Co czeka rynki po wyborach w USA 2020?! | DNA Rynków #314

opublikowano: 01 listopada 2020

Wybory prezydenckie w USA to bez wątpienia wybory ważne nie tylko dla Amerykanów. Wpływ polityki prezydenta Stanów Zjednoczonych na kształtowanie się cen akcji, surowców i na rynku długu jest ogromny, czego najlepiej dowodzi szalona twitterowa polityka Donalda Trumpa. Ten, kto zasiada w Białym Domu, bez problemu ma szansę na pośrednie decydowanie o tym, ile kosztuje ropa naftowa, może też wywierać naciski na kształtowanie się stóp procentowych, czy zmieniać podatki w sposób faworyzujący niektóre branże. Obecna kadencja Donalda Trumpa pełna była dość niekonwencjonalnej polityki, ale patrząc na zachowanie się amerykańskich indeksów, to Wall Street nie powinno za bardzo narzekać na obecnego Prezydenta, dlatego też pewne obawy budziła w nich możliwa zmiana w prezydenckim fotelu. Już 4 listopada jasne stanie się, czy republikanin Donald Trump utrzyma się na stanowisku na kolejne 4 lata, czy jednak będzie musiał ustąpić na rzecz demokraty Joe Bidena.

Zobacz również poprzedni odcinek DNA Rynków „Ceny mieszkań w 2021 roku – czy będzie taniej?! | DNA Rynków #313”

Jeśli decydujesz się na oglądanie, a nie czytanie artykułu to gorąca prośba o zostawienie suba 🙂 Dzięki temu nie ucieknie Ci kolejny odcinek!

Obejrzyj odcinek DNA Rynków #314

Lepszy demokrata czy republikanin?

Od listopada 2016 roku, gdy Donald Trump objął stanowisko jego prezydentura pomimo dość burzliwego przebiegu ogólnie była rynkom akcji dość przychylna. Do czasu wybuchu pandemii COVID-19 główny indeks S&P500 urósł z ok. 2000 punktów do blisko 3300 punktów. Później w dobie pandemii zaliczył niesamowicie szybki spadek, cofając się ponad 30%, ale niedługo potem znów pobił swoje rekordy i sięgnął nawet 3500 punktów. Donald Trump może więc bez problemu opowiadać, że za jego czasów amerykańska giełda trzymała się i działała świetnie. Oczywiście mało w tym jego zasługi, ale nie zmienia to faktu, że na pewno częściowo w tym blasku się pogrzeje.

Rynki podczas dotychczasowego panowania Trumpa były więc rekordowo drogie, rekordowo zmienne i rekordowo zagadkowe. Zwłaszcza dziś, gdy naprawdę nietrudno znaleźć argumenty za naprawdę solidnymi spadkami, ale również za dalszymi zwyżkami. Przez pierwsze 3 lata prezydentura Trumpa powinna się jednak, co do zasady podobać.

Indeks S&P500 w czasach prezydentury Trumpa

Indeks S&P500 w czasach prezydentury Trumpa
Źródło: Financial Times

Patrząc jednak szerzej, ogólnie rynki radził sobie lepiej, gdy na prezydenckim fotelu zasiadał demokrata, bo to za ich czasów średni zwrot z indeksu S&P500 był większy. Oczywiście można mówić, że przypadek Obamy czy Clintona to wyjątki, bo był to okres, gdy amerykańska gospodarka dopiero co wychodziła z dużych kryzysów, ale jednak historycznie lepiej w długim terminie sprawdzał się dla giełdy demokrata.

Średni roczny zwrot z indeksu S&P500 pod różnymi prezydenturami (dane od 1933 do 2019 roku)

Średni roczny zwrot z indeksu S&P500 pod różnymi prezydenturami (dane od 1933 do 2019 roku)
Źródło: Schroders

Patrząc na sondaże, wydawać mogłoby się, że sytuacja jest już w sumie rozstrzygnięta, bo na kilka dni przed wyborami średnia z sondaży wskazuje 52% głosów na Joe Bidena, a 43,2% głosów na Donalda Trumpa, co daje demokracie przewagę blisko 9 punktów procentowych. Warto jednak pamiętać, że cztery lata temu w pojedynku z Hilary Clinton, Donald Trump również był w sondażach niedoszacowany. Kandydująca żona byłego prezydenta USA miała przewagę około 4 punktów procentowych w ostatnich sondażach przed wyborami, a jednak przegrała i to pomimo że głosów Amerykanów otrzymała więcej. System wyborczy w USA różni się od tego, który znamy w Polsce. W skrócie polega on na tym, że każdy stan ma określoną liczbę głosów elektorskich, a obywatele głosują na prezydenta pośrednio, a nie bezpośrednio. Clinton zebrała więc więcej głosów ludzi, ale mniej głosów elektorów, czyli nie wygrała poparcia kluczowych stanów i wybory ostatecznie przegrała. Tak może stać się i tym razem choć szanse na to są dużo mniejsze.

Średnia z sondaży Biden – Trump w czasie

Średnia z sondaży Biden – Trump w czasie
Źródło: fivethirtyeight

Indeks zmienności VIX ostatnio zalicza kolejne wzrosty, które w ujęciu procentowym są największe od lipca, co oznacza, że rynkowy niepokój powraca. Pewnie częściowo wynika on z rozwijającej się pandemii, ale na pewno nie można założyć, że wybory nie mają z tym nic wspólnego, a Wall Street zawsze przede wszystkim bało się zmiany, nieważne jakiej. Co więcej, jeśli spojrzymy na notowania bukmacherów, czyli tak gdzie faktycznie leżą na stole pieniądze, a nie jedynie domysły, to Joe Biden ma zdecydowaną przewagę.

Procentowe wzrosty indeksu VIX najwyższe od lipca

Procentowe wzrosty indeksu VIX najwyższe od lipca
Źródło: marketwatch

Niepewność ma na rynkach swoją cenę, która co do zasady oznacza niższą stopę zwrotu. Co ciekawe, patrząc historycznie na ścieżkę indeksu S&P500 na bazie danych od 1932 do 2019 roku, najlepszą decyzją jest po prostu inwestowanie po wyborach. Amerykański indeks w roku wyborczym zawsze cechował się większą zmiennością i niepewnością, a w konsekwencji spadkami przed wyborami. Gdy już jednak dzień wyborczy nadszedł, amerykański rynek niedługo potem wracał na ścieżkę wzrostu.

Średnia ścieżka indeksu S&P na bazie danych od 1932 do 2019 roku

Średnia ścieżka indeksu S&P na bazie danych od 1932 do 2019 roku
Źródło: Capital Group

Ponadto rynki oswajają się już z myślą o zwycięstwie Joe Bidena. Sztuczny kontrakt na zwycięstwo Joe Bidena od marca zaczął mocno korelować z indeksem S&P500, co może oznaczać, że w pewnym stopniu rynek oswoił się już z wizją zmiany prezydenckiego fotela na demokratę.

S&P500 od 10 marca w zestawieniu ze sztucznym kontraktem na zwycięstwo Joe Bidena

S&P500 od 10 marca w zestawieniu ze sztucznym kontraktem na zwycięstwo Joe Bidena
Źródło: predictit.org

Największa obawa, jaką inwestorzy mają w związku z ewentualnym objęciem stanowiska przez Joe Bidena, to jego plan podatkowy. Wprowadzenie zapowiadanej przez niego reformy podatkowej obniżyć ma średnio całościowe roczne zyski spółek z indeksu S&P500 o około 9%. Oczywiście niektóre branże reforma ta dotknęłaby mniej, a inne bardziej, jednak każdy byłby częściowo poszkodowany. W końcu mniej zysków bezpośrednio oznacza mniej pieniędzy dla akcjonariuszy do ewentualnego podziału i przynajmniej w teorii niższe wyceny na rynkach.

Prognozowany wpływ na zyski poszczególnych sektorów po wprowadzeniu planu podatkowego Bidena

Prognozowany wpływ na zyski poszczególnych sektorów po wprowadzeniu planu podatkowego Bidena
Źródło: Schroders

Krótkoterminowe skutki wyborów

Czego można się spodziewać po zachowaniu rynków w zależności od wygranej jednego lub drugiego kandydata? Warto zacząć od tego, że o wiele bardziej prawdopodobne wydaje mi się obecnie zwycięstwo Joe Bidena i temu scenariuszowi przypisałbym aż 2/3 prawdopodobieństwa. Zdradzę Ci, że sam postawiłem nawet kilkadziesiąt złotych w zakładach bukmacherskich na to, że Joe Biden wygra wybory.

Paradoksalnie sądzę, że niezależnie od tego, który kandydat wygra, to w krótkim terminie przyniesie to dla rynków te same efekty. Zaliczyłbym do nich:

  • kontynuację rozpoczętych teraz spadków na amerykańskiej giełdzie, a więc pogłębienie obecnej korekty.
  • spadki cen złota i ropy, ponieważ rynki będą dyskontowały spowolnienie gospodarcze i większy lockdown.
  • umocnienie dolara i wzrosty wycen obligacji z uwagi na podwyższone zainteresowanie bezpieczniejszymi aktywami.

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk

Nota prawna: Powyższy materiał, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Podsumowania Tygodnia, Analizy spółek oraz Portfel DNA Rynków jest jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
73
7

Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

73
7


Może Cię zainteresować również:

Ankieta

Co jest bardziej prawdopodobne w 2021 roku?

  • Bitcoin po 100 tys. USD
  • Złoto po 2 tys. USD
  • Nasdaq po 15000 pkt

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: