Co będzie czarnym koniem inwestycji na 2021 rok? | DNA Rynków #310

opublikowano: 14 września 2020

Inwestowanie to bardzo prosta sprawa, o ile tylko patrzymy w przeszłość. Wtedy zawsze wiadomo, co trzeba było zrobić, kiedy należało kupić i kiedy sprzedać. Powiedzieć, co dopiero będzie miało wzrosnąć to o wiele większa sztuka. Tym większa im dalej w przyszłość patrzymy. Mimo to spróbujemy podjąć to wyzwanie i spróbować określić, co może być czarnym inwestycyjnym koniem nadchodzący 2021 rok. Czasu jest jeszcze sporo, więc jeśli nasze argumenty Cię przekonają, to na pewno będziesz w stanie odpowiednio dostosować swój portfel. Koniecznie podziel się z nami, co Ty o tym myślisz.

Co w takim razie będzie tym inwestycyjnym czarnym koniec 2021 roku? Myślę, że warto skierować swoje oczy i oczywiście częściowo kapitał w stronę rynków wschodzących, tzw. Emerging Markets, które w ostatnim czasie zostały mocno w tyle w wyścigu o stopy zwrotu. Zobacz tylko, jak w skali ostatnich 12 lat zachowywały się rynki rozwinięte (tu amerykańska giełda) w porównaniu z rynkami wschodzącymi (tu jeden z najpopularniejszych w tym segmencie funduszy ETF). Dysproporcja pomiędzy jednym a drugim jest aż nadto widoczna, ale prawdziwy rozjazd zaczął się tak naprawdę od 2013 roku.

Stopy zwrotu z ETF na rynki wschodzące oraz ETF na rynek amerykański od 2007 roku

Stopy zwrotu z ETF na rynki wschodzące oraz ETF na rynek amerykański od 2007 roku
Źrodło: Ritholtz

Owe rynki wschodzące to w największym stopniu Chiny (41%), Tajwan (12%), Korea (12%), Indie (8%), Brazylia (5%) czy Rosja (3%). Czy Polska również się do nich zalicza? Jak najbardziej, ale łapiemy się do grona „Inne” odpowiadającego jedynie za niecałe 5% koszyka. Dlaczego sądzę, że to może nadchodzić czas rynków wschodzących?

Zobacz również poprzedni odcinek DNA Rynków #309 „Rekordowy deficyt budżetowy na 100 mld – co to oznacza dla inwestora?! | DNA Rynków #309”

Jeśli decydujesz się na oglądanie, a nie czytanie artykułu to gorąca prośba o zostawienie suba 🙂 Dzięki temu nie ucieknie Ci kolejny odcinek!

Obejrzyj odcinek DNA Rynków #310

10 powodów dlaczego może opłacać się inwestowanie w rynki wschodzące w 2021 roku

Zarejestruj się, aby przeczytać ten i pozostałe materiały premium!


Premium

Rejestracja w serwisie jest całkowicie bezpłatna

Zyskasz dostęp do niedostępnych materiałów!

Kliknij i zarejestruj się

Bazując na tych argumentach, myślę że rynki wschodzące można zakwalifikować do grona potencjalnych czarnych koni 2021 roku. W portfelu publicznym DNA Rynków, który niedługo powinien być aktualizowany na kolejny kwartał część rynków wschodzących została wrzucona już na początku 3 kwartału i jak na razie dała zarobić ponad 5%. Wynik jest więc bardzo ładny i zdecydowanie nie zamierzamy rezygnować z tego elementu w aktualizacji portfela na czwarty kwartał 🙂

Jestem ciekawy, co Ty uważasz za potencjalnego czarnego konia 2021 roku? Koniecznie podziel się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzu i wymieńmy się spostrzeżeniami.

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk

Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis DNA Rynków oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

61
5

Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

61
5


Może Cię zainteresować również:

Ankieta

Czy sądzisz, że Allegro przebije do końca 2020 cenę 100 zł?

  • Tak
  • Nie

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: