Rynki na żywo.
(1431)Wahania cen ropy przy niejednoznacznych sygnałach dotyczących rozmów USA–Iran
Ceny ropy wahają się po ostatnich spadkach. Inwestorzy analizują sprzeczne sygnały dotyczące przebiegu rozmów między USA a Iranem.
We wtorek cena ropy Brent oscylowała wokół 104 dolarów za baryłkę, przy czym w ciągu dnia odnotowano wahania przekraczające 6 dolarów. Ropa typu West Texas Intermediate (WTI) kosztowała około 97 dolarów. Według dyplomaty znającego kulisy sprawy, Teheran i Waszyngton rozważają nowe propozycje mediatorów. Mimo to, szef irańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego przekazał za pośrednictwem platformy X, że dotychczasowa odpowiedź USA jest „niezadowalająca”.
Dziś ceny obu gatunków spadają o ponad 1% w rekcji na wyniki wyborów połówkowych w USA, bo te osłabiają Trumpa straszącego wcześniej wznowieniem ataków na Iran po wyborach. Na razie Trump deklaruje powściągliwość. W wywiadzie dla „Financial Times” zaznaczył, że USA nie planują w najbliższym czasie ataku na Iran. „Jesteśmy w pełnej gotowości, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale być może nie będzie ku temu żadnego powodu” - powiedział.
Ceny ropy wahają się po ostatnich spadkach. Inwestorzy analizują sprzeczne sygnały dotyczące przebiegu rozmów między USA a Iranem.
We wtorek cena ropy Brent oscylowała wokół 104 dolarów za baryłkę, przy czym w ciągu dnia odnotowano wahania przekraczające 6 dolarów. Ropa typu West Texas Intermediate (WTI) kosztowała około 97 dolarów. Według dyplomaty znającego kulisy sprawy, Teheran i Waszyngton rozważają nowe propozycje mediatorów. Mimo to, szef irańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego przekazał za pośrednictwem platformy X, że dotychczasowa odpowiedź USA jest „niezadowalająca”.
Dziś ceny obu gatunków spadają o ponad 1% w rekcji na wyniki wyborów połówkowych w USA, bo te osłabiają Trumpa straszącego wcześniej wznowieniem ataków na Iran po wyborach. Na razie Trump deklaruje powściągliwość. W wywiadzie dla „Financial Times” zaznaczył, że USA nie planują w najbliższym czasie ataku na Iran. „Jesteśmy w pełnej gotowości, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale być może nie będzie ku temu żadnego powodu” - powiedział.
Chiny intensyfikują działania na rzecz stabilizacji rynku akcji
Wczoraj dziewięć chińskich funduszy ETF, wspieranych przez państwowych inwestorów, odnotowało napływ kapitału w wysokości 76,7 mld juanów (ok. 11,5 mld USD). Był to drugi co do wielkości dzienny napływ środków w historii.
W ciągu ostatniego miesiąca wolumen zakupów gwałtownie wzrósł, czemu towarzyszyły nowe rządowe środki mające na celu zwiększenie płynności na rynku. Dziś obroty tymi funduszami osiągnęły około 83 mld juanów, co stanowi jeden z najwyższych wyników w bieżącym kwartale.
W rezultacie indeks CSI 300 zyskał dziś ponad 2%, a indeks STAR 50, skupiający spółki technologiczne, wzrósł o blisko 10%. Był to jego najlepszy wynik od lipca.
Pekin zachęca również przedsiębiorstwa do wspierania kursów własnych akcji. Spółka CXMT zaproponowała wykup akcji własnych o wartości od 2,5 do 5 mld juanów, a akcjonariusze Dongshan Precision zadeklarowali przeznaczenie co najmniej 1 mld juanów na dywidendy oraz wykup akcji w 2026 roku.
Najnowsza strategia obrony chińskiego rynku łączy zakupy funduszy ETF przez podmioty państwowe, tańsze finansowanie bankowe oraz wykupy akcji przez spółki. Wszystko to ma na celu przywrócenie zaufania inwestorów, tylko czy te działania wystarczą, aby zatrzymać bessę?
Wczoraj dziewięć chińskich funduszy ETF, wspieranych przez państwowych inwestorów, odnotowało napływ kapitału w wysokości 76,7 mld juanów (ok. 11,5 mld USD). Był to drugi co do wielkości dzienny napływ środków w historii.
W ciągu ostatniego miesiąca wolumen zakupów gwałtownie wzrósł, czemu towarzyszyły nowe rządowe środki mające na celu zwiększenie płynności na rynku. Dziś obroty tymi funduszami osiągnęły około 83 mld juanów, co stanowi jeden z najwyższych wyników w bieżącym kwartale.
W rezultacie indeks CSI 300 zyskał dziś ponad 2%, a indeks STAR 50, skupiający spółki technologiczne, wzrósł o blisko 10%. Był to jego najlepszy wynik od lipca.
Pekin zachęca również przedsiębiorstwa do wspierania kursów własnych akcji. Spółka CXMT zaproponowała wykup akcji własnych o wartości od 2,5 do 5 mld juanów, a akcjonariusze Dongshan Precision zadeklarowali przeznaczenie co najmniej 1 mld juanów na dywidendy oraz wykup akcji w 2026 roku.
Najnowsza strategia obrony chińskiego rynku łączy zakupy funduszy ETF przez podmioty państwowe, tańsze finansowanie bankowe oraz wykupy akcji przez spółki. Wszystko to ma na celu przywrócenie zaufania inwestorów, tylko czy te działania wystarczą, aby zatrzymać bessę?
PZU ponownie bardzo blisko ATH
Jednym z beneficjantów dzisiejszej poprawy atmosfery rynkowej po wynikach wyborów połówkowych w USA jest PZU. Kurs akcji narodowego ubezpieczyciela rośnie momentami 1,6%, ale nie to jest w tym momencie najciekawsze.
Dzięki temu, że w ostatnich tygodniach niedźwiedziom nie udało się zbyt daleko uciec na południe, dzisiejszy wzrost wystarcza do tego, aby realnie móc myśleć o przygotowaniach do przetestowania ATH z połowy września. Do tego poziomu brakuje zaledwie 40 groszy, czyli 0,5% wzrostu.
Na wykresie dziennym kurs akcji dwukrotnie od początku tygodnia testował poziom 50-dniowej średniej, ale w obu przypadkach zamknięcie sesji powyżej średniej świadczy o sile waloru.
Jednym z beneficjantów dzisiejszej poprawy atmosfery rynkowej po wynikach wyborów połówkowych w USA jest PZU. Kurs akcji narodowego ubezpieczyciela rośnie momentami 1,6%, ale nie to jest w tym momencie najciekawsze.
Dzięki temu, że w ostatnich tygodniach niedźwiedziom nie udało się zbyt daleko uciec na południe, dzisiejszy wzrost wystarcza do tego, aby realnie móc myśleć o przygotowaniach do przetestowania ATH z połowy września. Do tego poziomu brakuje zaledwie 40 groszy, czyli 0,5% wzrostu.
Na wykresie dziennym kurs akcji dwukrotnie od początku tygodnia testował poziom 50-dniowej średniej, ale w obu przypadkach zamknięcie sesji powyżej średniej świadczy o sile waloru.
Całkowity zwrot rynkowej oceny amerykańskich wyborów
Obecnie obserwujemy potężne odwrócenie trendu po wyborach. Kontrakty terminowe na amerykańskie akcje odrobiły wszystkie straty i wyszły na plus co oznacza, że początkowy wyraźny risk off okazał się powyborczą pułapką zastawioną na obóz niedźwiedzi.
Ten totalny zwrot skłania również pozostałe rynki do poszukiwania zmian w kierunku północnym, z czego korzystają europejskie indeksy. DAX rośnie już 1,3%, chyba ostatecznie wybija strefę oporu 25.800-25.900 pkt. i kieruje się w stronę ATH z końcówki sierpnia.
Inflacja w strefie euro za październik zgodna z oczekiwaniami
Według wstępnych danych stopa inflacji HICP w strefie euro wzrosła w październiku do 4% wobec 3,8% procent we wrześniu. Dane całkowicie pokrywają się z konsensusem oczekiwań. Jest to zarazem najwyższy odczyt inflacji od września 2023 roku.
Według wstępnych danych stopa inflacji HICP w strefie euro wzrosła w październiku do 4% wobec 3,8% procent we wrześniu. Dane całkowicie pokrywają się z konsensusem oczekiwań. Jest to zarazem najwyższy odczyt inflacji od września 2023 roku.
EBC prawdopodobnie będzie musiał podnieść stopy procentowe w grudniu
Europejski Bank Centralny prawdopodobnie podniesie koszt pieniądza w przyszłym miesiącu ze względu na pogarszające się perspektywy inflacyjne – uważa członek Rady Prezesów EBC, Joachim Nagel.
Powtarzające się gwałtowne wzrosty cen energii zwiększają ryzyko wystąpienia efektów wtórnych, wpływających na ceny innych dóbr i usług. Sytuacja ta uległa dalszemu pogorszeniu od czasu przedstawienia we wrześniu bazowych prognoz dotyczących cen konsumpcyjnych.
Nagel zaznaczył, że EBC podejmie decyzję w oparciu o nowe prognozy gospodarcze, jednak z dzisiejszej perspektywy podwyżka stóp procentowych wydaje się nieunikniona – chyba że perspektywy inflacyjne ulegną znaczącej poprawie.
Europejski Bank Centralny prawdopodobnie podniesie koszt pieniądza w przyszłym miesiącu ze względu na pogarszające się perspektywy inflacyjne – uważa członek Rady Prezesów EBC, Joachim Nagel.
Powtarzające się gwałtowne wzrosty cen energii zwiększają ryzyko wystąpienia efektów wtórnych, wpływających na ceny innych dóbr i usług. Sytuacja ta uległa dalszemu pogorszeniu od czasu przedstawienia we wrześniu bazowych prognoz dotyczących cen konsumpcyjnych.
Nagel zaznaczył, że EBC podejmie decyzję w oparciu o nowe prognozy gospodarcze, jednak z dzisiejszej perspektywy podwyżka stóp procentowych wydaje się nieunikniona – chyba że perspektywy inflacyjne ulegną znaczącej poprawie.
PMI dla usług w Wielkiej Brytanii najwyżej od lutego
Indeks PMI dla brytyjskiego sektora usług wzrósł w październiku do poziomu 52,8 pkt. z 52,1 pkt. we wrześniu.
Dane te wskazują na połączenie szybszego wzrostu produkcji oraz silniejszej presji cenowej w brytyjskim sektorze usług, co odzwierciedla tendencje obserwowane również w przemyśle. Sygnały te niemal przesądzają o podwyżce stóp procentowych przez Bank Anglii w listopadzie i zwiększają prawdopodobieństwo dalszego zaostrzania polityki pieniężnej w 2027 roku.
Indeks PMI dla brytyjskiego sektora usług wzrósł w październiku do poziomu 52,8 pkt. z 52,1 pkt. we wrześniu.
Dane te wskazują na połączenie szybszego wzrostu produkcji oraz silniejszej presji cenowej w brytyjskim sektorze usług, co odzwierciedla tendencje obserwowane również w przemyśle. Sygnały te niemal przesądzają o podwyżce stóp procentowych przez Bank Anglii w listopadzie i zwiększają prawdopodobieństwo dalszego zaostrzania polityki pieniężnej w 2027 roku.
Banki odzyskują blask
Wygląda na to, że ciężkie chwile dla sektora bankowego z przełomu tygodnia mogą być już za nami. Poprawa sentymentu na bankach widoczna było już w drugiej połowie wczorajszej sesji, co obecnie potwierdza wzrost kurs sektorowego benchmarku o 1,3%. Poprawa ta ma oczywiście duży pozytywny wpływ na cały rynek.
Na wykresie dziennym kurs WIG-Banki wraca powyżej średniej 50-dniowej po uprzedniej obronie wsparcia w rejonie 26.680 pkt. Pozytywne dla byków sygnały generują również oscylatory impetu, które wracają powyżej swoich poziomów neutralnych.
Wygląda na to, że ciężkie chwile dla sektora bankowego z przełomu tygodnia mogą być już za nami. Poprawa sentymentu na bankach widoczna było już w drugiej połowie wczorajszej sesji, co obecnie potwierdza wzrost kurs sektorowego benchmarku o 1,3%. Poprawa ta ma oczywiście duży pozytywny wpływ na cały rynek.
Na wykresie dziennym kurs WIG-Banki wraca powyżej średniej 50-dniowej po uprzedniej obronie wsparcia w rejonie 26.680 pkt. Pozytywne dla byków sygnały generują również oscylatory impetu, które wracają powyżej swoich poziomów neutralnych.
Spadek indeksu PMI dla usług strefy euro głębszy niż oczekiwano
Indeks S&P Global Eurozone Services PMI spadł w październiku 2026 r. do 51,7 pkt. z 53 pkt. w poprzednim miesiącu, plasując się poniżej oczekiwań rynkowych na poziomie 52,5 pkt. Wynik wskazuje na spowolnienie wzrostu w sektorze usług. Tempo tworzenia miejsc pracy spadło do najniższego poziomu od pięciu miesięcy, odzwierciedlając słabszy wzrost nowych zamówień i mniejszą presję na zdolność operacyjną.
Aktywność w sektorze usług we Francji ponownie spadła, a wzrost gospodarczy osłabił się również w innych częściach strefy euro. Inflacja kosztów nakładów w sektorze usług spadła, chociaż firmy borykały się z mniej korzystnymi perspektywami biznesowymi w związku ze spowolnieniem aktywności gospodarczej i utrzymującą się presją inflacyjną.
Indeks S&P Global Eurozone Services PMI spadł w październiku 2026 r. do 51,7 pkt. z 53 pkt. w poprzednim miesiącu, plasując się poniżej oczekiwań rynkowych na poziomie 52,5 pkt. Wynik wskazuje na spowolnienie wzrostu w sektorze usług. Tempo tworzenia miejsc pracy spadło do najniższego poziomu od pięciu miesięcy, odzwierciedlając słabszy wzrost nowych zamówień i mniejszą presję na zdolność operacyjną.
Aktywność w sektorze usług we Francji ponownie spadła, a wzrost gospodarczy osłabił się również w innych częściach strefy euro. Inflacja kosztów nakładów w sektorze usług spadła, chociaż firmy borykały się z mniej korzystnymi perspektywami biznesowymi w związku ze spowolnieniem aktywności gospodarczej i utrzymującą się presją inflacyjną.
Zwrot w górę na złocie i pozostałych metalach szlachetnych po zwycięstwie Demokratów w wyborach połówkowych
Cena złota powróciła powyżej poziom 4000 dolarów w obliczu spadku wartości dolara amerykańskiego oraz rentowności obligacji skarbowych USA. Notowania złota wzrosły nawet o 2,6%, osiągając 4040 dolarów za uncję. Sytuacja jest godna uwagi, gdyż to największy wzrost w ciągu dnia od sierpnia.
Srebro również zyskało na wartości, rosnąc o 4,3% do niemal 52 dolarów za uncję. Wyraźne wzrosty odnotowały także platyna i pallad.
Rajd ten nastąpił po zdecydowanym zwycięstwie Demokratów w amerykańskich wyborach środka kadencji. Rynki założyły, że większy paraliż polityczny może ograniczyć zdolność Trumpa do przeforsowania kolejnych planów wydatkowych, które zwiększyłyby deficyt budżetowy.
W rezultacie rentowności amerykańskich obligacji skarbowych spadły wzdłuż całej krzywej dochodowości, a indeks dolara amerykańskiego (US Dollar Index) obniżył się nawet o 0,4% , co jest największym spadkiem od dwóch miesięcy. Zjawiska te wsparły popyt na złoto (które nie przynosi odsetek) oraz sprawiły, że stało się ono tańsze dla nabywców zagranicznych.
Cena złota powróciła powyżej poziom 4000 dolarów w obliczu spadku wartości dolara amerykańskiego oraz rentowności obligacji skarbowych USA. Notowania złota wzrosły nawet o 2,6%, osiągając 4040 dolarów za uncję. Sytuacja jest godna uwagi, gdyż to największy wzrost w ciągu dnia od sierpnia.
Srebro również zyskało na wartości, rosnąc o 4,3% do niemal 52 dolarów za uncję. Wyraźne wzrosty odnotowały także platyna i pallad.
Rajd ten nastąpił po zdecydowanym zwycięstwie Demokratów w amerykańskich wyborach środka kadencji. Rynki założyły, że większy paraliż polityczny może ograniczyć zdolność Trumpa do przeforsowania kolejnych planów wydatkowych, które zwiększyłyby deficyt budżetowy.
W rezultacie rentowności amerykańskich obligacji skarbowych spadły wzdłuż całej krzywej dochodowości, a indeks dolara amerykańskiego (US Dollar Index) obniżył się nawet o 0,4% , co jest największym spadkiem od dwóch miesięcy. Zjawiska te wsparły popyt na złoto (które nie przynosi odsetek) oraz sprawiły, że stało się ono tańsze dla nabywców zagranicznych.
Odreagowanie KGHM na razie tylko jako ruch powrotny
Ciężkie chwile przeżywał wczoraj KGHM, kiedy kurs akcji tracił momentami 5,6% po piątkowym przełamaniu wsparcia w rejonie 290 zł. Walor był zdecydowanie najbardziej negatywnym bohaterem sesji w gronie blue chips. Dziś byki próbują odwrócić tę sytuację o 180 stopni i na razie to się udaje. Kurs akcji rośnie 3,2%, czyli najwięcej spośród komponentów WIG20 i też z największym pozytywnym wpływem na indeks przed PKO BP.
Na wykresie dziennym widoczne jest więc odbicie w górę, ale bez fajerwerków. Póki co można je traktować co najwyżej w kategoriach ruchu powrotnego do przełamanego wsparcia. Na większy zwrot w kierunku północnym na razie się nie zanosi m.in. przez fakt, że oscylatory impetu pozostają w negatywnym momentum bez żadnych pozytywnych dywergencji.
Ciężkie chwile przeżywał wczoraj KGHM, kiedy kurs akcji tracił momentami 5,6% po piątkowym przełamaniu wsparcia w rejonie 290 zł. Walor był zdecydowanie najbardziej negatywnym bohaterem sesji w gronie blue chips. Dziś byki próbują odwrócić tę sytuację o 180 stopni i na razie to się udaje. Kurs akcji rośnie 3,2%, czyli najwięcej spośród komponentów WIG20 i też z największym pozytywnym wpływem na indeks przed PKO BP.
Na wykresie dziennym widoczne jest więc odbicie w górę, ale bez fajerwerków. Póki co można je traktować co najwyżej w kategoriach ruchu powrotnego do przełamanego wsparcia. Na większy zwrot w kierunku północnym na razie się nie zanosi m.in. przez fakt, że oscylatory impetu pozostają w negatywnym momentum bez żadnych pozytywnych dywergencji.
Lekki wzrost DAX na poziomie oporu
Sytuacja w pierwszym fragmencie handlu na frankfurckiej giełdzie jest odmienna względem tego, co obserwujemy w Warszawie. Tamtejsze kontrakty przed startem rynku kasowego traciły, co obecnie wzrostem o 0,4% stara się negować DAX.
Tutaj zatem zmiany też nie są duże, więc także na wykresie dziennym indeksu na razie jest spokojnie. Kurs głównego benchmarku ponownie wywiera presję na strefę oporu 25.800-25.900 pkt., z którą mierzy się już piątą sesje z rzędu. Być może dziś doczekamy się jakiś rozstrzygnięć.
Sytuacja w pierwszym fragmencie handlu na frankfurckiej giełdzie jest odmienna względem tego, co obserwujemy w Warszawie. Tamtejsze kontrakty przed startem rynku kasowego traciły, co obecnie wzrostem o 0,4% stara się negować DAX.
Tutaj zatem zmiany też nie są duże, więc także na wykresie dziennym indeksu na razie jest spokojnie. Kurs głównego benchmarku ponownie wywiera presję na strefę oporu 25.800-25.900 pkt., z którą mierzy się już piątą sesje z rzędu. Być może dziś doczekamy się jakiś rozstrzygnięć.
WIG20 w dół w pierwszym fragmencie handlu
Pierwsze takty sesji kasowej na GPW nie potwierdzają wstępnego umiarkowanego optymizmu kontraktów. WIG20 traci zaraz po starcie ok. 0,4%, co wynika z dużej przewagi walorów zniżkujących 16:4. Wyraźnie zyskuje tylko odbijający KGHM.
Na wykresie dziennym benchmark ponownie próbuje uciec w dół z poziomu 50-dniowej średniej, co jednak powinno się spotkać z kontrą. Na razie te zmiany nie są duże.
Pierwsze takty sesji kasowej na GPW nie potwierdzają wstępnego umiarkowanego optymizmu kontraktów. WIG20 traci zaraz po starcie ok. 0,4%, co wynika z dużej przewagi walorów zniżkujących 16:4. Wyraźnie zyskuje tylko odbijający KGHM.
Na wykresie dziennym benchmark ponownie próbuje uciec w dół z poziomu 50-dniowej średniej, co jednak powinno się spotkać z kontrą. Na razie te zmiany nie są duże.
Nastroje na rynkach po zwycięstwie Demokratów w wyborach środka kadencji
W wyborach środka kadencji w USA Demokraci odnieśli zdecydowane zwycięstwo przejmując kluczowe miejsca w Kongresie dotychczas zajmowane przez Republikanów i odnosząc historyczne sukcesy w tradycyjnie konserwatywnych stanach. Wyniki te są poważną reprymendą dla prezydenta Donalda Trumpa.
Kontrakty na amerykańskie indeksy przyjmuję ten werdykt w sposób mieszany, ale z przewagą risk-off. Kontrakty na Dow Jones rosną ok. 0,2%, ale na S&P 500 tracą 0,3%, a na Nasdaq 100 zniżkują 0,6%. Słabsza postawa rynku technologicznego wynika z tego, że pod presją znalazły się akcje branży sztucznej inteligencji, ponieważ Demokraci postrzegani są jako zwolennicy moratoriów na centra danych, co może prowadzić do opóźnienia w realizacji projektów. Szczególnie nerwowo było nad ranem polskiego czasu, kiedy kontrakty na Nasdaq 100 traciły nawet 1,4%, po czym doszło do odrabiania strat.
W Europie zwycięstwo Demokratów przyjmowane jest spokojnie. Kontrakty na DAX tracą ok. 0,2%, a ich francuskie odpowiedniki zyskują ok. 0,1%. U nas kontrakty na WIG20 rosną po otwarciu rynku ok. 0,2%. Na wykresie godzinowym FW20Z2620 mamy próbę kontynuacji odbicia zainicjowanego w pierwszej fazie wczorajszej sesji.
W wyborach środka kadencji w USA Demokraci odnieśli zdecydowane zwycięstwo przejmując kluczowe miejsca w Kongresie dotychczas zajmowane przez Republikanów i odnosząc historyczne sukcesy w tradycyjnie konserwatywnych stanach. Wyniki te są poważną reprymendą dla prezydenta Donalda Trumpa.
Kontrakty na amerykańskie indeksy przyjmuję ten werdykt w sposób mieszany, ale z przewagą risk-off. Kontrakty na Dow Jones rosną ok. 0,2%, ale na S&P 500 tracą 0,3%, a na Nasdaq 100 zniżkują 0,6%. Słabsza postawa rynku technologicznego wynika z tego, że pod presją znalazły się akcje branży sztucznej inteligencji, ponieważ Demokraci postrzegani są jako zwolennicy moratoriów na centra danych, co może prowadzić do opóźnienia w realizacji projektów. Szczególnie nerwowo było nad ranem polskiego czasu, kiedy kontrakty na Nasdaq 100 traciły nawet 1,4%, po czym doszło do odrabiania strat.
W Europie zwycięstwo Demokratów przyjmowane jest spokojnie. Kontrakty na DAX tracą ok. 0,2%, a ich francuskie odpowiedniki zyskują ok. 0,1%. U nas kontrakty na WIG20 rosną po otwarciu rynku ok. 0,2%. Na wykresie godzinowym FW20Z2620 mamy próbę kontynuacji odbicia zainicjowanego w pierwszej fazie wczorajszej sesji.
Akcje spółek technologicznych rosną pomimo spadków notowań Apple
Akcje spółek technologicznych w USA przerwały serię trzech spadkowych sesji, podczas gdy uwaga inwestorów przesunęła się z wyników finansowych na wybory uzupełniające do Kongresu USA.
Indeks Nasdaq Composite wzrósł o 0,9%, notując pierwszy wzrost od zeszłej środy. Tendencja ta wpisuje się w historyczne zachowanie rynku w dniach wyborów uzupełniających. Indeks S&P 500, który wczoraj zyskał 0,4%, w przeszłości – począwszy od 1970 roku – osiągał w takich dniach średni wzrost na poziomie 0,44%.
Pozytywne nastroje na giełdzie wynikały częściowo ze wzrostów w sektorze półprzewodników. Akcje spółek Nvidia i Broadcom zyskały odpowiednio 2,3% oraz 3,1%, co pozwoliło złagodzić negatywny wpływ spadku notowań Apple na indeks Dow Jones Industrial Average. Akcje producenta iPhone’ów potaniały o 1,9% po tym, jak opublikowane po poniedziałkowej sesji wyniki kwartalne zasugerowały, że globalny niedobór układów pamięci może spowolnić tempo wzrostu firmy.
Kurs akcji Palantir spadł o 1,6% po publikacji raportu finansowego późnym wieczorem w poniedziałek. Z kolei po zamknięciu wtorkowych notowań wzrosły akcje AMD – spółka przedstawiła wyniki, w których zarówno sprzedaż, jak i zysk netto okazały się lepsze od oczekiwań Wall Street.
Jeśli chodzi o wybory, wczorajsze decyzje Amerykanów przy urnach przesądzą o tym, kto będzie kontrolował Kongres przez pozostałą część kadencji prezydenta Trumpa (rynki prognostyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo „podzielonego rządu”). Ceny ropy naftowej spadły, pogłębiając straty z poprzedniego dnia, po tym jak prezydent Trump zapowiedział, że do końca roku USA wstrzymają pomoc wojskową dla Izraela.
Akcje spółek technologicznych w USA przerwały serię trzech spadkowych sesji, podczas gdy uwaga inwestorów przesunęła się z wyników finansowych na wybory uzupełniające do Kongresu USA.
Indeks Nasdaq Composite wzrósł o 0,9%, notując pierwszy wzrost od zeszłej środy. Tendencja ta wpisuje się w historyczne zachowanie rynku w dniach wyborów uzupełniających. Indeks S&P 500, który wczoraj zyskał 0,4%, w przeszłości – począwszy od 1970 roku – osiągał w takich dniach średni wzrost na poziomie 0,44%.
Pozytywne nastroje na giełdzie wynikały częściowo ze wzrostów w sektorze półprzewodników. Akcje spółek Nvidia i Broadcom zyskały odpowiednio 2,3% oraz 3,1%, co pozwoliło złagodzić negatywny wpływ spadku notowań Apple na indeks Dow Jones Industrial Average. Akcje producenta iPhone’ów potaniały o 1,9% po tym, jak opublikowane po poniedziałkowej sesji wyniki kwartalne zasugerowały, że globalny niedobór układów pamięci może spowolnić tempo wzrostu firmy.
Kurs akcji Palantir spadł o 1,6% po publikacji raportu finansowego późnym wieczorem w poniedziałek. Z kolei po zamknięciu wtorkowych notowań wzrosły akcje AMD – spółka przedstawiła wyniki, w których zarówno sprzedaż, jak i zysk netto okazały się lepsze od oczekiwań Wall Street.
Jeśli chodzi o wybory, wczorajsze decyzje Amerykanów przy urnach przesądzą o tym, kto będzie kontrolował Kongres przez pozostałą część kadencji prezydenta Trumpa (rynki prognostyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo „podzielonego rządu”). Ceny ropy naftowej spadły, pogłębiając straty z poprzedniego dnia, po tym jak prezydent Trump zapowiedział, że do końca roku USA wstrzymają pomoc wojskową dla Izraela.
Mocny wzrost AMD w handlu po godzinach
Akcje Advanced Micro Devices zyskały 6,9% w handlu po godzinach po tym, jak spółka przedstawiła rekordowe wyniki za trzeci kwartał 2026 roku. Rezultaty te przerosły oczekiwania analityków w każdym kluczowym aspekcie, a prognoza przychodów na czwarty kwartał okazała się znacznie wyższa od założeń Wall Street.
Przychody w minionym kwartale wyniosły 13,4 mld USD, co oznacza wzrost o 45% w ujęciu rocznym i wynik lepszy od konsensusu rynkowego, który oscylował w granicach 13,06–13,09 mld USD. Zysk na akcję (w ujęciu non-GAAP) osiągnął 2,09 USD, wyraźnie przewyższając prognozowane 1,94–1,95 USD.
Szczególnie imponujący był wynik segmentu centrów danych (Data Center) – przychody wzrosły w nim o 97% rok do roku, do poziomu 8,5 mld USD, dzięki rekordowej sprzedaży akceleratorów AI z serii Instinct oraz procesorów serwerowych EPYC.
Prognozy na czwarty kwartał również wypadły bardzo korzystnie – przewidywane przychody są o około 770 mln USD wyższe od oczekiwań analityków. Potwierdza to tezę, że rozwój infrastruktury AI w AMD nabiera tempa, zamiast wyhamowywać.
Wyniki te pojawiły się w niezwykle istotnym momencie dla sektora półprzewodników. W tygodniach poprzedzających publikację raportu akcje AMD straciły około 29% w stosunku do swojego 52-tygodniowego maksimum wynoszącego 658,52 USD.
Akcje Advanced Micro Devices zyskały 6,9% w handlu po godzinach po tym, jak spółka przedstawiła rekordowe wyniki za trzeci kwartał 2026 roku. Rezultaty te przerosły oczekiwania analityków w każdym kluczowym aspekcie, a prognoza przychodów na czwarty kwartał okazała się znacznie wyższa od założeń Wall Street.
Przychody w minionym kwartale wyniosły 13,4 mld USD, co oznacza wzrost o 45% w ujęciu rocznym i wynik lepszy od konsensusu rynkowego, który oscylował w granicach 13,06–13,09 mld USD. Zysk na akcję (w ujęciu non-GAAP) osiągnął 2,09 USD, wyraźnie przewyższając prognozowane 1,94–1,95 USD.
Szczególnie imponujący był wynik segmentu centrów danych (Data Center) – przychody wzrosły w nim o 97% rok do roku, do poziomu 8,5 mld USD, dzięki rekordowej sprzedaży akceleratorów AI z serii Instinct oraz procesorów serwerowych EPYC.
Prognozy na czwarty kwartał również wypadły bardzo korzystnie – przewidywane przychody są o około 770 mln USD wyższe od oczekiwań analityków. Potwierdza to tezę, że rozwój infrastruktury AI w AMD nabiera tempa, zamiast wyhamowywać.
Wyniki te pojawiły się w niezwykle istotnym momencie dla sektora półprzewodników. W tygodniach poprzedzających publikację raportu akcje AMD straciły około 29% w stosunku do swojego 52-tygodniowego maksimum wynoszącego 658,52 USD.
Makro – środa
Dzisiejszy kalendarz makro ponownie przybiera spore rozmiary, na co główny wpływ ma druga odsłona indeksów PMI. Tym razem poznamy odczyty z sektora usług. Poza tym inwestorzy zostaną wyposażeni w szereg innych publikacji. Na co zatem zwrócić dziś uwagę? Przede wszystkim na:
Decyzja RPP ws. stóp procentowych w Polsce (godzina jak zawsze nieznana)
Indeksy PMI/ISM dla sektora usług za październik (cały dzień)
Inflacja HICP ze strefy euro za październik (11:00)
Raport ADP z USA za październik (14:15)
Indeks ISM dla usług z USA za październik (16:00)
Wyniki finansowe przed sesją na Wall Street podają m.in. Novo Nordiks, Uber Technologies oraz Datadogs. Po sesji swoimi osiągnięciami pochwalą tacy emitenci jak: Arm Holdings, Qualcomm, AppLovin oraz MercadoLibre.
Dzisiejszy kalendarz makro ponownie przybiera spore rozmiary, na co główny wpływ ma druga odsłona indeksów PMI. Tym razem poznamy odczyty z sektora usług. Poza tym inwestorzy zostaną wyposażeni w szereg innych publikacji. Na co zatem zwrócić dziś uwagę? Przede wszystkim na:
Decyzja RPP ws. stóp procentowych w Polsce (godzina jak zawsze nieznana)
Indeksy PMI/ISM dla sektora usług za październik (cały dzień)
Inflacja HICP ze strefy euro za październik (11:00)
Raport ADP z USA za październik (14:15)
Indeks ISM dla usług z USA za październik (16:00)
Wyniki finansowe przed sesją na Wall Street podają m.in. Novo Nordiks, Uber Technologies oraz Datadogs. Po sesji swoimi osiągnięciami pochwalą tacy emitenci jak: Arm Holdings, Qualcomm, AppLovin oraz MercadoLibre.
WIG20 ponownie w dół, ale wsparcie wytrzymało
Za nami trzecia z rzędu spadkowa sesja w wykonaniu WIG20. Jak na razie dynamika tego osuwania maleje, bo w piątek mieliśmy -2,4%, wczoraj -0,68%, a dziś już tylko połowa z tego, czyli -0,34%. Różnica jest też taka, że dziś wreszcie szliśmy mniej więcej równo z rynkami europejskimi, a nawet minimalnie lepiej, skoro DAX zakończył sesję 0,45% pod kreską.
Handel na GPW rozwijał się w podobnym stylu co wczoraj. Początek spokojny, nawet z próbą wyjścia na plus (zabrakło pięciu punktów), po czym zwrot w dół z pogłębieniem przeceny względem poprzedniej sesji i w ostatniej fazie odrobienie znacznej części wcześniejszych strat.
Rynek oczywiście pozostaje pod presją sytuacji wewnętrznej w kraju, która cały czas eskaluje i wyjścia z tego stanu nie widać. Jedyną dobrą, ale ważną wiadomością było dzisiejsze ustąpienie premiera w sprawie NBP polegające na podpisaniu wniosku prezydenta o powołanie czterech nowych członków władz banku, co pomagało bankom i od południa także złotemu.
Liderami w gronie blue chips był właśnie sektor bankowy, który po dwóch ciężkich sesjach dziś najbardziej wspierał indeks WIG20. Na pierwszych trzech miejscach w rankingu pozytywnego wpływu na indeks są dziś Pekao (+2,96%), PKO BP (+1,18%) oraz Erste (+1%). Liderami w szeregach hamulcowych byki KGHM (-4,34%), Allegro (-2,73%) oraz LPP (-2,89%).
WIG20 po pierwszej godzinie sesji tracił nawet 1,7%. Późniejsza odbudowa banków i kilku innych spółek pozwoliła ostatecznie zmniejszyć skalę spadku do zaledwie 0,34%. Z tego też powodu sytuacja techniczna benchmarku nie zmieniła się. W tym zakresie najważniejszą informacją dnia jest fakt, że wsparcie tuż poniżej poziomu 4100 pkt. obroniło się, a kurs zamknięcia utrzymuje bezpośredni kontakt ze swoją 50-dniową średnią. Te dwie okoliczności sprawiają, że na razie nie ma sygnałów zmiany dotychczasowego trendu wzrostowego.
Za nami trzecia z rzędu spadkowa sesja w wykonaniu WIG20. Jak na razie dynamika tego osuwania maleje, bo w piątek mieliśmy -2,4%, wczoraj -0,68%, a dziś już tylko połowa z tego, czyli -0,34%. Różnica jest też taka, że dziś wreszcie szliśmy mniej więcej równo z rynkami europejskimi, a nawet minimalnie lepiej, skoro DAX zakończył sesję 0,45% pod kreską.
Handel na GPW rozwijał się w podobnym stylu co wczoraj. Początek spokojny, nawet z próbą wyjścia na plus (zabrakło pięciu punktów), po czym zwrot w dół z pogłębieniem przeceny względem poprzedniej sesji i w ostatniej fazie odrobienie znacznej części wcześniejszych strat.
Rynek oczywiście pozostaje pod presją sytuacji wewnętrznej w kraju, która cały czas eskaluje i wyjścia z tego stanu nie widać. Jedyną dobrą, ale ważną wiadomością było dzisiejsze ustąpienie premiera w sprawie NBP polegające na podpisaniu wniosku prezydenta o powołanie czterech nowych członków władz banku, co pomagało bankom i od południa także złotemu.
Liderami w gronie blue chips był właśnie sektor bankowy, który po dwóch ciężkich sesjach dziś najbardziej wspierał indeks WIG20. Na pierwszych trzech miejscach w rankingu pozytywnego wpływu na indeks są dziś Pekao (+2,96%), PKO BP (+1,18%) oraz Erste (+1%). Liderami w szeregach hamulcowych byki KGHM (-4,34%), Allegro (-2,73%) oraz LPP (-2,89%).
WIG20 po pierwszej godzinie sesji tracił nawet 1,7%. Późniejsza odbudowa banków i kilku innych spółek pozwoliła ostatecznie zmniejszyć skalę spadku do zaledwie 0,34%. Z tego też powodu sytuacja techniczna benchmarku nie zmieniła się. W tym zakresie najważniejszą informacją dnia jest fakt, że wsparcie tuż poniżej poziomu 4100 pkt. obroniło się, a kurs zamknięcia utrzymuje bezpośredni kontakt ze swoją 50-dniową średnią. Te dwie okoliczności sprawiają, że na razie nie ma sygnałów zmiany dotychczasowego trendu wzrostowego.
Lepsze dane o zamówieniach w USA
We wrześniu nowe zamówienia na towary wyprodukowane w USA wzrosły o 1,8% w ujęciu miesięcznym, po skorygowanym wzroście o 0,3% w sierpniu, co znacząco przewyższyło oczekiwania rynku zakładające wzrost na poziomie 1,2%.
Był to najsilniejszy wzrost zamówień przemysłowych od kwietnia, napędzany przede wszystkim skokiem o 4,6% w kategorii sprzętu transportowego, w tym gwałtownym wzrostem o 28,3% w segmencie samolotów cywilnych i części do nich.
Zamówienia na samoloty wojskowe i części wzrosły o 5,8%, podczas gdy zamówienia na pojazdy silnikowe zwiększyły się nieznacznie – o 0,1%, a zamówienia na statki i łodzie spadły aż o 9,9%. Odnotowano również wzrost popytu na maszyny (1,5%), komputery i wyroby elektroniczne (0,8%), wyroby metalowe (0,5%) oraz metale podstawowe (0,4%).
Z kolei zamówienia na urządzenia elektryczne, sprzęt AGD i komponenty spadły o 0,3%. Po wyłączeniu sektora transportowego zamówienia przemysłowe wzrosły o 1,3%, a po wyłączeniu sektora obronnego – o 2,0%, co wskazuje na szerzej zakrojoną siłę popytu w sektorze produkcyjnym.
We wrześniu nowe zamówienia na towary wyprodukowane w USA wzrosły o 1,8% w ujęciu miesięcznym, po skorygowanym wzroście o 0,3% w sierpniu, co znacząco przewyższyło oczekiwania rynku zakładające wzrost na poziomie 1,2%.
Był to najsilniejszy wzrost zamówień przemysłowych od kwietnia, napędzany przede wszystkim skokiem o 4,6% w kategorii sprzętu transportowego, w tym gwałtownym wzrostem o 28,3% w segmencie samolotów cywilnych i części do nich.
Zamówienia na samoloty wojskowe i części wzrosły o 5,8%, podczas gdy zamówienia na pojazdy silnikowe zwiększyły się nieznacznie – o 0,1%, a zamówienia na statki i łodzie spadły aż o 9,9%. Odnotowano również wzrost popytu na maszyny (1,5%), komputery i wyroby elektroniczne (0,8%), wyroby metalowe (0,5%) oraz metale podstawowe (0,4%).
Z kolei zamówienia na urządzenia elektryczne, sprzęt AGD i komponenty spadły o 0,3%. Po wyłączeniu sektora transportowego zamówienia przemysłowe wzrosły o 1,3%, a po wyłączeniu sektora obronnego – o 2,0%, co wskazuje na szerzej zakrojoną siłę popytu w sektorze produkcyjnym.
Liczba wakatów wg JOLTS powyżej oczekiwań
We wrześniu liczba wakatów w USA wzrosła o 333 tys., osiągając poziom 7,523 mln. Wynik ten – po korekcie danych za sierpień w górę do poziomu 7,190 mln – okazał się wyższy od prognozowanych 7,10 mln.
Wzrost liczby ofert pracy odnotowano w sektorach usług profesjonalnych i biznesowych (+106 tys.), administracji stanowej i lokalnej (z wyłączeniem edukacji; +104 tys.), przetwórstwa przemysłowego (+54 tys.), budownictwa (+36 tys.) oraz handlu hurtowego (+21 tys.).
W ujęciu regionalnym liczba wakatów wzrosła na północnym wschodzie (o 49 tys.), na środkowym zachodzie (o 90 tys.) oraz na zachodzie (o 244 tys.), natomiast spadła na południu (o 49 tys.). Liczba nowo zatrudnionych oraz łączna liczba odejść z pracy pozostały na zbliżonym poziomie, wynosząc odpowiednio 5,4 mln i 5,3 mln. W ramach ogólnej liczby odejść wzrosła liczba osób rezygnujących z pracy z własnej inicjatywy (3,4 mln), podczas gdy liczba zwolnień (1,6 mln) pozostała niemal bez zmian.
We wrześniu liczba wakatów w USA wzrosła o 333 tys., osiągając poziom 7,523 mln. Wynik ten – po korekcie danych za sierpień w górę do poziomu 7,190 mln – okazał się wyższy od prognozowanych 7,10 mln.
Wzrost liczby ofert pracy odnotowano w sektorach usług profesjonalnych i biznesowych (+106 tys.), administracji stanowej i lokalnej (z wyłączeniem edukacji; +104 tys.), przetwórstwa przemysłowego (+54 tys.), budownictwa (+36 tys.) oraz handlu hurtowego (+21 tys.).
W ujęciu regionalnym liczba wakatów wzrosła na północnym wschodzie (o 49 tys.), na środkowym zachodzie (o 90 tys.) oraz na zachodzie (o 244 tys.), natomiast spadła na południu (o 49 tys.). Liczba nowo zatrudnionych oraz łączna liczba odejść z pracy pozostały na zbliżonym poziomie, wynosząc odpowiednio 5,4 mln i 5,3 mln. W ramach ogólnej liczby odejść wzrosła liczba osób rezygnujących z pracy z własnej inicjatywy (3,4 mln), podczas gdy liczba zwolnień (1,6 mln) pozostała niemal bez zmian.
Orlen wciąż w zawieszeniu na poziomie wsparcia
Niewyjaśniona pozostaje sytuacja techniczna Orlenu. Kurs akcji zszedł rano na chwilę do poziomu najniższego od 2 października, jednak w kolejnych godzinach handlu, także obecnie oscyluje wokół poziomu neutralnego.
W konsekwencji na wykresie dziennym jest to jego przyspawanie do wsparcia w rejonie 145 zł, więc sytuacja techniczna jest mocna niejasna. Przechylenie się w którąkolwiek ze stron może mieć znaczenie dla całego rynku.
Niewyjaśniona pozostaje sytuacja techniczna Orlenu. Kurs akcji zszedł rano na chwilę do poziomu najniższego od 2 października, jednak w kolejnych godzinach handlu, także obecnie oscyluje wokół poziomu neutralnego.
W konsekwencji na wykresie dziennym jest to jego przyspawanie do wsparcia w rejonie 145 zł, więc sytuacja techniczna jest mocna niejasna. Przechylenie się w którąkolwiek ze stron może mieć znaczenie dla całego rynku.
Fundusze hedgingowe wycofują się z inwestycji w rekordowym tempie
Według danych Morgan Stanley, fundusze hedgingowe po raz pierwszy od początku 2023 roku ograniczyły swoje zaangażowanie w sektor AI poniżej poziomu neutralnego. Działania te wpisują się w szerszy trend: od czerwca fundusze hedgingowe zmniejszyły swoje łączne zaangażowanie (pozycje długie i krótkie) na globalnych rynkach akcji o 8%. Jest to najdłuższy w historii okres tak znaczącej redukcji pozycji.
Największe cięcia dotknęły hyperscalerów czyli wielkich dostawców usług chmrowych, ale także sektory energetyczny, materiałowy oraz nieruchomości. Obecnie od 35% do 40% funduszy hedgingowych (stosujących strategie długie/krótkie) osiąga od początku roku wyniki zerowe lub ujemne.
Jednocześnie sześciomiesięczna korelacja między spółkami wchodzącymi w skład indeksu S&P 500 spadła poniżej 10%, osiągając rekordowo niski poziom. Świadczy to o tym, jak niezależnie od siebie poruszają się poszczególne akcje w ramach indeksu.
Rosnące rozbieżności na rynku uwidoczniły się w czwartek. Indeks S&P 500 zakończył dzień spadkiem, mimo że ponad 80% spółek wchodzących w jego skład zyskało na wartości. Była to pierwsza taka sesja w ciągu niemal 40 lat, dla których dostępne są dane.
Fundusze hedgingowe redukują swoje zaangażowanie w rekordowym tempie. Niewykluczone jednak, że czeka nas jeszcze fala wyprzedaży.
Według danych Morgan Stanley, fundusze hedgingowe po raz pierwszy od początku 2023 roku ograniczyły swoje zaangażowanie w sektor AI poniżej poziomu neutralnego. Działania te wpisują się w szerszy trend: od czerwca fundusze hedgingowe zmniejszyły swoje łączne zaangażowanie (pozycje długie i krótkie) na globalnych rynkach akcji o 8%. Jest to najdłuższy w historii okres tak znaczącej redukcji pozycji.
Największe cięcia dotknęły hyperscalerów czyli wielkich dostawców usług chmrowych, ale także sektory energetyczny, materiałowy oraz nieruchomości. Obecnie od 35% do 40% funduszy hedgingowych (stosujących strategie długie/krótkie) osiąga od początku roku wyniki zerowe lub ujemne.
Jednocześnie sześciomiesięczna korelacja między spółkami wchodzącymi w skład indeksu S&P 500 spadła poniżej 10%, osiągając rekordowo niski poziom. Świadczy to o tym, jak niezależnie od siebie poruszają się poszczególne akcje w ramach indeksu.
Rosnące rozbieżności na rynku uwidoczniły się w czwartek. Indeks S&P 500 zakończył dzień spadkiem, mimo że ponad 80% spółek wchodzących w jego skład zyskało na wartości. Była to pierwsza taka sesja w ciągu niemal 40 lat, dla których dostępne są dane.
Fundusze hedgingowe redukują swoje zaangażowanie w rekordowym tempie. Niewykluczone jednak, że czeka nas jeszcze fala wyprzedaży.
Próba obrony wsparcia na Pekao
Po dwóch ciężkich dniach dla sektora bankowego na horyzoncie rysuje się odreagowanie. Trudno oszacować w jakim stopniu pomaga w tym zmiana decyzji premiera, który ogłosił dziś, że złożył kontrasygnatę pod postanowieniem prezydenta o powołaniu czterech nowych członków zarządu NBP, co powinno pozwolić uniknąć potencjalnego paraliżu kluczowych funkcji banku centralnego.
Na tę chwilę największym beneficjantem rysującego się odbicia jest Pekao. Kurs akcji banku rośnie ponad 2% i jest na dobrej drodze do przerwania przeceny zainicjowanej w piątek. Na wykresie dziennym widać też wyraźną próbę obrony wsparcia w rejonie 250 zł. Poziom ten staje się obecnie istotny w krótkim terminie. Jego ewentualne przełamanie mogłoby skierować rynek w stronę rosnącej linii trendu prowadzonej od września 2025 roku oraz średniej SMA200.
Po dwóch ciężkich dniach dla sektora bankowego na horyzoncie rysuje się odreagowanie. Trudno oszacować w jakim stopniu pomaga w tym zmiana decyzji premiera, który ogłosił dziś, że złożył kontrasygnatę pod postanowieniem prezydenta o powołaniu czterech nowych członków zarządu NBP, co powinno pozwolić uniknąć potencjalnego paraliżu kluczowych funkcji banku centralnego.
Na tę chwilę największym beneficjantem rysującego się odbicia jest Pekao. Kurs akcji banku rośnie ponad 2% i jest na dobrej drodze do przerwania przeceny zainicjowanej w piątek. Na wykresie dziennym widać też wyraźną próbę obrony wsparcia w rejonie 250 zł. Poziom ten staje się obecnie istotny w krótkim terminie. Jego ewentualne przełamanie mogłoby skierować rynek w stronę rosnącej linii trendu prowadzonej od września 2025 roku oraz średniej SMA200.
Akcje Shopify spadły o 19% w handlu przed sesją
W handlu Pre Open akcje Shopify spadły o ponad 19%. Obecnie tracą 15,6%. Spółka oferująca oprogramowanie dla e-commerce przedstawiła wyniki za trzeci kwartał, w których przychody osiągnęły jedynie poziom oczekiwań, natomiast wskaźnik wartości sprzedanych towarów (GMV) oraz przychody z subskrypcji okazały się niższe od prognoz.
Skorygowany zysk na akcję wyniósł 0,49 USD, przewyższając oczekiwania analityków na poziomie 0,47 USD. Przychody wzrosły o 32% w ujęciu rocznym, osiągając 3,74 mld USD, co jest zgodne z konsensusem rynkowym.
W handlu Pre Open akcje Shopify spadły o ponad 19%. Obecnie tracą 15,6%. Spółka oferująca oprogramowanie dla e-commerce przedstawiła wyniki za trzeci kwartał, w których przychody osiągnęły jedynie poziom oczekiwań, natomiast wskaźnik wartości sprzedanych towarów (GMV) oraz przychody z subskrypcji okazały się niższe od prognoz.
Skorygowany zysk na akcję wyniósł 0,49 USD, przewyższając oczekiwania analityków na poziomie 0,47 USD. Przychody wzrosły o 32% w ujęciu rocznym, osiągając 3,74 mld USD, co jest zgodne z konsensusem rynkowym.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.