Spadek akcji chipów obciążył Nasdaq
Spadek akcji chipów obciążył Nasdaq
Wczorajsza sesja na Wall Street rozpoczęła się optymistycznie w reakcji na znaczny spadek cen ropy po tym, jak USA wstrzymały ataki na Iran. Niestety finał notowań za oceanem nie był taki mocny. Na otwarciu Nasdaq 100 wzrósł 1% i w pierwszych minutach handlu naruszył maksima sesji piątkowej. Dość szybko jednak początkowy wzrost przekształcił się w spadek rzędu 1,2% by ostatecznie zamknąć się 0,3% pod kreską.
Poniedziałek był kolejnym złym dniem dla akcji chipów. Spektakularny debiut chińskiego producenta układów pamięci CXMT na giełdzie wzbudził obawy przed konkurencją wśród amerykańskich firm, zwłaszcza po wiadomościach, że Apple lobbuje administrację Trumpa za pomocą chińskich chipów w niektórych swoich produktach.
Akcje Nvidii spadły o 5%, oddając tytuł największej amerykańskiej firmy pod względem kapitalizacji rynkowej Apple, po raporcie dotyczącym projektu OpenAI wartego 250 miliardów dolarów. Tymczasem akcje Alphabet wzrosły wczoraj o około 2%, ale spadły o 4,5% od czasu, gdy firma w raporcie z 22 lipca ujawniła ujemne przepływy pieniężne w związku z dużymi wydatkami na AI.
Każda akcja z indeksu PHLX Semiconductor zamknęła się wczoraj poniżej swojej 50-dniowej średniej kroczącej po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku. Indeks zakończył dzień spadkiem o 2,2%.
Indeks Nasdaq 100 po spadku o 0,3% wyznaczył nowe minimum cofnięcia zainicjowanego na początku czerwca. Wzrost na starcie sesji o 1% spełniał warunki ruchu powrotnego do co najmniej naruszonego wsparcia w rejonie 28.500 pkt. Jeśli benchmark szybko nie odzyska tego pułapu, to realne stanie się ryzyko dalszego spadku w kierunku średniej SMA200.
Najnowsze.
FTAI rozszerza współpracę z United Airlines. Kolejne potwierdzenie przewagi modelu MRE
Kolejna dobra wiadomość dla akcjonariuszy FTAI Aviation. Spółka ogłosiła rozszerzenie wieloletniej współpracy z United Airlines na silniki CFM56-7B, wykorzystywane w samolotach Boeing 737 Next Generation. Dotychczas obie firmy współpracowały przy silnikach V2500, a teraz United, jeden z największych operatorów CFM56-7B na świecie, zdecydował się objąć tym samym modelem obsługi kolejną część swojej floty. Co ważne, program rozpoczął się już od pierwszej grupy silników w 2026 roku i ma być stopniowo rozszerzany wraz z terminami kolejnych przeglądów.
Dlaczego to takie ciekawe?
ASML już pracuje nad następcą High-NA EUV. Perspektywa? Około 10 lat
Reuters donosi, że inżynierowie ASML i jego kluczowego partnera optycznego, Carl Zeiss, opublikowali pracę naukową opisującą Hyper-NA EUV, czyli potencjalnego następcę najbardziej zaawansowanych maszyn litograficznych ASML. Według autorów technologia mogłaby być gotowa za około 10 lat, a więc w okolicach 2036 roku.
Nowy system miałby zwiększyć aperturę numeryczną z 0,55 w obecnym High-NA do co najmniej 0,75, umożliwiając drukowanie struktur o rozmiarach nawet 5 nm, ponad jedną trzecią mniejszych niż w High-NA. Mówimy tutaj o wielkości drukowanych struktur, a nie o nazwie procesu technologicznego 5 nm. Co ciekawe, Zeiss jest już podobno w stanie produkować lustra o wymaganej precyzji, a Hyper-NA mogłoby wykorzystywać dotychczasowe źródło światła EUV. Oznaczałoby to rozwój obecnej architektury bez konieczności budowania całej technologii od nowa.
Warto jednak pamiętać, że ASML rozpoczął prace rozwojowe, ale nie podjął jeszcze decyzji o komercyjnej produkcji Hyper-NA. Zresztą sama generacja High-NA dopiero wchodzi na rynek. Intel już wykorzystuje ją w produkcji, Samsung i SK Hynix zapowiadają szersze wdrożenia w 2028 roku, a TSMC w 2030 roku.
Moim zdaniem ta informacja dobrze pokazuje, jak trudno będzie komukolwiek podważyć pozycję ASML w najbardziej zaawansowanej litografii. Firma już dziś prowadzi badania nad technologią, której komercjalizacja może nastąpić dopiero za dekadę, wykorzystując kompetencje i łańcuch dostaw budowane przez dziesięciolecia. Oczywiście nie jest to żaden krótkoterminowy katalizator wyników, ale kolejny przykład przewagi technologicznej, która sprawia, że ASML pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych biznesów w całym sektorze półprzewodników.
Wielcy pokazali karty, czyli co agenci Google, OpenAI i Microsoftu mówią o Mecie
Similarweb policzył, że 5 października Muse miało 2,182 mln dziennych aktywnych użytkowników w aplikacjach na iPhone'a i Androida. Trzynastego września, według odczytu z tego samego wykresu, było ich około 0,2 mln, więc w trzy tygodnie liczba wzrosła około dziesięciokrotnie.
Ponad dwa tygodnie po moim webinarze o Mecie swoich nowych agentów pokazali Microsoft, OpenAI i Google, więc sprawdzam przy okazji, co z tego, co mówiłem 22 września, na razie się potwierdza.