w momencie, kiedy ceny surowca zaczęły się cofać.

Na wykresie dziennym silne wykupienie rynku za nami. To jednak jest oznaką lokalnego słabnięcia i w silnym trendzie wzrostowym może zapowiadać spokojniejszy okres notowań po solidnym rajdzie. Miejsca do ewentualnego dalszego krótkoterminowego cofnięcia jest sporo. Bez większych szkód dla byków można sobie wyobrazić cofnięcie kursu akcji do poziomu 50-dniowej średniej lub też do linii średnioterminowego trendu wzrostowego, która obecnie przecina pułap ok. 131 zł.

Pogłębienie cofnięcia na rynku ropy ponownie niekorzystnie wpływa na kurs akcji Orlenu, którego korelacja z „czarnym złotem” w ostatnim czasie jest wyraźna. Kurs akcji na początku sesji tracił tylko 0,3%, jednak obecnie spadek przyspieszył do 2,5% i jest coraz bardziej dotkliwy dla indeksu WIG20.

Orlen na wykresie dziennym wygląda tak, jakby dopiero rozpoczynał okres słabszych notowań. Po raz ostatni podobną sytuację mieliśmy tuż po marcowym szczycie paniki na rynku ropy czyli również w momencie, kiedy ceny surowca zaczęły się cofać.

Na wykresie dziennym silne wykupienie rynku za nami. To jednak jest oznaką lokalnego słabnięcia i w silnym trendzie wzrostowym może zapowiadać spokojniejszy okres notowań po solidnym rajdzie. Miejsca do ewentualnego dalszego krótkoterminowego cofnięcia jest sporo. Bez większych szkód dla byków można sobie wyobrazić cofnięcie kursu akcji do poziomu 50-dniowej średniej lub też do linii średnioterminowego trendu wzrostowego, która obecnie przecina pułap ok. 131 zł.

28 lip 2026

Ropa pogłębia cofnięcie, bo Amerykanom brakuje rakiet

Ceny ropy powiększają dziś spadek po przerwie w walkach między USA a Iranem, co wzbudza nadzieje na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, który wywrócił do góry nogami dostawy energii. Kontrakty na ropę Brent na wrzesień spadły o 2,07% do 86,53 USD za baryłkę. Kontrakty na ropę WTI z dostawą we wrześniu spadły o 1,72% do 82,19 USD za baryłkę.

Chociaż Teheran odrzucił doniesienia o zgodzeniu się na 10-dniowe zawieszenie broni z USA, nastąpiła tymczasowa przerwa w działaniach wojennych. Następuje to po doniesieniach o ograniczonym zasobie amunicji USA. Prezydent Donald Trump, który w piątek powiedział Axios, że rozważa "masowy atak" na Iran, później odłożył te plany na bok w związku z obawami o zapasy broni, podał The New York Times.

Rynki cieszą się ze wstrzymania ognia bez względu na przesłanki przemawiające za tym, ponieważ wzmacnia to nadzieje na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu i jest krokiem wprzód zmierzającym w jakiejś tam perspektywie czasowej do zakończenia kryzysu.

Ceny ropy powiększają dziś spadek po przerwie w walkach między USA a Iranem, co wzbudza nadzieje na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, który wywrócił do góry nogami dostawy energii. Kontrakty na ropę Brent na wrzesień spadły o 2,07% do 86,53 USD za baryłkę. Kontrakty na ropę WTI z dostawą we wrześniu spadły o 1,72% do 82,19 USD za baryłkę.

Chociaż Teheran odrzucił doniesienia o zgodzeniu się na 10-dniowe zawieszenie broni z USA, nastąpiła tymczasowa przerwa w działaniach wojennych. Następuje to po doniesieniach o ograniczonym zasobie amunicji USA. Prezydent Donald Trump, który w piątek powiedział Axios, że rozważa "masowy atak" na Iran, później odłożył te plany na bok w związku z obawami o zapasy broni, podał The New York Times.

Rynki cieszą się ze wstrzymania ognia bez względu na przesłanki przemawiające za tym, ponieważ wzmacnia to nadzieje na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu i jest krokiem wprzód zmierzającym w jakiejś tam perspektywie czasowej do zakończenia kryzysu.

28 lip 2026

DAX ponownie atakuje opór w rejonie 25.500 pkt.

Pomyślnie dla byków rozwija się pierwsza faza sesji we Frankfurcie. Amerykańska i azjatycka wyprzedaż półprzewodników nie jest przeszkodą w budowaniu porannych wzrostów. To jednak nie dziwi, ponieważ rynek europejski nie jest tak naszpikowany spółkami kojarzonymi z AI.

Indeks DAX rośnie po ok. pół godziny handlu w granicach 0,7% i jest na dobrej drodze do przetestowania oporu w rejonie 25.500 pkt. Wczoraj pułap ten został naruszony, jednak niedźwiedziom udało się przetrzymać oblężenie i ostatecznie zniwelować potencjał wzrostu. Dziś druga próba i chyba jednak większe szanse na ułożenie całej sesji po myśli byków.

Pomyślnie dla byków rozwija się pierwsza faza sesji we Frankfurcie. Amerykańska i azjatycka wyprzedaż półprzewodników nie jest przeszkodą w budowaniu porannych wzrostów. To jednak nie dziwi, ponieważ rynek europejski nie jest tak naszpikowany spółkami kojarzonymi z AI.

Indeks DAX rośnie po ok. pół godziny handlu w granicach 0,7% i jest na dobrej drodze do przetestowania oporu w rejonie 25.500 pkt. Wczoraj pułap ten został naruszony, jednak niedźwiedziom udało się przetrzymać oblężenie i ostatecznie zniwelować potencjał wzrostu. Dziś druga próba i chyba jednak większe szanse na ułożenie całej sesji po myśli byków.

28 lip 2026

Szybkie podbicie WIG20

Początek handlu na rynku kasowym GPW wygląda bardziej optymistycznie niż wcześniej sygnalizowały to kontrakty na WIG20. Efektem wyższych notowań jest natychmiastowy wzrost WIG20 Future nawet o 0,8%, co oznacza ucieczkę w górę z okolic pierwszego wsparcia.

Instrument bazowy czyli WIG20 również rośnie w pierwszych minutach ok. 0,6% przy wsparciu banków, LPP, Dino, Żabki, Pepco i szeregu innych walorów. Tylko 0,3% cofa się jeszcze Orlen w ślad za dalszym spadkiem cen ropy.

Na wykresie dziennym głównego indeksu budowana jest niewielkich jak na razie rozmiarów biała świeca, która sprawia, że piątą sesję z rzędu idziemy w bok, a kurs indeksu przyklejony jest do linii podaży prowadzonej przez lokalne szczyty z połowy kwietnia i połowy czerwca. Układ taki w perspektywie kolejnych sesji powinien faworyzować stronę popytową.

Początek handlu na rynku kasowym GPW wygląda bardziej optymistycznie niż wcześniej sygnalizowały to kontrakty na WIG20. Efektem wyższych notowań jest natychmiastowy wzrost WIG20 Future nawet o 0,8%, co oznacza ucieczkę w górę z okolic pierwszego wsparcia.

Instrument bazowy czyli WIG20 również rośnie w pierwszych minutach ok. 0,6% przy wsparciu banków, LPP, Dino, Żabki, Pepco i szeregu innych walorów. Tylko 0,3% cofa się jeszcze Orlen w ślad za dalszym spadkiem cen ropy.

Na wykresie dziennym głównego indeksu budowana jest niewielkich jak na razie rozmiarów biała świeca, która sprawia, że piątą sesję z rzędu idziemy w bok, a kurs indeksu przyklejony jest do linii podaży prowadzonej przez lokalne szczyty z połowy kwietnia i połowy czerwca. Układ taki w perspektywie kolejnych sesji powinien faworyzować stronę popytową.

28 lip 2026

W Europie spokojniej niż na pozostałych kontynentach

Po bardzo słabej sesji w Azji stojącej pod znakiem kolejnej brutalnej wyprzedaży półprzewodników dzisiejsze poranne nastroje w Europie nie są najgorsze. Na Starym Kontynencie istotnym czynnikiem w budowaniu sentymentu jest dalszy spadek cen ropy gdy przerwa w działaniach wojennych USA-Iran zwiększa nadzieje na deeskalację. Kontrakty na DAX rosną 0,1%, a na CAC40 blisko 0,5%.

U nas kontrakty na WIG20 otwarły się 0,5% pod kreską, ale po pierwszych transakcjach byki częściowo odrabiają straty. Na wykresie godzinowym kurs FW20U2620 dociera do pierwszego wsparcia w rejonie 3785 pkt., które wyznacza minimum sesji czwartkowej. To wszystko odbywa się poniżej 50-godzionej średniej, więc byki muszą zachować czujność, bo ewentualne przełamanie wsparcia otworzy drogę do poziomu 3750 pkt. lub niżej.

Po bardzo słabej sesji w Azji stojącej pod znakiem kolejnej brutalnej wyprzedaży półprzewodników dzisiejsze poranne nastroje w Europie nie są najgorsze. Na Starym Kontynencie istotnym czynnikiem w budowaniu sentymentu jest dalszy spadek cen ropy gdy przerwa w działaniach wojennych USA-Iran zwiększa nadzieje na deeskalację. Kontrakty na DAX rosną 0,1%, a na CAC40 blisko 0,5%.

U nas kontrakty na WIG20 otwarły się 0,5% pod kreską, ale po pierwszych transakcjach byki częściowo odrabiają straty. Na wykresie godzinowym kurs FW20U2620 dociera do pierwszego wsparcia w rejonie 3785 pkt., które wyznacza minimum sesji czwartkowej. To wszystko odbywa się poniżej 50-godzionej średniej, więc byki muszą zachować czujność, bo ewentualne przełamanie wsparcia otworzy drogę do poziomu 3750 pkt. lub niżej.

28 lip 2026

Kolejne tąpnięcie półprzewodników w Azji

Wtorek przyniósł znaczące pogłębienie przeceny na giełdach azjatyckich. Szczególnie ucierpiała giełda w Seulu, której benchmark KOSPI stracił ponad 10%. Mocne uderzenie zanotowały też akcje na giełdzie w Tokio, gdzie indeks Nikkei 225 spadł ponad 4%. Bykom nie wiodło się także na Taiwanie. Tamtejszy benchmark TAIEX zniżkował 4,65%. Wszystkie te spadki mają część wspólną – półprzewodniki.

W Korei Południowej SK Hynix spadł o ponad 13%, podczas gdy Samsung Electronics spadł o ponad 12%. Inne marki powiązane z AI również odnotowały dużą wyprzedaż – Samsung SDI spadł o ponad 10%, LG Innotek o prawie 18%, Seoul Semiconductor o około 7%, a LG Chem stracił ponad 6%.

Akcje chipów w Japonii również spadły. Tokyo Electron spadł o prawie 11%, Advantest spadło o ponad 10%, podczas gdy Grupa SoftBank, głównego wskaźnika inwestycji AI poprzez swój udział w Arm, spadła o 6,3%. Akcje japońskiego producenta pamięci komputerowej Kioxia spadły o ponad 18%.

Tajwański TSMC spadł o 2,9%. Technologicznie nastawiony na Chiny kontynentalne Indeks ChiNext 300 spadł o 4,7%, podczas gdy indeks chipów półprzewodnikowych Hang Seng China spadł o 5%.

Wyprzedaż nastąpiła po kolejnej słabej sesji amerykańskich spółek półprzewodnikowych wczoraj. VanEck Semiconductor ETF (SMH) stracił ponad 2%, co powiększyło piątkowe straty. AMD i Teradyne spadły odpowiednio o 5% i 4%. Micron Technology stracił około 2%. Słabość ta podkreśla, jak mocno azjatyckie akcje technologiczne i amerykański handel AI stały się ze sobą powiązane.

Indeks KOSPI po dzisiejszym tąpnięciu traci już od czerwcowego szczytu ponad jedną trzecią i na razie nie widać przesłanek do odwrócenia tej krótkoterminowej, ale jakże bolesnej tendencji. Na wykresie dziennym kurs benchmarku przebił się w dół przez poziom 6500 pkt. i z pełną konsekwencją zmierza do przetestowania średniej SMA200. Jeśli na tym pułapie nie nastąpi zatrzymanie spadków, to kolejnego wsparcia trzeba będzie szukać w rejonie 5000 pkt.

Wtorek przyniósł znaczące pogłębienie przeceny na giełdach azjatyckich. Szczególnie ucierpiała giełda w Seulu, której benchmark KOSPI stracił ponad 10%. Mocne uderzenie zanotowały też akcje na giełdzie w Tokio, gdzie indeks Nikkei 225 spadł ponad 4%. Bykom nie wiodło się także na Taiwanie. Tamtejszy benchmark TAIEX zniżkował 4,65%. Wszystkie te spadki mają część wspólną – półprzewodniki.

W Korei Południowej SK Hynix spadł o ponad 13%, podczas gdy Samsung Electronics spadł o ponad 12%. Inne marki powiązane z AI również odnotowały dużą wyprzedaż – Samsung SDI spadł o ponad 10%, LG Innotek o prawie 18%, Seoul Semiconductor o około 7%, a LG Chem stracił ponad 6%.

Akcje chipów w Japonii również spadły. Tokyo Electron spadł o prawie 11%, Advantest spadło o ponad 10%, podczas gdy Grupa SoftBank, głównego wskaźnika inwestycji AI poprzez swój udział w Arm, spadła o 6,3%. Akcje japońskiego producenta pamięci komputerowej Kioxia spadły o ponad 18%.

Tajwański TSMC spadł o 2,9%. Technologicznie nastawiony na Chiny kontynentalne Indeks ChiNext 300 spadł o 4,7%, podczas gdy indeks chipów półprzewodnikowych Hang Seng China spadł o 5%.

Wyprzedaż nastąpiła po kolejnej słabej sesji amerykańskich spółek półprzewodnikowych wczoraj. VanEck Semiconductor ETF (SMH) stracił ponad 2%, co powiększyło piątkowe straty. AMD i Teradyne spadły odpowiednio o 5% i 4%. Micron Technology stracił około 2%. Słabość ta podkreśla, jak mocno azjatyckie akcje technologiczne i amerykański handel AI stały się ze sobą powiązane.

Indeks KOSPI po dzisiejszym tąpnięciu traci już od czerwcowego szczytu ponad jedną trzecią i na razie nie widać przesłanek do odwrócenia tej krótkoterminowej, ale jakże bolesnej tendencji. Na wykresie dziennym kurs benchmarku przebił się w dół przez poziom 6500 pkt. i z pełną konsekwencją zmierza do przetestowania średniej SMA200. Jeśli na tym pułapie nie nastąpi zatrzymanie spadków, to kolejnego wsparcia trzeba będzie szukać w rejonie 5000 pkt.

28 lip 2026

Spadek akcji chipów obciążył Nasdaq

Wczorajsza sesja na Wall Street rozpoczęła się optymistycznie w reakcji na znaczny spadek cen ropy po tym, jak USA wstrzymały ataki na Iran. Niestety finał notowań za oceanem nie był taki mocny. Na otwarciu Nasdaq 100 wzrósł 1% i w pierwszych minutach handlu naruszył maksima sesji piątkowej. Dość szybko jednak początkowy wzrost przekształcił się w spadek rzędu 1,2% by ostatecznie zamknąć się 0,3% pod kreską.

Poniedziałek był kolejnym złym dniem dla akcji chipów. Spektakularny debiut chińskiego producenta układów pamięci CXMT na giełdzie wzbudził obawy przed konkurencją wśród amerykańskich firm, zwłaszcza po wiadomościach, że Apple lobbuje administrację Trumpa za pomocą chińskich chipów w niektórych swoich produktach.

Akcje Nvidii spadły o 5%, oddając tytuł największej amerykańskiej firmy pod względem kapitalizacji rynkowej Apple, po raporcie dotyczącym projektu OpenAI wartego 250 miliardów dolarów. Tymczasem akcje Alphabet wzrosły wczoraj o około 2%, ale spadły o 4,5% od czasu, gdy firma w raporcie z 22 lipca ujawniła ujemne przepływy pieniężne w związku z dużymi wydatkami na AI.

Każda akcja z indeksu PHLX Semiconductor zamknęła się wczoraj poniżej swojej 50-dniowej średniej kroczącej po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku. Indeks zakończył dzień spadkiem o 2,2%.

Indeks Nasdaq 100 po spadku o 0,3% wyznaczył nowe minimum cofnięcia zainicjowanego na początku czerwca. Wzrost na starcie sesji o 1% spełniał warunki ruchu powrotnego do co najmniej naruszonego wsparcia w rejonie 28.500 pkt. Jeśli benchmark szybko nie odzyska tego pułapu, to realne stanie się ryzyko dalszego spadku w kierunku średniej SMA200.

Wczorajsza sesja na Wall Street rozpoczęła się optymistycznie w reakcji na znaczny spadek cen ropy po tym, jak USA wstrzymały ataki na Iran. Niestety finał notowań za oceanem nie był taki mocny. Na otwarciu Nasdaq 100 wzrósł 1% i w pierwszych minutach handlu naruszył maksima sesji piątkowej. Dość szybko jednak początkowy wzrost przekształcił się w spadek rzędu 1,2% by ostatecznie zamknąć się 0,3% pod kreską.

Poniedziałek był kolejnym złym dniem dla akcji chipów. Spektakularny debiut chińskiego producenta układów pamięci CXMT na giełdzie wzbudził obawy przed konkurencją wśród amerykańskich firm, zwłaszcza po wiadomościach, że Apple lobbuje administrację Trumpa za pomocą chińskich chipów w niektórych swoich produktach.

Akcje Nvidii spadły o 5%, oddając tytuł największej amerykańskiej firmy pod względem kapitalizacji rynkowej Apple, po raporcie dotyczącym projektu OpenAI wartego 250 miliardów dolarów. Tymczasem akcje Alphabet wzrosły wczoraj o około 2%, ale spadły o 4,5% od czasu, gdy firma w raporcie z 22 lipca ujawniła ujemne przepływy pieniężne w związku z dużymi wydatkami na AI.

Każda akcja z indeksu PHLX Semiconductor zamknęła się wczoraj poniżej swojej 50-dniowej średniej kroczącej po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku. Indeks zakończył dzień spadkiem o 2,2%.

Indeks Nasdaq 100 po spadku o 0,3% wyznaczył nowe minimum cofnięcia zainicjowanego na początku czerwca. Wzrost na starcie sesji o 1% spełniał warunki ruchu powrotnego do co najmniej naruszonego wsparcia w rejonie 28.500 pkt. Jeśli benchmark szybko nie odzyska tego pułapu, to realne stanie się ryzyko dalszego spadku w kierunku średniej SMA200.

28 lip 2026

Makro - wtorek

Dzisiejszy kalendarz makro do bogatych nie należy, ale i tak jest ciekawszy od wczorajszego. Inwestorzy powinni zwrócić uwagę przede wszystkim na dane z USA:

Indeks cen domów S&P/Case-Shiller za maj (14:30)

Indeks Fed z Richmond za lipiec (16:00)

Indeks zaufania konsumentów - Conference Board (16:00)

Wyniki finansowe przed sesją na Wall Street opublikują m.in.: Coca-Cola, Boeing oraz UPS. Po sesji swoimi osiągnięciami pochwalą się m.in.: Visa oraz Ford.

Dzisiejszy kalendarz makro do bogatych nie należy, ale i tak jest ciekawszy od wczorajszego. Inwestorzy powinni zwrócić uwagę przede wszystkim na dane z USA:

Indeks cen domów S&P/Case-Shiller za maj (14:30)

Indeks Fed z Richmond za lipiec (16:00)

Indeks zaufania konsumentów - Conference Board (16:00)

Wyniki finansowe przed sesją na Wall Street opublikują m.in.: Coca-Cola, Boeing oraz UPS. Po sesji swoimi osiągnięciami pochwalą się m.in.: Visa oraz Ford.

28 lip 2026

Chiny ruszyły z własnym DUV. Groźniejszy nagłówek niż treść

Chiny po raz pierwszy ruszyły z seryjną produkcją własnej maszyny do litografii DUV, czyli jednego z kluczowych urządzeń w produkcji chipów. Brzmi jak cios w monopol ASML na sprzęt litograficzny. Rozłóżmy poniżej, co dokładnie powstało, jak daleko to jest od tego, co robi ASML, i czy jako akcjonariusz jest się czym martwić.

Chiny po raz pierwszy ruszyły z seryjną produkcją własnej maszyny do litografii DUV, czyli jednego z kluczowych urządzeń w produkcji chipów. Brzmi jak cios w monopol ASML na sprzęt litograficzny. Rozłóżmy poniżej, co dokładnie powstało, jak daleko to jest od tego, co robi ASML, i czy jako akcjonariusz jest się czym martwić.

Treść dostępna tylko dla użytkowników DNA Premium

W DNA Premium znajdziesz obszerne analizy, komentarze rynkowe, omawiane strategie i materiały pomagające Ci lepiej rozumieć rynek oraz podejmować swoje decyzje inwestycyjne bardziej świadomie.

Dostęp już od 75 zł miesięcznie.

27 lip 2026

WIG20 niewiele ugrał na spadku cen ropy

Ostatni tydzień lipca rynki rozpoczęły od reakcji na niespodziewanie dobre wiadomości z Bliskiego Wschodu. Po tym jak USA wstrzymały bombardowanie celów w Iranie, a Iran zadeklarował brak ataków odwetowych dopóki pauza w amerykańskich atakach utrzyma się, dziś obserwowaliśmy gwałtowny spadek cen ropy naftowej.

Pierwsze sygnały cofnięcia na rynku „czarnego złota” pojawiły się już w piątek, natomiast dziś doszło do poważniejszej przeceny. Ropa Brent dzięki deeskalacji taniała około południa polskiego czasu nawet 12,5% schodząc poniżej 85 dolarów za baryłkę, podczas gdy jeszcze w czwartek handel odbywał się przy cenie 102 dolary. Amerykański gatunek WTI przy minimalnej cenie dnia 82,15 dolarów staniał od piątku 8%. Inwestorzy najwyraźniej liczą na porozumienie, ponieważ spadek jest silny pomimo, że Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, a do porozumienia nuklearnego jest daleko.

Spadki na rynku ropy zdecydowanie poprawiły sentyment na rynkach akcji. Szczególnie dobre nastroje panowały na głównych parkietach europejskich. DAX przed godz. 16:00 rósł nawet 1,8% naruszając ponownie opór w rejonie 25.500 pkt.

U nas optymizm był mniejszy. WIG20 w sesyjnym maksimum na otwarciu sesji zyskiwał „tylko” 1,1%. Wzrost byłby bardziej okazały gdyby nie kilka negatywnych czynników. Po pierwsze w ślad za spadkiem ceny ropy spadły akcje Orlenu, które kończą sesję 3,2% pod kreską. Po drugie pod presją było wszystko co kojarzy się z szeroko rozumianą energią. W konsekwencji sektorowy benchmark WIG-Energia stracił dziś 1,5%. Po trzecie solidnym ciosem dla byków była informacja, że japoński koncern Seven & i Holdings Co. nie będzie realizować inwestycji w Żabka Group, na skutek czego akcje Żabki spadły aż 9,6%.

W tych okolicznościach WIG20 kończy sesję na kosmetycznym 0,2% plusie. Na wykresie dziennym czarna świeca w połączeniu z tak skromnym wzrostem rodzi niedosyt, że bykom nie udało się wykorzystać sprzyjającej sytuacji do podniesienia rynku.

Ostatni tydzień lipca rynki rozpoczęły od reakcji na niespodziewanie dobre wiadomości z Bliskiego Wschodu. Po tym jak USA wstrzymały bombardowanie celów w Iranie, a Iran zadeklarował brak ataków odwetowych dopóki pauza w amerykańskich atakach utrzyma się, dziś obserwowaliśmy gwałtowny spadek cen ropy naftowej.

Pierwsze sygnały cofnięcia na rynku „czarnego złota” pojawiły się już w piątek, natomiast dziś doszło do poważniejszej przeceny. Ropa Brent dzięki deeskalacji taniała około południa polskiego czasu nawet 12,5% schodząc poniżej 85 dolarów za baryłkę, podczas gdy jeszcze w czwartek handel odbywał się przy cenie 102 dolary. Amerykański gatunek WTI przy minimalnej cenie dnia 82,15 dolarów staniał od piątku 8%. Inwestorzy najwyraźniej liczą na porozumienie, ponieważ spadek jest silny pomimo, że Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, a do porozumienia nuklearnego jest daleko.

Spadki na rynku ropy zdecydowanie poprawiły sentyment na rynkach akcji. Szczególnie dobre nastroje panowały na głównych parkietach europejskich. DAX przed godz. 16:00 rósł nawet 1,8% naruszając ponownie opór w rejonie 25.500 pkt.

U nas optymizm był mniejszy. WIG20 w sesyjnym maksimum na otwarciu sesji zyskiwał „tylko” 1,1%. Wzrost byłby bardziej okazały gdyby nie kilka negatywnych czynników. Po pierwsze w ślad za spadkiem ceny ropy spadły akcje Orlenu, które kończą sesję 3,2% pod kreską. Po drugie pod presją było wszystko co kojarzy się z szeroko rozumianą energią. W konsekwencji sektorowy benchmark WIG-Energia stracił dziś 1,5%. Po trzecie solidnym ciosem dla byków była informacja, że japoński koncern Seven & i Holdings Co. nie będzie realizować inwestycji w Żabka Group, na skutek czego akcje Żabki spadły aż 9,6%.

W tych okolicznościach WIG20 kończy sesję na kosmetycznym 0,2% plusie. Na wykresie dziennym czarna świeca w połączeniu z tak skromnym wzrostem rodzi niedosyt, że bykom nie udało się wykorzystać sprzyjającej sytuacji do podniesienia rynku.

27 lip 2026

Słabsze od oczekiwań dane o zamówieniach w USA

Jedne z nielicznych dziś danych makro wypadły poniżej oczekiwań rynku. Według wstępnych szacunków zamówienia na dobra trwałego użytku w USA wzrosły w czerwcu zaledwie o 0,3% po spadku o 4% w maju (oczekiwano wzrostu o 2,5%). W ujęciu bez środków transportu wzrost o 0,6% po wzroście o 1,8% poprzednio również nie spełnił oczekiwań rynku na poziomie 0,8%.

Pocieszeniem jest tylko rewizja danych za poprzedni miesiąc z -4,5% do -4% ogółem oraz z 1,4% do 1,8% bez środków transportu.

Jedne z nielicznych dziś danych makro wypadły poniżej oczekiwań rynku. Według wstępnych szacunków zamówienia na dobra trwałego użytku w USA wzrosły w czerwcu zaledwie o 0,3% po spadku o 4% w maju (oczekiwano wzrostu o 2,5%). W ujęciu bez środków transportu wzrost o 0,6% po wzroście o 1,8% poprzednio również nie spełnił oczekiwań rynku na poziomie 0,8%.

Pocieszeniem jest tylko rewizja danych za poprzedni miesiąc z -4,5% do -4% ogółem oraz z 1,4% do 1,8% bez środków transportu.

27 lip 2026

Pęknięcie na japońskim rynku obligacji może się przerodzić w kolejny globalny szok

Rentowność 10-letnich obligacji japońskich wzrosła do około 2,80% z około 1,00% w 2024 roku do niemal najwyższego poziomu od lat 90. W rezultacie różnica między rentownościami amerykańskich a japońskich obligacji 10-letnich zmniejszyła się do poniżej 200 punktów bazowych, z prawie 400 punktów bazowych w 2023 roku, co zmniejsza motywację japońskich inwestorów do posiadania obligacji zagranicznych.

Dzieje się tak w momencie, gdy obciążenie zadłużeniem Japonii przekracza 200% PKB, co jest najwyższym wynikiem spośród głównych gospodarek rozwiniętych, pozostawiając decydentów z ograniczonym marginesem na pokrycie wyższych kosztów pożyczek.

Rosnące rentowności wywierają również presję na jena, ponieważ rynki zastanawiają się, czy Japonia jest w stanie utrzymać większe deficyty fiskalne bez dalszego osłabienia waluty.

Dalsza wyprzedaż obligacji może mieć globalne konsekwencje, ponieważ japońscy inwestorzy posiadają biliony dolarów w zagranicznych aktywach takich jak amerykańskie obligacje i akcje, i mogą zacząć przekierowywać kapitał z powrotem do kraju.

W ten sposób stres na rynku obligacji w Japonii może się przerodzić w globalny szok płynności.

Rentowność 10-letnich obligacji japońskich wzrosła do około 2,80% z około 1,00% w 2024 roku do niemal najwyższego poziomu od lat 90. W rezultacie różnica między rentownościami amerykańskich a japońskich obligacji 10-letnich zmniejszyła się do poniżej 200 punktów bazowych, z prawie 400 punktów bazowych w 2023 roku, co zmniejsza motywację japońskich inwestorów do posiadania obligacji zagranicznych.

Dzieje się tak w momencie, gdy obciążenie zadłużeniem Japonii przekracza 200% PKB, co jest najwyższym wynikiem spośród głównych gospodarek rozwiniętych, pozostawiając decydentów z ograniczonym marginesem na pokrycie wyższych kosztów pożyczek.

Rosnące rentowności wywierają również presję na jena, ponieważ rynki zastanawiają się, czy Japonia jest w stanie utrzymać większe deficyty fiskalne bez dalszego osłabienia waluty.

Dalsza wyprzedaż obligacji może mieć globalne konsekwencje, ponieważ japońscy inwestorzy posiadają biliony dolarów w zagranicznych aktywach takich jak amerykańskie obligacje i akcje, i mogą zacząć przekierowywać kapitał z powrotem do kraju.

W ten sposób stres na rynku obligacji w Japonii może się przerodzić w globalny szok płynności.

27 lip 2026

Pepco coraz bliżej linii podaży

Pepco szaleje. Wzrost z ostatnich dni jest niemalże pionowy, choć dzisiejsze +2,4% trudno uznać za coś spektakularnego. Efekt uzyskujemy jednak przez systematykę podejścia, gdzie nie ma miejsca na bolesne odejścia.

Na wykresie dziennym przejście oporu na poziomie 43,35 zł jak na razie poszło gładko. Dziś walor testuje już poziom 45 zł, a wciąż rosnący impet zwyżki sugeruje, że lada moment w grze powinien się pojawić pułap górnego ograniczenia ponad rocznego kanału trendu wzrostowego. Rynek jest silnie wykupiony, więc dotarcie do górnej linii nawrotu może uruchomić podaż w ramach realizacji zysków.

Pepco szaleje. Wzrost z ostatnich dni jest niemalże pionowy, choć dzisiejsze +2,4% trudno uznać za coś spektakularnego. Efekt uzyskujemy jednak przez systematykę podejścia, gdzie nie ma miejsca na bolesne odejścia.

Na wykresie dziennym przejście oporu na poziomie 43,35 zł jak na razie poszło gładko. Dziś walor testuje już poziom 45 zł, a wciąż rosnący impet zwyżki sugeruje, że lada moment w grze powinien się pojawić pułap górnego ograniczenia ponad rocznego kanału trendu wzrostowego. Rynek jest silnie wykupiony, więc dotarcie do górnej linii nawrotu może uruchomić podaż w ramach realizacji zysków.

27 lip 2026

Złoto najbardziej niedowartościowane od marca 2023 r.

Po raz pierwszy od lat globalni zarządzający funduszami uważają, że złoto jest niedowartościowane. Chodzi jednak głównie o krótkoterminowe ruchy cenowe. Złoto wciąż jest o 27% poniżej swojego szczytu z końca stycznia.

Większość inwestorów instytucjonalnych nadal nie posiada strategicznej długoterminowej alokacji w złocie. W rezultacie nie korzystają oni z unikalnych właściwości dywersyfikacyjnych złota.

Oznacza to, że nie mają strukturalnej ochrony przed dewaluacją waluty, inflacją napędzaną tworzeniem pieniędzy, konfliktami geopolitycznymi, obawami o utrzymanie zadłużenia oraz malejącym zaufaniem do instytucji i rządów.

Po raz pierwszy od lat globalni zarządzający funduszami uważają, że złoto jest niedowartościowane. Chodzi jednak głównie o krótkoterminowe ruchy cenowe. Złoto wciąż jest o 27% poniżej swojego szczytu z końca stycznia.

Większość inwestorów instytucjonalnych nadal nie posiada strategicznej długoterminowej alokacji w złocie. W rezultacie nie korzystają oni z unikalnych właściwości dywersyfikacyjnych złota.

Oznacza to, że nie mają strukturalnej ochrony przed dewaluacją waluty, inflacją napędzaną tworzeniem pieniędzy, konfliktami geopolitycznymi, obawami o utrzymanie zadłużenia oraz malejącym zaufaniem do instytucji i rządów.

27 lip 2026