Rynki na żywo.
(1267)Meta przyspiesza z własnymi chipami AI
Meta coraz mocniej wchodzi we własne chipy AI. W 2027 roku chce wdrożyć dwa nowe układy, a skala robi się już naprawdę duża. Spółka zakontraktowała ponad 1 GW mocy opartej na własnym krzemie w ciągu 12 miesięcy.
Pierwszy będzie Arke, który ma wejść do centrów danych w pierwszej połowie 2027 roku. Pod koniec roku dołączy Astrid, kolejna i szerzej wdrażana generacja. Meta projektuje te układy wspólnie z Broadcomem, a produkuje je TSMC.
Pierwszych 12 sztuk Arke Meta dostała 1 września. W testach wyniki były tylko 2–3% inne od wcześniejszych symulacji, a już pierwszego dnia czipy uruchomiły modele.
Najważniejsze jest jednak to, do czego Meta chce ich używać. Spółka skupia się przede wszystkim na inferencji, czyli codziennym uruchamianiu już wytrenowanych modeli. To właśnie tutaj przy ogromnej skali każdy zaoszczędzony dolar i wat może mieć znaczenie.
Meta nie próbuje więc zastąpić Nvidii, ale próbuje zabrać jej te zadania, które sama wykonuje w największej skali i które najbardziej opłaca się zoptymalizować pod siebie. Jeżeli produkty pokroju Muse faktycznie zaczną generować ogromny ruch, własny krzem może stać się jednym ze sposobów na mocne obniżenie kosztu obsługi tych użytkowników.
Meta coraz mocniej wchodzi we własne chipy AI. W 2027 roku chce wdrożyć dwa nowe układy, a skala robi się już naprawdę duża. Spółka zakontraktowała ponad 1 GW mocy opartej na własnym krzemie w ciągu 12 miesięcy.
Pierwszy będzie Arke, który ma wejść do centrów danych w pierwszej połowie 2027 roku. Pod koniec roku dołączy Astrid, kolejna i szerzej wdrażana generacja. Meta projektuje te układy wspólnie z Broadcomem, a produkuje je TSMC.
Pierwszych 12 sztuk Arke Meta dostała 1 września. W testach wyniki były tylko 2–3% inne od wcześniejszych symulacji, a już pierwszego dnia czipy uruchomiły modele.
Najważniejsze jest jednak to, do czego Meta chce ich używać. Spółka skupia się przede wszystkim na inferencji, czyli codziennym uruchamianiu już wytrenowanych modeli. To właśnie tutaj przy ogromnej skali każdy zaoszczędzony dolar i wat może mieć znaczenie.
Meta nie próbuje więc zastąpić Nvidii, ale próbuje zabrać jej te zadania, które sama wykonuje w największej skali i które najbardziej opłaca się zoptymalizować pod siebie. Jeżeli produkty pokroju Muse faktycznie zaczną generować ogromny ruch, własny krzem może stać się jednym ze sposobów na mocne obniżenie kosztu obsługi tych użytkowników.
Axon Enterprise pozyskuje kapitał – czy to zwiastun kolejnych przejęć?
Axon Enterprise ogłosił planowaną emisję obligacji zamiennych o wartości 1 miliarda dolarów (z opcją zwiększania o kolejne 150 milionów). Wprawdzie nie jest jeszcze znana cena konwersji, ale w ujęciu tu i teraz będzie to oznaczać tani kapitał dla spółki, który nie będzie obciążony odsetkami. Początkowe reakcje rynku na takie wydarzenia są zwykle negatywne, patrząc jednak w dłuższej perspektywie taka emisja może sygnalizować, że Axon po raz kolejny będzie chciał dokonać jakiegoś przejęcia. Poniżej wskazuję mój typ do potencjalnego przejęcia.
Axon Enterprise ogłosił planowaną emisję obligacji zamiennych o wartości 1 miliarda dolarów (z opcją zwiększania o kolejne 150 milionów). Wprawdzie nie jest jeszcze znana cena konwersji, ale w ujęciu tu i teraz będzie to oznaczać tani kapitał dla spółki, który nie będzie obciążony odsetkami. Początkowe reakcje rynku na takie wydarzenia są zwykle negatywne, patrząc jednak w dłuższej perspektywie taka emisja może sygnalizować, że Axon po raz kolejny będzie chciał dokonać jakiegoś przejęcia. Poniżej wskazuję mój typ do potencjalnego przejęcia.
Niewielkie minusy na starcie Wall Street
Na dzień przed niemal przesądzoną podwyżką stóp procentowych Fed, Amerykanie rozpoczynają sesję od kosmetycznych ujemnych zmian głównych indeksów. Po wczorajszej presji na spółki technologiczne wywołanej wezwaniem do wolniejszego tempa rozwoju sektora AI, dziś prestiżowy technologiczny indeks Nasdaq 100 traci 0,05%, podczas gdy S&P 500 oraz Dow Industrial spadają odpowiednio 0,3% oraz 0,6%.
Na wykresie dziennym Nasdaq 100 wczoraj bykom udało się obronić pocałowane wsparcie w rejonie 28.875 pkt. Dziś gra idzie o tą samą stawkę jako plan minimum, bo bykom marzy się powrót do górnego ograniczenia konsolidacji w rejonie 29.700 pkt. Pytanie tylko czy można liczyć na większą zmienność w przeddzień decyzji FOMC.
Na dzień przed niemal przesądzoną podwyżką stóp procentowych Fed, Amerykanie rozpoczynają sesję od kosmetycznych ujemnych zmian głównych indeksów. Po wczorajszej presji na spółki technologiczne wywołanej wezwaniem do wolniejszego tempa rozwoju sektora AI, dziś prestiżowy technologiczny indeks Nasdaq 100 traci 0,05%, podczas gdy S&P 500 oraz Dow Industrial spadają odpowiednio 0,3% oraz 0,6%.
Na wykresie dziennym Nasdaq 100 wczoraj bykom udało się obronić pocałowane wsparcie w rejonie 28.875 pkt. Dziś gra idzie o tą samą stawkę jako plan minimum, bo bykom marzy się powrót do górnego ograniczenia konsolidacji w rejonie 29.700 pkt. Pytanie tylko czy można liczyć na większą zmienność w przeddzień decyzji FOMC.
Postępująca słabość drugiej linii spółek na GPW
Od 28 sierpnia obserwujemy wyraźny zwrot w dół na wykresie siły relatywnej indeksu spółek średnich mWIG40 względem głównego benchmarku WIG20. W ciągu 13 sesji z dzisiejszą włącznie benchmark drugiej linii oddał całą przewagę, na którą pracował od końca marca. Nie jest to z pewnością przypadek. Taka tendencja oznacza przetasowania w portfelach funduszy na rzecz spółek o większej kapitalizacji.
Konsekwencją słabnięcia mWIG40 jest pierwsze od marca przełamanie średnioterminowej średniej z 50 sesji oraz dodatkowo wybicie z formacji RGR, co jest dodatkowym argumentem po stronie niedźwiedzi. Potwierdzeniem przejęcie inicjatywy przez podażową stronę rynku jest wreszcie zejście wskaźników technicznych poniżej swoich poziomów równowagi.
Od 28 sierpnia obserwujemy wyraźny zwrot w dół na wykresie siły relatywnej indeksu spółek średnich mWIG40 względem głównego benchmarku WIG20. W ciągu 13 sesji z dzisiejszą włącznie benchmark drugiej linii oddał całą przewagę, na którą pracował od końca marca. Nie jest to z pewnością przypadek. Taka tendencja oznacza przetasowania w portfelach funduszy na rzecz spółek o większej kapitalizacji.
Konsekwencją słabnięcia mWIG40 jest pierwsze od marca przełamanie średnioterminowej średniej z 50 sesji oraz dodatkowo wybicie z formacji RGR, co jest dodatkowym argumentem po stronie niedźwiedzi. Potwierdzeniem przejęcie inicjatywy przez podażową stronę rynku jest wreszcie zejście wskaźników technicznych poniżej swoich poziomów równowagi.
NY Empire State Manufacturing Index wyraźnie poniżej oczekiwań
Indeks aktywności firm sektora produkcyjnego na terenie stanu Nowy Jork wyniósł we wrześniu tylko 7,6 pkt. po dwóch kolejnych znacznie lepszych odczytach 15,6 pkt. w lipcu oraz 20,6 pkt. w sierpniu. To wyraźnie mniej od rynkowego konsensusu na poziomie 14,7 pkt. i jednocześnie najniżej od czerwca. Odczyt dodatni wciąż jednak oznacza poprawę warunków gospodarczych, tyle że wolniejszą.
Indeks aktywności firm sektora produkcyjnego na terenie stanu Nowy Jork wyniósł we wrześniu tylko 7,6 pkt. po dwóch kolejnych znacznie lepszych odczytach 15,6 pkt. w lipcu oraz 20,6 pkt. w sierpniu. To wyraźnie mniej od rynkowego konsensusu na poziomie 14,7 pkt. i jednocześnie najniżej od czerwca. Odczyt dodatni wciąż jednak oznacza poprawę warunków gospodarczych, tyle że wolniejszą.
Japonia rozpoczyna najszybszy od dziesięcioleci cykl podwyżek stóp procentowych
Oczekuje się, że w tym tygodniu, a dokładnie w piątek Bank Japonii (BOJ) podniesie główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do poziomu 1,25%. Będzie to trzecia podwyżka w ciągu niespełna 10 miesięcy i najszybsze tempo zacieśniania polityki pieniężnej od 1990 roku.
Decyzja ta zapada w sytuacji, gdy jen pozostaje słaby, utrzymuje się presja inflacyjna, a rentowność japońskich obligacji rośnie. Bank Japonii stara się jednocześnie wspierać walutę i kontrolować wzrost rentowności obligacji.
Tymczasem rynki wyceniają prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp przed grudniem na ponad 80%.
Wyższa rentowność japońskich papierów wartościowych może również zmienić globalne przepływy kapitału, ponieważ rosnące krajowe stopy zwrotu mogą skłonić japońskich inwestorów do wycofywania środków z zagranicy i lokowania ich w kraju.
Może to wesprzeć kurs jena, ale jednocześnie stwarza ryzyko dla rynków światowych – zwłaszcza jeśli japońscy inwestorzy ograniczą zakupy amerykańskich obligacji skarbowych lub dokonają repatriacji kapitału.
Warto zauważyć, że od końca lipca – kiedy Japonia rozpoczęła ostatnią interwencję walutową – kurs jena wzrósł o blisko 6%.
Stawka jest tym wyższa, że Japonia przeznaczyła rekordową kwotę 15,4 bln jenów (ok. 100 mld USD) na interwencje walutowe, przy czym część tych działań została prawdopodobnie sfinansowana ze sprzedaży amerykańskich obligacji skarbowych.
Japonia eksportuje mniej taniego kapitału za granicę, co w dłuższej perspektywie może być odczuwalne na rynkach światowych.
Oczekuje się, że w tym tygodniu, a dokładnie w piątek Bank Japonii (BOJ) podniesie główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do poziomu 1,25%. Będzie to trzecia podwyżka w ciągu niespełna 10 miesięcy i najszybsze tempo zacieśniania polityki pieniężnej od 1990 roku.
Decyzja ta zapada w sytuacji, gdy jen pozostaje słaby, utrzymuje się presja inflacyjna, a rentowność japońskich obligacji rośnie. Bank Japonii stara się jednocześnie wspierać walutę i kontrolować wzrost rentowności obligacji.
Tymczasem rynki wyceniają prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp przed grudniem na ponad 80%.
Wyższa rentowność japońskich papierów wartościowych może również zmienić globalne przepływy kapitału, ponieważ rosnące krajowe stopy zwrotu mogą skłonić japońskich inwestorów do wycofywania środków z zagranicy i lokowania ich w kraju.
Może to wesprzeć kurs jena, ale jednocześnie stwarza ryzyko dla rynków światowych – zwłaszcza jeśli japońscy inwestorzy ograniczą zakupy amerykańskich obligacji skarbowych lub dokonają repatriacji kapitału.
Warto zauważyć, że od końca lipca – kiedy Japonia rozpoczęła ostatnią interwencję walutową – kurs jena wzrósł o blisko 6%.
Stawka jest tym wyższa, że Japonia przeznaczyła rekordową kwotę 15,4 bln jenów (ok. 100 mld USD) na interwencje walutowe, przy czym część tych działań została prawdopodobnie sfinansowana ze sprzedaży amerykańskich obligacji skarbowych.
Japonia eksportuje mniej taniego kapitału za granicę, co w dłuższej perspektywie może być odczuwalne na rynkach światowych.
PZU tylko 2 grosze od ATH
PZU to jeden z trzech walorów najmocniej wspierających dziś indeks WIG20 po Kętach i Allegro. Pomimo, że wzrost kursu dochodzący w maksimum sesji do +0,7% nie powala, to jest wystarczający, by kurs akcji znalazł w bezpośredniej bliskości z dotychczasowym historycznym rekordem notowań.
Przy założeniu, że dzisiejsza sesja zakończyła się bieżącym poziomie, to na wykresie możemy mieć ATH w cenach zamknięcia. W cenach maksymalnych do rekordu wszechczasów brakuje jeszcze 2 groszy od aktualnego maksimum dnia. Wskaźniki techniczne pozostające w ekspansji sugerują spore szanse na poprawienie wczorajszych rekordów, choć niekoniecznie dziś.
PZU to jeden z trzech walorów najmocniej wspierających dziś indeks WIG20 po Kętach i Allegro. Pomimo, że wzrost kursu dochodzący w maksimum sesji do +0,7% nie powala, to jest wystarczający, by kurs akcji znalazł w bezpośredniej bliskości z dotychczasowym historycznym rekordem notowań.
Przy założeniu, że dzisiejsza sesja zakończyła się bieżącym poziomie, to na wykresie możemy mieć ATH w cenach zamknięcia. W cenach maksymalnych do rekordu wszechczasów brakuje jeszcze 2 groszy od aktualnego maksimum dnia. Wskaźniki techniczne pozostające w ekspansji sugerują spore szanse na poprawienie wczorajszych rekordów, choć niekoniecznie dziś.
Atrakcyjność obligacji wciąż ograniczona pomimo gigantycznej wyprzedaży
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA znajduje się na najwyższym od 2000 roku poziomie w relacji do analogicznego wskaźnika dla indeksu S&P 500. To jednak wciąż za mało, by w istotnym stopniu skłonić inwestorów lokujących kapitał w różne klasy aktywów do rezygnacji z akcji na rzecz obligacji.
Tym bardziej, że Wells Fargo zwraca uwagę, że udział akcji w portfelach inwestycyjnych – w relacji do obligacji – jest najwyższy od 1969 roku.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA znajduje się na najwyższym od 2000 roku poziomie w relacji do analogicznego wskaźnika dla indeksu S&P 500. To jednak wciąż za mało, by w istotnym stopniu skłonić inwestorów lokujących kapitał w różne klasy aktywów do rezygnacji z akcji na rzecz obligacji.
Tym bardziej, że Wells Fargo zwraca uwagę, że udział akcji w portfelach inwestycyjnych – w relacji do obligacji – jest najwyższy od 1969 roku.
Większość strat na WIG20 odrobiona
Jesteśmy dokładnie na półmetku sesji kasowej na GPW, któremu towarzyszą już lepsze nastroje niż w pierwszej godzinie handlu, podczas której WIG20 stracił 1,6%. Obecnie spadek zmniejszył się do 0,5%, co zawdzięczamy m.in. dalszemu wzrostowi na Kętach sięgającemu w porywach 11%, zwyżkom akcji Allegro, PZU, CD Projektu, spółek energetycznych, a także zmniejszeniu skali spadku najmocniej przecenionych spółek w gronie blue chips.
Na wykresie dziennym WIG20 mamy próbę zanegowania zejścia poniżej poziomu maksimum z 11 sierpnia, o czym świadczy wyraźny już dolny cień dzisiejszej dziennej świecy. Obecnie kurs indeksu ponownie przytulony jest do górnego ograniczenia długoterminowego kanału trendowego, czyli byki utrzymują kontakt z rekordowymi poziomami indeksu.
Jesteśmy dokładnie na półmetku sesji kasowej na GPW, któremu towarzyszą już lepsze nastroje niż w pierwszej godzinie handlu, podczas której WIG20 stracił 1,6%. Obecnie spadek zmniejszył się do 0,5%, co zawdzięczamy m.in. dalszemu wzrostowi na Kętach sięgającemu w porywach 11%, zwyżkom akcji Allegro, PZU, CD Projektu, spółek energetycznych, a także zmniejszeniu skali spadku najmocniej przecenionych spółek w gronie blue chips.
Na wykresie dziennym WIG20 mamy próbę zanegowania zejścia poniżej poziomu maksimum z 11 sierpnia, o czym świadczy wyraźny już dolny cień dzisiejszej dziennej świecy. Obecnie kurs indeksu ponownie przytulony jest do górnego ograniczenia długoterminowego kanału trendowego, czyli byki utrzymują kontakt z rekordowymi poziomami indeksu.
Handel akcjami spółek związanych z AI pod presją
Strategia typu „pair trade” banku Goldman Sachs – zakładająca zajęcie długich pozycji na zwycięzcach w sektorze AI i krótkich na spółkach najbardziej narażonych na ryzyko związane z tą technologią – odnotowała spadek o 10%, co stanowiło najgorszy wynik od czasu wstrząsu wywołanego przez DeepSeek w styczniu 2025 roku.
Bezpośrednią przyczyną była debata na temat spowolnienia tempa rozwoju sztucznej inteligencji, co przypomniało o tym, jak bardzo zatłoczony stał się konsensus rynkowy dotyczący tego sektora.
Strategia typu „pair trade” banku Goldman Sachs – zakładająca zajęcie długich pozycji na zwycięzcach w sektorze AI i krótkich na spółkach najbardziej narażonych na ryzyko związane z tą technologią – odnotowała spadek o 10%, co stanowiło najgorszy wynik od czasu wstrząsu wywołanego przez DeepSeek w styczniu 2025 roku.
Bezpośrednią przyczyną była debata na temat spowolnienia tempa rozwoju sztucznej inteligencji, co przypomniało o tym, jak bardzo zatłoczony stał się konsensus rynkowy dotyczący tego sektora.
Orlen głównym hamulcowym w gronie blue chips z powodu windfall tax
Po blisko 3 godz. sesji w Warszawie główny indeks WIG20 traci 1,4%. Największy udział w tym spadku ma natomiast Orlen, którego akcje tanieją o blisko 4% po tym, jak rząd postanowił wrócić do podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych.
Stawka nowej daniny zwanej windfall tax ma wynieść 60%. Ministerstwo Finansów w ocenie skutków regulacji projektu oszacowało podstawę opodatkowania nowym podatkiem dla Orlenu na 4 mld zł.
Skutki techniczne dla waloru są takie, że kurs akcji cofa się do wybitego oporu w rejonie 157 zł. Konsekwencje są więc na razie umiarkowane, ale trudno powiedzieć czy rynek w pełni wycenił już istotną dla Orlenu zmianę w otoczeniu. Jeśli nie, to w grę może wchodzić cofnięcie do dolnego ograniczenia długoterminowego kanału trendu wzrostowego do korekty zakończonej w trzecie dekadzie czerwca.
Po blisko 3 godz. sesji w Warszawie główny indeks WIG20 traci 1,4%. Największy udział w tym spadku ma natomiast Orlen, którego akcje tanieją o blisko 4% po tym, jak rząd postanowił wrócić do podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych.
Stawka nowej daniny zwanej windfall tax ma wynieść 60%. Ministerstwo Finansów w ocenie skutków regulacji projektu oszacowało podstawę opodatkowania nowym podatkiem dla Orlenu na 4 mld zł.
Skutki techniczne dla waloru są takie, że kurs akcji cofa się do wybitego oporu w rejonie 157 zł. Konsekwencje są więc na razie umiarkowane, ale trudno powiedzieć czy rynek w pełni wycenił już istotną dla Orlenu zmianę w otoczeniu. Jeśli nie, to w grę może wchodzić cofnięcie do dolnego ograniczenia długoterminowego kanału trendu wzrostowego do korekty zakończonej w trzecie dekadzie czerwca.
Kęty kupują nowy silnik wzrostu
Grupa Kęty ogłosiła bardzo duże przejęcie, które może realnie zmienić sposób patrzenia na tę spółkę. Firma podpisała warunkową umowę nabycia 100% udziałów w podmiocie będącym właścicielem Grupy METRA, zintegrowanego pionowo producenta profili aluminiowych posiadającego 9 zakładów we Włoszech, USA i Kanadzie. METRA ma w 2026 roku wygenerować około 600 mln EUR przychodów i 90 mln EUR EBITDA, a ponad 45% sprzedaży pochodzi z Ameryki Północnej. Transakcja wycenia cały biznes na 645 mln EUR EV, czyli około 7,2x prognozowanej EBITDA, natomiast sama cena za udziały, po uwzględnieniu zadłużenia netto, może wynieść do 450 mln EUR. Grupa Kęty.
Dlaczego to ciekawe?
Grupa Kęty ogłosiła bardzo duże przejęcie, które może realnie zmienić sposób patrzenia na tę spółkę. Firma podpisała warunkową umowę nabycia 100% udziałów w podmiocie będącym właścicielem Grupy METRA, zintegrowanego pionowo producenta profili aluminiowych posiadającego 9 zakładów we Włoszech, USA i Kanadzie. METRA ma w 2026 roku wygenerować około 600 mln EUR przychodów i 90 mln EUR EBITDA, a ponad 45% sprzedaży pochodzi z Ameryki Północnej. Transakcja wycenia cały biznes na 645 mln EUR EV, czyli około 7,2x prognozowanej EBITDA, natomiast sama cena za udziały, po uwzględnieniu zadłużenia netto, może wynieść do 450 mln EUR. Grupa Kęty.
Dlaczego to ciekawe?
Indeks instytutu ZEW najwyżej od lutego, ale poniżej oczekiwań
Niemiecki wskaźnik nastrojów gospodarczych ZEW rośnie we wrześniu do poziomu 34,7 pkt. z 34,2 pkt. w sierpniu osiągając najwyższą wartość od lutego br. Wzrost ten nie sprostał jednak oczekiwaniom rynku, który szacował odczyt na poziomie 40 pkt.
Niemiecki wskaźnik nastrojów gospodarczych ZEW rośnie we wrześniu do poziomu 34,7 pkt. z 34,2 pkt. w sierpniu osiągając najwyższą wartość od lutego br. Wzrost ten nie sprostał jednak oczekiwaniom rynku, który szacował odczyt na poziomie 40 pkt.
ASML szykuje się na jeszcze większy popyt na EUV
ASML zaczyna przygotowywać się na scenariusz, w którym obecne moce produkcyjne na EUV okażą się za małe. Według Reutersa spółka analizuje możliwość wyprodukowania w 2028 roku ponad 110 maszyn EUV. Informacja pochodzi z notatki JPMorgan po spotkaniu z CFO ASML.
To kolejny mocny sygnał dotyczący popytu na sprzęt półprzewodnikowy. ASML jest już praktycznie wyprzedany na 2027 rok, kiedy może wyprodukować co najmniej 80 systemów EUV. Zarząd wcześniej zakładał zwiększenie produkcji o około 30% w 2028 roku, ale teraz bada możliwość pójścia jeszcze wyżej. JPMorgan pisze wprost, że popyt pozostaje „very very strong”, a większość nowych zamówień dotyczy już dostaw w 2028 roku.
Co ciekawe, ograniczeniem nie jest obecnie łańcuch dostaw, tylko tempo samego montażu maszyn EUV przez ASML. To trochę inny problem niż w poprzednich cyklach. Klienci chcą kupować więcej, komponenty są dostępne, ale ASML musi zwiększyć przepustowość własnych fabryk.
JPMorgan zwraca też uwagę, że rośnie intensywność wykorzystania EUV, czyli liczba etapów produkcji pojedynczego chipa wymagających litografii EUV. Innymi słowy, popyt rośnie nie tylko dlatego, że powstaje więcej fabryk i chipów, ale również dlatego, że kolejne generacje półprzewodników potrzebują coraz więcej ekspozycji EUV na każdy wyprodukowany układ.
Do tego dochodzą kolejni klienci. Intel ma ponownie stać się istotnym odbiorcą ASML w 2027 roku, a JPMorgan wskazuje również rozwijający się Terafab Muska. High-NA EUV zacznie być wdrażane w 2028 roku, choć istotniejsza skala adopcji ma przypaść dopiero na kolejną dekadę.
Dla całego koszyka semicapów jest to kolejny argument, że obecny cykl inwestycyjny nie kończy się na 2026 czy 2027 roku. W przypadku ASML backlog zaczyna przesuwać się już na 2028, a spółka zastanawia się nie nad tym, skąd znaleźć klientów na dodatkowe maszyny, tylko jak fizycznie wyprodukować ich wystarczająco dużo.
ASML zaczyna przygotowywać się na scenariusz, w którym obecne moce produkcyjne na EUV okażą się za małe. Według Reutersa spółka analizuje możliwość wyprodukowania w 2028 roku ponad 110 maszyn EUV. Informacja pochodzi z notatki JPMorgan po spotkaniu z CFO ASML.
To kolejny mocny sygnał dotyczący popytu na sprzęt półprzewodnikowy. ASML jest już praktycznie wyprzedany na 2027 rok, kiedy może wyprodukować co najmniej 80 systemów EUV. Zarząd wcześniej zakładał zwiększenie produkcji o około 30% w 2028 roku, ale teraz bada możliwość pójścia jeszcze wyżej. JPMorgan pisze wprost, że popyt pozostaje „very very strong”, a większość nowych zamówień dotyczy już dostaw w 2028 roku.
Co ciekawe, ograniczeniem nie jest obecnie łańcuch dostaw, tylko tempo samego montażu maszyn EUV przez ASML. To trochę inny problem niż w poprzednich cyklach. Klienci chcą kupować więcej, komponenty są dostępne, ale ASML musi zwiększyć przepustowość własnych fabryk.
JPMorgan zwraca też uwagę, że rośnie intensywność wykorzystania EUV, czyli liczba etapów produkcji pojedynczego chipa wymagających litografii EUV. Innymi słowy, popyt rośnie nie tylko dlatego, że powstaje więcej fabryk i chipów, ale również dlatego, że kolejne generacje półprzewodników potrzebują coraz więcej ekspozycji EUV na każdy wyprodukowany układ.
Do tego dochodzą kolejni klienci. Intel ma ponownie stać się istotnym odbiorcą ASML w 2027 roku, a JPMorgan wskazuje również rozwijający się Terafab Muska. High-NA EUV zacznie być wdrażane w 2028 roku, choć istotniejsza skala adopcji ma przypaść dopiero na kolejną dekadę.
Dla całego koszyka semicapów jest to kolejny argument, że obecny cykl inwestycyjny nie kończy się na 2026 czy 2027 roku. W przypadku ASML backlog zaczyna przesuwać się już na 2028, a spółka zastanawia się nie nad tym, skąd znaleźć klientów na dodatkowe maszyny, tylko jak fizycznie wyprodukować ich wystarczająco dużo.
Kęty ostro w górę po ujawnieniu przejęcia dużego włoskiego producenta
Po zakończeniu wczorajszej sesji Grupa Kęty poinformowała o podpisaniu warunkowej umowy zakupu 100 proc. udziałów spółki Fengari Holdings I B.V., właściciela spółek z grupy Metra. Cena nabycia, uwzględniająca zadłużenie netto grupy Metra, może wynieść do 450 mln euro. Została ona ustalona na bazie wyceny wartości przedsiębiorstwa (enterprise value) w kwocie 645 mln euro pomniejszonej o dług bankowy oraz inne pozycje o charakterze dłużnym, ustalonych według stanu na dzień 31 marca 2026 r. Transakcja nie będzie miała istotnego wpływu na obowiązującą politykę dywidendową Kęt. cena nabycia została ustalona.
Rynek z entuzjazmem przyjął tę informację, czemu daje wyraz przez gwałtowny wzrost kursu akcji w porywach nawet o 9,7%.
Przy okazji imponująco przedstawia się sytuacja techniczna waloru. Wczoraj kurs dotarł do hipotetycznej linii popytu, równoległej do linii podaży prowadzonej po szczytach z 27 lipca i 8 września. Kto by wczoraj przypuszczał, że dziś ot tej wymyślonej linii nastąpi tak gwałtowne odbicie, które zaprowadzi walor dokładnie w punkt z powrotem do linii podaży.
Po zakończeniu wczorajszej sesji Grupa Kęty poinformowała o podpisaniu warunkowej umowy zakupu 100 proc. udziałów spółki Fengari Holdings I B.V., właściciela spółek z grupy Metra. Cena nabycia, uwzględniająca zadłużenie netto grupy Metra, może wynieść do 450 mln euro. Została ona ustalona na bazie wyceny wartości przedsiębiorstwa (enterprise value) w kwocie 645 mln euro pomniejszonej o dług bankowy oraz inne pozycje o charakterze dłużnym, ustalonych według stanu na dzień 31 marca 2026 r. Transakcja nie będzie miała istotnego wpływu na obowiązującą politykę dywidendową Kęt. cena nabycia została ustalona.
Rynek z entuzjazmem przyjął tę informację, czemu daje wyraz przez gwałtowny wzrost kursu akcji w porywach nawet o 9,7%.
Przy okazji imponująco przedstawia się sytuacja techniczna waloru. Wczoraj kurs dotarł do hipotetycznej linii popytu, równoległej do linii podaży prowadzonej po szczytach z 27 lipca i 8 września. Kto by wczoraj przypuszczał, że dziś ot tej wymyślonej linii nastąpi tak gwałtowne odbicie, które zaprowadzi walor dokładnie w punkt z powrotem do linii podaży.
Gwałtowny wzrost cen chińskiej ropy
Kontrakty terminowe na ropę naftową w juanach w Szanghaju gwałtownie wzrosły do 929,4 juanów za baryłkę, czyli do około 138,50 USD, co stanowi najwyższy poziom od momentu uruchomienia kontraktu w 2018 roku. To ogromna, około 30 USD premia za baryłkę w porównaniu z ropą Brent.
Do tego ruchu doszło w momencie, gdy zamknięcie saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód zagraża globalnym dostawom ropy, a ataki i zakłócenia na Bliskim Wschodzie podnoszą koszty transportu i dostaw.
