Ten typ funduszy inwestycyjnych bije inne na głowę!

fundusze

W ciągu ostatnich kilku lat fundusze zmieniły się sporym stopniu. Tradycyjne hedge fundy, odchodzą w przeszłość. Rynek zdaje się dostrzegać przewagę, jakie daje nowe podejście do zarządzania aktywami. Skupia się ono na zarabianiu niezależnie od warunków jakie panują na giełdzie. Celem jest zarabianie niezależnie od tego, czy panuje hossa czy bessa. Duże znaczenie ma również minimalizowanie zmienności.

Co ciekawe dane pokazują, że takie podeście nie jest wcale okupione niższą stopą zwrotu. Nowe fundusze typu multimanager zarabiają średnio nawet nieco więcej niż tradycyjne hedge fundy. Cohen’s Point72, Englander’s Millennium Management i Griffin’s Citadel odnotowały w zeszłym roku zwrot na poziomie około 10%. Nie jest to co prawda tyle, co wynik szerokiego rynku, ale w poprzednich latach z kolei spokojnie biły indeks S&P 500.

Stopy zwrotu tradycyjnych hedge fundów (na szaro) i funduszy multi-manager (na zielono)

Citadel i Millennium zarządzają po około 60 miliardów dolarów, a Point72 zarządza około 32 miliardami dolarów, co plasuje je wśród największych multi-manager na świecie. W zeszłym roku, po uwzględnieniu opłat, Citadel w swoim flagowym funduszu Wellington zwrócił 15,3%, Point72 zyskał 10,6%, a Millennium około 10%. Poniższy wykres pokazuje, że w ciągu ostatnich lat coraz więcej instytucji i inwestorów indywidualnych przekonuje się do lokowania pieniędzy w funduszach multi-manager.

Tempo napływu kapitału do funduszy typu multi-manager znacznie wzrosło po roku 2017

Kiedyś rynek dominowali pojedynczy zarządzający

Jeszcze kilka lat temu fundusze były zarządzane o wiele bardziej centralnie. Dużo większą rolę odgrywał jeden zarządzający. Przykładami najbardziej znanych zagrań takich zarządzających hedge fundów, jest historia Georga Sorosa i jego zakładu przeciwko funtowi brytyjskiemu, czy tego jak Paul Tudor Jones z Tudor Investment Corp zarobił 100 milionów dolarów w Czarny Poniedziałek w 1987.

O ile historia największych inwestorów świata takich jak Warren Buffet czy Bracia Chandler pokazuje, że w przypadku zwykłych funduszy inwestycyjnych ma to sens, to w przypadku funduszy hedgingowych już znacznie mniej. Fundusze hedgingowe stosują dużo krótkiej sprzedaży, jadą na istotnej dźwigni, a ten styl inwestowania jest o wiele trudniejszy do „ogarnięcia” dla jednej osoby.

Jak teraz działają najlepsze fundusze ?

Z czasem więc fundusze zaczęły dawać coraz więcej autonomii poszczególnym menadżerom i zespołom w ramach całego funduszu. Zarządzanie stawało się coraz bardziej zdecentralizowane. Za ojca pierwszego funduszy multi-manager uważa się dzisiaj Kena Griffina. Trzy dekady temu Griffin wpadł na pomysł stworzenia funduszu składającego się z wielu zespołów inwestycyjnych, z których każdy realizowałby inną strategię, mając na uwadze, że fundusz jako całość będzie neutralny rynkowo. Czyli, że zarabia w każdych warunkach giełdowych.

„Struktura funduszu wielostrategicznego polega na próbie zminimalizowania zmienności z miesiąca na miesiąc” – mówi Griffin.

Chociaż wszystkie te zespoły inwestycyjne są pod skrzydłami jednego funduszu, to ich style inwestycyjne i przyjęte strategię, bardzo często diametralnie się od siebie różnią. Każda komórka i każdy menadżer specjalizuje się w konkretnej branży czy sektorze. Interesują go tylko wybrane firmy.

W całej tej układance bardzo ważny, o ile nie najważniejszy jest pion odpowiedzialny za ryzyko. Ma on na celu ścisłe monitorowanie tego, czy straty danej jednostki nie są zbyt duże, dalece odbiegające od benchmarku.

Jeżeli wyniki są słabe, wtedy drużyna takiego menadżera od razu wylatuje. Straty są natychmiast ucinane, aby wynik całego funduszu nie obniżył się za bardzo. Zaletą tego rozwiązania jest bez wątpienia znaczące obniżenie zmienności wyników portfela. Wadą z kolei brak możliwości pokonania rynku w istotny sposób. Cóż drugiego Buffeta w funduszu typu multi-manager nie uświadczymy.

W najlepszych funduszach nie można wypłacać pieniędzy od razu

Fundusze typu multi-manager najczęściej „mrożą” pieniądze swoich klientów na pewien czas. Na ogół całość wpłaconych środków można z nich wypłacić po 3-5 latach. Z pewną dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że to właśnie „mrożenie” kapitału pozwala na bicie klasycznych funduszy.

Napływy do funduszy typu multi-manager (na niebiesko) i reszty funduszy

Do zarobienia,
Karol Badowski

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    67
    5
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments