Odroczone płatności coraz popularniejsze, na czym to polega i jak nie wpaść w spiralę długów.

opublikowano: 13 listopada 2020

Hasło „jutro będzie lepiej” nabiera nowego znaczenia w zakupach, odkąd można odłożyć płatność na potem. Jak wiadomo, pieniądz wydany później, boli mniej. Odroczone płatności poprawiają nasz nastrój, ale niekoniecznie domowy budżet. Kto by się jednak martwił tym, co będzie potem. Na zachodzie Millenialsi totalnie dali się porwać takiej formie zakupów, niekontrolowanie zwiększając swoje krótkoterminowe zadłużenie. Według raportu firmy Wordpay, do 2023 roku usługi te podwoją swój udział w rynku na całym świecie.

Rozwój tej formy płatności podbił kluczowy rynek pokolenia Z i Millenialsów, którzy wcześniej raczej unikali takiego krótkoterminowego zadłużenia, podobnie jak kart kredytowych. Usługa szybko do nich przemówiła, bo jest prosta i daje natychmiastową korzyść, czyli to, do czego przywykły młodsze pokolenia.

Gdzie popyt tam podaż

Z badania przeprowadzonego przez Koszyk Roku 2020 wraz z ING Bank Śląski wynika, że już 30% największych sklepów internetowych oferuje odroczoną płatność. Dzięki niej możemy odłożyć płatność za nasze zakupy o 30, a w niektórych przypadkach nawet o 45 dni. To oznacza, że zanim zapłacimy, możemy przetestować produkt i upewnić się, że na pewno go potrzebujemy. Ilekroć Panie, po przymiarce płaszcza przed domowym lustrem zmieniają zdanie co do zakupu? Rozwiązanie, które pozwala na przemyślenie zakupu, zanim pieniądze znikną z konta. Masa sklepów oferowała już, co prawda darmowe przesyłki zwrotne, jeśli byśmy się rozmyślili z zakupu, ale wtedy wciąż trzeba było czekać na zwrot pieniędzy. Teraz nie ma tego problemu.

Specjaliści od e-commerce w Polsce twierdzą, że w ciągu 3 lat usługa obejmie 20% rynku. W raporcie „E-commerce w Polsce 2020” opublikowanym przez Izbę Gospodarki Elektronicznej, na pytanie: „Z których form płatności korzystałeś kiedykolwiek podczas zakupów przez Internet?”, odroczony termin płatności wskazało 6% korespondentów. Musimy jednak pamiętać, że jest to w Polsce stosunkowo nowe rozwiązanie. Patrząc na zachodnie trendy, można śmiało powiedzieć, że 20% w ciągu 3 lat jest bardzo prawdopodobne. W Szwecji czy Niemczech usługa ta zdobyła już 30% rynku, a koronawirus jest niezłym paliwem dla tej innowacji.

Wszystko zaczęło się od szwedzkiego fintechu „Klarna”, założonego w 2005 roku przez Sebastiana Siemiątkowskiego. Obecnie firma działa na 17 rynkach i obsługuje 200 tysięcy sprzedawców, wśród których znajdują się takie marki jak H&M, Samsung czy AliExpres. Tylko w 2019 roku przychody Klarna sięgnęły ponad 750 milionów dolarów. W Polce nie skorzystamy z jej usług, ale godnie zastępują ją tacy giganci jak PayU, czy szybko rozwijające się Fintechy pokroju Twisto, PayPo, czy Dotpay, a niedawno dołączyło do nich również Allegro Pay.

Największe firmy oferujące odroczoną płatność na świecie

Największe firmy oferujące odroczoną płatność na świecie
Źródło: medium.com

Jeśli przekroczymy wskazany termin spłaty, zapłacimy prowizję. Niemniej jednak to nie na niej mają zarabiać te spółki. Ich model biznesowy opiera się na opłatach od sprzedawców, którzy dosyć chętnie korzystają z tej usługi, bo mocno napędza im to sprzedaż, do której wcześniej nie mieli dostępu w Internecie, a mianowicie impulsywną. Coś na kształt kupowania szybkiej przekąski przy kasie. Stacjonarnie marketing znalazł już wiele rozwiązań, które mają nas skłonić do zakupu. W Internecie było to trudniejsze. Teraz z łatwością skusi się na takie szybkie kupno, kiedy wie, że może się zastanowić potem, jak już towar będzie w jego rękach. Dokładnie za to są skłonni zapłacić sprzedający.

Stary produkt w nowej odsłonie

Odroczoną płatność znaliśmy już wcześniej tylko w troszkę innej odsłonie. Dokładnie taką samą funkcję spełniają przecież karty kredytowe. „Kup teraz, płać później” jest tylko uaktualnioną i dostosowaną do młodych pokoleń funkcją, która odnajduje się wśród nowinek technologicznych i rynku e-commerce, bo karty kredytowe ewidentnie nie są już na topie w młodym pokoleniu. Zbadano to już w Australii.

Karty kredytowe vs przychody z tytułu „kupuj teraz, płać później” (dane z maja 2020)

 Karty kredytowe vs przychody z tytułu "kupuj teraz, płać później" (dane z maja 2020)
Źródło: ibisworld.com

Każdy, kto chce skorzystać z usługi, musi podać imię i nazwisko, adres rozliczeniowy, datę urodzenia, adres e-mail i numer kontaktowy, a niektóre witryny wymagają też przejścia szybkiej kontroli kredytowej w celu zatwierdzenia. To dosyć łatwe, a na pewno szybsze niż uzyskanie zdolności kredytowej i przejście przez procedurę uzyskania karty kredytowej.

Mentalność młodszych pokoleń opiera się na natychmiastowej gratyfikacji, dlatego to właśnie w tych pokoleniach usługa cieszy się największym powodzeniem. Jeśli usługa odroczonej płatności utrzyma taki wzrost, to karty kredytowe niebawem znikną z rynku. Nikomu nie będzie się chciało biegać po bankach i załatwiać stos dokumentów, jak można skorzystać z krótkoterminowego finansowania bez zbędnej zwłoki.

Mój test odroczonej płatności

Przetestowałam kilka razy tę usługę w różnych firmach. Nie budzi ona absolutnie żadnych konsekwencji, jeśli tylko wpłacimy zadłużenie przed terminem. Kiedy rozłożymy płatność na raty (czasem można nawet na 12), dołożymy do interesu około 14%, chociaż w niektórych firmach jest to zupełnie darmowe. Wszystko więc funkcjonuje podobnie do karty kredytowej. Jeśli spłacasz ją na czas, to nic strasznego Twojego portfela nie spotka.

Problem pojawia się, kiedy termin spłaty minie, a my nie zrobimy nic. Nie zareagujemy na przypomnienia o płatności, nie rozłożymy sami zadłużania na raty. Wówczas zostanie ono automatycznie podzielone na 6 rat, ale wraz z doliczoną prowizją i odsetkami. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) w takim układzie może wynieść od 55% do nawet 200%!

W połączeniu z darmową wysyłką zwrotną to usługa perfekcyjna dla odzieży, czy elektroniki. Chcesz przymierzyć płaszcz w domu przed lustrem i wtedy podjąć decyzję? Nie ma problemu. Chciałbyś przetestować, czy wolisz słuchawki X, czy Y? Zamówi obie pary, przetestuj i wybierz. Wspaniałe rozwiązanie pod warunkiem, że nie występuje choćby cień szansy, że nie będzie Cię na taki zakup stać za 30 dni.

Bardzo łatwo można wpaść tu w spiralę zadłużenia, z której trudno się wydostać. Bez wątpienia argumenty psychologów, że młodzież jest zbyt lekkomyślna, żeby korzystać z takich usług, są trafione. Klarna, które oferują odroczoną płatność już ma nawet dane, że 20% jej klientów nie jest w stanie na bieżąco spłacać swoich zobowiązań i są to głównie ludzie przed 25 rokiem życia.

W badaniu przeprowadzonym w lipcu 2020 na pytanie „Dlaczego korzystasz z płatności „kup teraz, płać później (BNPL)?” udzielane odpowiedzi mogą doprowadzić do mocnego złapania się za głowę. Prawie 15% osób korzysta z BNPL bo… nie zaakceptowano ich wniosku o kartę kredytową, a 14% już dobiło do swojego limitu na karcie. Prawie 40% chce z kolei uniknąć odsetek z karty kredytowej najwidoczniej nie do końca zdając sobie sprawę z tego, że odsetki w płatnościach „Buy Now, Pay Later” też do małych nie należą.

Odpowiedzi w ankiecie: „Dlaczego korzystasz z płatności „kup teraz, płać później”?

Odpowiedzi w ankiecie: "Dlaczego korzystasz z płatności "kup teraz, płać później"?
Źródło: paymentssource.com

W 2018 roku badanie ASIC dotyczące usług kup teraz, zapłać później, wykazało, że aby sprostać spłatom, jeden na sześciu konsumentów miał przekroczone debety na koncie bankowym, musiał opóźniać inne płatności za rachunki lub pożyczył pieniądze od rodziny i przyjaciół.

Zanim zaczniesz nałogowo korzystać z tej usługi, pamiętaj że:

  • Dużo łatwiej jest przekroczyć planowany budżet! Możesz nadmiernie zaangażować się w wydatki, na które wcale nie powinieneś sobie pozwolić.
  • Koszty będą się sumować! Naliczane są opłaty i dodatkowe koszty związane z nieterminowym spłacaniem zobowiązań. One będą się piętrzyć, jeśli ich nie zapłacisz.
  • Zarządzanie portfelem może być trudne! Jeśli zarejestrujesz się w więcej, niż jednej usłudze, śledzenie płatności będzie trudniejsze. To wcale nie jest na wyrost, bo nawet kupując ubrania, każdy sklep korzysta z innego dostawcy, więc będziesz miał długi w różnych miejscach.
  • Tworzy się Twoja historia kredytowa. Usługa działa, jak krótkoterminowa pożyczka, dlatego brak spłat zapisuje się w Twojej historii. Pamiętaj, że jest ona wykorzystywana w przypadku, gdy ubiegasz się o pożyczkę na samochód lub hipotekę.
  • Opóźnione spłaty pojawią się na Twoim raporcie kredytowym. Wpływa to na Twoją zdolność do pożyczania pieniędzy w przyszłości.
  • Jeśli już podpinasz kartę, niech to będzie karta debetowa, a nie kredytowa. To sprawia, że masz większą kontrolę nad tym, co się dzieje z Twoimi pieniędzmi.
  • Taka forma kusi do dokonywania głupich i nieprzemyślanych zakupów!

Czy usługę udostępnią stacjonarne sklepy?

Mimo wielu ryzyk, jakie czają się za usługa odroczonej płatności, ta usługa będzie w najbliższych latach biła rekordy popularności. Myślę, że to nie jest już pytanie, czy, a kiedy ta usługa wejdzie do stacjonarnych sklepów. Odroczone płatności stymulują zakupy impulsywne, a co za tym idzie, są magnesem sprzedawców w przyciąganiu klientów.

Prezes PayPo twierdzi, że gdyby pandemia nie pokrzyżowała wielu dróg, płatności odroczone już funkcjonowałyby w stacjonarnych sklepach. Zapowiada też, że na przełomie roku, jeśli sytuacja w kraju na to pozwoli, jego firma ruszy z pilotażem w trzech sieciach handlowych, które będą chciały przetestować tę usługę w swoich sklepach stacjonarnych. Bazując na sukcesach, jakie kiedyś osiągnęły chwilówki, to będzie hit. Pytanie tylko, czy Polacy będą potem w stanie spłacać swoje zobowiązania. We wrześniu 2020, wskaźnik NPL, czyli non-performing loan, który odzwierciedla skalę zaległych zobowiązań, wynosi w PayPo według prezesa poniżej 1,5%. Z tego wynika, że konsumenci spłacają swoje odroczenia niemal bezbłędnie, więc nie zadłużają się nad wymiar. Jednak wraz z rosnącą popularnością usługi ten wskaźnik może znacząco wzrosnąć. Zatem, jak mawiał pewien pisarz : „Od nadmiaru ostrożności nikt jeszcze nie zginął„. 😉

Do zarobienia!
Agata Paluch

44
3

Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

44
3


Przeczytaj także:

Ankieta

Co jest bardziej prawdopodobne w 2021 roku?

  • Bitcoin po 100 tys. USD
  • Złoto po 2 tys. USD
  • Nasdaq po 15000 pkt

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: