Bessa skończy się za chwilę

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

25 paź 20226 min czytania

Wstęp

Swój ostatni szczyt indeks WIG zaliczył na poziomie 75 018 punktów i miało to miejsce dokładnie ósmego listopada. Mamy więc na liczniku prawie rok bessy na polskim rynku akcji, ale nie tylko na naszym. Nasdaq wyznaczył swój szczyt 22 listopada na poziomie 16 212 punktów, a S&P500 czwartego stycznia na poziomie 4818. Podobnie było z DAX, rynkiem krypto, czy obligacjami. Strach sprzedaje się lepiej, ale na rynku jest sporo danych i statystyk, które mówią, że bessa skończy się za chwilę.

John Templeton powiedział niegdyś słowa, które powinien mieć w głowie każdy inwestor. Zacytuję: Rynek byka rodzi się w pesymizmie, rośnie na sceptycyzmie, dojrzewa w optymizmie i umiera w euforii. Ile to rynkowej prawdy można zawrzeć w jednym prostym zdaniu.

Ogólnie należę do grona inwestorów, którzy uważają, że nigdy nie należy wychodzić z rynku. Zwłaszcza z rynku akcji. Nigdy nie wiesz, co będzie na rynkach jutro. Nikt nie wymyślił jednak bardziej skutecznego sposobu zarabiania na rynkach, niż wydłużenie horyzontu inwestycyjnego.

Obejrzyj wideo lub przeczytaj tekst niżej

Rynek byka rodzi się w pesymizmie

Tak wygląda prawdopodobieństwo uzyskania pozytywnych i negatywnych stóp zwrotu dla indeksu S&P500 w różnych interwałach czasowych, zmierzone na bazie lat 1926 – 2015. Jestem przekonany, że nawet przy rozwinięciu tego do 2022 roku statystyka niewiele się zmieni. Wnioski tymczasem są jednoznaczne. Patrząc na stopę zwrotu jutrzejszą, szanse mamy zbliżone do rzutu monetą. Oczywiście w długim terminie więcej dni będzie miało pozytywną stopę zwrotu, ale jeśli chodzi o jutrzejszy? Zamknij oczy i strzel. Stracisz mniej czasu, a efekt będzie podobny.

Jednocześnie im dłuższy nasz horyzont, tym szansa na osiągnięcie pozytywnej stopy zwrotu w danym interwale tylko rośnie. W zasadzie od 5-letniego horyzontu trzeba naprawdę mieć pecha, żeby na rynku nie zarobić, a i najwięksi pechowcy w końcu wyjdą na swoje.

Jednocześnie jednak jestem mocno przekonany, że Ci którzy zdecydują się na zakupy dziś będą mieli powody do zadowolenia nawet w stosunkowo krótkim 12-miesięcznym horyzoncie. Dlaczego? No i tutaj wracam do słów Templetona. Rynek byka rodzi się w pesymizmie, a tak silnego nie mieliśmy od BARDZO dawna.

Ankieta prowadzona wśród Amerykańskiego Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych nie pozostawia tu wątpliwości. Odsetek ulicznych niedźwiedzi sięga dziś prawie 61%. Mieści się to w TOP 5 najgorszych odczytów w historii tego badania prowadzonego od ponad 30 lat. Fatalny sentyment inwestorów indywidualnych i bessa idą oczywiście ze sobą w parze, ale też często zbiegają się z rynkowymi odbiciami.

Spójrzmy na różnice pomiędzy odsetkiem byków, a niedźwiedzi (w badaniu można też być neutralnym). Ta również jest dziś tak gigantyczna, jak ostatnio w szczycie globalnego kryzysu finansowego.

Jeszcze do niedawna można było zarzucać, że sentyment nie jest odzwierciedlany w ucieczce inwestorów z rynku. Kiedyś było to niezłym wyznacznikiem rynkowej paniki i tego, jak wygląda bessa. Myślę, że gigantyczne odpływy ogólnie z rynku akcji na skutek paniki będą sukcesywnie słabsze przez silniejszy udział inwestowania pasywnego. Jeśli jednak już spojrzeć na to, jakie są kroczące napływy inwestorów przy kupowaniu poszczególnych akcji, to kolejny element układanki pasuje. Ta miara pokazuje bowiem, że ucieczka z poszczególnych akcji jest już większa, niż w panice koronawirusa.

Nie tylko inwestorzy indywidualni są spanikowani

Ulica na pewno więc czuje się kiepsko i szuka bezpieczeństwa oraz stabilizacji. Okazuje się, że ostatnio mocno rosną napływy od indywidualnych do funduszy rynku… pieniężnego. Faktycznie po podwyżkach stóp procentowych w USA, te fundusze zaczęły stanowić jakąś alternatywę. Nigdy jednak nie będzie to alternatywa, na której da się zarabiać sensownie w długim terminie. Tymczasem skumulowany napływ inwestorów indywidualnych do tych funduszy od czerwca 2022 przekroczył już 100 miliardów dolarów. Jednocześnie inwestorzy instytucjonalni z tego samego rynku funduszy pieniężnych… wychodzą.

Ci sami inwestorzy instytucjonalni według comiesięcznej ankiety Bank Of America też daleko są dziś od rynkowej euforii. Zapytani o to, jak czy decydują się dziś na przeważanie w portfelu rynku akcji, gigantyczna większość z nich mówi kategoryczne nie. Odsetek tych profesjonalnych zarządzających, którzy faktycznie decydują się dziś na taki ruch jest dziś jeszcze niższy, niż w szczycie kryzysu z 2008 roku.

Oczywiście to nie tak, że się im dziwię. Większość zarządzających rozliczana jest (niestety) z wyników kwartalnych funduszu. W skrajnie pozytywnym wypadku rozliczani są rocznie. Naprawdę ze świecą szukać rozliczania zarządzającego w sensownym horyzoncie, kiedy faktycznie jego inwestycyjne hipotezy mogły się już sprawdzić lub zostać pogrzebane. W rok, a już zwłaszcza w kwartał ciężko jest zweryfikować dowolny pomysł, który nie jest spekulacyjny. Wstrzemięźliwość inwestycyjna profesjonalistów w takich czasach, jak bessa, jest dla mnie czystym pragmatyzmem: „pewnie będzie wyżej, ale jeśli nie będzie, to łatwiej będzie mi wyjaśnić inwestorom swoją bierność”.

Bessa to strach, ale insiderzy kupują akcje

Ulica więc się boi, profesjonaliście się boją. Jednocześnie jest ktoś, kto się nie boi. I to ktoś, to zna spółki najlepiej. To Ci, którzy mają masę powodów do sprzedaży akcji, ale tyko jeden do ich zakupu. Insiderzy. Insiderzy mają chyba jako jedyna grupa całkiem niezłą statystykę w trafianiu w rynkowe dołki i górki. Tymczasem dzisiaj kupują jak szaleni.

Jeśli spojrzeć na obsunięcia indeksu S&P500 i zestawić je z tym ile insiderów obecnie sprzedaje, a ile kupuje akcje na rynku, to okazuje się, że ta grupa naprawdę dobrze wie, kiedy akcje są historycznie tanie.

Dziś ten stosunek sprzedających akcje insiderów, do ich kupujących jest coraz bliżej paniki koronawirusa z marca 2020. Jest też na podobnych poziomach, co w krachach z lat 2009, 2011, czy 2018.

Pewnie, że w ŻADNYM wypadku nie oznacza, to, że rynek będzie od jutra zaliczał tylko wzrosty. Bessa nie kończy się z dnia na dzień, ale skoro Ci, którzy znają spółki najlepiej mówią „dla mnie to tanio”, to zamierzam im zaufać i jestem dziś mocno przekonany, że nawet w perspektywie roku będę z tej decyzji zadowolony.

Zresztą nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem, że stopy zwrotu z indeksów, które zaliczyły mocne obsunięcie są przy zmianie rynkowej wajchy bardzo atrakcyjne. Popatrzmy na amerykański rynek od 1926 do 2021 roku. Analizując wszystkie sytuacje, gdy obsunął się on o odpowiednio 10%, 20% i 30% widać ciekawą zależność. Średnia 1-roczna stopa zwrotu od danej obsunięcia jest przyjemna dla wcześniejszych spadków rynku po 10% i wynosi 12.5% oraz FANTASTYCZNA dla wcześniejszych spadków rynku po 30% i wynosi 23.8%.

Bessa nie trwa wiecznie, bo i gospodarki i rynki są cykliczne. Myślę, że koniec bessy jest tuż za rogiem. Mieszanka fatalnych nastrojów i rekordowego obstawiania spadków teraz, gdy rynek zaliczył już gigantyczne spadki może być wybuchowa. Poza tym pamiętaj, że najlepiej zarabia się podczas bessy, po prostu widać to dopiero po czasie.

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

CEO

Zobacz profil
Komentarze: 0

Zastrzeżenia prawne

Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

NIE PRZEGAP

Może Cię zainteresować

Hossa zmienia silnik_ WIG20 kontra S&P 500
Popularne
Rynki i makro

Przez 4 lata GPW pokonała USA. Teraz role się odwrócą

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

08 paź 2026
Złoto i srebro w rafinerii
Popularne
Rynki i makro

Złoto czy srebro? Większość inwestorów nie rozumie różnicy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

07 paź 2026
brazylia
PremiumPopularne
Rynki i makro

Brazylijskie akcje eksplodowały po wyborach. Czy to dopiero początek?

Jurek Tomaszewski

Jurek Tomaszewski

05 paź 2026
Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło
Popularne
Rynki i makro

Złoto spadło 30% od szczytu. Najgorsze już minęło?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 wrz 2026
Brexit miał ograniczyć imigrację Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!
Popularne
Rynki i makro

Brexit miał ograniczyć imigrację? Efekt jest odwrotny, a przestępczość bije rekordy!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

23 wrz 2026
10% szans, że AI zniszczy świat Ta panika to polityczna ustawka!
Popularne
Rynki i makro

10% szans, że AI zniszczy świat? Ta panika to polityczna ustawka!

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

18 wrz 2026
Wszyscy boja się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inczaej
Popularne
Rynki i makro

Wszyscy boją się katastrofy demograficznej. Ja patrzę na nią zupełnie inaczej

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

14 wrz 2026
Koniec gospodarki tylko dla bogatych. Giełda jeszcze tego nie widzi
Popularne
Rynki i makro

Koniec gospodarki tylko dla bogatych? Giełda jeszcze tego nie widzi

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

28 sie 2026
Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć
Rynki i makro

Pracy jest coraz więcej. Dlaczego młodzi nie mogą jej znaleźć?

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

27 sie 2026
Fed podniesie stopy i zabije hossę! Dane mówią coś innego
Rynki i makro

Fed podniesie stopy i zabije hossę? Dane mówią coś innego

Piotr Cymcyk

Piotr Cymcyk

21 sie 2026
Zobacz centrum wiedzy