Wstęp
Niedawno opublikowaliśmy artykuł, w którym piszemy, że naszym zdaniem Fed już najprawdopodobniej zakończył cykl podwyżek stóp procentowych. Koniec podwyżek nie oznacza jeszcze wprost początku obniżek. Na razie sprawdźmy więc, jak zachowywał się indeks S&P500 po samym zakończeniu cyklu.
S&P 500 ma jeszcze potencjał do wzrostu
Jeżeli rzeczywiście mamy rację i Fed zakończył swój cykl, to prawie na pewno dołek na amerykańskiej giełdzie miał miejsce w październiku ubiegłego roku. Czyli mniej więcej 150 dni przez ostatnią podwyżką stóp. Byłby to wynik nieznacznie większy od średniej wynoszącej 57 dni, ale wciąż niższy od najbardziej ekstremalnego po zakończeniu zacieśniania monetarnego z lat 1987 – 1989.
Średni czas w dniach PRZED zakończeniem cyklu podwyżek stóp, kiedy S&P wyznaczył minimum
Od tego minimum średnio S&P zyskiwał w ciągu kolejnych 12 miesięcy 25,8%. Jak ma się to do wzrostu S&P 500 między październikiem 2022 a kwietniem 2023? Obecnie ten wzrost wynosi około 16%. Na bazie tej statystyki więc potencjał do wzrostu dalej istnieje.
W najnowszej historii zdarzył się tylko jeden cykl zacieśniania, który istotnie różnił się od pozostałych. Chodzi o lata 1999 - 2000. To odchylenie od normy dobrze pokazuje poniższy wykres. Wówczas nawet w rok PO zakończeniu cyklu podwyżek, indeks 500 największych amerykańskich spółek znacznie spadł.
Zachowanie indeksu S&P 500 PO zakończeniu cyklu podwyżek stóp procentowych przez FED
Tamten cykl zbiegł się jednak z wybuchem bańki dotcom i mocno odstaje od poprzednich reguł. W 5 przypadkach na 6 indeks szedł do góry. Zamknięcie przez Fed cyklu podwyżek wcale nie wróży (statystycznie) źle akcjom.









