Wstęp
Bank Pekao sporządził ciekawy raport na temat sytuacji polskiego przemysłu farmaceutycznego. Wynika z niego, że ta branża polskiej gospodarki radzi sobie nadzwyczaj słabo. W praktyce nawet zaniża ona nasz wzrost PKB. Pomimo tej słabości sektora są jednak firmy, które radzą sobie i zarabiają niemałe pieniądze. Jedną z takich jest np. Neuca, której kurs w ciągu ostatnich 5 lat wzrósł o ponad 250%.
Podstawowe dane o polskim przemyśle farmaceutycznym
Liczby wyglądają następująco. Otóż wartość produkcji sprzedanej polskiego przemysłu farmaceutycznego w 2022 r. wyniosła 14,3 mld złotych. Branża w ostatnich latach utrzymywała bardzo dobrą sytuację finansową. W 2022 r. jej zagregowany wynik netto był o 76% wyższy niż w 2019 r., a pod względem wskaźnika rentowności netto (12,6%) zajmowała 1. miejsce wśród gałęzi przetwórstwa przemysłowego.
Towarzyszyły temu wysokie wskaźniki płynności, niskie zadłużenie i zbliżony do średniej dla przetwórstwa odsetek firm nierentownych. Na tle państw Unii Europejskiej zajmujemy jednak bardzo słabe 12 miejsce pod względem produkcji leków. W ujęciu ilościowym produkcja branży w 2022 r. była zbliżona do 2010 r.
Podstawowe dane o polskim rynku farmaceutycznym
Polski rynek farmaceutyczny rozwija się bardzo wolno
W latach 2010-2022 wartość produkcji wzrosła o 47%, co przekładało się na 3,2% wzrostu średniorocznie. Dynamika była wyraźnie niższa w porównaniu ze średnią dla całego polskiego przemysłu (8% średniorocznie w omawianym okresie), co skutkowało spadkiem udziału branży w produkcji przemysłowej z 1,3% do 0,8%.
Niska dynamika wartości produkcji była przede wszystkim udziałem segmentu produkcji leków i wyrobów farmaceutycznych. W segmencie substancji podstawowych, wartość produkcji wzrosła od początku ubiegłej dekady ponad 6-krotnie. Mimo to, udział tego segmentu w produkcji pozostaje niewielki, co jest pochodną silnego uzależnienia krajowej (w tym całej unijnej) branży od zagranicznych dostaw substancji podstawowych.
Tempo wzrostu polskiego rynku farmaceutycznego
Wszystkie dane odnośnie branży mówią nam, że polski przemysł farmaceutyczny jest w praktyce w zastoju. Udział wartości dodanej sektora farmaceutycznego w naszym PKB spada z upływem lat, a to oznacza, że firmy z sektora radzą sobie znacznie gorzej, niż pozostałe przedsiębiorstwa z Polski. Firmy z branży zatrudniają też coraz mniej osób.
Udział w wartości dodanej polskiej gospodarki sektora farmaceutycznego i udział w zatrudnieniu
Produkujemy zaledwie 32% leków których potrzebujemy
Jesteśmy całkowicie niewystarczalni, jeżeli chodzi o produkcję leków w Polsce. W naszym kraju produkujemy zaledwie 32% własnego zapotrzebowania. Dla porównania, jeszcze w 2015 roku było to 53%. Na tle Europy plasujemy się pod koniec stawki pod względem samowystarczalności. Niższą samowystarczalnością wykazuje się zaledwie kilka krajów. Jest to np. Austria, Rumunia czy Bułgaria.
Samowystarczalność w produkcji leków, wyrobów i substancji farmaceutycznych w wybranych krajach Europy
Sektor potrzebuje dofinansowania
Słabość polskiego przemysłu farmaceutycznego jest coraz bardziej widoczna. Na pewno jednym z głównych problemów jest oszczędna polityka w zakresie finansowania ze środków publicznych refundacji leków. Polska plasuje się pod tym względem pod koniec unijnej stawki.
Na szczęście ostatnie lata przyniosły pewne pozytywne zmiany. Na razie jedynie w sferze planów rządowych i zmian ustawodawczych. Jednak to i tak, lepsze niż nic. Mowa m.in. o Rządowym Planie Rozwoju Sektora Biotechnologicznego na lata 2022-31 oraz nowelizację ustawy refundacyjnej z elementami wspierającymi krajową produkcję leków czy analizy prowadzone pod kątem wsparcia odbudowy produkcji substancji czynnych (API). Najbliższe lata pokażą, czy udało się zatrzymać negatywne tendencje i czy polski sektor farmaceutyczny wreszcie będzie w stanie realnie dokładać się do wzrostu polskiego PKB.