Chińskie rafinerie również aktywnie poszukują alternatywnych źródeł dostaw, a zakupy ropy z Afryki Zachodniej, Kanady i Ameryki Południowej gwałtownie rosną w miarę jak dostęp do baryłek z Iranu i Rosji staje się trudniejszy.
To sprawiło, że chińskie rafinerie stały się jednymi z marginalnych odbiorców ropy, wspierając lokalne ceny, mimo że płacą wyższe premie i koszty transportu. Chiny płacą więcej za ropę w momencie, gdy globalna podaż się załamuje.
Kontrakty terminowe na ropę naftową w juanach w Szanghaju gwałtownie wzrosły do 929,4 juanów za baryłkę, czyli do około 138,50 USD, co stanowi najwyższy poziom od momentu uruchomienia kontraktu w 2018 roku. To ogromna, około 30 USD premia za baryłkę w porównaniu z ropą Brent.
Do tego ruchu doszło w momencie, gdy zamknięcie saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód zagraża globalnym dostawom ropy, a ataki i zakłócenia na Bliskim Wschodzie podnoszą koszty transportu i dostaw.
Chińskie rafinerie również aktywnie poszukują alternatywnych źródeł dostaw, a zakupy ropy z Afryki Zachodniej, Kanady i Ameryki Południowej gwałtownie rosną w miarę jak dostęp do baryłek z Iranu i Rosji staje się trudniejszy.
To sprawiło, że chińskie rafinerie stały się jednymi z marginalnych odbiorców ropy, wspierając lokalne ceny, mimo że płacą wyższe premie i koszty transportu. Chiny płacą więcej za ropę w momencie, gdy globalna podaż się załamuje.
Terafab Muska zaczyna realnie zamawiać sprzęt do produkcji chipów
Kolejny ciekawy sygnał dla producentów sprzętu półprzewodnikowego. Według koreańskiej prasy Terafab Muska jeszcze w drugim kwartale złożył znaczną część zamówień na sprzęt do produkcji wafli u ASML, Applied Materials, Lam Research, Tokyo Electron. Od początku drugiego półrocza zamówienia zaczynają przesuwać się również w stronę pakowania i pozostałych etapów back-endu.
Pierwszym potwierdzonym przykładem jest Hanmi Semiconductor (konkurent BESI), które miało otrzymać zamówienie na sprzęt do zaawansowanego pakowania chipów AI. Wartość i wielkość kontraktu nie zostały ujawnione. Hanmi rozmawia też podobno o rozszerzeniu współpracy między innymi o bondere TC wykorzystywane przy produkcji HBM.
Dla mnie ciekawszy jest jednak szerszy read-through. Terafab powoli przestaje być powerpointowym projektem Muska i zaczyna pojawiać się jako kolejny realny klient dla całego łańcucha semicapów. Najpierw ASML, AMAT, Lam i TEL, teraz coraz więcej sprzętu do pakowania. Jeżeli projekt faktycznie dojdzie do zakładanej skali, dokłada to kolejnego dużego kupującego sprzęt obok TSMC, Samsunga, Intela, producentów pamięci i hyperscalerów coraz mocniej wchodzących we własny krzem.
Na razie nie przeceniałbym jednak wpływu na wyniki poszczególnych spółek. Nie znamy wartości tych zamówień ani harmonogramu dostaw. Sam Korea Economic Daily podaje obecnie, że pierwszy rozruch Terafab ma nastąpić w 2029 roku, a nie w 2028, jak pojawia się w części wtórnych wpisów. Docelowa wartość projektu ma sięgać nawet 119 mld USD.
Kolejny ciekawy sygnał dla producentów sprzętu półprzewodnikowego. Według koreańskiej prasy Terafab Muska jeszcze w drugim kwartale złożył znaczną część zamówień na sprzęt do produkcji wafli u ASML, Applied Materials, Lam Research, Tokyo Electron. Od początku drugiego półrocza zamówienia zaczynają przesuwać się również w stronę pakowania i pozostałych etapów back-endu.
Pierwszym potwierdzonym przykładem jest Hanmi Semiconductor (konkurent BESI), które miało otrzymać zamówienie na sprzęt do zaawansowanego pakowania chipów AI. Wartość i wielkość kontraktu nie zostały ujawnione. Hanmi rozmawia też podobno o rozszerzeniu współpracy między innymi o bondere TC wykorzystywane przy produkcji HBM.
Dla mnie ciekawszy jest jednak szerszy read-through. Terafab powoli przestaje być powerpointowym projektem Muska i zaczyna pojawiać się jako kolejny realny klient dla całego łańcucha semicapów. Najpierw ASML, AMAT, Lam i TEL, teraz coraz więcej sprzętu do pakowania. Jeżeli projekt faktycznie dojdzie do zakładanej skali, dokłada to kolejnego dużego kupującego sprzęt obok TSMC, Samsunga, Intela, producentów pamięci i hyperscalerów coraz mocniej wchodzących we własny krzem.
Na razie nie przeceniałbym jednak wpływu na wyniki poszczególnych spółek. Nie znamy wartości tych zamówień ani harmonogramu dostaw. Sam Korea Economic Daily podaje obecnie, że pierwszy rozruch Terafab ma nastąpić w 2029 roku, a nie w 2028, jak pojawia się w części wtórnych wpisów. Docelowa wartość projektu ma sięgać nawet 119 mld USD.
DAX najniżej od lipca
Komplikuje się sytuacja byków na rynku niemieckim. DAX po słabszym otwarciu pogłębia odejście i traci już 1% schodząc do poziomu najniższego od 22 lipca i jest na dobrej drodze do kontynuowania korekty.
Pogorszył się techniczny obraz rynku. Kurs indeksu wybija się w dół z kanału wzrostowego prowadzonego od kwietnia/maja. Spadek jest kontynuowany przy spadającej średniej SMA50, co sugeruje, że celem niedźwiedzi może być teraz dłuższa średnia z 200 sesji. Wskaźniki poniżej swoich poziomów równowagi oraz w negatywnym momentu nie zapowiadają na razie poprawy.
Komplikuje się sytuacja byków na rynku niemieckim. DAX po słabszym otwarciu pogłębia odejście i traci już 1% schodząc do poziomu najniższego od 22 lipca i jest na dobrej drodze do kontynuowania korekty.
Pogorszył się techniczny obraz rynku. Kurs indeksu wybija się w dół z kanału wzrostowego prowadzonego od kwietnia/maja. Spadek jest kontynuowany przy spadającej średniej SMA50, co sugeruje, że celem niedźwiedzi może być teraz dłuższa średnia z 200 sesji. Wskaźniki poniżej swoich poziomów równowagi oraz w negatywnym momentu nie zapowiadają na razie poprawy.
Inflacja CPI w Polsce
Wzrost sierpniowej inflacji CPI w Polsce do 3,4% z 3% w lipcu jest zgodny z danymi wstępnymi. W ujęciu miesięcznym mamy za to spadek do 0,3% z 0,8% w poprzednim miesiącu przy oczekiwaniach na poziomie 0,4%. Poziom CPI rok do roku jest najwyższy od czerwca 2025 ubiegłego roku.
Wzrost sierpniowej inflacji CPI w Polsce do 3,4% z 3% w lipcu jest zgodny z danymi wstępnymi. W ujęciu miesięcznym mamy za to spadek do 0,3% z 0,8% w poprzednim miesiącu przy oczekiwaniach na poziomie 0,4%. Poziom CPI rok do roku jest najwyższy od czerwca 2025 ubiegłego roku.
Słabsze nastroje o poranku
Dzisiejsze poranne nastroje na rynkach ponownie pozostają pod presją rosnące ceny ropy oraz rentowności amerykańskich obligacji. Cena ropa Brent wczoraj oraz w piątek dobiła do poziomu 100 dolarów za baryłkę, po czy w obu przypadkach rynek nieznacznie się cofnął. Dziś jednak obserwujemy ponowny wzrost o 1,8% do 107,60 USD, co świadczy o utrzymującej się presji. Z kolei rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych sięga już poziomu 5,034%, tj. najwyższego od 17 lipca 2007 r.
Rynki akcji mają problem z udźwignięciem tego ciężaru. W Azji parkiety zalały się kolorem czerwonym. Na neutralnym poziomie sesję kończy tylko Nikkei 225, reszta indeksów jest wyraźnie pod kreską. W Europie też byki są w defensywie. Kontrakty na DAX oraz CAC40 tracą o poranku po 0,4%. Dokładnie w tej samej skali zniżkują amerykańskie kontrakty na S&P 500 oraz Nasdaq 100.
U nas początek sesji kasowej jest znacznie bardziej dotkliwy dla posiadaczy akcji. WIG20 w pierwszej fazie sesji schodzi ponad 1% pod kreskę przede wszystkim za sprawą Orlenu, PKO BP oraz KGHM. Jedynym, ale niewystarczającym atutem byków są Kęty, których akcje rosną o 8% po porannej informacji, że emitent ma warunkową umowę nabycia Grupy Metra za maks. 450 mln euro.
Na wykresie dziennym WIG20 obserwujemy zejście kursu indeksu poniżej poziomu 4100 zł z jednoczesnym minimalnym naruszeniem lokalnego szczytu z 11 sierpnia. Jeśli pułap ten nie wytrzyma, to mocniejsze wsparcie mamy dopiero w okolicach 3925 pkt., czyli w minimum sesji z 19 sierpnia. Wskaźniki na razie pozostają powyżej swoich poziomów równowagi, ale przy negatywnym momentum.
Dzisiejsze poranne nastroje na rynkach ponownie pozostają pod presją rosnące ceny ropy oraz rentowności amerykańskich obligacji. Cena ropa Brent wczoraj oraz w piątek dobiła do poziomu 100 dolarów za baryłkę, po czy w obu przypadkach rynek nieznacznie się cofnął. Dziś jednak obserwujemy ponowny wzrost o 1,8% do 107,60 USD, co świadczy o utrzymującej się presji. Z kolei rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych sięga już poziomu 5,034%, tj. najwyższego od 17 lipca 2007 r.
Rynki akcji mają problem z udźwignięciem tego ciężaru. W Azji parkiety zalały się kolorem czerwonym. Na neutralnym poziomie sesję kończy tylko Nikkei 225, reszta indeksów jest wyraźnie pod kreską. W Europie też byki są w defensywie. Kontrakty na DAX oraz CAC40 tracą o poranku po 0,4%. Dokładnie w tej samej skali zniżkują amerykańskie kontrakty na S&P 500 oraz Nasdaq 100.
U nas początek sesji kasowej jest znacznie bardziej dotkliwy dla posiadaczy akcji. WIG20 w pierwszej fazie sesji schodzi ponad 1% pod kreskę przede wszystkim za sprawą Orlenu, PKO BP oraz KGHM. Jedynym, ale niewystarczającym atutem byków są Kęty, których akcje rosną o 8% po porannej informacji, że emitent ma warunkową umowę nabycia Grupy Metra za maks. 450 mln euro.
Na wykresie dziennym WIG20 obserwujemy zejście kursu indeksu poniżej poziomu 4100 zł z jednoczesnym minimalnym naruszeniem lokalnego szczytu z 11 sierpnia. Jeśli pułap ten nie wytrzyma, to mocniejsze wsparcie mamy dopiero w okolicach 3925 pkt., czyli w minimum sesji z 19 sierpnia. Wskaźniki na razie pozostają powyżej swoich poziomów równowagi, ale przy negatywnym momentum.
Inflacja HICP we Francji poniżej wstępnych szacunków
Sierpniowa Inflacja HICP we Francji po ostatecznym podliczeniu okazała się nieco niższa w stosunku do danych wstępnych. Ujęciu rocznym wzrosła do 2,6% z 2,4% w lipcu przy oczekiwaniach na poziomie 2,7%. Miesiąc do miesiąca wzrost wyniósł 0,7% wobec 0,6% w lipcu, a oczekiwano odczytu na poziomie 0,8%.
Sierpniowa Inflacja HICP we Francji po ostatecznym podliczeniu okazała się nieco niższa w stosunku do danych wstępnych. Ujęciu rocznym wzrosła do 2,6% z 2,4% w lipcu przy oczekiwaniach na poziomie 2,7%. Miesiąc do miesiąca wzrost wyniósł 0,7% wobec 0,6% w lipcu, a oczekiwano odczytu na poziomie 0,8%.
Rynek technologiczny pod presją potencjalnego spowolnienia w sektorze AI
Wczoraj do dyżurnych ostatnio tematów pt. wzrost cen ropy naftowej oraz rajd rentowności obligacji dołączył nowy – konsekwencje decyzji Anthropic i OpenAI o spowolnieniu rozwoju najbardziej zaawansowanych modeli AI dla lepszej kontroli ryzyka, co wywołało spadki cen akcji w sektorze technologicznym, szczególnie mocna na początku sesji na Wall Street, kiedy Nasdaq 100 tracił nawet 1,7%.
Na dwie godziny przed końcem sesji Nasdaq 100 ograniczył początkowe straty do niespełna 0,3%, ale zakończył dzień o 0,8% niżej w obliczu obaw, że popyt na usługi AI i dane wejściowe, takie jak układy pamięci, może być pod presją. Indeks PHLX Semiconductor spadł o 5,9%, gdy Nvidia, Broadcom, Intel i inne firmy zostały mocno dotknięte. Dow spadł o 0,3%, a S&P 500 spadł o 0,5%.
Nvidia – akcje producenta układów scalonych spadły po tym, jak liderzy największych firm z branży sztucznej AI wezwali do spowolnienia rozwoju tej technologii, co rodzi pytania o przyszły popyt na chipy. Wyprzedaż objęła również spółki z tego sektora spoza USA, w tym południowokoreańskie SK Hynix i Samsung Electronics oraz holenderską firmę ASML.
Oracle – spółka poinformowała w weekend, że jej współzałożyciel Larry Ellison zrezygnował z planów sprzedaży posiadanych akcji Oracle o wartości do 7,5 mld USD – zaledwie dzień po ich ogłoszeniu. Nie podano przyczyny tej decyzji. Kurs akcji spadł o ponad 3% w ślad za szerszą wyprzedażą w sektorze technologicznym.
SoftBank – akcje tego japońskiego konglomeratu technologicznego potaniały w Tokio o 11%. Spowolnienie rozwoju AI mogłoby negatywnie wpłynąć na rozległe inwestycje SoftBanku w tej dziedzinie, w tym na udziały w spółce OpenAI. Prezes OpenAI, Sam Altman, stwierdził w wywiadzie, że firma prawdopodobnie nie zadebiutuje na giełdzie w tym roku ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa.
Wczoraj do dyżurnych ostatnio tematów pt. wzrost cen ropy naftowej oraz rajd rentowności obligacji dołączył nowy – konsekwencje decyzji Anthropic i OpenAI o spowolnieniu rozwoju najbardziej zaawansowanych modeli AI dla lepszej kontroli ryzyka, co wywołało spadki cen akcji w sektorze technologicznym, szczególnie mocna na początku sesji na Wall Street, kiedy Nasdaq 100 tracił nawet 1,7%.
Na dwie godziny przed końcem sesji Nasdaq 100 ograniczył początkowe straty do niespełna 0,3%, ale zakończył dzień o 0,8% niżej w obliczu obaw, że popyt na usługi AI i dane wejściowe, takie jak układy pamięci, może być pod presją. Indeks PHLX Semiconductor spadł o 5,9%, gdy Nvidia, Broadcom, Intel i inne firmy zostały mocno dotknięte. Dow spadł o 0,3%, a S&P 500 spadł o 0,5%.
Nvidia – akcje producenta układów scalonych spadły po tym, jak liderzy największych firm z branży sztucznej AI wezwali do spowolnienia rozwoju tej technologii, co rodzi pytania o przyszły popyt na chipy. Wyprzedaż objęła również spółki z tego sektora spoza USA, w tym południowokoreańskie SK Hynix i Samsung Electronics oraz holenderską firmę ASML.
Oracle – spółka poinformowała w weekend, że jej współzałożyciel Larry Ellison zrezygnował z planów sprzedaży posiadanych akcji Oracle o wartości do 7,5 mld USD – zaledwie dzień po ich ogłoszeniu. Nie podano przyczyny tej decyzji. Kurs akcji spadł o ponad 3% w ślad za szerszą wyprzedażą w sektorze technologicznym.
SoftBank – akcje tego japońskiego konglomeratu technologicznego potaniały w Tokio o 11%. Spowolnienie rozwoju AI mogłoby negatywnie wpłynąć na rozległe inwestycje SoftBanku w tej dziedzinie, w tym na udziały w spółce OpenAI. Prezes OpenAI, Sam Altman, stwierdził w wywiadzie, że firma prawdopodobnie nie zadebiutuje na giełdzie w tym roku ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa.
Stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii bez zmian
W lipcu stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii utrzymała się poziomie 4,9%, gdzie pozostaje od kwietnia, choć rynek spodziewał się jej wzrostu do 5%.
W lipcu stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii utrzymała się poziomie 4,9%, gdzie pozostaje od kwietnia, choć rynek spodziewał się jej wzrostu do 5%.
Makro – wtorek
Dzisiejszy kalendarz makroekonomicznym jest relatywnie obfity na tle poprzednich dni. Znajdziemy w nim też szereg ciekawych danych, z których najważniejsze to:
Sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa oraz inwestycje w aglomeracjach miejskich z Chin za sierpień (04:00)
Stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii w lipcu (08:00)
Inflacja CPI we Francji za sierpień (08:45)
Inflacja CPI w Polsce za sierpień (09:30)
Indeks instytutu ZEW w Niemczech za wrzesień (11:00)
Indeks NY Empire State z USA za wrzesień (14:00)
Tygodniowa zmiana ropy w USA wg API (22:40)
Dzisiejszy kalendarz makroekonomicznym jest relatywnie obfity na tle poprzednich dni. Znajdziemy w nim też szereg ciekawych danych, z których najważniejsze to:
Sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa oraz inwestycje w aglomeracjach miejskich z Chin za sierpień (04:00)
Stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii w lipcu (08:00)
Inflacja CPI we Francji za sierpień (08:45)
Inflacja CPI w Polsce za sierpień (09:30)
Indeks instytutu ZEW w Niemczech za wrzesień (11:00)
Indeks NY Empire State z USA za wrzesień (14:00)
Tygodniowa zmiana ropy w USA wg API (22:40)
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.