Czemu w kółko kupujesz te same spółki?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś kupić akcję pewnej spółki m.in. dlatego, że już kiedyś znajdywały się one u Ciebie w portfelu? A może zastanawiałeś się kiedyś nad inwestycją w nowe rzeczy (np. kryptowaluty), ale na drodze analizy okazało się, że aby dobrze zrozumieć zasady ich funkcjonowania, potrzebujesz poświęcić na to wiele czasu, więc uznałeś taką inwestycję za „zbyt ryzykowną”? Być może nie tak dawno towarzyszyło Ci uczucie w pracy albo w domu, że wykonujesz znacznie więcej obowiązków niż pozostali członkowie zespołu?

Zakładam, że powyższe sytuacje nie są Ci obce. Większość z nas miała wówczas do czynienia z błędem poznawczym zwanym – heurystyką dostępności. Dlaczego myślimy w tym zakresie w podobny sposób i jak możemy przenieść to na inwestycje? Na początek pochylmy się wspólnie nad pewnym zadaniem. Wybierzmy sobie losowo 10 spółek notowanych na GPW.

  • Allegro
  • CCC
  • JSW
  • KGHM
  • PKO BP
  • Pekao
  • Santander
  • PZU
  • TPE
  • PGE

Spróbuj oszacować, ile portfeli dwu i ośmio-elementowych jesteś w stanie stworzyć z powyższych akcji.

  • Ilość portfeli 2-elementowych (w których znajdują się tylko 2 spółki) = ?
  • Ilość portfeli 8-elementowych (w których znajduje się 8 spółek) = ?

Oszacowałeś? W takim razie, jeżeli uważasz, że portfeli 2 – elementowych jest więcej niż tych ośmio – elementowych, to myślisz podobnie jak zdecydowana większość ludzi i wpadłeś w pułapkę, zwaną właśnie heurystyką dostępności. W przeprowadzonych badaniach średnia wartość udzielanych odpowiedzi przez ankietowanych to:

  • Ilość portfeli 2-elementowych = 70
  • Ilość portfeli 8-elementowych = 20

Tymczasem poprawna odpowiedź to 45. W obu przypadkach.

Gdyby to była sprawa życia i śmierci, to zapewne każdy na spokojnie przypomniałby sobie lub poznał wzory z kombinatoryki, rozpisał zadanie na kartce i udzielił poprawnej odpowiedzi. W codziennym życiu, co jest zrozumiałe, nie wykorzystujemy całej swojej uwagi do każdego zadania, które aktualnie wykonujemy, a na pewne bodźce reagujemy natychmiastowo, instynktownie. Kiedy ktoś zatrąbi, najpierw odruchowo obrócimy naszą głowę w kierunku źródła hałasu, a dopiero później pomyślimy sobie „po co trąbisz?”. Takie skrótowe myślenie (heurystyki) są w życiu niezbędne do przeżycia, jak pisze Profesor Robert Zajonc – królik, który właśnie spotkał na swojej drodze węża, nie będzie analizował struktury pasków na jego grzbiecie, żeby wiedzieć, z kim ma do czynienia. Aby ratować skórę, da nogę i dlatego przeżyje. To taki prezent, jaki otrzymaliśmy w spadku od naszej Cioci Ewolucji.

Podczas pewnego badania poproszono studentów, aby wymienili 6 sytuacji, w których zachowali się asertywnie a następnie ocenili w jakim stopniu są oni osobami asertywnymi. Większość badanych, nie ma problemu aby wymienić z własnego życia 6 takich przykładów. Następnie pewną część z nich, poproszono o wymienienie aż 12 takich sytuacji. Większość osób napotyka trudności w przypomnieniu sobie takiej liczby sytuacji a przeskok między 6 a 12 uznają za znaczący, dlatego muszą poświęcić temu zadaniu więcej czasu i uwagi. W związku z tym osoby, które przed chwilą z trudnością przypomniały sobie aż 12 swoich asertywnych zachowań oceniają siebie za MNIEJ asertywnych niż osoby, które przytoczyły tylko 6 takich sytuacji.

Podczas badań zadano również małżonkom szereg pytań dotyczących funkcjonowania ich związków. Dotyczyło podziału obowiązków domowych. Myślę, że sami możemy również przeprowadzić takie badanie wśród swojego najbliższego otoczenia.

Na ile procentowo oceniasz swój wkład w wykonywanie poniższych obowiązków domowych? (Podaj odpowiedź w procentach od 0 do 100%)

  • szykowanie posiłków
  • dbanie o czystość mieszkania
  • wynoszenie śmieci
  • inicjowanie randek/spotkań ze znajomymi
  • wychodzenie z psem

Powyższe pytania możemy oczywiście zmodyfikować, tak aby dały nam miarodajne rezultaty.

Wyniki badań były jednoznaczne. Domownicy mocno zawyżają własny wkład w wykonywanie obowiązków domowych, a suma procentowych odpowiedzi z reguły była wyższa niż 100%. Błąd dostępności jest tutaj wyraźny – lepiej pamiętamy te czynności domowe, które sami wykonujemy. Zapewne nieraz mieliśmy wrażenie, że wykonujemy znacznie więcej obowiązków w domu czy w pracy, niż nasi współtowarzysze. Często takie uczucia są źródłem konfliktów, dlatego warto w takiej sytuacji pamiętać, że podobne uczucie towarzyszy większości osób z naszego środowiska.

Również jako inwestorzy niestety nie jesteśmy w stanie całkowicie pozbyć się takich odruchów. Dlatego ważne jest, aby wiedzieć o ich istnieniu i funkcjonowaniu, a ponieważ błędy takie są obecne u każdego uczestnika rynku, to wiedza o tym, jakie emocje dominują w danej chwili na rynku mogą okazać się dla naszego portfela kluczowe i użyteczne.

Heurystyka dostępności to błąd poznawczy, podczas którego szacujemy prawdopodobieństwo wystąpienia jakiegoś zdarzenia, w zależności od trudności, z jakim to zdarzenie możemy sobie wyobrazić/przypomnieć. Wróćmy teraz do początku i zerknijmy na to zadanie raz jeszcze. W związku z tym, że dużo łatwiej jest nam wyobrazić sobie 2-elementowe portfele, niż 8-elementowe, dlatego częściej przeszacowujemy ilość kombinacji portfeli 2 spółek i zaniżamy ilość kombinacji portfela składających się z 8 spółek. Idąc dalej, analizując ceny akcji spółek sprzedających akcesoria wojskowe, widać (zarówno po cenie, jak i wolumenie), że mało kto przewidywał scenariusz inwazji rosyjskich wojsk na Ukrainę.

Ceny akcji polskiej spółki LUBAWA, zajmującej się produkcją i sprzedażą akcesoriów wojennych. Stan na 4.03.2022.

Ceny akcji polskiej spółki LUBAWA, zajmującej się produkcją i sprzedażą akcesoriów wojennych. Stan na 4.03.2022.

Ceny akcji polskiej spółki Protektor, zajmującej się produkcją i sprzedażą specjalistycznego obuwia wykorzystywanego m.in. w wojsku. Stan na 4.03.2022.

Ceny akcji polskiej spółki Protektor, zajmującej się produkcją i sprzedażą specjalistycznego obuwia wykorzystywanego m.in. w wojsku. Stan na 4.03.2022.

Heurystyka dostępności powoduje, że wydarzenia, do których trudniej nam sięgnąć pamięcią uznajemy za bardzo mało prawdopodobne lub niemożliwe. Większość z nas (na szczęście) zna klimat wojenny jedynie z filmów i opowiadań, w konsekwencji odruchowo zaniżamy prawdopodobieństwo jego zaistnienia. Dzisiaj niestety, kiedy za naszą wschodnia granicą codziennie mają miejsce takie sceny, to wielu inwestorów dostrzega już zagrożenie wynikające z eskalacji konfliktu i chcąc załapać się na „dołek” w rozpoczynającym się gwałtownym trendzie wzrostowym, kupują na wyścigi akcje spółek „wojskowych”.

Z oczywistych względów, wiadomości docierające do nas z radia, telewizji czy social mediów przepełnione są kolejnymi doniesieniami z frontu na terenie Ukrainy. W środowisku jednolitej tematyki informacyjnej, inwestor musi uważać na błąd, w którym przeszacowuje prawdopodobieństwo kontynuacji obecnego stanu rzeczy, a heurystyka dostępności zaburza rzeczywisty obraz sytuacji. Dobrym przykładem takiej sytuacji jest czarny koń (złoty byk?) 2020 roku – Mercator Medical. Podczas pandemii Covid-19, producent akcesoriów medycznych odnotował wzrost popytu na swoje produkty, a ceny akcji poszybowały do gigantycznych poziomów, powiększając tym samym kapitalizację spółki. Od początku 2020 roku był to wzrost 35 – krotny. Niestety pomimo pozytywnych sygnałów płynących z samej spółki, jak również sprzyjającemu otoczeniu medialnemu, popyt na produkty spółki nie był w stanie ustabilizować się na wysokich poziomach, a kurs akcji zaczął zawracać.

Ceny akcji polskiej spółki Mercator Medical, zajmującej się produkcją i sprzedażą specjalistycznego sprzętu medycznego, w tym jednorazowych nitrylowych rękawiczek. Stan na 4.03.2022

Ceny akcji polskiej spółki Mercator Medical, zajmującej się produkcją i sprzedażą specjalistycznego sprzętu medycznego, w tym jednorazowych nitrylowych rękawiczek. Stan na 4.03.2022

W efekcie większość inwestorów wpada w następujące pułapki:

  • Dostępność związana z doświadczeniem – mają większe zaufanie do tych rzeczy, z którymi w przeszłości mieli już styczność. Większość kupuje w kółko te same instrumenty, uważając że inwestycja w to, co zna, cechuje się mniejszym ryzykiem, niż alternatywa, z którą nie mieli wcześniej do czynienia. Nie zauważając tego, że poprzednie doświadczenia mogą być wyłącznie dziełem przypadku.
  • Dostępność związana z pamięcią – im szybciej i łatwiej możemy przypomnieć sobie dane wydarzenie z przeszłości, tym bardziej dostępne są dla nas te informacje.

Jako inwestor staraj się być tego świadomym. Handlowanie kółkami na tych samych podmiotach tylko dlatego, że np. nieznany Ci rynek NewConnect z miejsca traktujesz jako „ściemę” naturalnie ogranicza Twoje możliwości inwestycyjne. Warto być otwartym na wszystkie inwestycyjne okazje.

Do zarobienia,
Andrzej Wodecki

46
2

Oceń materiał!

46
2


Przeczytaj również:

Ankieta

Ile razy FED podniesie stopy w roku 2022?

  • Max 2
  • 3-4
  • Ponad 4

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Najwyżej oceniane: