Rynki na żywo.
(1175)Mocna sesja na Wall Street dzięki spadkowi cen ropy
Na początku tygodnia na giełdach odnotowano wzrosty, wspierane spadkiem cen ropy oraz optymizmem towarzyszącym rozmowom między Waszyngtonem a Pekinem, zaplanowanym na ten tydzień.
Największe wzrosty odnotował indeks Nasdaq 100, który zyskał 2,8%, osiągając najwyższy poziom na zamknięciu sesji od połowy czerwca, a w trakcie zbliżył się do swojego ATH z 3 czerwca na odległość zaledwie 0,7%. Impuls do wzrostów dały spółki produkujące układy scalone oraz inne firmy związane z branżą sztucznej inteligencji (AI). Notowania Meta Platforms wzrosły o 11%, co stanowiło najlepszy wynik tej spółki w ujęciu jednodniowym od ponad roku.
Kwestia sztucznej inteligencji była jednym z głównych tematów rozmów przeprowadzonych w weekend w Nowym Jorku przez przedstawicieli władz USA i Chin, poprzedzających wizytę chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych, zaplanowaną na dalszą część tygodnia. Według sekretarza skarbu Scotta Bessenta, jednym z omawianych zagadnień był „mechanizm powiadamiania” o incydentach związanych z AI, które mogłyby mieć wpływ na bezpieczeństwo narodowe.
Do pozytywnych nastrojów przyczynił się również spadek cen ropy naftowej. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 3,4%, zbliżając się do poziomu 100 USD za baryłkę (był to czwarty dzień spadków z rzędu), natomiast kontrakty na amerykańską ropę (punkt odniesienia dla rynku) spadły o 4,5%, do poziomu 95,78 USD. Sytuacja ta wpłynęła na obniżenie globalnych rentowności obligacji. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła do poziomu 4,962%.
Na początku tygodnia na giełdach odnotowano wzrosty, wspierane spadkiem cen ropy oraz optymizmem towarzyszącym rozmowom między Waszyngtonem a Pekinem, zaplanowanym na ten tydzień.
Największe wzrosty odnotował indeks Nasdaq 100, który zyskał 2,8%, osiągając najwyższy poziom na zamknięciu sesji od połowy czerwca, a w trakcie zbliżył się do swojego ATH z 3 czerwca na odległość zaledwie 0,7%. Impuls do wzrostów dały spółki produkujące układy scalone oraz inne firmy związane z branżą sztucznej inteligencji (AI). Notowania Meta Platforms wzrosły o 11%, co stanowiło najlepszy wynik tej spółki w ujęciu jednodniowym od ponad roku.
Kwestia sztucznej inteligencji była jednym z głównych tematów rozmów przeprowadzonych w weekend w Nowym Jorku przez przedstawicieli władz USA i Chin, poprzedzających wizytę chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych, zaplanowaną na dalszą część tygodnia. Według sekretarza skarbu Scotta Bessenta, jednym z omawianych zagadnień był „mechanizm powiadamiania” o incydentach związanych z AI, które mogłyby mieć wpływ na bezpieczeństwo narodowe.
Do pozytywnych nastrojów przyczynił się również spadek cen ropy naftowej. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 3,4%, zbliżając się do poziomu 100 USD za baryłkę (był to czwarty dzień spadków z rzędu), natomiast kontrakty na amerykańską ropę (punkt odniesienia dla rynku) spadły o 4,5%, do poziomu 95,78 USD. Sytuacja ta wpłynęła na obniżenie globalnych rentowności obligacji. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła do poziomu 4,962%.
Makro – wtorek
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny, podobnie jak wczorajszy, jest ubogi i nie zawiera publikacji, które mogłyby doprowadzić do większych wahań na rynku. Nie znaczy to jednak, że zmienność jest wykluczona. Wczorajsza dowiodła bowiem, że przy pustym kalendarzu rynek potrafi wykonać znaczący ruch, a nawet bić historyczne rekordy. Dziś można rzucić okiem m.in. na:
Sprzedaż detaliczna w Polsce za sierpień (09:30)
Tygodniowa zmiana zapasów ropy wg API (22:40)
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny, podobnie jak wczorajszy, jest ubogi i nie zawiera publikacji, które mogłyby doprowadzić do większych wahań na rynku. Nie znaczy to jednak, że zmienność jest wykluczona. Wczorajsza dowiodła bowiem, że przy pustym kalendarzu rynek potrafi wykonać znaczący ruch, a nawet bić historyczne rekordy. Dziś można rzucić okiem m.in. na:
Sprzedaż detaliczna w Polsce za sierpień (09:30)
Tygodniowa zmiana zapasów ropy wg API (22:40)
AMD z nowym rekordem wszechczasów
AMD rośnie 9,4% do poziomu poziom 612,26 USD i ustanawia nowe ATH na poziomie 615,86 USD. Spółki z sektora półprzewodników wykorzystywanych w AI przewodzą szerokim wzrostom na rynku, napędzanym rosnącym optymizmem przed szczytem z udziałem Donalda Trumpa i Xi Jinpinga, zaplanowanym na 24 września w Waszyngtonie.
Indeks PHLX Semiconductor rośnie o ponad 2%, osiągając najwyższy poziom od 9 września. Wzrost ten wiąże się częściowo z oczekiwaniami, że kluczowi przedstawiciele branży AI wezmą udział w czwartkowej kolacji w Białym Domu, towarzyszącej temu istotnemu spotkaniu na szczeblu USA-Chiny.
Wstępne rozmowy między sekretarzem skarbu USA Scottem Bessentem a wicepremierem Chin He Lifengiem przed szczytem oceniono jako konstruktywne, a inwestorzy bacznie obserwują potencjalne ustalenia dotyczące ceł, ograniczeń handlowych i regulacji technologicznych – przy czym kwestia sztucznej inteligencji ma odegrać kluczową rolę w dyskusjach.
Wszelkie pozytywne sygnały dotyczące ram współpracy w zakresie AI – w przeciwieństwie do obawianego zaostrzenia amerykańskich kontroli eksportu czipów AI – mogłyby wesprzeć cały amerykański sektor producentów układów scalonych, a ewentualne ustalenia dotyczące zasad licencjonowania technologii półprzewodnikowych postrzegane są jako czynnik sprzyjający amerykańskim firmom prowadzącym interesy w Chinach.
Jeśli chodzi o analizy rynkowe, AMD przystąpiło do dzisiejszej sesji przy silnym optymizmie analityków: spółkę obserwuje 55 ekspertów, z których 39 wydaje rekomendację „kupuj”, 5 – „przeważaj” (outperform), a 11 – „trzymaj”. Średnia cena docelowa na poziomie 617 USD jest o około 10% wyższa od kursu zamknięcia z poprzedniej sesji.
Dom maklerski Piper Sandler 10 września rozpoczął wydawanie rekomendacji dla spółki, ustalając ocenę „przeważaj” i cenę docelową 600 USD, natomiast 25 sierpnia Raymond James podniósł rekomendację dla AMD do „mocne kupuj” i zwiększył cenę docelową do 641 USD. To przekonanie inwestorów instytucjonalnych dodatkowo wzmocniło dzisiejszy wzrost napędzany dynamiką rynkową.
AMD rośnie 9,4% do poziomu poziom 612,26 USD i ustanawia nowe ATH na poziomie 615,86 USD. Spółki z sektora półprzewodników wykorzystywanych w AI przewodzą szerokim wzrostom na rynku, napędzanym rosnącym optymizmem przed szczytem z udziałem Donalda Trumpa i Xi Jinpinga, zaplanowanym na 24 września w Waszyngtonie.
Indeks PHLX Semiconductor rośnie o ponad 2%, osiągając najwyższy poziom od 9 września. Wzrost ten wiąże się częściowo z oczekiwaniami, że kluczowi przedstawiciele branży AI wezmą udział w czwartkowej kolacji w Białym Domu, towarzyszącej temu istotnemu spotkaniu na szczeblu USA-Chiny.
Wstępne rozmowy między sekretarzem skarbu USA Scottem Bessentem a wicepremierem Chin He Lifengiem przed szczytem oceniono jako konstruktywne, a inwestorzy bacznie obserwują potencjalne ustalenia dotyczące ceł, ograniczeń handlowych i regulacji technologicznych – przy czym kwestia sztucznej inteligencji ma odegrać kluczową rolę w dyskusjach.
Wszelkie pozytywne sygnały dotyczące ram współpracy w zakresie AI – w przeciwieństwie do obawianego zaostrzenia amerykańskich kontroli eksportu czipów AI – mogłyby wesprzeć cały amerykański sektor producentów układów scalonych, a ewentualne ustalenia dotyczące zasad licencjonowania technologii półprzewodnikowych postrzegane są jako czynnik sprzyjający amerykańskim firmom prowadzącym interesy w Chinach.
Jeśli chodzi o analizy rynkowe, AMD przystąpiło do dzisiejszej sesji przy silnym optymizmie analityków: spółkę obserwuje 55 ekspertów, z których 39 wydaje rekomendację „kupuj”, 5 – „przeważaj” (outperform), a 11 – „trzymaj”. Średnia cena docelowa na poziomie 617 USD jest o około 10% wyższa od kursu zamknięcia z poprzedniej sesji.
Dom maklerski Piper Sandler 10 września rozpoczął wydawanie rekomendacji dla spółki, ustalając ocenę „przeważaj” i cenę docelową 600 USD, natomiast 25 sierpnia Raymond James podniósł rekomendację dla AMD do „mocne kupuj” i zwiększył cenę docelową do 641 USD. To przekonanie inwestorów instytucjonalnych dodatkowo wzmocniło dzisiejszy wzrost napędzany dynamiką rynkową.
Rosnąca przepaść między wydatkami a przepływami pieniężnymi w sektorze Big Tech
Prognozuje się, że w 2027 roku łączne nakłady inwestycyjne (CAPEX) firm Amazon, Meta, Microsoft i Alphabet po raz pierwszy przekroczą poziom 1 biliona dolarów. Jednocześnie przewiduje się, że ich łączne wolne przepływy pieniężne (FCF) spadną poniżej -100 miliardów dolarów, co oznacza gigantyczną różnicę rzędu 1,1 biliona dolarów między wydatkami a generowaniem gotówki. Jeszcze rok temu wolne przepływy pieniężne wynosiły około +200 miliardów dolarów, podczas gdy nakłady inwestycyjne kształtowały się na poziomie ok. 300 miliardów dolarów.
Obecnie wydatki na sztuczną inteligencję (AI) rosną w przyspieszonym tempie, podczas gdy środki finansowe dostępne na ich pokrycie topnieją. Im większa staje się ta różnica, tym bardziej giganci technologiczni muszą polegać na rynkach długu i kapitału, aby finansować rozwój infrastruktury AI. Aż strach pomyśleć co może się stać z indeksem Nasdaq 100, jeśli inwestycje w AI nie przyniosą wystarczających zwrotów. Stawka dla firm z branży AI nigdy nie była tak wysoka.
Prognozuje się, że w 2027 roku łączne nakłady inwestycyjne (CAPEX) firm Amazon, Meta, Microsoft i Alphabet po raz pierwszy przekroczą poziom 1 biliona dolarów. Jednocześnie przewiduje się, że ich łączne wolne przepływy pieniężne (FCF) spadną poniżej -100 miliardów dolarów, co oznacza gigantyczną różnicę rzędu 1,1 biliona dolarów między wydatkami a generowaniem gotówki. Jeszcze rok temu wolne przepływy pieniężne wynosiły około +200 miliardów dolarów, podczas gdy nakłady inwestycyjne kształtowały się na poziomie ok. 300 miliardów dolarów.
Obecnie wydatki na sztuczną inteligencję (AI) rosną w przyspieszonym tempie, podczas gdy środki finansowe dostępne na ich pokrycie topnieją. Im większa staje się ta różnica, tym bardziej giganci technologiczni muszą polegać na rynkach długu i kapitału, aby finansować rozwój infrastruktury AI. Aż strach pomyśleć co może się stać z indeksem Nasdaq 100, jeśli inwestycje w AI nie przyniosą wystarczających zwrotów. Stawka dla firm z branży AI nigdy nie była tak wysoka.
Czy Nasdaq 100 zmierza do ATH?
Poprawę nastrojów na rynkach akcji wywołaną spadkiem rentowności obligacji po tym, jak od kilku dni tanieje ropa naftowa, potwierdza zachowanie głównych indeksów na Wall Street w pierwszych 30 minutach sesji. Dotyczy to szczególnie prestiżowego benchmarku technologicznego Nasdaq 100, którego kurs rośnie 1,6%.
Na wykresie dziennym bykom udało się wyjść powyżej górnego ograniczenia konsolidacji w rejonie 29.700 pkt. i wrócić do notowań powyżej 30.000 pkt. Do pełnego otwarcia drogi w kierunku ATH pozostało już tylko pokonanie lokalnego szczytu z połowy sierpnia w okolicach 30.200 pkt. Obiecująco wyglądają też nabierające tempa wskaźniki impetu, które wróciły powyżej swoich poziomów równowagi. Wygląda na to, że pomimo niesprzyjającej sezonowości, wycieczka benchmarku na ATH staje się coraz bardziej realnym scenariuszem.
Poprawę nastrojów na rynkach akcji wywołaną spadkiem rentowności obligacji po tym, jak od kilku dni tanieje ropa naftowa, potwierdza zachowanie głównych indeksów na Wall Street w pierwszych 30 minutach sesji. Dotyczy to szczególnie prestiżowego benchmarku technologicznego Nasdaq 100, którego kurs rośnie 1,6%.
Na wykresie dziennym bykom udało się wyjść powyżej górnego ograniczenia konsolidacji w rejonie 29.700 pkt. i wrócić do notowań powyżej 30.000 pkt. Do pełnego otwarcia drogi w kierunku ATH pozostało już tylko pokonanie lokalnego szczytu z połowy sierpnia w okolicach 30.200 pkt. Obiecująco wyglądają też nabierające tempa wskaźniki impetu, które wróciły powyżej swoich poziomów równowagi. Wygląda na to, że pomimo niesprzyjającej sezonowości, wycieczka benchmarku na ATH staje się coraz bardziej realnym scenariuszem.
CXMT szykuje gigantyczną rozbudowę mocy. Co to oznacza dla ACM Research?
Bernstein zakłada, że CXMT zwiększy moce produkcyjne DRAM z około 300 tys. wafli miesięcznie obecnie do około 530 tys. pod koniec 2028 roku. To wzrost o mniej więcej 75%, który pod względem samych mocy waflowych pozwoliłby chińskiej spółce wyprzedzić Microna i dojść do około 20% globalnych mocy DRAM.
Najciekawszy jest jednak nowy zakład w Szanghaju. Bernstein twierdzi, że powstaje tam fabryka o docelowej mocy około 100 tys. wafli miesięcznie, mimo że CXMT oficjalnie jej nie ujawniło. Analitycy piszą, że potwierdzili jej istnienie w kilku niezależnych źródłach i podejrzewają, że może być mocno związana z produkcją HBM. Pierwsze moce miałyby pojawić się już w 2027 roku.
Kolejne fabryki mają powstawać w Szanghaju, Pekinie i Hefei, a Bernstein modeluje wzrost wydatków inwestycyjnych CXMT do około 35 mld USD w 2028 roku, czyli około 70% r/r. Jeżeli te szacunki są choćby zbliżone do rzeczywistości, skala rozbudowy chińskiego rynku pamięci robi się naprawdę duża.
Bernstein zakłada, że CXMT zwiększy moce produkcyjne DRAM z około 300 tys. wafli miesięcznie obecnie do około 530 tys. pod koniec 2028 roku. To wzrost o mniej więcej 75%, który pod względem samych mocy waflowych pozwoliłby chińskiej spółce wyprzedzić Microna i dojść do około 20% globalnych mocy DRAM.
Najciekawszy jest jednak nowy zakład w Szanghaju. Bernstein twierdzi, że powstaje tam fabryka o docelowej mocy około 100 tys. wafli miesięcznie, mimo że CXMT oficjalnie jej nie ujawniło. Analitycy piszą, że potwierdzili jej istnienie w kilku niezależnych źródłach i podejrzewają, że może być mocno związana z produkcją HBM. Pierwsze moce miałyby pojawić się już w 2027 roku.
Kolejne fabryki mają powstawać w Szanghaju, Pekinie i Hefei, a Bernstein modeluje wzrost wydatków inwestycyjnych CXMT do około 35 mld USD w 2028 roku, czyli około 70% r/r. Jeżeli te szacunki są choćby zbliżone do rzeczywistości, skala rozbudowy chińskiego rynku pamięci robi się naprawdę duża.
Szerokość amerykańskiego ponownie ulega pogorszeniu
Odsetek spółek z indeksu S&P 500 notowanych powyżej 50-dniowej średniej kroczącej spadł do 44%, co stanowi najniższy poziom od kwietnia. Wskaźnik ten obniżył się o 14 punktów procentowych od połowy sierpnia. Jednocześnie odsetek spółek z S&P 500 notowanych powyżej 200-dniowej średniej kroczącej spadł o 10 punktów, do poziomu 64% – najniższego od czerwca.
Dzieje się tak w sytuacji, gdy indeks S&P 500 o równych wagach (equal-weighted) odnotował w tym okresie spadek o 2,9%, podczas gdy standardowy indeks S&P 500 stracił jedynie 1,4%. Rynek jest więc w coraz większym stopniu napędzany przez mniejszą liczbę spółek.
Odsetek spółek z indeksu S&P 500 notowanych powyżej 50-dniowej średniej kroczącej spadł do 44%, co stanowi najniższy poziom od kwietnia. Wskaźnik ten obniżył się o 14 punktów procentowych od połowy sierpnia. Jednocześnie odsetek spółek z S&P 500 notowanych powyżej 200-dniowej średniej kroczącej spadł o 10 punktów, do poziomu 64% – najniższego od czerwca.
Dzieje się tak w sytuacji, gdy indeks S&P 500 o równych wagach (equal-weighted) odnotował w tym okresie spadek o 2,9%, podczas gdy standardowy indeks S&P 500 stracił jedynie 1,4%. Rynek jest więc w coraz większym stopniu napędzany przez mniejszą liczbę spółek.
Mamy to – WIG20 wspierany przez banki wyznacza nowe ATH powyżej 4200 pkt.
Spadki rentowności obligacji wspierane przez spadki cen ropy naftowej wyraźnie poprawiły dziś nastroje inwestorów na rynkach akcji. Do tego zresztą stopnia, że nasz WIG20 jest na najwyższym poziomie w całej swojej historii i testuje już okrągły poziom 4200 pkt.
Nie byłoby tak spektakularnego sukcesu byków bez banków, które dziś ponownie błyszczą. W gronie blue chips najmniej 1,6% zyskuje PKO PB, a najmocniej (5,4%) rośnie mBank. Sektorowy benchmark WIG-Banki podobnie jak WIG20 również może się pochwalić nowym historycznym maksimum kursu, który rośnie 2,9%.
Spadki rentowności obligacji wspierane przez spadki cen ropy naftowej wyraźnie poprawiły dziś nastroje inwestorów na rynkach akcji. Do tego zresztą stopnia, że nasz WIG20 jest na najwyższym poziomie w całej swojej historii i testuje już okrągły poziom 4200 pkt.
Nie byłoby tak spektakularnego sukcesu byków bez banków, które dziś ponownie błyszczą. W gronie blue chips najmniej 1,6% zyskuje PKO PB, a najmocniej (5,4%) rośnie mBank. Sektorowy benchmark WIG-Banki podobnie jak WIG20 również może się pochwalić nowym historycznym maksimum kursu, który rośnie 2,9%.
Spadki rentowności obligacji na rynku globalnym
Poranek w USA upływa dziś pod znakiem spadku rentowności amerykańskich obligacji skarbowych praktycznie na całej krzywej. Jest on następstwem złagodzenia obaw o wpływ kosztów energii na inflację w obliczu wyraźnego spadku cen ropy.
Cofnięcie rentowności obligacji nie dotyczy tylko USA, ale ma charakter globalny. Podobny efekt obserwujemy na obligacjach europejskich emitentów w tym również w Polsce, gdzie rentowność naszych dziesięciolatek spadła o 11,4 p.p. do 6,205% pomimo obniżenia ratingu Polski przez Moody's po zamknięciu piątkowej sesji. We wtorek w krytycznym momencie rentowność ta sięgnęła 6,553% i była najwyższa od 3 marca 2023 r.
Poranek w USA upływa dziś pod znakiem spadku rentowności amerykańskich obligacji skarbowych praktycznie na całej krzywej. Jest on następstwem złagodzenia obaw o wpływ kosztów energii na inflację w obliczu wyraźnego spadku cen ropy.
Cofnięcie rentowności obligacji nie dotyczy tylko USA, ale ma charakter globalny. Podobny efekt obserwujemy na obligacjach europejskich emitentów w tym również w Polsce, gdzie rentowność naszych dziesięciolatek spadła o 11,4 p.p. do 6,205% pomimo obniżenia ratingu Polski przez Moody's po zamknięciu piątkowej sesji. We wtorek w krytycznym momencie rentowność ta sięgnęła 6,553% i była najwyższa od 3 marca 2023 r.
Czy cena złota może zmierzać powyżej 5000 USD?
Globalne zasoby złota w funduszach ETF wzrosły do około 100 milionów uncji, zbliżając się do najwyższego poziomu od co najmniej dziewięciu miesięcy. Od lipcowego dołka zasoby te zwiększyły się o ponad 4 miliony uncji, z nawiązką odrabiając spadek odnotowany w okresie od kwietnia do lipca. Ostatnio fundusze ETF oparte na złocie odnotowały napływ kapitału przez osiem dni z rzędu – to najdłuższa taka seria od października 2025 roku.
Tymczasem do końcówki sierpnia bieżącego roku notowania złota zmieniały się w sposób zbliżony do zmian w wielkości zasobów posiadanych przez fundusze ETF. Jeśli zatem cena złota zdoła się dostosować się do niedawnego wzrostu zasobów w funduszach, w nadchodzących miesiącach może ona wzrosnąć powyżej poziomu 5000 USD.
Jest to założenie czysto hipotetyczne, obarczone dużym ryzykiem, zwłaszcza dobie podwyżek stóp procentowych przez banki centralne. Dlatego też założenie to należy traktować raczej jako ciekawostkę i z przymrużeniem oka.
Globalne zasoby złota w funduszach ETF wzrosły do około 100 milionów uncji, zbliżając się do najwyższego poziomu od co najmniej dziewięciu miesięcy. Od lipcowego dołka zasoby te zwiększyły się o ponad 4 miliony uncji, z nawiązką odrabiając spadek odnotowany w okresie od kwietnia do lipca. Ostatnio fundusze ETF oparte na złocie odnotowały napływ kapitału przez osiem dni z rzędu – to najdłuższa taka seria od października 2025 roku.
Tymczasem do końcówki sierpnia bieżącego roku notowania złota zmieniały się w sposób zbliżony do zmian w wielkości zasobów posiadanych przez fundusze ETF. Jeśli zatem cena złota zdoła się dostosować się do niedawnego wzrostu zasobów w funduszach, w nadchodzących miesiącach może ona wzrosnąć powyżej poziomu 5000 USD.
Jest to założenie czysto hipotetyczne, obarczone dużym ryzykiem, zwłaszcza dobie podwyżek stóp procentowych przez banki centralne. Dlatego też założenie to należy traktować raczej jako ciekawostkę i z przymrużeniem oka.
Ropa w dół po wzroście dostaw surowca
Czwarty z rzędu spadek cen ropy łagodził obawy o wpływ kosztów energii na inflację. Spadek cen ropy nabrał tempa, gdy inwestorzy śledzili wysiłki dyplomatyczne mające na celu złagodzenie napięć między USA a Iranem oraz wznowienie dostaw surowca z Bliskiego Wschodu. Trump powiedział stacji Fox News, że „prawdopodobnie” byłby otwarty na spotkanie z irańskim prezydentem Masoudem Pezeshkianem na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w tym tygodniu.
