Nowe technologie powoli przebijają się do GPW – czy uda im się ją zmienić?

opublikowano: 29 września 2020

Rok 2020 może zapisać się w historii warszawskiego parkietu nie tylko największymi obsunięciami, szybkimi odbiciami, gigantyczną zmiennością, odrodzeniem się z popiołów branży maklerskiej, ale również może stać się początkiem większej, zmiany całego rynku. Od 10 lat cały WIG tak naprawdę znajduje się w trendzie bocznym, a WIG20 w spadkowym. Nawet wypłacane dywidendy nie ratują głównego indeksu warszawskiej giełdy, bo WIG20TR też jest na minusie. Stopy zwrotu indeksów WIG, WIG20TR i WIG20 za na koniec września 2020 za 10 lat wynoszą odpowiednio +9,23%, (minus) -5,9% oraz (minus!) -34,51%. Za 10-letni okres! Fani buy & hold na naszym rynku mogliby złapać się za głowę i zapłakać. Pandemia i koronawirus nie mają u nic do rzeczy. Pamiętaj że mówimy o całej dekadzie!

Indeks WIG w porównaniu z innymi indeksami za ostatnie 10 lat

Indeks WIG w porównaniu z innymi indeksami za ostatnie 10 lat
Źródło: stooq.pl

Wiadomo, że porównywanie naszego rynku do Nasdaq (+365% za ostatnie 10 lat), czy S&P500 (+191%) nie ma większego sensu, ale spójrzmy bliżej. Niemiecki DAX (+104%), francuski CAC40 (+30%), nawet cały MSCI Emerging Markets dobił do +20% w dekadzie, która zdecydowanie należała do rynków rozwiniętych, a nie wschodzących. Polski rynek był jednym z najsłabszych. Jednak w ostatnich latach miał też swoje perły. O inwestorskim szale na polski gaming, na bazie którego CD Projekt wyrósł na drugą największą w Europie spółkę gamingową (prognoza Pawła dla CDR do końca 2020 była tutaj), 11 Bit Studios zwiększyło kapitalizację z 400 mln zł w 2017 do ponad miliarda, a Ten Square Games podobnie jak PlayWay urosły od debiutów w 2018 i 2017 roku o ponad 800%, każdy już słyszał.

Nowe technologie wyciągały indeksy do góry

Jednak nie tylko w gamingu rynek szukał ratunku do utrzymania się przynajmniej jako tako na powierzchni. Indeksy za granicą wykręcały wynik spółkami technologicznymi z branż e-commerce, gamingu, cloud computingu, big data i podobnych. Tych u nas jak na lekarstwo, ale te obecne też w większości czerpały trendy z USA. Bigdate’owy DataWalk jeszcze w 2019 wrósł o ponad 200%, SaaS-owy LiveChat też zaliczył wzrosty, zresztą dysproporcja pomiędzy dowolnym branżowym indeksem z warszawskiego parkietu a WIG-Informatyka jest przeogromna. Ten w ciągu ostatniej dekady osiągnął wynik +224%. Nie ma się czego wstydzić. Wystarczy spojrzeć na wykres, żeby zobaczyć, że to nie wzrost po-covidowy, ale stabilny i konkretny przez całe ostatnie 10 lat.

Wyniki indeksu WIG-Informatyka vs pozostałe indeksy branżowe za ostatnie 10 lat

Wyniki indeksu WIG-Informatyka vs pozostałe indeksy branżowe za ostatnie 10 lat
Źródło: stooq.pl

Niestety spółek stricte technologicznych na rodzimym rynku wciąż jest za mało, żeby w takim stopniu wpływać na cały rynek jak za granicą. Może jednak w tej dekadzie zacznie się to zmieniać. Całkiem bowiem nieoczekiwanie gotówka nagrzanych nowymi technologiami inwestorskich głów może w czwartym kwartale 2020 skierować się na GPW. Debiut Allegro, które niezależnie od poglądów trzeba uznać za e-commercową spółkę technologiczną, będzie największym tegorocznym IPO w całej Europie z ofertą publiczną o wartości blisko 10 mld zł (co myślimy o tym debiucie już pisaliśmy). Do tego dochodzą zaplanowane już na 4 kwartał debiuty studia Huuuge Games, które z przychodami na poziomie ponad 260 mln USD już na starcie może być większe od Ten Square Games oraz studia People Can Fly, które również już na starcie znajdzie się w TOP4 gamingu i nie są to studia stworzone na kolanie, żeby wyssać gotówką od inwestorów, a podmioty z sensowną historią. W tle majaczy gdzieś też potencjalny debiut Canal+, które coraz bardziej w swoim modelu biznesowym migruje w platformę a’la Netflix, czy operatora paczkomatów inPostu, którego obecny właściciel Advent International rozważa ofertę publiczną z wyceną ponad 2 miliardów dolarów.

Każdy taki debiut będzie oddalać indeksy GPW od dotychczasowej struktury tzw. Old Economy, której najbardziej przewodzi dziś WIG20. Na szczęście po swoim debiucie Allegro pod rękę z CD Projektem staną się dwiema największymi spółkami notowanymi na GPW i zaczną istotnie podkreślać odchodzenie udziału, czyli banków i energetyki wszelkiej maści, które na długo zdominowały ten indeks.

Struktura branżowa WIG20 przed debiutem Allegro

Struktura branżowa WIG20 przed debiutem Allegro
Źródło: Bloomberg.com

Polska Dolina Krzemowa?

Wiele europejskich rządów próbowało już stworzyć własną wersję amerykańskiej Doliny Krzemowej i choć Polsce daleko do takiego porównania, to obecnie ma do tego dobrą bazę. Społeczeństwo aspirujące do przeniesienia się na piętro wyżej w globalnym statusie, dobre zaplecze osobowe w branży IT i wciąż relatywnie niskie koszty operacyjne. Pensje polskich programistów wciąż stanowią około połowy wypłat w sąsiednich Niemczech, więc niektórzy z nich zaczęli kwitnąć własnymi pomysłami na start-upy. Sporo z nich do tej pory rozwijało je poza granicami kraju, jednak obecnie funkcjonujące programy mają szanse pomóc zatrzymać ten drenaż mózgów.

Wprowadzone niedawno preferencyjne opodatkowanie dochodów uzyskiwanych ze sprzedaży produktów lub usług wytwarzanych w oparciu o prawo własności intelektualnej, tzw. IP BOX i ostatnie partnerstwa w rozwiązaniach chmurowych z Google i Microsoftem, czy kolejne rundy finansowania z NCBiR to dobry zaczyn do wzrostu polskich startupów technologicznych.

Już teraz niektóre z nich są na tyle duże, że spokojnie mogłyby przymierzać się do giełdowych debiutów. System rezerwacyjny booksy.com, platforma social learningu brainly.com, czy największy portal ogłoszeń o pracę pracuj.pl. Każdy z nich równoważy trochę balans „starej ekonomii” i nowych technologii na GPW, który może jej tylko wyjść na dobre.

Do zarobienia
Piotr Cymcyk

83
2

Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

83
2


Może Cię zainteresować również

Ankieta

Czy sądzisz, że Allegro przebije do końca 2020 cenę 100 zł?

  • Tak
  • Nie

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: