Ile tracisz, będąc zachowawczym inwestorem?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

18 paź 20215 min czytania

Wstęp

Opublikowano niedawno coroczne badanie Morningstar "Mind the Gap", które sprawdza, jak mają się wyniki inwestycyjne inwestorów indywidualnych, lokujących swoje środki w funduszach inwestycyjnych lub funduszach ETF w porównaniu z bezpośrednimi wynikami tych funduszy. Amerykanin inwestujący w te instrumenty zyskał średnio 7,7% zwrotu z każdego zainwestowanego dolara. To średnia dla ostatnich 10 pełnych lat (2011 - 2020) i jest ona około 1.7 punktu procentowego niższa, niż średnia stopa zwrotu wygenerowana w tym czasie przez fundusze, w które inwestowano. Ta luka wprost wynika z zakupów i sprzedaży swoich udziałów w złym momencie i przełożyła się na niższą o prawie 1/6 finalną stopę zwrotu, niż gdyby po prostu kupić i trzymać swoją inwestycję.

Przeróbmy to na szybkim przykładzie. Powiedzmy, że wpłacamy do funduszu 1000 dolarów na początku każdego roku. Fundusz osiąga 10% zwrotu w pierwszym roku, 10% w drugim roku, a następnie ponosi 10% straty w trzecim roku, co daje 2,9% średniorocznego zwrotu. Jednak ważona stopa zwrotu inwestora jest ujemna i wynosi około... - 0,23%. W końcu to w trzecim roku inwestor posiada największe środki na rachunku, jeśli chodzi o kapitał własny. W ciągu pierwszych dwóch dodatnich pieniędzy było mniej. W tym przypadku różnica między zwrotem inwestora a zwrotem raportowanym przez fundusz wynosiła ponad 3 punkty procentowe rocznie.

Oczywiście takie dokładanie kapitału, to tylko jeden z możliwych powodów występowania wspomnianej luki. Drugim jest poszukiwanie najlepszych w danym okresie możliwości ulokowania gotówki, a mówiąc prościej: żonglowanie inwestycjami i próby złapania dołków i górek. Często inwestor sam wychodzi z założenia, że dany sektor jest tymczasowo przewartościowany i sprzedaje swoje udziały, czekając na ich odkupienie, gdy spadną. Polowanie na górki i dołki najczęściej sprowadza się do tego, że albo ucieka nam część ruchu w górę, albo i tak nie łapiemy idealnego dołka, wchodząc z powrotem po cenach zbliżonych do tych, po których wychodziliśmy, płacąc tym samym więcej prowizji.

Obok kosztów inwestowania, czy optymalizacji podatkowej, czas wejścia i wyjścia jest więc jednym z najważniejszych czynników wpływających na finalną stopę zwrotu. Nie ma w tym jednak nic odkrywczego. Ciekawy jest jednak rozdźwięk, który występuje pomiędzy poradami z psychologii inwestowania a ekonomią, za którą stoją twarde dane.

Spoglądając na omawianą lukę w ujęciu sektorowym widać, że to najbardziej wyspecjalizowane segmenty funduszy wypadają znacznie gorzej niż standardowe sektory. Względnie stabilniejsze rynki, jak fundusze obligacji, czy pieniężne generują dla inwestora luki na poziomie około 1 punktu procentowego średniorocznie. Najbardziej zmienne, jak fundusze inwestujące w konkretne sektory na rynku akcji, czy fundusze inwestycji alternatywnych generują średnią lukę na poziomie aż 4 punktów procentowych rocznie.

Luka dla poszczególnych kategorii funduszy w USA

Luka dla poszczególnych kategorii funduszy w USA

Najmniejszą luką charakteryzuje się kategoria funduszy alokacyjnych, co ma sens, biorąc pod uwagę ich wbudowaną dywersyfikację, która naturalnie zmniejsza wahania i wypłaszacza rolling return (krocząca stopa zwrotu za ostatnie 12 miesięcy). Zapewne ułatwia to trochę inwestorom strategię kupowania i trzymania zamiast szukania poszczególnych górek i dołków.

Im bardziej niestabilny sektor, tym więcej problemów mieli inwestorzy z uzyskaniem pełnego zwrotu. Na przykład najbardziej zmienny kwintyl amerykańskich funduszy akcyjnych miał roczną lukę zwrotu na poziomie 1,7 punktu procentowego w ciągu 10 lat zakończonych 31 grudnia 2020 r., podczas gdy luka najmniej zmiennego kwintylu dawała już lukę wynoszącą 0,9 punktu procentowego rocznie (blisko 2x niższą!). Najbardziej zmienny kwintyl funduszy obligacji odnotował lukę zwrotu w wysokości 2,3 punktu procentowego rocznie, a najmniej zmienny zaledwie 0,6 punktu procentowego (blisko 3x niższą). To pokazuje, jak kluczowe dla dobrego zarządzania środkami innych jest ograniczanie zmienności, a nie tylko generowanie wysokiej stopy zwrotu.

Sprawdzono również, jak wyglądałyby wyniki inwestorów w hipotetycznym scenariuszu, gdzie inwestor wnosiłby równe miesięczne inwestycje w każdej grupie kategorii. Okazuje się, że uśrednianie kosztów w dolarach zwykle nie prowadzi do lepszych wyników w porównaniu z podejściem typu „all in na starcie”.

Czy regularne comiesięczne inwestycje zmniejszają lukę?

Czy regularne comiesięczne inwestycje zmniejszają lukę?

Jeśli w rzeczywistości rynkowe stopy zwrotu są w długim terminie dodatnie (a tak jest), to uśrednianie kosztów musi prowadzić do niższego zwrotu dla inwestora. Odzwierciedla to po prostu podstawową matematykę: jeśli zwroty są ogólnie dodatnie, to lepiej jest dokonać inwestycji ryczałtowej i utrzymać ją przez cały okres. Osoby, które trzymają ją od początku, mogą pełniej wykorzystać trendy wynikowe, niż ci, którzy wpłacają mniejsze kwoty w czasie.

Wszystko to empirycznie dowodzi, że istnieje spory rozdźwięk pomiędzy tym, co powinien zrobić racjonalny inwestor z perspektywy ekonomicznej, a racjonalny inwestor z perspektywy psychologicznej. Psychologia inwestowania, o której sami też robimy dla was bardzo obszerny cykl (zobacz też "Psychologia inwestowania – baza wpisów") wspiera hipotezę inwestowania "po kawałku". Rzeczywiste dane jednoznacznie wspierają jednak inwestowanie "All-in" na starcie praktycznie w każdym analizowanym sektorze. Dopóki bowiem gospodarka się rozwija, rozwija się również rynek kapitałowy, a wraz z nim rośnie wartość indeksów. Podejście All-In pomimo możliwego mocnego psychicznego obciążenia, nie jest jednak strategią złą, a konsekwentnie utrzymywane pozwoli najprawdopodobniej w długim terminie nawet osiągnąć lepszy wynik, niż regularne mniejsze zakupy.

Uśrednianie zakupów małymi transzami ewidentnie pomaga jednak w zmniejszeniu skutków błędnego czasu wejścia w inwestycje. Takie zdyscyplinowane podejście poprawiłoby zwrot dla inwestorów w sześciu z siedmiu głównych grup. Na przykład w przypadku międzynarodowych funduszy akcyjnych i sektorowych, zwroty dla inwestorów oparte na uśrednionych cenach były wyższe o ponad 2 punkty procentowe rocznie. W przypadku najbardziej zmiennych funduszy alternatywnych dawały poprawę o ponad 5 punktów procentowych średniorocznie!

Jakie z tego wszystkiego można wyciągnąć wnioski?

  • Strategia typu "all in" w przypadku restrykcyjnego (choć to bardzo trudne) przestrzegania w długim terminie daje lepsze wyniki. Oczywiście mówimy tu o inwestycjach w całe segmenty aktywów, a nie w poszczególne spółki, gdzie ryzyko specyficzne dla danej inwestycji może zabrać nam cały kapitał.
  • Konsekwentne i regularne uśrednianie cen zakupów istotnie zmniejsza lukę stopy zwrotu, o której pisałem. Jednocześnie na pewno zmniejsza obciążenie psychiczne w porównaniu ze strategią "all-in". Ta strategia byłaby domyślną, którą według mnie powinni stosować inwestorzy, balansując pomiędzy efektywnością inwestycji, a psychologią inwestowania.
  • Szerzej zdywersyfikowane inwestycje obniżają tendencję do szukania górek i dołków.

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Te książki o inwestowaniu poleca prawie każdy. Nie czytaj ich!
Strategie i edukacja

Te książki o inwestowaniu poleca prawie każdy. Nie czytaj ich!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Te 5 rzeczy robi prawie każdy inwestor. Ja przestałem i inwestuję lepiej
Popularne
Strategie i edukacja

Te 5 rzeczy robi prawie każdy inwestor. Ja przestałem i inwestuję lepiej

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

21 wrz 2026
Buffett nie miał żadnych supermocy. Na czym naprawdę zbudował swoją legendę
Popularne
Strategie i edukacja

Buffett nie miał żadnych supermocy. Na czym naprawdę zbudował swoją legendę?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

19 wrz 2026
Michael Burry znowu przewiduje wielki krach. Jego własny portfel często mówi coś innego
Popularne
Strategie i edukacja

Michael Burry znowu przewiduje wielki krach. Jego własny portfel często mówi coś innego

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

15 wrz 2026
Skąd bierze się cena akcji
PremiumPopularne
Strategie i edukacja

Skąd naprawdę bierze się cena akcji? Mechanika rynku, której nie widać

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

09 wrz 2026
5 porad inwestycyjnych, przez które tracisz pieniądze. Bo tylko brzmią mądrze...
Popularne
Strategie i edukacja

5 porad inwestycyjnych, przez które tracisz pieniądze. Bo tylko brzmią mądrze...

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

01 wrz 2026
komentarz grafika 17 sierpnioa
PremiumPopularne

Komentarz rynkowy 17.08.2026 – GPU jak samolot. Kto sfinansuje następne gigawaty AI

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

18 sie 2026
Nie boję się bessy. Bardziej boję się siedzieć poza rynkiem!
Popularne
Strategie i edukacja

Nie boję się bessy. Bardziej boję się siedzieć poza rynkiem!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

14 sie 2026
Zobacz centrum wiedzy