Jak zarobić na koronawirusie?! | DNA Rynków 03/2020 - DNA Rynków
Featured Video Play Icon

Jak zarobić na koronawirusie?! | DNA Rynków 03/2020

Okazuje się, że nie trzeba być lekarzem ani farmaceutą żeby zarabiać na wirusach. Jako inwestor również miałes ostatnio sporo okazji do zarobku na szalejącej w Chinach epidemii koronawirusa. W tym odcinku DNA Rynków opowiemy Ci jakie miałeś na to okazje. Przedstawimy też reakcje rynków na sfinalizowany w końcu Brexit i zastanowimy się jakie wnioski można wyciągnąć z najnowszych danych gospodarczych.

Najważniejsze wydarzenia tego odcinka DNA Rynków:

  • Reakcje rynków na Brexit

  • Wnioski z najnowszych danych gospodarczych

  • Jak można było zarobić na koronawirusie?

  • Zmiany na rynku walutowym

Rekacje rynków na Brexit

Stało się! W końcu Wielka Brytania z końcem stycznia opuściła Unię Europejską. Oczywiście to twierdzenie mocno na wyrost bo w 2020 roku nie zmienia to absolutnie nic. Brytyjczycy dalej wpłacą składkę do budżetu UE w niebagatelnej kwocie 15 mld EUR, dalej musi przestrzegać regulacje UE na ten rok i wciąż pozostaje w jednolitym rynku oraz Unii Celnej. Po zachowaniu amerykańskiego indeksu S&P500 oraz niemieckiego DAX można wysnuć prosty wniosek. Inwestorów Brexit kompletnie nie obchodzi. Potencjalne konsekwencje Brexitu dotykałyby najbardziej właśnie tych dwóch rynków, a jak widać średnio się one tym przejmują. Okres przejściowy, którego konsekwencje opisano wyżej mocno blokuje jakiekolwiek większe zmiany. Może w 2022 Brexitowy efekt ujawni się dopiero na rynkach gdy Wielka Brytania i londyńskie city zaczną radzić sobie samodzielnie.

Wykres indeksu S&P500 DAX od 13.01.2020 do 13.02.2020

Wykres indeksu SP500 oraz DAX w reakcji na Brexit w styczniu 2020 roku

Źródło: opracowanie własne

Wnioski z najnowszych danych gospodarczych

Odrobinę lepsze perspektywy dla USA

Po drugiej stronie Atlantyku sytuacja w największej gospodarce świata zaczęła się jakby lekko poprawiać. Patrząc na indeksy ISM-produkcja oraz ISM-usługi da się dostrzec zauważalny wzrost. W przypadku odczytów produkcyjnych to nawet powrót powyżej magicznej bariery 50 punktów. W żadnym wypadku nie można tu mówić o euforii, ale wygląda to na przełamanie dotychczasowego spadkowego trendu. Amerykańska gospodarka miniony 2019 rok zakończyła bardzo słabo, ale jak na razie w pierwszej połowie 2020 ma szanse odbić się od dna.

Odczyty indeksów ISM-produkcja (na górze) oraz ISM-usługi (na dole) dla USA (ostatnie 4 lata)

Odczyt indeksu ISM produkcja

Źródło: opracowanie własne

Odczyt indeksu ISM-Usługi Źródło: opracowanie własne

Patrząc jednak głębiej w Stany Zjednoczone te całkiem niezłe odczyty ISM zaczynają blaknąć. Poniżej widać PKB USA w ujęciu rocznym oraz tworzące go komponenty. Na pierwszy rzut oka widać stabilny wzrost utrzymujący się w okolicach 2% w skali roku. Niestety problemy widać gdy zobaczymy, co ten wzrost generuje. Inwestycje prywatne zaliczają trzeci kwartał na minusie, co jest fatalnym sygnałem na przyszłość. Sukcesywnie spada również konsumpcja prywatna, która jest najważniejszym czynnikiem w całej gospodarce. Wszystko to powinno dawać do zrozumienia, że utrzymanie wzrostu gospodarki USA rzędu 2-3% w najbliższym czasie będzie raczej nierealne.

PKB USA w ujęciu zannualizowanym i jego komponenty (%)(

Amerykańskie PKB w ujęciu zannualizowanym oraz jego komponenty

Uwagę przykuwa jeszcze amerykański rynek pracy. Ten dalej trzyma się zaskakująco mocno. Liczba nowo zatrudnionych Amerykanów w styczniu idealnie wpisała się w długoterminową średnią sięgając 225 tysięcy nowych etatów. To wynik naprawdę dobry jak na te stadium gospodarki. W tej fazie amerykańskiego cyklu koniunkturalnego raczej powiniśmy obserwować mniej zatrudnionych, a nie więcej. To bardzo ciekawe zjawisko, w którym amerykański kopnsument mimo, że zarabia coraz więcej to jednak coraz mniej chętnie wydaje tą gotówkę. Wpływa to również na suckesywne wzrosty opóźnień w spłatach pożyczek konsumenckich w USA. Wykres poniżej przedstawia stopę bezrobocia (w % na niebiesko) oraz wspomniane opóźnienia (również w % na czerwono). Jak widać, stopa bezrobocia dalej na dnie, a opóźnienia suckesywnie wzrastają. Płyną z tego dwa konkretne wnioski. Po pierwsze szczyt amerykańskiego (oraz światowego) wzrostu gospodarczego w tym cyklu koniunkturalnym już minął. Bazując jednak na tych odczytach powrót do gospdoarczych problemów może potrwać jeszcze nawet 2 lata. Dobry moment na inwestowanie jeszcze więc kompletnie nie zniknął. Uczulamy jednak, że myśli o tym, że recesji może tym razem uda się uniknąć należy schować jak najgłębiej, a najlepiej wyrzucić je z głowy. Nie będzie inaczej. Tym razem NIE będzie inaczej.

Opóźnienia w spłatach pożyczek konsumenckich oraz stopa bezrobocia w USA (%)(

Opóźnienia w spłatach pozyczek konsumenckich w USA oraz stopa bezrobocia na styczeń 2020 roku

Źródło: Deutsche Bank Global Research

Rynkowych anomalii nie brakuje

Nieodłącznym elementem każdego cyklu gospodarczego sa rynkowe anomalie. Tym razem również ich nie brakuje, a idealnym dowodem na szaleństwa inwestorów będzie Apple. W styczniu doszło do momentu, w którym Apple był wyceniany przez rynek wyżej niż… 30 największych niemieckich spółek razem wziętych. To oczywiście efekt tego, że amerykańscy giganci są największymi wygranymi ostatnich 12 lat hossy. Nic więc dziwnego, że przyciągają do siebie inwestorów i gotówkę. Z jednej strony to dla nas kiepska informacja, bo te pieniądze mogłyby rozlewać się równie efektywnie po rynkach wschodzących. Z drugiej jednak to informacja dobra, która sprawia, że w przyszłości inwestorom będzie łatwiej inwestować. Era światowych firm-gigantów rozwija się coraz bardziej. Sukcesywnie rośnie liczba firm w Stanach zatrudniających ponad 500 osób. Udział w całkowitym zatrudnieniu w USA firm liczących powyżej 500 pracowników w 2007 roku przekroczył 50% i od tamtego momentu sukcesywnie rośnie. Innymi słowy – duże firmy robią się coraz większe. To oczywiście pośrednio skutek globalizacji, a w efekcie inwestowanie w takie firmy jak Apple czy Facebook staje się dla polskiego inwestora coraz łatwiejsze.

Rynkowa wartość Apple oraz indeksu DAX30 – największych 30 niemieckich spółek(

Rynkowa anomalia, spółka Apple warta więcej niż 30 największych niemieckich przedsiębiorstw

Źródło: Refinitiv

Polskie hamowanie gospodarcze jest już faktem

Podobnie jak w Stanach, jedną z najważniejszych ostatnio informacji z polskiego podwórka były odczyty PKB. W czwartym kwartale 2019 roku rozwijaliśmy się w tempie mniej więcej 3%. Hamowanie polskiej gospodarki jest obecnie silniejsze niż wcześniej przypuszczano. Pierwszy kwartał 2020 również powinien zaskoczyć nas negatywnie, ale o tym w mediach usłyszymy dopiero za jakieś 2 miesiące. Przy takich odczytach i perspektywach jeśli chodzi o cały 2020 rok to za sukces powinniśmy uznać wzrosty rzędu 3%. Swoją drogą na tle całej Europy i tak będzie to stosunkowo dobrym wynikiem.

Polski wzrost PKB od 1997 roku do 2019 (kwartalnie)(

Polski Wzrost PKB kwartalnie od 1997 roku roaz najnowsza prognoza na 2020 rok

Źródło: Spotdata

Chińska inflacja żywności w kosmosie

Odczyty inflacji w Chinach rosną ostatnio jak na drożdżach sięgając obecnie 5% w skali roku. Co jednak najbardziej przerażające to inflacja cen żywności, ktora w ujęciu rocznym przekracza obecnie… 20%! Pewnie nieczęsto kupujesz jedzenie w Chinach więc możesz zadawać sobie pytanie, co Cię obchodzą ceny chińskiej żywności? Otóż obchodzą. Ta inflacja będzie rozlewała się na cały świat, a jej efekty zobaczysz w lato zarówno w odczytach polskiej inflacji jak i w swoim portfelu. To kolejny sygnał dużych trudności dla oszczędzających wyłącznie na niskooprocentowanych lokatach. Co ważne, te inflacyjne wzrosty w Chinach NIE są efektem koronawirusa. Zaczęły się na długo przed epidemią.

Odczyty inflacji w Chinach za ostatnie 10 lat(

Odczyty chińskiej inflacji sięgające szczytu. Ceny żywności rosną o ponad 20% rocznie

Źródło: Bloomberg

Jak można było zarobić na koronawirusie?

Zacznijmy najpierw od spadków. 3 lutego, koniec chińskiego Nowego Roku i pierwsze notowanie po doniesienia o wirusie. Chińska giełda otwiera się 12% poniżej ostatniego zamknięcia 23 stycznia. Przy tak sporych lukach bessy z reguły później następuje odrabianie strat o ile informacje, które do tej luki doprowadziły się dynamicznie nie pogarszają. Przykładów takich luk jest cała masa. Ostatnio widać było ją nawet na akcjach rodzimego CD-Projektu po przesunięciu premiery Cyberpunk 2077. ETF-y na chiński rynek nie są jednak aż tak łatwo w Polsce dostępne, ale już zagraniczne spółki jak najbardziej. Do czego może doprowadzić gorączka inwestorów, niekoniecznie wywołana faktyczną chorobą, najlepiej widać po akcjach japońskiej spółki Kawamoto – producenta lateksowych rękawiczek. Ponad 800 (osiemset!) procent wzrostu w niecałe 10 dni to książkowa definicja inwestorskiej bańki spekulacyjnej. Na warszawskim parkiecie również notowana jest jedna społka o podobnym portfolio produktów co Kawamoto. Mercator Medical załapał się na lateksowe szaleństwo również notując ponad 100% wzrostu w tydzień. Absurdalne? Szalone? Możliwe, ale dla niektórych na pewno zyskowne. Szukaj takich perełek, ale nigdy, przenigdy nie wrzucaj w nie wielu swoich oszczędności.

Wykres notowań japońskiej spółki Kawamoto(

Wykres kursu japońskiej spółki Kawamoto, producenta lateksowych rękawiczek rośnie 800% od epidemii koronawirusa

Źródło: stooq.pl

Wykres notowań polskiej spółki Mercator Medical(

Wykres kursu polskiej spółki Mercator Medical, producenta lateksowych rękawiczek rośnie 100% od epidemii koronawirusa

Źródło: stooq.pl

Poza indywidualnymi spółkami „korzystającymi” z chińskiej epidemii, rynki jak na razie niespecjalnie się nią przejmują. Również estymowany przez Deutsche Bank wpływ koronawirusa na światowe PKB nie należy w tej chwili to największych problemów. Wszystkie wirusowe problemy Chin, które rozleją po światowych łańcuchach dostaw zostały oszacowane w skali świata na -0,5% globalnego PKB dla pierwszego kwartału 2020 roku oraz na -0,2% globalnego PKB w całym 2020 roku.

Zmiany na rynku walutowym:

Zarówno na kursie EUR/PLN oraz USD/PLN zaczęło się ostatnio spore ruchu, które od początku roku sugerują większą zmianę sentymentu do złotówki. Na ten moment trudno wyrokować czy będzie to raczej zmiana na plus czy minus. Tym niemniej jednak początek roku to dla polskiej waluty spora zmienność. W przypadku euro najpierw silne osłabienie, potem silne umocnienie. W przypadku dolara wyjątkowo silne osłabienie. Tak wysoka zmienność na początku roku z reguły oznacza globalne przetasowania w inwestycjach, których teraz niestety nie da się jeszcze przewidzieć.

Wykres kursu EUR/PLN za ostatnie 3 miesiące(

Kurs EURPLN os listopada 2019 do lutego 2020

Źródło: stooq.pl

Wykres kursu USD/PLN za ostatnie 3 miesiące(

Kurs USDPLN od listopada 2019 do lutego 2020

Źródło: stooq.pl

W kolejnym DNA Rynków:

  • Jak wirus wpłynie i wpłynął na polską gospodarkę?
  • Czy małe spółki są lepsze od dużych?
  • Co jest lepsze w 20-letnim horyzoncie inwestycyjnym – akcje czy obligacje?

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk



Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Paweł CymcykNazywam się Paweł Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2007 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy. Dowiedz się o mnie więcej...
Slider
Slider

Ankieta

Wybierz jeden nowy projekt DNA

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 8 [1] => 81 )

Pracownicze Plany Kapitałowe - wszystko co musisz wiedzieć o PPK (darmowy ebook)


Slider
Slider

Polecane wpisy

Czy surowce dadzą zarobić w czasie kryzysu? | DNA Rynków #292


Reakcje rynków na kryzys 2020 | DNA Rynków #291


Najgorsze dane gospodarcze w historii! | DNA Rynków #290


Jak inwestować w czasie kryzysu? | DNA Rynków #288


Czego naprawdę boją się rynki i inwestorzy?! | DNA Rynków #287


Czy na rynkach mamy krach?! | DNA Rynków #286