Czy warto inwestować w obce waluty?

Jeśli zarabiasz w polskich złotych, żyjesz za polskie złote, a do tego oszczędzasz i inwestujesz tylko w polskich złotych, to może wydaje Ci się, że jesteś bezpieczny, ale tak naprawdę jesteś narażony na ryzyko walutowe. Zupełnie niepotrzebnie. Jak to w ogóle możliwe i dlaczego koniecznie powinieneś unikać takiej sytuacji? O tym jak i dlaczego inwestować w obce waluty będzie dokładnie w tym materiale.

Czego dowiesz się z materiału?Powiązane wpisy
Dlaczego warto się dywersyfikować walutowo?https://dnarynkow.pl/jaki-bedzie-kurs-dolara-euro-czy-franka-trzy-proste-triki-na-przewidzenie-waluty/
W jakie waluty warto inwestowaćhttps://dnarynkow.pl/w-jakiej-walucie-warto-oszczedzac-w-czym-trzymac-pieniadze-euro-dolar-a-moze-cos-innego/

Otwórz konto w Portu i wykorzystaj możliwości, jakie daje automatyzacja inwestowania z robo-doradcą! Możesz zacząć już od 100 złotych!

Link do otwarcia konta: https://www.portu.pl/?reference=dnarynkow&a_box=hkr5k5wn

Czy warto posiadać obce waluty?

Każdy z nas powinien posiadać obce waluty w swoim inwestycyjnym portfelu. Chodzi jednak o sensowne obce waluty. Jeśli wymieniłeś połowę swojego majątku na turecką lirę, argentyńskie peso, czy dolara Zimbabwe i sądzisz, że już „po robocie”, to…

No właśnie. Znajdziesz już u mnie materiał o tym w jakiej walucie warto oszczędzać? O tym, czy lepiej wybrać dolary, czy euro, a może jeszcze coś innego? Tymczasem sporo z was pytało, dlaczego to w ogóle jest istotne? Czemu nie mogę sobie po prostu zarabiać w złotych, oszczędzać w złotych i żyć za złote.

To nie tak, że nie możesz. Oczywiście że możesz. Po prostu nie myśl, że jesteś wtedy wolny od ryzyka walutowego. Ryzykujesz o wiele bardziej niż ktoś posiadający ekspozycję na kilka walut. Mój cały majątek rozdzielony jest na złote, dolary i euro, mniej więcej w proporcjach 50% – 35% – 15%.

Moim celem nie jest tutaj sianie paniki czy rzucanie prognozami o bankructwie Polski i nic nie wartym złotym. Nic takiego się nie wydarzy. Budowa całego swojego portfela i majątku w oparciu o walutę krajową i wybrane waluty główne, to po prostu element zdrowego podejścia do zarządzania własnym majątkiem.

Obce waluty dadzą lepsze zyski

Alokacja wielowalutowa utrzymywana latami zwiększy efektywność twojego inwestowania lub oszczędzania. Dotyczy to zresztą nie tylko Polski. Firma Schroders sprawdziła, jak radziłby sobie klasyczny portfel inwestycyjny 60:40, gdzie 60% stanowią światowe akcje, a 40% amerykańskie obligacje, gdybyśmy tylko do takiego portfela dodali jeszcze koszyk obcych walut.

Takie „koszyki walutowe” zapewniają skuteczną dywersyfikację portfela w różnych środowiskach rynkowych. Efekty okazały się jednoznacznie pozytywne dla całego portfela, który dla analogicznego poziomu ryzyka, za każdym razem dawał delikatnie lepszą stopę zwrotu.

Zwiększenie relacji zwrotu do ryzyka w portfelu multi-asset 60:40 poprzez włączenie koszyków walutowych

Zwiększenie relacji zwrotu do ryzyka w portfelu multi-asset 60:40 poprzez włączenie koszyków walutowych

Taki wzrost efektywności dla portfela może wynikać głównie z faktu, że waluty są w stanie oferować kompletnie niezależny strumień dodatkowej gotówki. Jeśli utrzymujesz gotówkę wyłącznie w polskiej walucie, to będziesz w 100% narażony na wszystkie potencjalne problemy polskiej gospodarki. Gdy inflacja w 2022 rosła do 18%, kurs złotego osłabił się w stosunku do dolara o ponad 15% w dużym stopniu zabezpieczają część majątku przed dewaluacją.

Oczywiście działa to w dwie strony. Gdy później gospodarki się uspokoiły, a inflacja w Polsce spadła do niższym poziomów niż nawet w USA, to i złoty umocnił się stosunku do dolara o niemal 20%. Rozłożenie majątku na koszyk walut zapewnia jednak więcej krótkoterminowego spokoju i pozwala zmniejszyć trochę emocji przy podejmowaniu szybkich nieprzemyślanych decyzji.

Ty też jesteś narażony na ryzyko walutowe

Do dziś pamiętam obrazki kolejek przed kantorami walutowymi po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę. Owczy pęd nie był w tym wypadku dobrym doradcą. Przypomnienie sobie o tym, że majątek powinien być dywersyfikowany walutowo w chwilach rynkowych napięć i tzw. stress-testów będzie praktycznie zawsze prowadził do emocjonalnej decyzji, a emocje to w tym wypadku najgorszy doradca. Znaczenie posiadania różnych walut w portfelu w ostatnich latach tylko rośnie i potwierdzają to badania.

Udział całkowitego ryzyka w inwestycjach międzynarodowych wynikających z waluty konsekwentnie wzrasta. Jeśli spojrzymy na rynek cofając się o 20 – 30, to zobaczymy, że około 25% całkowitego ryzyka inwestycyjnego pochodziło ze składnika walutowego.

W ciągu ostatnich lat ten odsetek całkowitego ryzyka wynikającego z waluty wzrósł do solidnych ponad 30%. Biorąc to pod uwagę, trzeba mieć świadomość, że coraz ważniejsze staje się koncentrowanie uwagi na ryzyku i odpowiednie zarządzanie nim.

Ryzyko walutowe jako % całkowitego ryzyka portfela: Indeks MSCI World ex-US

Ryzyko walutowe jako % całkowitego ryzyka portfela: Indeks MSCI World ex-US

Niezmiennie jednym ze sposobów na zarządzanie rynkowym ryzykiem pozostaje dywersyfikacja. W tym wypadku dywersyfikacja walutowa i podobnie jak w przypadku innych rynków nie chodzi o to, żeby przesadzić i raptem inwestować w 20 różnych walutach świata. O znaczeniu dywersyfikacji, ale jednoczesnym przestrzeganiu przed przesadną dywersyfikacją dowiesz się z materiału, który możesz znaleźć tutaj.

Jak możesz zarabiać na obcych walutach?

Inwestowanie w obce waluty nie musi ograniczać się do tego, że idziesz do kantoru, wymieniasz część oszczędności na 5 tysięcy dolarów i jesteś zadowolony. Wartość każdej waluty w czasie będzie się dewaluowała. Inflacja w jakimś stopniu dotyka każdą gospodarkę, a siła nabywcza spada w czasie. Dlatego też sama wymiana złotego na obcą walutę to trochę za mało.

Siła nabywcza 1 dolara na przestrzeni lat

Siła nabywcza 1 dolara na przestrzeni lat

Trzeba jeszcze coś z tą walutą zrobić. W tym wypadku możliwości jest dziś masa. Wiele osób zapomina, że już samo kupowanie zagranicznych akcji, obligacji czy innych instrumentów jest de facto ekspozycją na obce waluty.

Sam mówiąc o podziale swojego majątku na koszyk walut nie mam na myśli, że na koncie w banku trzymam 50% złotych, 35% dolarów i 15% euro. Mój własny „koszyk walutowy” jest więc w zasadzie ekspozycją na zagraniczne rynki akcji.

Gdy kupujesz indeks S&P500 albo akcje Apple, czy Amazona, to kupujesz je za dolary, a ich wartość wyrażona jest w dolarze. Będziesz więc zarabiać albo tracić zarówno na tym, jak same akcje Apple zmienią swoją wartość, ale też na tym, jak zmieni się w tym czasie kurs dolara do złotego.

Rezerwa inwestycyjna Portu

Obce waluty można też bez problemu inwestować przez najprostsze nawet lokaty, lub jak nazywa się to w przypadku Portu „rezerwy inwestycyjne”. W obecnym świecie podwyższonych stóp procentowych nawet gotówka utrzymywane w jednej z głównych obcych walut potrafi dla Ciebie zarabiać.

Rezerwa inwestycyjna, jaką daje Portu można traktować jak taki ekwiwalent lepszej lokaty walutowej. Dlaczego lepszej? Bo gotówka pracuje, a i tak jest dostępna pod ręką. Możesz ją w dowolnej chwili wypłacić i mieć na koncie do 10 dni. Nie ma też na niej żadnego limitu. Jeśli chcesz „zaparkować” w ten sposób nawet 100 tysięcy euro – nie ma z tym żadnego problemu. W przypadku waluty euro taka rezerwa oprocentowana jest na 3,5% rocznie. Dla porównania może pokażmy, jakie oprocentowanie dają lokaty walutowe w euro w standardowych bankach.

Lokata standardowa EURO ALIOR BANK
Lokata standardowa EURO BOŚ BANK
Lokata standardowa EURO LOV BANK

To taki produkt, który sprawdza się albo dla inwestorów, którzy akurat chcą poczekać na jakieś rynkowe okazje, albo dla osób, które wciąż nie chcą odważyć się wejść na rynek akcji i uważają, że to nie jest coś dla nich. W przypadku Portu, pieniądze odkładane na rezerwie inwestycyjnej są objęte gwarancjami bankowymi do 100 tysięcy euro, więc możesz spać spokojnie i przy okazji ochronić swój koszyk zagranicznych walut przed inflacją.

Naprawdę warto rozbudować swój portfel o koszyk zagranicznych walut i dywersyfikować w ten sposób swój majątek. Nie chodzi o to, że zarabiając, żyjąc i oszczędzając w polskim złotym narażasz się na katastrofę. Po prostu ograniczasz sobie szansę na wyższy zysk swojego portfela w długim okresie.

Otwórz konto w Portu i wykorzystaj możliwości, jakie daje automatyzacja inwestowania z robo-doradcą! Możesz zacząć już od 100 złotych!

Link do otwarcia konta: https://www.portu.pl/?reference=dnarynkow&a_box=hkr5k5wn

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    67
    5
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments