Najdziwniejsze efekty kryzysu 2020 | DNA Rynków #304

Każdy kryzys zaczyna się bardzo podobnie. Najpierw mamy niepewność, potem obawę, a następnie panikę i przerażenie. Kryzys gospodarczy, który spotkał nas w 2020 roku, był pod wieloma względami wyjątkowy. W tym odcinku przedstawię najciekawsze i najdziwniejsze jego efekty. Niektóre z nich zostaną z nami zapewne na długo, więc tym bardziej warto wiedzieć, jaki może być ich wpływ na twój portfel.

Zanim zacznę jeszcze szybka odpowiedź zbiorcza na wiele podobnych pytań – jaka jest najlepsza książka o inwestowaniu? Niestety nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, bo jest wiele bardzo dobrych książek o inwestycjach. Mogę jednak z pełną odpowiedzialnością polecić Ci najlepszą książkę do przeczytania jako pierwszą. Będzie to „Psychologia Inwestowania”, której autorem jest Martin J. Pring. Mam tutaj też gorącą prośbą, że jeśli Ty masz jakąś inwestycyjną książkę do polecenia – daj mi znać w komentarzu. Szukam dobrych pozycji do poszerzenia biblioteki na wakacje i przydałyby mi się jakieś propozycje 😉

Najważniejsze w tym odcinku DNA Rynków:

  • Najniższy koszt kapitału w historii i rekordowe tempo zadłużania Polski
  • Koń pociągowy amerykańskiej giełdy i konsument zarabiający na kryzysie
  • Największa recesja w historii i szturm na sklepy

Jeśli decydujesz się na oglądanie odcinka, a nie czytanie artykułu to gorąca prośba o zostawienie suba 🙂 Dzięki temu nie ucieknie Ci kolejny odcinek!

Obejrzyj odcinek DNA Rynków #304

Najniższy koszt kapitału w historii

Skala, jaką zobaczysz na poniższym wykresie sięga ostatnich… 700 lat. Choć oczywiście trudno jest jednoznacznie i pewnie stwierdzić, jaki był koszt kapitału w czasach odkrywania Ameryki przez Kolumba, to jednak wyraźnie widać, że na przestrzeni tych lat aż do dziś, koszt kapitału sukcesywnie spadał. Obecnie koszt pieniędzy jest na najniższych ze znanych nam poziomów. To na pewno świetny moment dla wszystkich, którzy chcieliby się zadłużać, a tych dzisiaj na pewno nie brakuje.

Koszt kapitału na przestrzeni ostatnich 700 lat

Koszt kapitału na przestrzeni ostatnich 700 lat

Rekordowe tempo zadłużania Polski

Jednym z najchętniej zadłużających się są dziś państwa, w tym oczywiście Polska. W bardzo krótkim okresie dług Skarbu Państwa wzrósł o 117 miliardów złotych. Tyle wynosiła łączna sprzedaż wyemitowanych obligacji z gwarancjami Skarbu Państwa od 23 kwietnia do 1 lipca. To całkiem spore pieniądze zważywszy na to, że cały roczny budżet Polski to nieco ponad 300 miliardów złotych. Co więcej, wartość nominalna obligacji odkupionych przez NBP (również w celu utrzymania niskich stóp procentowych) to ponad 100 miliardów złotych. W żadnym innym dotychczasowym kryzysie jeszcze nigdy tak szybko i na taką skalę, się nie zadłużaliśmy, wykorzystując ponadto do tego NBP.

Wartość nominalna obligacji odkupionych przez NBP (w mld zł)

Wartość nominalna obligacji odkupionych przez NBP (w mld zł)
Źródło: Refinitiv

Koń pociągowy amerykańskiej giełdy

Ciekawostek nie brakuje też za Atlantykiem. Poniżej widać indeks S&P500 w trzech odsłonach:

  • standardowej (kolor biały) jaka pokazywana jest w mediach;
  • prezentujący tylko 5 największych firm (kolor niebieski): Facebook, Amazon, Apple, Google oraz Microsoft;
  • z wyłączeniem 5 największych firm (kolor pomarańczowy).

Dobrze widać, że koniem pociągowym amerykańskiego odbicia szerokiego rynku są największe spółki technologiczne i wielkie konglomeraty. Tak szybko, tak wielkie firmy po kryzysie się jeszcze nie odbudowywały. Na podobnej rynkowej fali technologicznego entuzjazmu rośnie ostatnio również nowy ulubieniec spekulacji, czyli Tesla. Dziwne to rynkowe czasy, gdy producent 200 tysięcy samochodów rocznie wart jest ponad 180 miliardów dolarów, a producent 2,3 miliona aut rocznie (Toyota) wyceniany jest na lekko ponad 175 miliardów.

Indeks S&P500 w różnych odsłonach kryzysu gospodarczego 2020

Indeks S&P500 w różnych odsłonach kryzysu gospodarczego 2020
Źródło: Bloomberg

Ta statystyka jest jeszcze ciekawsza, gdy spojrzy się na to, jak indeks S&P500 zachowuje się w odniesieniu do wykresu oczekiwanej marży zysku amerykańskich spółek. W końcu kupowanie akcji to de facto kupowanie przyszłych wyników finansowych spółek i do tego pory, te wykresy były ze sobą dość spójne aż od 2011 roku. Tym razem jest trochę na odwrót. Oczekiwane zyski lecą w dół, a S&P500 idzie… w górę. Inwestorzy ewidentnie są dziś przekonani, że pomimo spadających w przyszłości zysków, akcje to świetna inwestycja.

Indeks S&P500, a oczekiwana marża zysku od 2011 roku

Indeks S&P500, a oczekiwana marża zysku od 2011 roku
Źródło: Bloomberg

Amerykański konsument żyje z kryzysu

Ta statystyka jest jeszcze ciekawsza, gdy spojrzy się na to, jak indeks S&P500 zachowuje się w odniesieniu do wykresu oczekiwanej marży zysku amerykańskich spółek. W końcu kupowanie akcji to de facto kupowanie przyszłych wyników finansowych spółek i do tego pory te wykresy były ze sobą dość spójne aż od 2011 roku. Tym razem jest trochę na odwrót. Oczekiwane zyski lecą w dół, a S&P500 idzie… w górę. Inwestorzy ewidentnie są dziś przekonani, że pomimo spadających w przyszłości zysków, akcje to świetna inwestycja.

Indeks nastrojów Consumer Confidence

Indeks nastrojów Consumer Confidence
Źródło: Advisor Perspectives

Skala tych dotacji jest szczególnie widoczna, gdy spojrzeć na zmianę w dochodzie osobistym amerykańskiego obywatela. To do tej pory jedyny kryzys w historii, podczas którego obywatele się bogacą. To obecnie recesja z najwyższym wzrostem dochodów osobistych w historii. Jednocześnie skala tego wzrostu w dochodach Amerykanów jest o wiele większa niż nawet w czasach bez recesji z solidnym wzrostem gospodarczym.

Zmiana w średnim dochodzie osobistym Amerykanina (średnia krocząca z 3 miesięcy)

Zmiana w średnim dochodzie osobistym Amerykanina (średnia krocząca z 3 miesięcy)
Źródło: BEa, Havar Analytics

Faktycznie ponad 30 milionów Amerykanów dostaje w tym momencie rządowe profity z racji bycia bezrobotnym. Skończą się jednak już za 3 tygodnie. Powstaje pytanie, czy administracja Trumpa dalej odkręci kolejny kurek z pieniędzmi dla obywateli, czy dadzą jednak odczuć Amerykanom, że recesja to nie jest sposób na zarabianie. Na wykresie poniżej widać jak istotny jest dziś w Stanach transfer socjalny do społeczeństwa. Rozwarstwienie pomiędzy dochodem bez rządowych dotacji a rządowymi dotacjami jest dziś największe od 2000 roku, czyli od początku tych pomiarów.

Wartość dochodu osobistego pomniejszonego o transfery rządowe oraz wartosć tych transferów (w mld dolarów)

Wartość dochodu osobistego pomniejszonego o transfery rządowe oraz wartosć tych transferów (w mld dolarów)
Źródło: Deutsche Bank Research

Wbrew pozorom, jeśli kurek z rządowymi pieniędzmi zostanie zakręcony, Amerykanie mogą poczuć skutki recesji. Optymiści krzykną tutaj, że przecież bezrobocie miało tak silnie rosnąć, a po ostatnim wystrzale do ok. 14% spadło do 11,1%. Realista zwróci jednak uwagę na to, że mamy jeszcze stopę bezrobocia bez uwzględnienia osób jedynie tymczasowo zwolnionych. Ta już tak szybko nie spada. To również pewna ciekawostka tego kryzysu, bo zarówno przy bańce dotcomów, czy podczas kryzysu finansowego 2009 roku nie było takich rozdźwięków pomiędzy jedną ,a drugą stopą bezrobocia. Z jednej strony to oczywiście dobrze, bo okazuje się, że część ze zwolnionych szybko może wrócić i wraca do pracy. Patrząc jednak szerzej, wniosek jest taki, że część rynku pracy po prostu znika i jego odbudowa będzie o wiele trudniejsza, niż mogłoby się to wydawać.

Stopa bezrobocia w USA w dwóch różnych ujęciach

Stopa bezrobocia w USA w dwóch różnych ujęciach
Źródło: Spotdata

Lock-down w USA powraca?

To, że amerykański konsument żyje dziś na rządowych pieniądzach, może stać się szczególnie dużym problemem przy nawracających ograniczeniach gospodarczych w USA i na świecie. Restrykcje obecnie bowiem do USA wracają i bardzo dobrze widać je na wykresie pokazujących ile procent stanów (ważonych populacją) ogranicza, a ile luzuje restrykcje związane z pandemią. W początkowych falach kryzysu widać bardzo szybki wzrost zamykających swoją gospodarkę stanów. Później nastąpiło ogólnoamerykańskie i ogólnoświatowe rozprzężenie i początki luzowania restrykcji. Pandemia jednak nie zwalnia tempa, a mniej więcej od ostatniego tygodnia czerwca coraz więcej stanów ponownie wprowadza pewnego rodzaju obostrzenia. Szanse na to, że cała amerykańska gospodarka zostanie wyłączona po raz drugi, są praktycznie nierealne. Nikt sobie na takie scenariusz nie pozwoli, a szczególnie nie pozwoli sobie na niego ubiegający się o tegoroczną reelekcję Trump. Wykres poniżej dobrze obrazuje jednak, że to pierwszy kryzys, który tak szybko może mieć swoją drugą odsłonę.

Ważony populacją odsetek stanów USA, które wprowadzają restrykcje (czerwony), luzują je (niebieski) lub pozostawiają bez zmian (szary)

Ważony populacją odsetek stanów USA, które wprowadzają restrykcje (czerwony), luzują je (niebieski) lub pozostawiają bez zmian (szary)
Źródło: Goldman Sachs

Największa recesja w historii Wielkiej Brytanii

Koronawirusowy kryzys na pewno przejdzie do historii Wielkiej Brytanii, w której zgodnie z najnowszymi obliczeniami ma stanąć przed recesją największą od ponad 310 lat. Ostatnie tak wielkie spadki PKB wiązały się głównie z pierwszą wojną światową lub okresami 18-wiecznych wojen.

Największe spadki PKB w dziejach Wielkiej Brytanii (ostatnie 310 lat)

Największe spadki PKB w dziejach Wielkiej Brytanii (ostatnie 310 lat)
Źródło: Bank Of England

Szturm na polskie sklepy RTV i AGD

Ostatnią rynkową ciekawostką obecnego kryzysu jest również nastrój polskiego konsumenta, który również czuje się dość dobrze i pewnie. Chętnych do kupowania mebli, czy produktów RTV i AGD nie brakuje, a to właśnie te segmenty produktów najlepiej pokazuje jak dobre oczekiwania mamy odnośnie do przyszłości. Po całkowitym załamaniu sprzedaży w marcu i kwietniu, który oczywiście wywołany był zamkniętymi sklepami i utrudnieniami w realizacji samego procesu zakupowego, przyszedł maj i powrót do długoterminowej średniej. Innymi słowy, jak tylko otworzyli sklepy – Polacy ruszyli na zakupy. Wprost oznacza to, że swoich wydatków jak na razie nie odwołaliśmy, ale lekko przesunęliśmy je w czasie.

Sprzedaż mebli, RTV i AGD na tle typowego wzorca zakupowego

Sprzedaż mebli, RTV i AGD na tle typowego wzorca zakupowego
Źródło: Pekao Analizy

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk

Nota prawna: Powyższy materiał, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Podsumowania Tygodnia, Analizy spółek oraz Portfel DNA Rynków jest jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
38

Oceń materiał!

38


Może Cię zainteresować również:

Ankieta

Co jest bardziej prawdopodobne w 2021 roku?

  • Bitcoin po 100 tys. USD
  • Złoto po 2 tys. USD
  • Nasdaq po 15000 pkt

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: