Wstęp
Jakiś czas temu publikowaliśmy szeroką analizą o tym, że spółki dywidendowe często radzą sobie lepiej, niż inne. Zwłaszcza w bessie. Nie inaczej jest i podczas tej bessy. Indeks spółek silnie dywidendowych radzi sobie w 2022 roku o wiele lepiej, niż ogólny indeks S&P500. Zarówno w przypadku rynku amerykańskiego, jak i europejskiego czy japońskiego. W ujęciu Total Return, a więc takim, który w obliczaniu stopy zwrotu uwzględnia również wypłacone dywidendy, czy uzyskane prawa poboru S&P500 High Dividend Index Total Return zanotował nawet pozytywną stopę zwrotu od początku tego roku.
Indeks S&P500 High Dividend Total Return vs S&P500 Total Return (podobne jest prawdą również dla wspomnianej Europy i Japonii)
Historia pokazuje, że zwłaszcza w okresach bessy spółki dywidendowe radzą sobie lepiej od szerszego indeksu. W praktycznie każdym przypadku od ostatnich 50 lat stopa zwrotu z tych spółek jest lepsza, poza globalnym kryzysem finansowym z 2008 roku. Tamten kryzys był o tyle wyjątkowy i rozległy, że spółki z sektora finansowego, które są istotnym elementem koszyków "dywidendowych" były zmuszone ściąć kompletnie dzielenie się zyskiem. W każdym innym jednak przypadku występowała zauważalna przewaga nad szerokim indeksem. Nie znaczy to oczywiście w żadnym wypadku, że w czasie bessy, inwestowanie w spółki mocno dywidendowe będzie skutkowało brakiem strat. Straty dalej będą, ale na pewno portfel będzie trochę stabilniejszy.
Jak poradziłby sobie portfel przy inwestowaniu w losowy dzień vs w dni ATH dla S&P500
Do zarobienia,
Piotr Cymcyk









