W przyszłym roku górnicy znowu wyjdą na ulice protestować

górnicy

Polska gospodarka przeszła niesamowitą transformację od czasu upadku komunizmu. Chociaż zdecydowana większość branży poradziła sobie świetnie w nowych okolicznościach (pisaliśmy o tym w tekście „Eksport przyczynił się do rozwoju Polski), to są i takie, które spowalniają rozwój kraju. Górnictwo należy właśnie do takich obciążników. Przez nierentowne gałęzie naszej gospodarki będziemy musieli czekać jeszcze około 30 lat, zanim staniemy się tak samo zamożni, jak dziś Niemcy. Zdaniem analityków firmy McKinsey to właśnie górnictwo jest najmniej rentownym sektorem polskiej gospodarki.

Różnica w produktywności poszczególnych sektorów gospodarki Polski w stosunku do średniej UE15 – dane za 2017 rok

Chociaż liczba osób pracujących w górnictwie cały czas spada (z 400 tys. pracowników w 1990 roku do 80 tys. obecnie), to i tak grupa ma bardzo silną pozycję. Jak na razie każdy dotychczasowy rząd kapitulował przed protestami górników i ulegał postulatom. Górnicy skutecznie, przemocą wymuszali kolejne przywileje i podwyżki pensji. Często palili opony w miastach, czy blokowali ruch uliczny. Dzięki temu górnicy zarabiają średnio trzykrotnie więcej niż nauczyciele.

Polscy górnicy są nieopłacalni

Oczywiście, gdyby górnictwo w Polsce było prywatne, to nikt nikomu nie zaglądałby do kieszeni. Jeżeli górnik na wolnym rynku dostawałby 15 tys. zł to brawo. Niestety górnictwo w większości jest państwowe. Prawdą jest, że polska energetyka oparta jest na węglu i nie możemy na razie z niego zrezygnować.

Dane jednak jasno mówią, że rok 2023 będzie pod względem opłacalności wydobycia polskiego surowca tragiczny. Spadki cen węgla ARA i umocnienie złotego powodują, że węgiel z Polskiej Grupy Górniczej będzie najprawdopodobniej ponownie niekonkurencyjny na rynku. Obecnie ceny oscylują wokół 120 dolarów za tonę (20zł/GJ). PGG twierdzi, że jej aktualny koszt to około 40zł/GJ. Zakłada również, że ten koszt utrzyma się na takim poziomie w 2024 roku.

Jeżeli zarówno ceny, jak i koszty się utrzymają, to różnica w opłacalności wyniesie około 20 zł/GJ. Polska Grupa Górnicza chce w tym roku wydobyć 23,5 miliona ton. W przyszłym roku oznaczałoby to ekonomiczną stratę na poziomie około 11 miliardów złotych. Teoretycznie więc możemy jako gospodarka dopłacić górnikom te 11 miliardów złotych. Jeśli nie dopłacimy, to zapewne znowu wyjdą na ulicę. Przynajmniej dopóki ktoś z rządzących nie odważy się w końcu tupnąć nogą.

Notowania ceny węgla ARA

Do zarobienia,
Karol Badowski

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    55
    3
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    4 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    grz5
    9 miesięcy temu

    Chyba, że wygra bandyterka z PO, wtedy nie będzie protestów bo będą do nich strzelać, jak ostatnio ja byli przy korycie.

    Artur
    Artur
    9 miesięcy temu

    Co za Bzdury. Akurat w minionym czasie są rekordowe zyski. A ten mit z dopłacaniem i nierentownością jest juz po prostu irytujący. Najpierw państwo zabierze 1000 zł od kopalni żeby później niby podatnik oddał 300 zł. Takie to pomaganie. 32 podatki na Węgiel

    Arkadiusz
    Arkadiusz
    9 miesięcy temu

    Najlepiej brać od Rosji przecież jest taniej po co nasze masaka każdy kraj utrzymuję dobro i bezpieczeństwo narodowe ale Polska musi iść na przeciw temu

    vated100
    vated100
    9 miesięcy temu

    Od początku:
    Czytam, myślę w sumie coś ma gościu w tym racji, aż dochodzę do fragmentu: „Dzięki temu górnicy zarabiają średnio trzykrotnie więcej niż nauczyciele.”, noż kur*a, jestem górnikiem z prawie 12 letnim stażem, moja żona nauczycielem wczesnoszkolnym z 7 letnim stażem, skoro taki jesteś pewny tego co piszesz podaj mi źródło informacji, bo u nas na wspólnym rozliczeniu podatkowym zarobiłem ledwo 19,4% więcej, więc to raczej nie jest 3x więcej…ale społeczeństwo to czyta, wierzy, a później szykanuje…
    Co do reszty powiedzmy że niech będzie.
    A mógłbyś jeszcze powiedzieć, skoro wiesz o dopłatach 11mld na górnictwo to powiedziałbyś mi ile podatków i innych różnych opłat wnoszą kopalnie do budżetu państwa, bo wydaje mi się że przedstawiles kwotę którą trzeba dopłacić nie odejmując przychodów, wtedy realny koszt dopłat będzie może jednak mniejszy 🙂 pozdro 😉