Dowodem na skuteczność amerykańskiej ochrony morskiej i działań związanych z usuwaniem min w Cieśninie Ormuz jest informacja od dowódcy sił USA w regionie, że transporty ropy i skroplonego gazu ziemnego (LNG) przez ten szlak wodny osiągnęły najwyższy poziom od sześciu miesięcy.
Cena ropy Brent spadła od piątku nawet 3,5% do poziomu 100,22 USD za baryłkę (-13,2% od szczytu z 15 września), a spadek WTI wyniósł 7,6% gdy cena zameldowała się na poziomie 92,71 USD (-8,9% od szczytu z 11 września).
Czwarty z rzędu spadek cen ropy łagodził obawy o wpływ kosztów energii na inflację. Spadek cen ropy nabrał tempa, gdy inwestorzy śledzili wysiłki dyplomatyczne mające na celu złagodzenie napięć między USA a Iranem oraz wznowienie dostaw surowca z Bliskiego Wschodu. Trump powiedział stacji Fox News, że „prawdopodobnie” byłby otwarty na spotkanie z irańskim prezydentem Masoudem Pezeshkianem na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w tym tygodniu.
Dowodem na skuteczność amerykańskiej ochrony morskiej i działań związanych z usuwaniem min w Cieśninie Ormuz jest informacja od dowódcy sił USA w regionie, że transporty ropy i skroplonego gazu ziemnego (LNG) przez ten szlak wodny osiągnęły najwyższy poziom od sześciu miesięcy.
Cena ropy Brent spadła od piątku nawet 3,5% do poziomu 100,22 USD za baryłkę (-13,2% od szczytu z 15 września), a spadek WTI wyniósł 7,6% gdy cena zameldowała się na poziomie 92,71 USD (-8,9% od szczytu z 11 września).
Jen pod presją do pilnej obserwacji
Jena czeka tydzień potencjalnie dużej zmienności po tym, jak w minionym tygodniu stracił na wartości ponad 2% – co stanowiło jego największy tygodniowy spadek od blisko roku.
Trzydniowe święto w Japonii, trwające do środy, ograniczy płynność rynku, co może nasilić wahania kursu jena i zwiększyć siłę oddziaływania ewentualnej oficjalnej interwencji walutowej.
Ryzyko interwencji jest już podwyższone po tym, jak – według doniesień – w piątek przedstawiciele władz przeprowadzili tzw. „rate check” poprzez kontakt z dealerami walutowymi w celu sprawdzenia bieżącego kwotowania i wycenę waluty. Może to być sygnał ostrzegawczy dla rynków przed możliwą bezpośrednią interwencją. W okresie do 26 sierpnia Japonia wydała rekordowe 15,4 bln jenów (98 mld USD) na interwencje na rynku walutowym.
Co więcej, piątkowa decyzja Banku Japonii (BOJ) o podniesieniu stóp procentowych do 1,25% nie przyniosła jasnych wskazówek co do tempa przyszłych podwyżek. Rynki wyceniają prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki w październiku na poniżej 20%, podczas gdy dla grudnia wskaźnik ten wynosi blisko 90%.
Wcześniej w tym miesiącu jen umacniał się dzięki oczekiwaniom na szybsze zacieśnianie polityki pieniężnej przez BOJ, likwidację pozycji typu „carry trade” finansowanych jenem oraz potencjalne przesunięcie kapitału japońskich funduszy emerytalnych w stronę aktywów krajowych.
Impuls ten jednak osłabł, gdy Rezerwa Federalna (Fed) również podniosła stopy procentowe, budząc obawy, że BOJ może mieć trudności z dotrzymaniem kroku amerykańskiemu cyklowi zacieśniania polityki.
Jena czeka tydzień potencjalnie dużej zmienności po tym, jak w minionym tygodniu stracił na wartości ponad 2% – co stanowiło jego największy tygodniowy spadek od blisko roku.
Trzydniowe święto w Japonii, trwające do środy, ograniczy płynność rynku, co może nasilić wahania kursu jena i zwiększyć siłę oddziaływania ewentualnej oficjalnej interwencji walutowej.
Ryzyko interwencji jest już podwyższone po tym, jak – według doniesień – w piątek przedstawiciele władz przeprowadzili tzw. „rate check” poprzez kontakt z dealerami walutowymi w celu sprawdzenia bieżącego kwotowania i wycenę waluty. Może to być sygnał ostrzegawczy dla rynków przed możliwą bezpośrednią interwencją. W okresie do 26 sierpnia Japonia wydała rekordowe 15,4 bln jenów (98 mld USD) na interwencje na rynku walutowym.
Co więcej, piątkowa decyzja Banku Japonii (BOJ) o podniesieniu stóp procentowych do 1,25% nie przyniosła jasnych wskazówek co do tempa przyszłych podwyżek. Rynki wyceniają prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki w październiku na poniżej 20%, podczas gdy dla grudnia wskaźnik ten wynosi blisko 90%.
Wcześniej w tym miesiącu jen umacniał się dzięki oczekiwaniom na szybsze zacieśnianie polityki pieniężnej przez BOJ, likwidację pozycji typu „carry trade” finansowanych jenem oraz potencjalne przesunięcie kapitału japońskich funduszy emerytalnych w stronę aktywów krajowych.
Impuls ten jednak osłabł, gdy Rezerwa Federalna (Fed) również podniosła stopy procentowe, budząc obawy, że BOJ może mieć trudności z dotrzymaniem kroku amerykańskiemu cyklowi zacieśniania polityki.
Wzrost kryptowalut nabiera tempa
Bitcoin wybija opór na poziomie lokalnego maksimum z 3 września i po raz pierwszy od 29 stycznia przekracza 85 tys. dolarów, gdy wzrost kryptowalut nabiera tempa. W ciągu 4 godzin zlikwidowano shorty o wartości ponad 400 milionów dolarów z dźwignią.
Do dzisiejszego rajdu rynek przygotował się już w piątek podchodząc do wybijanego dziś oporu. Jeśli to wybicie nie okaże się fałszywe, następnym wyzwaniem dla strony popytowej może być opór w rejonie 98 tys. dolarów wynikający z ukształtowania istotnego szczytu w połowie stycznia.
Bitcoin wybija opór na poziomie lokalnego maksimum z 3 września i po raz pierwszy od 29 stycznia przekracza 85 tys. dolarów, gdy wzrost kryptowalut nabiera tempa. W ciągu 4 godzin zlikwidowano shorty o wartości ponad 400 milionów dolarów z dźwignią.
Do dzisiejszego rajdu rynek przygotował się już w piątek podchodząc do wybijanego dziś oporu. Jeśli to wybicie nie okaże się fałszywe, następnym wyzwaniem dla strony popytowej może być opór w rejonie 98 tys. dolarów wynikający z ukształtowania istotnego szczytu w połowie stycznia.
Struktura megafonu na wykresie KGHM
Piąty z rzędu dzień wzrostu kontraktów terminowych na miedź wyraźnie, aczkolwiek wciąż nieadekwatnie wspiera nasz KGHM. Kurs akcji rośnie dziś momentami powyżej 4% co sprawia, że walor jest obecnie drugim po Modivo liderem wzrostów w gronie blue chips.
Kurs akcji narusza z dołu poziom 350 zł, dzięki czemu byki umacniają swoje pozycje powyżej 50-dniowej średniej. Wzrost od minimum sesji wtorkowej o 8,3% jest już na tyle wyraźny, że na wykresie dziennym można rysować strukturę megafonu czy też jak kto woli rozszerzającego się trójkąta. Jeśli więc wszystko pójdzie zgodnie z planem, to obecnie powinniśmy zmierzać w kierunku górnego ograniczenia formacji. W przypadku miedzi jest z kolei szansa na nowe ATH.
Piąty z rzędu dzień wzrostu kontraktów terminowych na miedź wyraźnie, aczkolwiek wciąż nieadekwatnie wspiera nasz KGHM. Kurs akcji rośnie dziś momentami powyżej 4% co sprawia, że walor jest obecnie drugim po Modivo liderem wzrostów w gronie blue chips.
Kurs akcji narusza z dołu poziom 350 zł, dzięki czemu byki umacniają swoje pozycje powyżej 50-dniowej średniej. Wzrost od minimum sesji wtorkowej o 8,3% jest już na tyle wyraźny, że na wykresie dziennym można rysować strukturę megafonu czy też jak kto woli rozszerzającego się trójkąta. Jeśli więc wszystko pójdzie zgodnie z planem, to obecnie powinniśmy zmierzać w kierunku górnego ograniczenia formacji. W przypadku miedzi jest z kolei szansa na nowe ATH.
Największy wzrost cen energii w Europie od czasu kryzysu energetycznego
W obliczu nadchodzącej zimy rynki energii elektrycznej w Europie wysyłają najsilniejsze sygnały ostrzegawcze od czasu kryzysu energetycznego.
Ceny hurtowe energii elektrycznej z dostawą w styczniu w Niemczech – największej gospodarce regionu – przekraczają na giełdzie European Energy Exchange poziom 180 euro za megawatogodzinę, co oznacza wzrost o ponad 60% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Głównym czynnikiem napędzającym ten wzrost są ceny gazu ziemnego, które gwałtownie poszybowały w górę w ostatnich tygodniach, podczas gdy Europa zmaga się z uzupełnianiem zapasów w obliczu nasilającej się konkurencji o to paliwo. Sytuację dodatkowo zaostrzył konflikt z udziałem Iranu, kiedy zamknięcie cieśniny Ormuz odcięło dostawy gazu z Kataru.
Wzrost kosztów energii następuje w momencie, gdy Europa dąży do elektryfikacji gospodarki i ograniczenia zależności od importowanych paliw kopalnych – surowców, których niedobory w przeszłości wielokrotnie narażały kontynent na gwałtowne skoki cen. Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę, która cztery lata temu wywołała kryzys energetyczny, Europa poczyniła znaczne postępy, co pozwoliło regionowi przetrwać tegoroczny szok energetyczny lepiej, niż wielu początkowo przewidywało.
W obliczu nadchodzącej zimy rynki energii elektrycznej w Europie wysyłają najsilniejsze sygnały ostrzegawcze od czasu kryzysu energetycznego.
Ceny hurtowe energii elektrycznej z dostawą w styczniu w Niemczech – największej gospodarce regionu – przekraczają na giełdzie European Energy Exchange poziom 180 euro za megawatogodzinę, co oznacza wzrost o ponad 60% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Głównym czynnikiem napędzającym ten wzrost są ceny gazu ziemnego, które gwałtownie poszybowały w górę w ostatnich tygodniach, podczas gdy Europa zmaga się z uzupełnianiem zapasów w obliczu nasilającej się konkurencji o to paliwo. Sytuację dodatkowo zaostrzył konflikt z udziałem Iranu, kiedy zamknięcie cieśniny Ormuz odcięło dostawy gazu z Kataru.
Wzrost kosztów energii następuje w momencie, gdy Europa dąży do elektryfikacji gospodarki i ograniczenia zależności od importowanych paliw kopalnych – surowców, których niedobory w przeszłości wielokrotnie narażały kontynent na gwałtowne skoki cen. Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę, która cztery lata temu wywołała kryzys energetyczny, Europa poczyniła znaczne postępy, co pozwoliło regionowi przetrwać tegoroczny szok energetyczny lepiej, niż wielu początkowo przewidywało.
Próba odzyskania wsparcia na DAXie
Piątkowe zamknięcie sesji na rynku niemieckim wyglądało bardzo słabo. DAX zakończył dzień 1,6% pod kreską, czyli najniżej od 24 lipca schodząc przy tym poniżej wsparcia w rejonie 25.500 pkt. Dziś byki próbują ten pułap odzyskać i podbijają benchmark o 1%.
To warunek konieczny dla odwrócenia dotychczasowej tendencji wrześniowej.
Piątkowe zamknięcie sesji na rynku niemieckim wyglądało bardzo słabo. DAX zakończył dzień 1,6% pod kreską, czyli najniżej od 24 lipca schodząc przy tym poniżej wsparcia w rejonie 25.500 pkt. Dziś byki próbują ten pułap odzyskać i podbijają benchmark o 1%.
To warunek konieczny dla odwrócenia dotychczasowej tendencji wrześniowej.
Modivo szuka odbicia po obronie wsparcia
Walorem, który coraz bardziej wyróżnia się dziś w gronie blue chips jest Modivo. Kurs akcji rośnie już w porywach o 4,7% zwiększając w ten sposób przewagę nad pozostałymi liderami wzrostów wśród największych spółek.
Ciekawiej zrobiło się także na wykresie dziennym. Byki po niedawnej obronie wsparcia w rejonie 8,50 zł ciągną kurs powyżej 50-dniowej średniej po raz pierwszy od dobrych kilku tygodni i wyraźnie szukają odbicia w górę w rejon średniej SMA200.
Walorem, który coraz bardziej wyróżnia się dziś w gronie blue chips jest Modivo. Kurs akcji rośnie już w porywach o 4,7% zwiększając w ten sposób przewagę nad pozostałymi liderami wzrostów wśród największych spółek.
Ciekawiej zrobiło się także na wykresie dziennym. Byki po niedawnej obronie wsparcia w rejonie 8,50 zł ciągną kurs powyżej 50-dniowej średniej po raz pierwszy od dobrych kilku tygodni i wyraźnie szukają odbicia w górę w rejon średniej SMA200.
Wzrost wynagrodzeń w Polsce zwalnia, ale nadal wygrywa z inflacją
W sierpniu wynagrodzenia w Polsce rosły o 5,6% w ujęciu rocznym, czyli wolnej niż w 6,8% w lipcu. To nadal jednak oznacza realny wzrost płac przy sierpniowej inflacji na poziomie 3,4%.
W sierpniu wynagrodzenia w Polsce rosły o 5,6% w ujęciu rocznym, czyli wolnej niż w 6,8% w lipcu. To nadal jednak oznacza realny wzrost płac przy sierpniowej inflacji na poziomie 3,4%.
Solidny choć niższy od oczekiwań wzrost produkcji budowlano-montażowe w Polsce
Produkcja budowlano-montażowa w Polsce wzrosła w sierpniu o 6,7% w ujęciu rocznym po spadku o 2,4% w lipcu. Rynek oczekiwał wzrostu o 7% r/r.
Produkcja budowlano-montażowa w Polsce wzrosła w sierpniu o 6,7% w ujęciu rocznym po spadku o 2,4% w lipcu. Rynek oczekiwał wzrostu o 7% r/r.
Wzrostowy początek sesji na GPW
Od wzrostu o 0,4% rozpoczyna dzisiejszą sesję kasową indeks WIG20. Bykom sprzyja o poranku atmosfera zewnętrza, w tym m.in. spadek cen ropy (Brent -1,9% oraz WTI -6,2%) pomimo tego, że wspierani przez Iran jemeńscy Huti przeprowadzili w sobotę ataki rakietowe i dronowe na stolicę Arabii Saudyjskiej, Rijad, eskalując napięcie na Bliskim Wschodzie, podczas gdy USA i Iran pozostawały w impasie.
O dobrej atmosferze świadczą też rosnące także kontrakty na główne indeksy w Europie oraz w USA rzędu 0,5-0,7% oraz spokojna reakcja złotego na obniżenie ratingu Polski przez Moody's po zamknięciu piątkowej sesji.
W gronie blue chips pozytywnie wyróżniają się walory Modivo, KGHM oraz CD Projektu, z których wszystkie rosną po ok. 3%. Na wykresie dziennym WIG20 pozostaje blisko swojego ATH z 8 września i na razie jest na dobrej drodze by ten rekord poprawić.
Od wzrostu o 0,4% rozpoczyna dzisiejszą sesję kasową indeks WIG20. Bykom sprzyja o poranku atmosfera zewnętrza, w tym m.in. spadek cen ropy (Brent -1,9% oraz WTI -6,2%) pomimo tego, że wspierani przez Iran jemeńscy Huti przeprowadzili w sobotę ataki rakietowe i dronowe na stolicę Arabii Saudyjskiej, Rijad, eskalując napięcie na Bliskim Wschodzie, podczas gdy USA i Iran pozostawały w impasie.
O dobrej atmosferze świadczą też rosnące także kontrakty na główne indeksy w Europie oraz w USA rzędu 0,5-0,7% oraz spokojna reakcja złotego na obniżenie ratingu Polski przez Moody's po zamknięciu piątkowej sesji.
W gronie blue chips pozytywnie wyróżniają się walory Modivo, KGHM oraz CD Projektu, z których wszystkie rosną po ok. 3%. Na wykresie dziennym WIG20 pozostaje blisko swojego ATH z 8 września i na razie jest na dobrej drodze by ten rekord poprawić.
Rynek niemiecki niewzruszony katastrofą polityczną CDU
Wyborcy we wschodnich Niemczech zadali kolejny historyczny cios politycznemu mainstreamowi w wyborach regionalnych. CDU pod wodzą Merza po raz pierwszy w historii Republiki Federalnej nie weszła do parlamentu kraju związkowego uzyskują zaledwie 4,9% głosów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, podczas gdy skrajnie prawicowa AfD zdobyła tam 38,2%.
W Berlinie zwyciężyła antykapitalistyczna Lewica z wynikiem 25,7%. W miarę jak niemiecki elektorat ulega polaryzacji, rośnie presja na kanclerza Merza, a wraz z nią ryzyko, że tak potrzebne reformy prorozwojowe zostaną rozwodnione lub całkowicie zablokowane.
Teoretycznie nie są wiadomości, z który rynek miałby się cieszyć. Pomimo tego kontrakty na DAX rosną przed startem sesji kasowej 0,6%.
Wyborcy we wschodnich Niemczech zadali kolejny historyczny cios politycznemu mainstreamowi w wyborach regionalnych. CDU pod wodzą Merza po raz pierwszy w historii Republiki Federalnej nie weszła do parlamentu kraju związkowego uzyskują zaledwie 4,9% głosów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, podczas gdy skrajnie prawicowa AfD zdobyła tam 38,2%.
W Berlinie zwyciężyła antykapitalistyczna Lewica z wynikiem 25,7%. W miarę jak niemiecki elektorat ulega polaryzacji, rośnie presja na kanclerza Merza, a wraz z nią ryzyko, że tak potrzebne reformy prorozwojowe zostaną rozwodnione lub całkowicie zablokowane.
Teoretycznie nie są wiadomości, z który rynek miałby się cieszyć. Pomimo tego kontrakty na DAX rosną przed startem sesji kasowej 0,6%.
Rentowność dwuletnich amerykańskich obligacji skarbowych najwyżej od 2024 roku
Wyprzedaż obligacji w USA podniosła w piątek rentowność dwuletnich obligacji skarbowych do 4,741%, co jest najwyższym poziomem od lipca 2024 roku, kiedy Fed był na skraju obniżenia stóp po raz pierwszy od szoku inflacyjnego po Covidzie.
Tym razem, przy nadal wysokiej inflacji, perspektywa kolejnych podwyżek Fed pcha krótkoterminowe rentowności w górę. Chociaż bank centralny podniósł stopy procentowe w środę, rynki kontraktów terminowych sugerują około 90% szans na co najmniej kolejną podwyżkę o ćwierć punktu do końca roku dopasowując się do wniosków płynących ze zaktualizowanego w środę wykresu dot-plot.
Wyprzedaż obligacji w USA podniosła w piątek rentowność dwuletnich obligacji skarbowych do 4,741%, co jest najwyższym poziomem od lipca 2024 roku, kiedy Fed był na skraju obniżenia stóp po raz pierwszy od szoku inflacyjnego po Covidzie.
Tym razem, przy nadal wysokiej inflacji, perspektywa kolejnych podwyżek Fed pcha krótkoterminowe rentowności w górę. Chociaż bank centralny podniósł stopy procentowe w środę, rynki kontraktów terminowych sugerują około 90% szans na co najmniej kolejną podwyżkę o ćwierć punktu do końca roku dopasowując się do wniosków płynących ze zaktualizowanego w środę wykresu dot-plot.
Makro – poniedziałek
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny jest charakterystyczny dla poniedziałku, czyli niemalże pusty. Znajdziemy w nim jedynie:
Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w Polsce za sierpień (09:30)
Produkcja budowlano-montażowa w Polsce za sierpień (09:30)
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny jest charakterystyczny dla poniedziałku, czyli niemalże pusty. Znajdziemy w nim jedynie:
Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w Polsce za sierpień (09:30)
Produkcja budowlano-montażowa w Polsce za sierpień (09:30)
Spadek akcji wraz ze wzrostem rentowności obligacji
Indeks Dow Jones Industrial Average zmierza ku trzeciemu z rzędu tygodniowemu spadkowi.
Piątek zamyka pewien rozdział w historii inwestowania, gdyż Warren Buffett ustępuje ze stanowiska prezesa Berkshire Hathaway. W erze po odejściu Buffetta uwaga inwestorów ponownie skupia się na rentowności obligacji.
Rentowność światowych obligacji rządowych znów rośnie po wcześniejszym wstrzymaniu zwyżek. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA ponownie osiągnęła poziom 5%.
Wzrost rentowności obligacji w dużej mierze odzwierciedla sytuację na rynku ropy naftowej, gdzie ceny odrobiły większość wcześniejszych strat. Ropa Brent kosztuje około 104 dolary za baryłkę. Brytyjskie centrum operacji morskich (UKMTO), powiązane z brytyjską marynarką wojenną poinformowało dziś, że w środę w cieśninie Ormuz zaatakowano tankowiec.
Na razie wyższa rentowność obligacji negatywnie wpływa na indeksy giełdowe, które notują spadki. Nastroje pogarszają również dane Rezerwy Federalnej (Fed), wskazujące, że w sierpniu produkcja przemysłowa spadła o 0,3% po siedmiu miesiącach nieprzerwanych wzrostów.
Mimo to inwestycje związane ze sztuczną inteligencją (AI) nadal przynoszą zyski – rosną notowania gigantów chmurowych (tzw. hyperscalerów), producentów chipów oraz dostawców rozwiązań do przechowywania danych.
Tymczasem Bank Japonii zgodnie z oczekiwaniami podniósł główną stopę procentową do najwyższego poziomu od 1995 roku. Mimo to sprzeciw dwóch członków zarządu doprowadził do osłabienia jena, budząc wątpliwości co do tempa dalszych zmian w polityce pieniężnej.
Indeks Dow Jones Industrial Average zmierza ku trzeciemu z rzędu tygodniowemu spadkowi.
Piątek zamyka pewien rozdział w historii inwestowania, gdyż Warren Buffett ustępuje ze stanowiska prezesa Berkshire Hathaway. W erze po odejściu Buffetta uwaga inwestorów ponownie skupia się na rentowności obligacji.
Rentowność światowych obligacji rządowych znów rośnie po wcześniejszym wstrzymaniu zwyżek. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA ponownie osiągnęła poziom 5%.
Wzrost rentowności obligacji w dużej mierze odzwierciedla sytuację na rynku ropy naftowej, gdzie ceny odrobiły większość wcześniejszych strat. Ropa Brent kosztuje około 104 dolary za baryłkę. Brytyjskie centrum operacji morskich (UKMTO), powiązane z brytyjską marynarką wojenną poinformowało dziś, że w środę w cieśninie Ormuz zaatakowano tankowiec.
Na razie wyższa rentowność obligacji negatywnie wpływa na indeksy giełdowe, które notują spadki. Nastroje pogarszają również dane Rezerwy Federalnej (Fed), wskazujące, że w sierpniu produkcja przemysłowa spadła o 0,3% po siedmiu miesiącach nieprzerwanych wzrostów.
Mimo to inwestycje związane ze sztuczną inteligencją (AI) nadal przynoszą zyski – rosną notowania gigantów chmurowych (tzw. hyperscalerów), producentów chipów oraz dostawców rozwiązań do przechowywania danych.
Tymczasem Bank Japonii zgodnie z oczekiwaniami podniósł główną stopę procentową do najwyższego poziomu od 1995 roku. Mimo to sprzeciw dwóch członków zarządu doprowadził do osłabienia jena, budząc wątpliwości co do tempa dalszych zmian w polityce pieniężnej.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.