Wstęp
Jednym z przegranych ostatniego sezonu wynikowego w USA była firma Uber, która zaskoczyła wszystkich niespodziewaną stratą netto. Czy akcjonariusze więc mają się czego bać? Czy może to okazja?
Uber to globalna platforma technologiczna, która łączy pasażerów z kierowcami oferującymi przejazdy na żądanie, co czyni ją jedną z największych firm świata w dziedzinie transportu. Firma rozszerzyła swoje usługi o dostawy jedzenia przez Uber Eats oraz nowe rozwiązania w zakresie logistyki. Uber wykorzystuje zaawansowane algorytmy do zarządzania popytem i podażą, co umożliwia optymalizację cen i dostępności usług w czasie rzeczywistym, zwiększając efektywność i dostępność swoich platform dla użytkowników na całym świecie. Moje bycze nastawienie do Ubera przestawiam wam od maja 2023 roku (https://dnarynkow.pl/uber-to-dzis-bardzo-ciekawa-okazja-inwestycyjna/), kiedy to akcje były po około 40 dolarów. Czy w świetle ostatnich wydarzeń bym je podtrzymał?
Dlaczego akcje spadły po publikacji ostatnich wyników za 1Q
Spółka niedawno doświadczyła spadków cen swoich akcji na skutek opublikowanych wyników kwartalnych, lecz korekta ta mogła być spowodowana wydarzeniami jednorazowymi, które miały miejsce w spółce. Jaki był powód tego spadku i czy to okazja?
Ostatni kwartał był dla spółki wbrew pozorom udany. Przychody wyniosły 10,13 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 14,82% r/r i przekroczenie oczekiwań analityków o 40,22 miliona dolarów.
Mimo to, firma odnotowała niespodziewaną stratę. Nagłówki w mediach krzyczały: „Uber rozczarowuje rentownością”, “Uber znów generuje straty” — idealne “clickbaity”. Dlaczego? Gdy przyjrzymy się wynikom bliżej to zobaczymy, że większość wskaźników zysków poza GAAP (Generally Accepted Accounting Principles) znacząco przekroczyła oczekiwania, podczas gdy jedynie wyniki według GAAP nieco zawiodły.
Skąd ta różnica? Wzięła się ona z jednorazowych wydatków, takich jak 527 mln USD opłat prawnych oraz 721 mln USD strat z inwestycji w akcje, które wpłynęły na wyniki netto według GAAP. Gdyby nie te opłaty, zyski byłyby dodatnie. Mając na uwadze, że sprawy prawne zostały już załatwione, a zmiany w wartości akcji nie wpływają bezpośrednio na działalność operacyjną firmy, te chwilowe potknięcia nie są dla mnie powodem do niepokoju. To, co jest tu najważniejsze dla długoterminowego inwestora to to, że operacje podstawowe firmy pozostały rentowne generując 172 miliony dolarów zysku.
Uber ponadto minimalnie nie spełnił oczekiwań dotyczących liczby rezerwacji (o 0,8%). Mimo to, firma odnotowała 21% wzrost rezerwacji (FXN). Przychody były zgodne z prognozami, lecz ich wzrost został częściowo zahamowany przez zmiany wynikające z innej struktury rozpoznawania przychodów, która została wprowadzona w ubiegłym roku. Zmniejszyły ono tempo wzrostu o aż 8 punktów procentowych.









