Wstęp
Właśnie dostałem taką oto wiadomość na swojego maila, którą większość z was zapewne ominie. Otóż w ramach Taryfy Opłat i Prowizji Biura Maklerskiego mBanku dla Usługi eMakler ORAZ dla konta w Domu Maklerskim zmienia się opłata za depozyt papierów wartościowych Instrumentów Zagranicznych. Opłata podstawowa zostanie naliczona co pół roku (w pierwszym miesiącu następnego półrocza kalendarzowego), jeśli wartość papierów wartościowych na rachunku, notowanych na rynku zagranicznym, przekroczy u Ciebie 10 000 zł.
Dla jasności - zagraniczne ETF-y też są przechowywane na "rachunku zagranicznym", więc w efekcie możecie sobie doliczyć 0.15% rocznie do opłaty przy inwestowaniu pasywnym. Opłata dotyczy RÓWNIEŻ kont IKE oraz IKZE.
Zmian można oczywiście nie zaakceptować, ale jest to jednoznaczne z wypowiedzeniem prowadzenia rachunku.
Główna zmiana
Wartość tych papierów wartościowych ustala się jako sumę wartości instrumentów finansowych w poszczególnych dniach kalendarzowych okresu, którego dotyczy opłata, wyliczonych wg stanu na zakończenie poszczególnych dni na podstawie ostatniego kursu zamknięcia w przeliczeniu na złote polskie.
Innymi słowy, jeśli będziesz mieć na rachunku w eMaklerze zagraniczne akcje o wartości przekraczającej 10 000 złotych, to ta przyjemność będzie Cię kosztować dodatkowo 0.15% w skali roku. Dla łatwiejszego uzmysłowienia dodatkowych kosztów zapłacisz:
- 15 zł rocznie przy inwestycjach, których wartość przekroczy 10 000 zł
- 50 zł rocznie przy inwestycjach, których wartość przekroczy 33 333 zł
- 100 zł rocznie przy inwestycjach, których wartość przekroczy 66 666 zł
- 150 zł rocznie przy inwestycjach, których wartość przekroczy 100 000 zł itd
No nie podoba mi się to mBanku. Bardzo mi się to nie podoba...
Oglądaj też: Cztery dobre i przecenione spółki po bessie 2022 roku
Do zarobienia,
Piotr Cymcyk









