Wstęp
Cześć wszystkim! Mam nadzieję, że ostatnie dni minęły wam spokojnie. Za nami tydzień, w którym wyniki Nvidii, Jackson Hole i sezon wynikowy w software zeszły się w jednym miejscu.
Najciekawszy był czwartek. To była jedna z tych sesji, które w kilka godzin pokazują, jak szybko rynek potrafi przejść z jednej skrajności w drugą. Jeszcze pół roku temu software był synonimem słynnego "AI disruption". Inwestorzy sprzedawali całe koszyki SaaS-ów metodą „sell now, ask questions later". W czwartek IGV, czyli szeroki indeks spółek software'owych, urósł w jedną sesję o 7,74%. Salesforce dodał 22,6%, Okta 28,6%, CrowdStrike 20,5%, ServiceNow 10%, a Fortinet 9,7%.
Zaczynamy właśnie od tej sesji i od tego, dlaczego półprzewodniki rosły przy niej tak niemrawo. Potem rozliczamy dwa lutowe raporty o SaaS (pierwszy i drugi), dalej Anthropic, gdzie zebrało się kilka rzeczy naraz, sentyment i pozycjonowanie, pierwsze duże wystąpienie Kevina Warsha w Jackson Hole, króciutko Hot Chips, a na koniec kilka luźniejszych myśli o AI. Rozbierzmy to po kolei.









