Finansowa Forteca – Czy warto kupić książkę Marcina Iwucia?

opublikowano: 04 listopada 2020

[Uwaga – przy zamówieniu do 10 grudnia, obowiązują Dni Darmowej Dostawy na książkę Finansowa Forteca. Poniżej znajdziesz naszą recenzję tej pozycji i specjalny link. Jeśli zdecydujesz się na zakup przez niego, to dodatkowo od DNA otrzymasz prezent do zakupu]

Czas zajrzeć do naszej finansowej biblioteczki i omówić całkiem świeżą pozycję – „Finansowa Forteca” napisanej przez Marcina Iwucia z bloga Finanse Bardzo Osobiste.

Może i moja opinia nie jest do końca obiektywna, bo już na samym początku tej książki Marcin zaskoczył mnie podziękowaniami za mój mały wkład w pomoc do powstania tej pozycji. Oczywiście polegał on tylko na przeczytaniu pierwszej wersji książki i zgłoszeniu swoich uwag, ale strasznie mi miło, że Marcin wymienił mnie jako jedna z osób w swoich podziękowaniach, a skoro czytałem i pierwszą i końcową wersję Finansowej Fortecy, to mam dość dobry ogląd tego, co można znaleźć w tej książce. Czy warto ją kupić? Zdecydowanie tak!

Zanim jednak przejdę do tego, co w Finansowej Fortecy jest według mnie najlepsze, to tak jak Marcin miał niespodziankę dla mnie, tak my będziemy mieć niespodziankę dla wszystkich, którzy zdecydują się kupić tę książkę bezpośrednio przez ten link.

Jak ktoś jeszcze nie wie, to tak wygląda Marcin Iwuć

Jak ktoś jeszcze nie wie, to tak wygląda Marcin Iwuć

Przeniesie Cię on na stronę Finansowej Fortecy i jeśli wtedy zdecydujesz się na jej zakup, to od DNA dostaniesz dodatkowo 6 specjalnych webinarów:

  • Czym są akcje i jak w nie inwestować?
  • Czym są obligacje i jak w nie inwestować
  • Gotówka jako klasa aktywów
  • Podstawy inwestowania w surowce i nieruchomości
  • Cykle koniunkturalne
  • 5 wskazówek jak być lepszym inwestorem

Wystarczy, że po zakupie prześlesz na adres biuro@dnarynkow.pl potwierdzenie dokonanego zakupy, a my zajmiemy się resztą 🙂 Musisz jedynie pamiętać, że tylko kliknięcie w ten link sprawi, że będziemy w stanie potwierdzić Twój zakup i przekazać Ci webinary. Trwają one łącznie około 3 godzin i na pewno dobrze zapełnią Ci czas oczekiwania na dostawę książki 🙂

Wolisz oglądać? Tu znajdziesz recenzję książki w formie wideo

O czym jest Finansowa Forteca?

Najkrócej mówiąc, książka Marcina to pozycja o podejściu do inwestowania. Te trzy słowa najlepiej opisują całą zawartość tej ponad 800-stronicowej pozycji. Całość podzielona jest na cztery części, z których pierwsze dwie to solidna dawka wiedzy i merytoryki, trzecia część to głównie odpowiedzi na zebrane przez Marcina pytania o jego widzów i czytelników, a ostatnia część to tak naprawdę element dla najbardziej dociekliwych czytelników. Są tam poruszane najtrudniejsze kwestie, których zrozumienie nie jest jednak niezbędne do przyswojenia wszystkiego innego.

Marcin przedstawia w niej swoją koncepcję trzech portfeli inwestycyjnych, które powinien mieć każdy inwestor. Wyróżnia wśród nich;

  • cytadelę, czyli naszą poduszkę bezpieczeństwa, która ma nas chronić niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz.
  • mury obronne, które są naszym portfelem długoterminowym.
  • wojsko, czyli portfel mocno agresywny, który ma nam zapewnić jak największe stopy zwrotu

Cała książka opiera się w zasadzie na tłumaczeniu, jak powinien działać każdy z tych portfeli, jak je zbudować, czy jaką strategię przyjąć na każdy z nich. Nie chcę tutaj omawiać tego w szczegółach, bo książka i tak zrobi to lepiej niż gdyby starać się zmieścić tę wiedzę w jakimś krótkim streszczeniu czy podsumowaniu. Te trzy portfele zobaczysz zresztą już na okładce Finansowej Fortecy.

Okładka Finansowej Fortecy

Okładka Finansowej Fortecy

Dla kogo będzie to dobra książka?

Książka jest napisana tak, że każdy wyniesie z niej coś dla siebie, chociaż zdecydowanie jest to pozycja nakierowana głównie do osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z inwestycjami. Jeżeli nic na ten temat nie wiesz, nigdy nie miałeś styczności z inwestowaniem albo nawet coś tam zacząłeś, ale szybko się zniechęciłeś lub po prostu zabrakło Ci czasu, to jesteś wręcz modelowym czytelnikiem Finansowej Fortecy. Książka jest napisana bardzo prostym językiem, który tłumaczy wszystkie zagadnienia w bardzo przystępny sposób. Jednak nawet jeśli jesteś bardziej doświadczonym inwestorem, to i tak myślę, że będziesz w stanie wyciągnąć z książki Marcina albo kilka elementów, które będą dla Ciebie nowe, albo sporo wiedzy z ostatniej części książki, o której wspominałem jako tej „dla dociekliwych”.

Czy opisane w Finansowej Fortecy porady sprawdzą się dla tych, którzy chcą budować swoje portfele z milionów złotych? Jak najbardziej, bo Marcin koncentruje się na takich portfelach, w które śmiało można zainwestować parę milionów złotych. Jednak jeśli jesteś dopiero na początku tej drogi i masz w swoim portfelu nawet kilka tysięcy złotych, to oczywiście nie zastosujesz wszystkich rad i wszystkich możliwości dla siebie, ale część już tak i dzięki temu wykonasz swój pierwszy krok w stronę inwestycji. Dlatego też również dla osób z mniejszym kapitałem, Finansowa Forteca będzie przydatna.

Plusy i minusy Finansowej Fortecy

Powtórzę tu jeszcze raz, że to naprawdę bardzo, bardzo kompleksowa pozycja. Ponad 800 stron materiału, który zgodnie z tym, co sam przyznaje Marcin, powstawał przez ponad 2 lata! Książka ma też bardzo warsztatowe podejście do tematu inwestowania. Po każdym rozdziale znajdziesz pytania, dzięki którym na pewno będziesz w stanie zdefiniować siebie jako inwestora. Łatwiej zidentyfikujesz, na czym Ci zależy, co może Ci się przydać i jak to wykorzystać.

Wiedza, którą przedstawiono w Finansowej Fortecy, jest ponadczasowa. Treści są uniwersalne i spokojnie będą aktualne jeszcze przez kilka lat. Nie ma tu w ogóle informacji o tym, co w tej chwili dzieje się na świecie i to dobrze, bo nie od tego taka książka powinna być. No i jeszcze jeden element, może i nie z gatunku najważniejszych, ale nie sposób nie zauważyć, że książka jest naprawdę ładna. Czapki z głów dla grafika, bo i układ stron i dobór kolorów i format, wszystko świetnie ze sobą współgra. Widać, że płacimy za coś naprawdę solidnego.

I tu płynnie można przejść do jednej z wad Finansowej Fortecy, bo na pewno obiektywnie można przyznać, że jak na książkę jest droga. W tej chwili kosztuje 89 zł i jak na pozycje książkowe to jednak dość sporo, co może odstraszyć część osób. To prawda, ale z drugiej strony jeśli pomyśleć o tym, ile wydajemy na różnego rodzaju pierdoły, to te dziewięć dych za dobrą książkę z takim przeznaczeniem wydaje się być sensowną inwestycją.

Niektórym osobom na pewno przeszkadzać będzie to, że z Finansowej Fortecy nie dowiesz się co kupić teraz i w co zainwestować dziś, żeby zarobić jak najszybciej. W książce nie ma żadnego Świętego Graala inwestowania. Zresztą warto pamiętać o tym, że nigdzie takiego po prostu nie ma. Nigdzie.

Myśl o książce Marcina jak o murach Konstantynopola. Zostały wzniesione, żeby służyć przez lata, a nie na moment. Nie znajdziesz tu również konkretnej strategii idealnej dla siebie. Sytuacja każdej osoby jest inna i nie jest możliwe, żeby w ogólnodostępnej pozycji odnieść się do wszystkich możliwych scenariuszy. Znajdziesz tu, co prawda parę przykładów gotowych strategii inwestycyjnych, które możesz zaadoptować dla siebie w zależności od tego, jak długi masz horyzont inwestycyjny, czy jakie ryzyko jesteś skłonny zaakceptować. Pamiętaj tylko, że to ogólne przykłady. Idealną strategię dla siebie musisz ułożyć sam albo w indywidualnych konsultacjach ze specjalistami.

Czy warto kupić Finansową Fortecę?

Tak jak już wspomniałem na początku, pewnie daleko mi w tym przypadku do obiektywizmu, ale to po prostu bardzo dobra książka. Tylko i aż tyle. Polecam ją każdemu, kto ma lub chciałby mieć cokolwiek wspólnego z inwestowaniem. To spokojnie książką, którą możecie kupić sobie, nastolatkowi, czy mamie pod choinkę. Napisana w taki sposób, że nikt nie powinien mieć problemu z jej zrozumieniem. Czy warto kupić Finansową Fortecę Marcina? Zdecydowanie tak.

I na pewno warto to zrobić klikając ten link , a potem wysłać nam na biuro@dnarynkow.pl potwierdzenie zamówienia. Przypominam, że dostaniesz wtedy od nas jako dodatkowy prezent wspomniane 6 webinarów 🙂

Do zarobienia!
Paweł Cymcyk

48
2

Powiedz nam czy podobał Ci się ten materiał

48
2


Przeczytaj także:

Ankieta

Czy zapiszesz się na debiut Answear.com

  • Tak, zapisuję się
  • Zapisałbym się, ale redukcja...
  • Nie, bo to słaby interes

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy: