Wstęp
Jeden z głównych czynników proinflacyjnych właśnie zaczyna słabnąć. Mowa o poprawiających się łańcuchach dostaw. Po wybuchu pandemii w 2020 roku zewsząd docierały do nas informacje, że dużym problemem są zerwane łańcuchy dostaw. Rzeczywiście firmy miały problemy z logistyką. Sytuacja wraca jednak z każdym miesiącem do normy, a problemy logistyczne ustępują. Zgodnie z najnowszymi odczytami indeksu stworzonego przez Oxford Economics, sytuacja z łańcuchami dostaw jest najlepsza od początku tego roku. Spadkowy trend wskaźnika sugeruje bliższy niż dalszy całkowity powrót do normalności.
Odczyty indeksu Oxford US supply - strain
Największy wpływ na spadek w ostatnich miesiącach mają elementy związane z transportem. O problemach z frachtem wspominali nawet wiele razy bankierzy centralni tłumacząc częściowo inflację. Ten kozioł ofiarny niedługo przestanie działać, bo poniższy wykres dobrze pokazuje z jak dynamicznym spadkiem cen frachtu mamy do czynienia.
Ceny przewozu kontenera z Chin do USA i do Europy drogą morską
Te spadki mogłyby być jeszcze bardziej dynamiczne. Chińska polityka Zero – Covid od czasu do czasu blokuje jednak funkcjonowanie portów przez lokalne lockdowny. takie zamykanie gospodarki utrudnia funkcjonowanie armatorom, ale nie potrwa wiecznie., a wraz dalszą stabilizacją dalej stabilizować będą się globalne łańcuchy logistyczne. Czasy problemów logistycznych dobiegają końca, ale na pewno dla obrony tej hipotezy warto patrzeć na to, co robią chińskie władze
Do zarobienia,
Karol Badowski
Oglądaj też: Czy to już koniec spadków na giełdzie? [Merytorycznie o Giełdzie]









