Automat do zarabiania na giełdzie? Czym jest HFT

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

07 cze 20195 min czytania

Wstęp

Większość z nas kojarzy obrazki z Wall Street przedstawiające zestresowanych, przekrzykujących się brokerów, chcących zawrzeć transakcję kilka sekund przed swoimi kolegami. Stosunkowo niedawno telefony do maklerów zastąpiło kilka kliknięć w aplikacji telefonicznej wybranego domu maklerskiego. Proces potrzebny do zawarcia transakcji skrócił się z kilku-kilkunastu minut do kilku sekund. Jednak to nadal zbyt wolno by móc zarobić na minimalnych wahaniach cen akcji/walut, które dokonują się w przeciągu ułamków sekund. Technologia pozwalała jedynie pomarzyć o wykorzystaniu tych różnic kursowych. Do czasu.

Kto pierwszy, ten lepszy

Na przełomie 2004 i 2005 roku na światowych giełdach zaczęły pojawiać się pierwsze transakcje zawarte poprzez wykorzystanie tzw. High Frequency Trading (HFT). HFT, czyli handel wysokich częstotliwości, jest strategią inwestycyjną polegającą na zawieraniu wielu transakcji giełdowych w ciągu ułamków sekund. Dzięki wykorzystaniu ultraszybkiego transferu danych oraz skomplikowanych algorytmów decyzyjnych, komputery wykorzystujące HFT mogą zawierać setki transakcji w ciągu milisekund, wyprzedzając konkurencję. Zysk na każdej z tych transakcji najczęściej wynosi ułamkowe części groszy bądź jeden pips (w przypadku Forex). Jednak biorąc pod uwagę ilość transakcji, które mogą być zawarte w ciągu sekundy, bardzo prawdziwe wydaje się powiedzenie „grosz do grosza…”. Dobry trader jest w stanie wykonać kilka – kilkanaście transakcji w ciągu minuty. Automat HFT – kilka tysięcy w ciągu sekundy. Jeden z najsłynniejszych inwestorów wykorzystujących tą metodę, Marc Gorton, twierdzi, iż jego algorytm umożliwia zawieranie… 6 000 transakcji w ciągu sekundy. W tej dziedzinie szanse człowieka w starciu z maszyną wypadają mizernie.

Bycie szybszym o ułamek sekundy niż inni ma również inne zalety i pozwala uzyskiwać zyski na transakcjach arbitrażowych. Arbitraż wykorzystuje nieznaczne różnice w cenach tego samego aktywa notowanego na różnych giełdach. Kupno akcji po niższej cenie w kraju A i ich natychmiastowa sprzedaż po wyższej cenie w kraju B stanowi okazję na zysk bez ryzyka. Takie sytuacje są błyskawicznie zauważane przez pozostałych uczestników rynku i momentalnie niwelowane. HFT pozwala na ich wykorzystanie wyprzedzając tradycyjnych traderów.

HFT błyskawicznie podbija Nowy i Stary Kontynent

Gdy HFT zaczął odnosić (i powtarzać) swoje pierwsze sukcesy, wieść o „automatach inwestycyjnych” lotem błyskawicy obiegła świat. Handel wysokich częstotliwości szybko zyskał popularność w USA, czego dowodem jest podwojenie udziału HFT w obrocie akcjami w ciągu 2 lat (z 25% do ponad 50% w latach 2006 -2008). Szczyt zainteresowania przypadł na rok 2009, gdy udział ten wyniósł ponad 60%. Kryzys finansowy nadszarpnął nieco zaufanie do rynków jednak w ostatnich latach udział handlu wysokich częstotliwości w USA utrzymuje się na stabilnym poziomie około 50%.

Udział % transakcji HFT w obrocie akcjami w USA

Wzrost udziału HFT w ogólnym obrocie sprawia, że jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać firmy świadczące usługi HFT dla zwykłego (no, może prawie) Kowalskiego. Najbardziej znane amerykańskie firmy HFT można znaleźć tutaj. Jak każda nowinka w świecie finansowym HFT zaczął osiągać krociowe zyski, bogacąc inwestorów (oraz firmy pośredniczące w handlu). Szczyt przypadł na 2009 rok, gdy przychody z niego przekroczyły 7 miliardów USD.

Przychody z transakcji HFT zawartych na amerykańskim rynku akcji

Ostatnie lata przyniosły, jednak znaczne ograniczenie obrotów z tytułu HFT. Za przyczyny uznać można rosnącą konkurencję, spadek zmienności na rynkach oraz wzrost kosztów. W USA wszystko wydaje się być „szybsze, większe i wspanialsze”, cytując klasyka – Tremendous. Jak zatem handel HFT prezentuje się na giełdach Starego Kontynentu?

Udział % transakcji HFT w obrocie akcjami w Europie i USA

Jak widać, całkiem dobrze. HFT jest zdecydowanie bardziej popularny w USA niż w Europie, niemniej jednak również na Starym Kontynencie ma znaczny udział w obrocie. W latach 2010-2014 oscylował on w okolicach 35% – 40% w przeciwieństwie do USA (50% – 55%).

Szansa czy zagrożenie?

HFT należy do coraz popularniejszych form przeprowadzania transakcji. Wszystko ma jednak swoje plusy i minusy. Popularyzacja handlu wysokich częstotliwości na pewno zwiększyła płynność na rynku i doprowadziła do redukcji spread’ów czy kosztów transakcyjnych. Z drugiej jednak strony generowana płynność jest poniekąd sztuczna i korzystna jedynie dla trader’ów HFT, a firmy działające na tym rynku zyskują znaczną „nieuczciwą” przewagę nad tradycyjnymi inwestorami. Handel HFT może również doprowadzić do znacznie większych problemów rynkowych jak tzw. Flash Crash’e, czyli mini krachy giełdowe.

Szybko przyszło, szybko poszło. Czym są Flash Crash’e?

Błąd ludzki. Jedna omyłkowo zawarta transakcja może doprowadzić do upadku firmy. Jeśli jednak podobnych transakcji zostaną zawarte tysiące w ciągu kilku sekund, skutki mogą być katastrofalne nie tylko dla jednej firmy, ale i dla całej giełdy. Historia HFT to nie tylko pasmo sukcesów, ale również posądzenia o tzw. Flash Crash – nagłych, krótkotrwałych i drastycznych spadków wartości akcji lub indeksów.

Jednym z najbardziej pamiętnych był Flash Crash z 6 maja 2010r na indeksie Dow Jones Industrial Average. W wyniku rosnącej niepewności wywołanej kryzysem w Grecji, indeks o godz. 14:42 odnotowywał dzienny spadek ponad 300 pkt. (3,2%.). W ciągu zaledwie pięciu kolejnych minut rynek zaczął drastycznie tracić na wartości odnotowując łączny spadek niemal 1000 pkt. (9,03%). Po dwudziestu minutach indeks odrobił większość strat, finalnie kończąc dzień stratą w wysokości 3,17%. Jak ustalił SEC (amerykański odpowiednik KNF) zostało to spowodowane przez działanie algorytmu jednego z funduszy inwestycyjnych, który zlecił sprzedaż 75 tys. kontraktów E-Mini S&P500 o łącznej wartości blisko 4,1 mld dolarów.

Flash Crash z 6 maja 2010 r.

Nowa era w inwestowaniu czy chwilowa moda?

Z roku na rok coraz więcej zawodów zostaje zautomatyzowanych, czy inwestorzy również zostaną zastąpieni przez automaty? Czy w przyszłości to algorytm i programista, nie menedżer funduszu będą decydować o przepływach miliardów dolarów na Wall Street? Biorąc pod uwagę rozwój technologii, szybkości łączy internetowych oraz postępującą automatyzację, HFT ma dużą szansę na zdobycie i utrzymanie znacznego udziału w obrocie giełdowym. Świadczą o tym dotychczasowe statystyki wolumenu i udziału w obrocie. Czy handel przyszłości będzie należał stricte do HFT – czas pokaże, niemniej jedno jest pewne. Automatyzacja dotknęła już maklerów w banku Goldman Sachs, dotknęła branżę motoryzacyjną, możliwe że wpłynie również na inwestowanie XXI wieku. I będzie to błyskawiczny wpływ. Dający o sobie znać kilka tysięcy razy i kilka milionów dolarów na sekundę.

Do zarobienia!
Maciej Kietliński 

Redakcja Dna Rynkow

Redakcja Dna Rynkow

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Złoto i srebro w rafinerii
Popularne
Rynki i makro

Złoto czy srebro? Większość inwestorów nie rozumie różnicy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

07 paź 2026
Zysk to nie gotówka
Strategie i edukacja

Twoje spółki mogą zarabiać i zbankrutować. Inwestorzy patrzą na złe liczby!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

05 paź 2026
Portfele między rynkiem a piecem
Popularne
Strategie i edukacja

Oceniam wasze portfele... znowu. Jeden kupił 16 funduszy, a drugi zrobił lepszy interes na piecu

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

01 paź 2026
Te książki o inwestowaniu poleca prawie każdy. Nie czytaj ich!
Strategie i edukacja

Te książki o inwestowaniu poleca prawie każdy. Nie czytaj ich!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Analitycy widzą +100% potencjału akcji Nie daj się na to nabrać!

Analitycy widzą +100% potencjału akcji? Nie daj się na to nabrać!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

24 wrz 2026
Brexit miał ograniczyć imigrację Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!
Popularne
Rynki i makro

Brexit miał ograniczyć imigrację? Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

23 wrz 2026
Te 5 rzeczy robi prawie każdy inwestor. Ja przestałem i inwestuję lepiej
Popularne
Strategie i edukacja

Te 5 rzeczy robi prawie każdy inwestor. Ja przestałem i inwestuję lepiej

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

21 wrz 2026
Buffett nie miał żadnych supermocy. Na czym naprawdę zbudował swoją legendę
Popularne
Strategie i edukacja

Buffett nie miał żadnych supermocy. Na czym naprawdę zbudował swoją legendę?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

19 wrz 2026
okładka przewodnik
PremiumPopularne
Strategie i edukacja

Kompletny przewodnik inwestycyjny po rynku infrastruktury AI

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

18 wrz 2026
Zobacz centrum wiedzy