Wstęp
Od czasu kryzysu finansowego z 2008 roku świat coraz bardziej odjeżdża Europie. Kiedyś stary kontynent był światową potęgą, a dziś każdego roku jego znaczenie spada. Oczywiście, to nie jest jakaś demoniczna prognoza, że za 5 lat Europa nie będzie nic znaczyła. Takie procesy trwają dekady i Europa długo pozostanie jeszcze jedną z najważniejszych gospodarek na świecie. Nie bez powodu jednak na liście największych spółek świata liczba tych europejskich konsekwentnie od lat spada. Zdania ekonomistów są podzielone w kwestii przyczyn takiego stanu europejskiej gospodarki, ale jeśli chodzi o same firmy, to trochę więcej światła na pewno rzuca najnowsze badanie Goldman Sachs, zestawiające tempo wzrostu wydatków firm amerykańskich i europejskich na rozwój od 1997 roku.
Porównanie wydatków na inwestycje firm amerykańskich i europejskich.
Od 2015 roku firmy europejskie zaczynają przejadać coraz więcej swoich zysków, a wzrost wydatków na rozwój regularnie maleje i to w o wiele szybszym tempie, niż w USA. W 2021 roku wskaźnik doszedł już do rekordowo niskich poziomów 15%, gdy w USA pomimo spadków było to 27%. Wydatki inwestycyjne to absolutna podstawa rozwoju spółki. Bez inwestycji dynamika każdego wzrostu będzie o wiele słabsza. Jeżeli więc europejskie spółki od dłuższego czasu traciły na znaczeniu w porównaniu z USA, to jak na razie nic nie wskazuje na to, że ten trend szybko się zmieni.
Do zarobienia,
Karol Badowski
Oglądaj też: Czas wysokiej inflacji się kończy! [Merytorycznie o Giełdzie]









