Bessa na rynkach już się skończyła

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

05 gru 20226 min czytania

Wstęp

Gdy 25 października 2022 roku publikowałem materiał „Bessa skończy się za chwilę”, to część (większość) z odbiorców pozostawała mocno sceptyczna. Tymczasem od tamtego momentu minęło blisko 6 tygodni, a praktycznie wszystkie indeksy zaliczyły godne pozazdroszczenia wzrosty. Polski WIG podrósł od tamtego momentu ponad 20%, niemiecki DAX ponad 15%, a amerykański S&P500 około 10%. Nieźle jak na zaledwie 6 tygodni. Wielu obstawiało i dalej obstawia, że to tylko pułapka i zaraz ponownie wrócimy do wielkich spadków. Bessa już jednak się skończyła. Warto uświadomić to sobie jak najszybciej.

Obejrzyj wideo lub przeczytaj tekst niżej

Bessa podczas dezinflacji jest trudna

Można próbować dalej zaklinać rzeczywistość, ale fakty są takie, że bessa i jej największy dołek są już za nami. Przynajmniej wszystko na to wskazuje. NIE oznacza to, że od tego momentu rynki będą tylko rosnąć. Oczywiście może być tak, że rynki spadną po ostatnim wzrostach. Czy jednak w tym cyklu jest szansa, że spadną one poniżej swoich dotychczasowych dołków? Wątpię. Najlepszy czas na kupowanie już był, swoją drogą niedługo przed wspomnianym materiałem z 25 października, ale to nie oznacza, że obecny czas jest zły.

Zakładam, że już nikt nie ma wątpliwości odnośnie do tego, że znajduje się w fazie dezinflacji, a więc spadającego tempa inflacji. Mamy ją zarówno w USA, jak i już w części krajów europejskich. Nawet w Polsce czekała nas ostatnio inflacyjna niespodzianka i odczyt na poziomie 17.4%, co było o pół punktu procentowego niższe od dotychczasowego szczytu sprzed miesiąca.

Tymczasem statystycznie to właśnie okres dezinflacji jest najlepszym okresem dla rynków akcji. Jeśli popatrzymy na dane dla amerykańskiego rynku akcji za ostatnie blisko 100 lat, to widać, że tamtejsze indeksy radzą sobie o wiele lepiej właśnie w czasie spadającej inflacji. W przypadku okresów spadającej inflacji średnia roczna stopa zwrotu z amerykańskiego rynku akcji wyniosła w podanym okresie 14.7% w porównaniu ze średnią 5.5% dla okresów rosnącej inflacji. Różnica godna uwagi.

Wyniki indeksu S&P500 podczas dezinflacji i inflacji

Pewnie znajdzie się zaraz jakiś uparciuch, który powie, że dzielenie inflacji na spadającą i rosnącą, to trochę uproszczenie. W takim wypadku spieszę z prezentacją danych zagregowanych na bazie lat 1872 – 2018 dla rynków, gdzie inflacja podzielona jest na aż cztery reżimy. Wyczerpują one pełne spektrum tego, co może się z inflacją dziać. Albo jest wysoka i rośnie lub spada, albo jest niska i rośnie lub spada. Dziś jesteśmy w świecie, w którym jest wysoka i spada, co miało miejsce przez 30% wszystkich badanych lat. Nie jest to więc wybitnie wyjątkowa sytuacja. Jednocześnie wciąż taka, w której akcje radzą sobie najlepiej ze wszystkich inflacyjnych reżimów.

Wyniki indeksu akcji w różnych scenariuszach inflacji

Najbardziej oczekiwana recesja w historii

Dezinflacja, dezinflacją, ale przecież czeka nas wielka recesja, jakiej jeszcze świat nie widział od czasu 1928 roku. Przynajmniej to można wywnioskować z większości wpisów starających się przewidywać przyszły rok. Faktycznie spodziewałbym się, że 2023 rok będzie trudniejszy gospodarczo niż 2022. Poziom wyczekiwania przez profesjonalistów recesji jest dziś największy w historii badań prowadzonych przez FED. Krzywa rentowności również jednoznacznie zapowiada recesję na kolejny rok. Czy jednak faktycznie mamy oczekiwać wielkiej recesji, jakiej nikt nie widział? No tutaj jestem raczej sceptyczny. Rynek pracy już powinien przynajmniej dawać jakieś znaki nadchodzącej katastrofy, pomimo że jest jednym z najbardziej opóźnionych. Ten jednak trzyma się naprawdę mocno.

Prawdopodobieństwo recesji w 2023 roku według prognostów

Bazowym rynkowym scenariuszem pozostaje sytuacja, w której 2023 to wzrost gospodarczy poniżej normy, a inflacja powyżej normy. Co do tego faktycznie nikt chyba nie ma już wątpliwości, ale to wcale nie oznacza załamania na rynku akcji. Recesja gospodarcza jest bowiem dyskontowana przez rynki zanim faktycznie da się we znaki innym.

Zwróćmy uwagę na te cztery przykłady z lat 1990, 2008 oraz 2020. Pokazują one, jak w przypadku każdej z tych recesji zachowywał się PKB (żółty), indeks S&P500 (kreski), rynek pracy (fiolet) oraz zyski firm (różowy).

Czy recesja to zawsze bessa?

W każdym wypadku najpierw przypadał dołek na rynku akcji, potem dołek gospodarki, potem dołek rynku pracy, a potem dołek na zyskach firm. Ciężko odmówić sensu takiej kolejności. Początkowo problemy dyskontowane są przez giełdę, gdy te nastąpią i znajdą odzwierciedlenie w PKB. Jest to później widoczne w gorszych wynikach firma za kolejne kwartały. Tak było, tak jest i tak zapewne będzie, o ile świat gospodarczy nie wywróci się do góry nogami.

Bessa a dobre dane gospodarcze

Rynki reagują wciąż na dobre dane gospodarcze z niesmakiem. Myśląc, że w efekcie stopy procentowe będą utrzymywane wysoko przez długi czas, albo będą jeszcze wyższe niż obecnie zapowiadane. FED jednak dość klarownie i jasno komunikuje się już od dłuższego czasu odnośnie do stóp procentowych. W grudniu podwyżka o 50 punktów bazowych. Docelowo podwyżki możliwe jeszcze w pierwszym kwartale 2023 i to by było na tyle. Jeśli więc bazowym założeniem nie jest utrzymanie się inflacji na trwale podwyższonych poziomach (a dla mnie nie jest), to dobre dziś dane gospodarcze powinny być odczytywane jako po prostu „dobre”, bo zmniejszają szansę na mocniejszą recesję.

Swoją drogą według analizy samego FED New York, około 40% z ostatnich szczytów inflacyjnych było opóźnionym wpływem problemów z łańcuchami logistycznymi nawarstwionymi z czasów COVID. To czynnik, który nie miał nic wspólnego ze stopami procentowymi czy bilansem FED. Dziś problemy z logistyką i łańcuchami dostaw są melodią przeszłości. Indeks dostaw prowadzony przez FED Kansas City zanurkował z maksimum wszechczasów do minimum wszechczasów.

Globalne łańcuchy logistyczne już bardzo poluzowane

Do tego dołóżmy kolejne badanie innych ekonomistów z FED San Francisco i FED Kansas City. Podsumowują oni, że po dodaniu tych zmiennych wrześniowe stopy na poziomie 3%-3.25% są ekwiwalentem realnego 5.25%. Po listopadowej podwyżce o 75 punktów bazowych, dawałoby to nam stopy z realnym wpływem na gospodarkę na poziomie około 6%.

Ile naprawdę wynoszą stopy procentowe w USA

Jeśli więc sam FED rozumie, że spora część inflacji wynikała z czynnika podażowego, który zniknął, a obecny poziom stóp jest realnie o wiele wyższy, niż po prostu poziom stóp, to nie przekonuje mnie założenie, że dobre dane gospodarcze, są de facto złe dla rynków. Dziś nie powinniśmy już martwić się inflacją, a potencjalną recesją. Im więc lepsze dane gospodarcze dziś, tym lepiej dla gospodarki i tym lepiej dla rynków. Nawet jeśli w pierwszym odruchu mają one dalej tendencję do odwrotnej reakcji.

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Hossa zmienia silnik_ WIG20 kontra S&P 500
Rynki i makro

Przez 4 lata GPW pokonała USA. Teraz role się odwrócą

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

08 paź 2026
Złoto i srebro w rafinerii
Popularne
Rynki i makro

Złoto czy srebro? Większość inwestorów nie rozumie różnicy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

07 paź 2026
brazylia
PremiumPopularne
Rynki i makro

Brazylijskie akcje eksplodowały po wyborach. Czy to dopiero początek?

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

05 paź 2026
Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło
Popularne
Rynki i makro

Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Brexit miał ograniczyć imigrację Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!
Popularne
Rynki i makro

Brexit miał ograniczyć imigrację? Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

23 wrz 2026
10% szans, że AI zniszczy świat Ta panika to polityczna ustawka!
Popularne
Rynki i makro

10% szans, że AI zniszczy świat? Ta panika to polityczna ustawka!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

18 wrz 2026
Wszyscy boja się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inczaej
Popularne
Rynki i makro

Wszyscy boją się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inaczej

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

14 wrz 2026
Koniec gospodarki tylko dla bogatych. Giełda jeszcze tego nie widzi
Popularne
Rynki i makro

Koniec gospodarki tylko dla bogatych? Giełda jeszcze tego nie widzi

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 sie 2026
Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć
Popularne
Rynki i makro

Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

27 sie 2026
Fed podniesie stopy i zabije hossę! Dane mówią coś innego
Rynki i makro

Fed podniesie stopy i zabije hossę? Dane mówią coś innego

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

21 sie 2026
Zobacz centrum wiedzy