Rynki na żywo.

(1186)
Szybkie filtry:

Inflacja PPI w Polsce powyżej oczekiwań przy nieoczekiwanym spadku dynamiki produkcji przemysłowej

Złe dane z Polski. Inflacja PPI wzrosła w sierpniu do poziomu 4,2% w ujęciu rocznym z 3,1% (po rewizji z 2,8%) w lipcu przy oczekiwaniach wzrostu do 3,6%.

Na dodatek sierpniowa produkcja przemysłowa również nie spełniła oczekiwań rynku. Miał być wzrost o 6,3% r/r z 4,8% miesiąc wcześniej, a jest spadek dynamiki wzrostu do 4,3%.

Złe dane z Polski. Inflacja PPI wzrosła w sierpniu do poziomu 4,2% w ujęciu rocznym z 3,1% (po rewizji z 2,8%) w lipcu przy oczekiwaniach wzrostu do 3,6%.

Na dodatek sierpniowa produkcja przemysłowa również nie spełniła oczekiwań rynku. Miał być wzrost o 6,3% r/r z 4,8% miesiąc wcześniej, a jest spadek dynamiki wzrostu do 4,3%.

18 wrz 2026

Euforia na LPP po publikacji wyników

Po zakończeniu wczorajszej sesji na GPW Grupa LPP opublikowała skonsolidowany raport za I półrocze 2026 r., z którego wynika, że kwartalne osiągnięcia LPP wypadły lepiej od oczekiwań analityków. I tak:

Przychody LPP w 2 kwartale 2026/27 wyniosły 6.577 mln zł vs konsensus 6.547 mln zł (+0,5%)

EBITDA została wypracowana na poziomie 1.744 mln zł vs konsensus 1.577,7 mln zł (+11%)

EBIT był na poziomie 1.127 mln zł vs konsensus 968,2 mln zł (+16%)

Zysk netto był na poziomie 768 mln zł vs konsensus 684,1 mln zł (+12%)

W efekcie kurs akcji rośnie w porywach 8,6% wybijając z hukiem w rejonie 22.800 zł, na co zanosiło się już wczoraj po wybiciu formacji proporca budowanej powyżej obu rosnących średnich. Oznacza to także, że bykom oddało się naruszyć szczyt z 22 kwietnia i tym samym wyznaczyć nowe ATH waloru.

Po zakończeniu wczorajszej sesji na GPW Grupa LPP opublikowała skonsolidowany raport za I półrocze 2026 r., z którego wynika, że kwartalne osiągnięcia LPP wypadły lepiej od oczekiwań analityków. I tak:

Przychody LPP w 2 kwartale 2026/27 wyniosły 6.577 mln zł vs konsensus 6.547 mln zł (+0,5%)

EBITDA została wypracowana na poziomie 1.744 mln zł vs konsensus 1.577,7 mln zł (+11%)

EBIT był na poziomie 1.127 mln zł vs konsensus 968,2 mln zł (+16%)

Zysk netto był na poziomie 768 mln zł vs konsensus 684,1 mln zł (+12%)

W efekcie kurs akcji rośnie w porywach 8,6% wybijając z hukiem w rejonie 22.800 zł, na co zanosiło się już wczoraj po wybiciu formacji proporca budowanej powyżej obu rosnących średnich. Oznacza to także, że bykom oddało się naruszyć szczyt z 22 kwietnia i tym samym wyznaczyć nowe ATH waloru.

18 wrz 2026

WIG20 blisko ATH na starcie sesji kasowej w Warszawie

Pomimo jastrzębiej retoryki towarzyszącej środowej decyzji o podwyżce stóp procentowych Fed, wczorajsze bycze zachowanie Wall Street ostudziło negatywne emocje z poprzedniego dnia, co wsparło wczoraj sentyment inwestorów do rynków akcji.

Dziś sytuacja w tym obszarze jest nieco zróżnicowana. O ile w Azji widzieliśmy wyraźną przewagę byków potwierdzoną wzrostem najważniejszych benchmarków w regionie, a kontrakty na amerykańskie indeksy kontynuują również świecą na zielono, o tyle w Europie o poranku dominuje kolor czerwony.

U nas początek sesji kasowej na GPW sprzyja jednak bykom. Pomimo przewagi walorów zniżkujących w gronie blue chips, indeks WIG20 rośnie w pierwszych minutach sesji ok. 0,4%, głównie za sprawą wzrostu akcji LPP o ponad 8% po tym, jak opublikowane po zakończeniu wczorajszej sesji kwartalne wyniki LPP wypadły lepiej od oczekiwań analityków.

Na wykresie dziennym kurs głównego benchmarku zbliżył się do swojego ATH z 8 września na odległość zaledwie 3,31 pkt. i do wyrównania rekordu brakuje już tylko 0,08%. Przy niewielkiej poprawie szerokości rynku nowe ATH jest realnym planem byków na dzisiejszą sesję pomimo jej specyfiki związanej z wygasaniem wrześniowej serii kontraktów terminowych na WIG20 i jego komponenty.

Pomimo jastrzębiej retoryki towarzyszącej środowej decyzji o podwyżce stóp procentowych Fed, wczorajsze bycze zachowanie Wall Street ostudziło negatywne emocje z poprzedniego dnia, co wsparło wczoraj sentyment inwestorów do rynków akcji.

Dziś sytuacja w tym obszarze jest nieco zróżnicowana. O ile w Azji widzieliśmy wyraźną przewagę byków potwierdzoną wzrostem najważniejszych benchmarków w regionie, a kontrakty na amerykańskie indeksy kontynuują również świecą na zielono, o tyle w Europie o poranku dominuje kolor czerwony.

U nas początek sesji kasowej na GPW sprzyja jednak bykom. Pomimo przewagi walorów zniżkujących w gronie blue chips, indeks WIG20 rośnie w pierwszych minutach sesji ok. 0,4%, głównie za sprawą wzrostu akcji LPP o ponad 8% po tym, jak opublikowane po zakończeniu wczorajszej sesji kwartalne wyniki LPP wypadły lepiej od oczekiwań analityków.

Na wykresie dziennym kurs głównego benchmarku zbliżył się do swojego ATH z 8 września na odległość zaledwie 3,31 pkt. i do wyrównania rekordu brakuje już tylko 0,08%. Przy niewielkiej poprawie szerokości rynku nowe ATH jest realnym planem byków na dzisiejszą sesję pomimo jej specyfiki związanej z wygasaniem wrześniowej serii kontraktów terminowych na WIG20 i jego komponenty.

18 wrz 2026

Wzrosty na Wall Street. Rynki korygują wstępną reakcję na decyzję Fed

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła poniżej 5% po obniżeniu się cen ropy

W czwartek amerykańskie akcje zyskiwały na wartości, a rentowność obligacji skarbowych spadała, gdy inwestorzy otrząsnęli się z niepokoju wywołanego pierwszą od trzech lat podwyżką stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Poprzedniego dnia zarówno akcje, jak i obligacje odnotowały spadki po tym, jak władze monetarne podniosły stopy procentowe o 25 punktów procentowych do 3,75-4,00% i zasygnalizowały co najmniej jeszcze jedną podwyżkę w tym roku. Wczoraj jednak sytuacja ta ulega odwróceniu.

Indeks S&P 500 wzrósł o 1,1%, a Nasdaq 100 odnotował jeszcze większy wzrost o 1,7%. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła poniżej 5%, a indeks dolara WSJ – po wcześniejszym skoku – zaczął spadać.

Niektórzy analitycy przypisują tę zmianę nastrojów bardziej precyzyjnej interpretacji jastrzębiego tonu wypowiedzi przedstawicieli Fed przez inwestorów. Wskazuje się również na wpływ cen ropy, które spadły w związku z nadziejami, że zakłócenia w eksporcie spowodowane uszkodzeniem saudyjskiego rurociągu mogą okazać się mniej dotkliwe, niż początkowo się obawiano. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 2%, spadając poniżej 104 USD za baryłkę, po tym jak wcześniej w tym tygodniu ich cena przekraczała 109 USD.

Wśród innych wiadomości dotyczących banków centralnych warto odnotować decyzję Banku Anglii o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, co stanowiło odstępstwo od działań podejmowanych przez inne banki centralne w tym przez Bank Japonii, który dziś zgodnie z oczekiwaniami podwyższył stopy procentowe o 25 punktów bazowych do 1,25%.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła poniżej 5% po obniżeniu się cen ropy

W czwartek amerykańskie akcje zyskiwały na wartości, a rentowność obligacji skarbowych spadała, gdy inwestorzy otrząsnęli się z niepokoju wywołanego pierwszą od trzech lat podwyżką stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Poprzedniego dnia zarówno akcje, jak i obligacje odnotowały spadki po tym, jak władze monetarne podniosły stopy procentowe o 25 punktów procentowych do 3,75-4,00% i zasygnalizowały co najmniej jeszcze jedną podwyżkę w tym roku. Wczoraj jednak sytuacja ta ulega odwróceniu.

Indeks S&P 500 wzrósł o 1,1%, a Nasdaq 100 odnotował jeszcze większy wzrost o 1,7%. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła poniżej 5%, a indeks dolara WSJ – po wcześniejszym skoku – zaczął spadać.

Niektórzy analitycy przypisują tę zmianę nastrojów bardziej precyzyjnej interpretacji jastrzębiego tonu wypowiedzi przedstawicieli Fed przez inwestorów. Wskazuje się również na wpływ cen ropy, które spadły w związku z nadziejami, że zakłócenia w eksporcie spowodowane uszkodzeniem saudyjskiego rurociągu mogą okazać się mniej dotkliwe, niż początkowo się obawiano. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 2%, spadając poniżej 104 USD za baryłkę, po tym jak wcześniej w tym tygodniu ich cena przekraczała 109 USD.

Wśród innych wiadomości dotyczących banków centralnych warto odnotować decyzję Banku Anglii o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, co stanowiło odstępstwo od działań podejmowanych przez inne banki centralne w tym przez Bank Japonii, który dziś zgodnie z oczekiwaniami podwyższył stopy procentowe o 25 punktów bazowych do 1,25%.

18 wrz 2026

Kolejny wzrost sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii

Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii wzrosła w sierpniu o 2,4% w ujęciu z 1,2% (po korekcie z 1,6%) w lipcu). Odczyt jest lepszy od oczekiwań na poziomie 1,9%.

Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii wzrosła w sierpniu o 2,4% w ujęciu z 1,2% (po korekcie z 1,6%) w lipcu). Odczyt jest lepszy od oczekiwań na poziomie 1,9%.

18 wrz 2026

Inflacja PPI w Niemczech rośnie grubo powyżej oczekiwań

Złe informacje z Niemiec. Inflacja PPI naszych zachodnich sąsiadów wzrosła w sierpniu do 4,6% r/r z 3% w lipcu i jest najwyższa od kwietnia 2023 r. To znacznie powyżej oczekiwań na poziomie 3,9%.

Złe informacje z Niemiec. Inflacja PPI naszych zachodnich sąsiadów wzrosła w sierpniu do 4,6% r/r z 3% w lipcu i jest najwyższa od kwietnia 2023 r. To znacznie powyżej oczekiwań na poziomie 3,9%.

18 wrz 2026

Makro – piątek

W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym najważniejsze pozycje to:

Inflacja CPI w Japonii za sierpień (01:30)

Decyzja BOJ w sprawie stóp procentowych w Japonii (04:54)

Inflacja PPI w Niemczech za sierpień (08:00)

Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii za sierpień (08:00)

Produkcja przemysłowa w Polsce za sierpień (09:30)

Produkcja przemysłowa i wykorzystanie mocy produkcyjnych w USA za sierpień (15:15)

Indeks wskaźników wyprzedzających – Conference Board w USA za sierpień (16:00)

W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym najważniejsze pozycje to:

Inflacja CPI w Japonii za sierpień (01:30)

Decyzja BOJ w sprawie stóp procentowych w Japonii (04:54)

Inflacja PPI w Niemczech za sierpień (08:00)

Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii za sierpień (08:00)

Produkcja przemysłowa w Polsce za sierpień (09:30)

Produkcja przemysłowa i wykorzystanie mocy produkcyjnych w USA za sierpień (15:15)

Indeks wskaźników wyprzedzających – Conference Board w USA za sierpień (16:00)

18 wrz 2026

AMD może podnieść ceny chipów o około 10%

AMD miało poinformować partnerów o planowanej podwyżce cen części swoich chipów o około 10% od czwartego kwartału 2026 roku. Według ChannelGate powodem jest podobnej skali wzrost cen produkcji wafli przez TSMC, który AMD chce przerzucić dalej na swoich klientów.

Raport wymienia przede wszystkim akceleratory AI, konsumenckie GPU oraz chipsety do płyt głównych. Nie ma natomiast potwierdzenia, że około 10% podwyżka obejmie również procesory Ryzen, choć przy zależności AMD od TSMC również tam wyższy koszt wafli może z czasem wywierać presję na ceny.

Dla AMD najważniejszy jest tutaj sam mechanizm. Jeżeli raport się potwierdzi, spółka nie zamierza absorbować całego wzrostu kosztów produkcji w swojej marży, tylko próbuje przerzucić go dalej. To szczególnie istotne przy akceleratorach AI, gdzie przy wysokim popycie AMD ma większe pole do podnoszenia cen niż w bardziej konkurencyjnym segmencie konsumenckim.

Na razie traktowałbym jednak informację jako sygnał z łańcucha dostaw, a nie potwierdzoną decyzję AMD. Ani AMD, ani TSMC nie opublikowały oficjalnego komunikatu o podwyżkach.

AMD miało poinformować partnerów o planowanej podwyżce cen części swoich chipów o około 10% od czwartego kwartału 2026 roku. Według ChannelGate powodem jest podobnej skali wzrost cen produkcji wafli przez TSMC, który AMD chce przerzucić dalej na swoich klientów.

Raport wymienia przede wszystkim akceleratory AI, konsumenckie GPU oraz chipsety do płyt głównych. Nie ma natomiast potwierdzenia, że około 10% podwyżka obejmie również procesory Ryzen, choć przy zależności AMD od TSMC również tam wyższy koszt wafli może z czasem wywierać presję na ceny.

Dla AMD najważniejszy jest tutaj sam mechanizm. Jeżeli raport się potwierdzi, spółka nie zamierza absorbować całego wzrostu kosztów produkcji w swojej marży, tylko próbuje przerzucić go dalej. To szczególnie istotne przy akceleratorach AI, gdzie przy wysokim popycie AMD ma większe pole do podnoszenia cen niż w bardziej konkurencyjnym segmencie konsumenckim.

Na razie traktowałbym jednak informację jako sygnał z łańcucha dostaw, a nie potwierdzoną decyzję AMD. Ani AMD, ani TSMC nie opublikowały oficjalnego komunikatu o podwyżkach.

17 wrz 2026

Rynki korygują nerwową reakcję na wczorajszą jastrzębią narrację Fed

Nazajutrz po pierwszej od trzech lat podwyżce stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, w obliczu jastrzębiej narracji Fed, nastroje inwestorów na rynkach finansowych poprawiają się. Akcje drożeją, rentowność obligacji skarbowych spada, podczas gdy inwestorzy otrząsają się z niepokoju wywołanego wczorajszymi działaniami Fed.

Wczoraj notowania akcji i obligacji ucierpiały po tym, jak decydenci podnieśli stopy procentowe o 25 punktów bazowych i zasygnalizowali co najmniej jeszcze jedną podwyżkę w tym roku. Obecnie jednak obserwujemy odwrócenie tych tendencji w skali globalnej.

Kluczowa jest oczywiście postawa samych Amerykanów, a ta jest pozytywna. W początkowej fazie handlu na Wall Street indeks S&P 500 zyskał ok. 1%, a Nasdaq 100 odnotował jeszcze większe 1,5% wzrosty. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła poniżej 5%, a indeks dolara WSJ – po wczorajszym skoku – również tracił na wartości.

Wygląda na to, że inwestorzy lepiej zrozumieli jastrzębi ton wypowiedzi przedstawicieli Fed. Istatny w budowaniu lepszych nastrojów jest również wpływ cen ropy naftowej, które spadły w związku z nadziejami, że zakłócenia w eksporcie spowodowane uszkodzeniem saudyjskiego rurociągu mogą okazać się mniej dotkliwe, niż początkowo sądzono. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 3%, spadając poniżej 103 dolarów za baryłkę, po tym jak w poprzednich dniach dobijały do poziomu 110 109 dolarów.

Jedną z ważnych informacji dnia jest decyzja Banku Anglii o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, co stanowi odstępstwo od działań podejmowanych przez inne banki centralne.

Nasz rynek wykorzystał globalną poprawę nastroju. WIG20 zyskał na zamknięciu sesji 1,5% potwierdzając tym samym obronę wsparcia w rejonie 4085 pkt. Na wykresie dziennym głównego benchmarku mamy ponowne wyjście powyżej górnej linii nawrotu szerokiego wzrostowego kanału trendowego, co powinno zabezpieczać rynek przed potencjalną korektą spadkową.

Nazajutrz po pierwszej od trzech lat podwyżce stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, w obliczu jastrzębiej narracji Fed, nastroje inwestorów na rynkach finansowych poprawiają się. Akcje drożeją, rentowność obligacji skarbowych spada, podczas gdy inwestorzy otrząsają się z niepokoju wywołanego wczorajszymi działaniami Fed.

Wczoraj notowania akcji i obligacji ucierpiały po tym, jak decydenci podnieśli stopy procentowe o 25 punktów bazowych i zasygnalizowali co najmniej jeszcze jedną podwyżkę w tym roku. Obecnie jednak obserwujemy odwrócenie tych tendencji w skali globalnej.

Kluczowa jest oczywiście postawa samych Amerykanów, a ta jest pozytywna. W początkowej fazie handlu na Wall Street indeks S&P 500 zyskał ok. 1%, a Nasdaq 100 odnotował jeszcze większe 1,5% wzrosty. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła poniżej 5%, a indeks dolara WSJ – po wczorajszym skoku – również tracił na wartości.

Wygląda na to, że inwestorzy lepiej zrozumieli jastrzębi ton wypowiedzi przedstawicieli Fed. Istatny w budowaniu lepszych nastrojów jest również wpływ cen ropy naftowej, które spadły w związku z nadziejami, że zakłócenia w eksporcie spowodowane uszkodzeniem saudyjskiego rurociągu mogą okazać się mniej dotkliwe, niż początkowo sądzono. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 3%, spadając poniżej 103 dolarów za baryłkę, po tym jak w poprzednich dniach dobijały do poziomu 110 109 dolarów.

Jedną z ważnych informacji dnia jest decyzja Banku Anglii o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, co stanowi odstępstwo od działań podejmowanych przez inne banki centralne.

Nasz rynek wykorzystał globalną poprawę nastroju. WIG20 zyskał na zamknięciu sesji 1,5% potwierdzając tym samym obronę wsparcia w rejonie 4085 pkt. Na wykresie dziennym głównego benchmarku mamy ponowne wyjście powyżej górnej linii nawrotu szerokiego wzrostowego kanału trendowego, co powinno zabezpieczać rynek przed potencjalną korektą spadkową.

17 wrz 2026

Nvidia oczekuje podwojenia sprzedaży chipów w przyszłym roku

Jensen Huang powiedział dziś, że oczekuje, iż Nvidia sprzeda w przyszłym roku około dwa razy więcej chipów niż w tym roku. Jego zdaniem popyt nie wynika już wyłącznie z kolejnych inwestycji kilku największych hyperscalerów. AI zaczyna przynosić wymierne korzyści w coraz większej liczbie branż i gospodarek, dlatego praktycznie każdy kraj, z którym współpracuje Nvidia, chce budować własną infrastrukturę AI.

To ważne również w kontekście tego, co Huang mówił tydzień temu na konferencji Goldman Sachs. Podkreślał wtedy, że rynek coraz mocniej rozszerza się poza hyperscalerów na przedsiębiorstwa, neocloudy i sovereign AI, a infrastruktura będzie coraz bardziej regionalna. Dzisiejsza wypowiedź sugeruje więc, że Nvidia nie widzi na razie wyhamowania fizycznego wolumenu budowanej infrastruktury. Wręcz przeciwnie, Huang zakłada dalsze bardzo mocne zwiększanie liczby dostarczanych układów.

Trzeba tylko uważać z interpretacją tej liczby. Huang mówi o około 2× większej liczbie sprzedanych chipów, a nie o 2× większych przychodach Nvidii. Miks produktów, ceny kolejnych generacji i rosnący udział całych systemów sprawiają, że tych dwóch rzeczy nie można utożsamiać. Sam sygnał dotyczący popytu pozostaje jednak bardzo mocny.

Jensen Huang powiedział dziś, że oczekuje, iż Nvidia sprzeda w przyszłym roku około dwa razy więcej chipów niż w tym roku. Jego zdaniem popyt nie wynika już wyłącznie z kolejnych inwestycji kilku największych hyperscalerów. AI zaczyna przynosić wymierne korzyści w coraz większej liczbie branż i gospodarek, dlatego praktycznie każdy kraj, z którym współpracuje Nvidia, chce budować własną infrastrukturę AI.

To ważne również w kontekście tego, co Huang mówił tydzień temu na konferencji Goldman Sachs. Podkreślał wtedy, że rynek coraz mocniej rozszerza się poza hyperscalerów na przedsiębiorstwa, neocloudy i sovereign AI, a infrastruktura będzie coraz bardziej regionalna. Dzisiejsza wypowiedź sugeruje więc, że Nvidia nie widzi na razie wyhamowania fizycznego wolumenu budowanej infrastruktury. Wręcz przeciwnie, Huang zakłada dalsze bardzo mocne zwiększanie liczby dostarczanych układów.

Trzeba tylko uważać z interpretacją tej liczby. Huang mówi o około 2× większej liczbie sprzedanych chipów, a nie o 2× większych przychodach Nvidii. Miks produktów, ceny kolejnych generacji i rosnący udział całych systemów sprawiają, że tych dwóch rzeczy nie można utożsamiać. Sam sygnał dotyczący popytu pozostaje jednak bardzo mocny.

17 wrz 2026

Globalne rentowności obligacji najwyższe od czasu GFC

Wskaźnik rentowności Bloomberg Global Treasury Index wzrósł do ok. 3,9% – najwyższego poziomu od 2007 roku – w obliczu przyspieszającej globalnej wyprzedaży obligacji.

Dla porównania, w trakcie pandemii w 2020 roku rentowności spadały poniżej 0,5%, co unaocznia, jak drastycznej przecenie uległ globalny rynek obligacji w ciągu ostatnich kilku lat.

Do najnowszego wzrostu dochodzi w momencie, gdy Rezerwa Federalna ponownie podnosi stopy procentowe, a decydenci sygnalizują konieczność dalszego zacieśniania polityki pieniężnej, ponieważ inflacja utrzymuje się znacznie powyżej celu wynoszącego 2%.

Jednocześnie ogromna skala emisji obligacji skarbowych oraz rosnące obawy o stan finansów publicznych wywierają dodatkową presję na wzrost rentowności papierów o dłuższym terminie zapadalności.

Kluczowym ryzykiem jest scenariusz, w którym utrzymująca się wysoka inflacja zmusi banki centralne do dalszego zacieśniania polityki, co doprowadzi do jeszcze większego wzrostu rentowności.

Świat wkroczył w fazę utrzymywania się rentowności obligacji na wyższym poziomie przez dłuższy czas, a koszty finansowania rosną w całej gospodarce światowej co oznacza, że rentowności obligacji na świecie powróciły do ​​realiów sprzed 2008 roku.

Wskaźnik rentowności Bloomberg Global Treasury Index wzrósł do ok. 3,9% – najwyższego poziomu od 2007 roku – w obliczu przyspieszającej globalnej wyprzedaży obligacji.

Dla porównania, w trakcie pandemii w 2020 roku rentowności spadały poniżej 0,5%, co unaocznia, jak drastycznej przecenie uległ globalny rynek obligacji w ciągu ostatnich kilku lat.

Do najnowszego wzrostu dochodzi w momencie, gdy Rezerwa Federalna ponownie podnosi stopy procentowe, a decydenci sygnalizują konieczność dalszego zacieśniania polityki pieniężnej, ponieważ inflacja utrzymuje się znacznie powyżej celu wynoszącego 2%.

Jednocześnie ogromna skala emisji obligacji skarbowych oraz rosnące obawy o stan finansów publicznych wywierają dodatkową presję na wzrost rentowności papierów o dłuższym terminie zapadalności.

Kluczowym ryzykiem jest scenariusz, w którym utrzymująca się wysoka inflacja zmusi banki centralne do dalszego zacieśniania polityki, co doprowadzi do jeszcze większego wzrostu rentowności.

Świat wkroczył w fazę utrzymywania się rentowności obligacji na wyższym poziomie przez dłuższy czas, a koszty finansowania rosną w całej gospodarce światowej co oznacza, że rentowności obligacji na świecie powróciły do ​​realiów sprzed 2008 roku.

17 wrz 2026

Nastroje indywidualnych inwestorów nad Wisłą lepsze niż przed tygodniem

Odmienną tendencję zmiany nastrój ulicy mamy na GPW. Indeks Nastrojów Inwestorów w tym tygodniu rośnie do +17,4 p.p. z +3,5 p.p. przed tygodniem za sprawą: 1. wzrostu udziału byków o 9,2 p.p. do 46% oraz spadku udziału niedźwiedzi o 4,7 p.p. do 28,6%.

Po raz ostatni niedźwiedzie cieszyły się przewagą nad bykami w badaniu przeprowadzonym 2 kwietnia br. Od tego czasu indeks WIG zyskał ok. 24%, więc opracowany i publikowany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych INI w praktyce nie ma charakteru kontrariańskiego.

Odmienną tendencję zmiany nastrój ulicy mamy na GPW. Indeks Nastrojów Inwestorów w tym tygodniu rośnie do +17,4 p.p. z +3,5 p.p. przed tygodniem za sprawą: 1. wzrostu udziału byków o 9,2 p.p. do 46% oraz spadku udziału niedźwiedzi o 4,7 p.p. do 28,6%.

Po raz ostatni niedźwiedzie cieszyły się przewagą nad bykami w badaniu przeprowadzonym 2 kwietnia br. Od tego czasu indeks WIG zyskał ok. 24%, więc opracowany i publikowany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych INI w praktyce nie ma charakteru kontrariańskiego.

17 wrz 2026

Bezwzględna większość niedźwiedzi w badaniu AAII

Bardzo ciekawy jest w tym tygodniu wynik ankiety AAII. Tak dużego pesymizmu amerykańskiej ulicy nie widzieliśmy od dawna. Udział niedźwiedzi na poziomie aż 53,3% daje im nie tylko bezwzględną większość, ale jest najniższy od 30 kwietnia 2025 r.

Udział byków tylko 28,8% jest najniższy od 10 września 2025 r. Ujemna wartość wskaźnika Bull-Bear Spread na poziomie -24,5 p.p. oznacza największy pesymizm uczestników ankiety od 72 tygodni tj. od 30 kwietnia 2025 r.

Bardzo ciekawy jest w tym tygodniu wynik ankiety AAII. Tak dużego pesymizmu amerykańskiej ulicy nie widzieliśmy od dawna. Udział niedźwiedzi na poziomie aż 53,3% daje im nie tylko bezwzględną większość, ale jest najniższy od 30 kwietnia 2025 r.

Udział byków tylko 28,8% jest najniższy od 10 września 2025 r. Ujemna wartość wskaźnika Bull-Bear Spread na poziomie -24,5 p.p. oznacza największy pesymizm uczestników ankiety od 72 tygodni tj. od 30 kwietnia 2025 r.

17 wrz 2026

Porcja danych z USA

Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych (tydzień): 196 tys. (oczekiwano 206 tys.; poprzednio 206 tys.)

Rozpoczęte budowy domów (sierpień): 1275 tys. (oczekiwano 1305 tys.; poprzednio 1309 tys.)

Indeks Fed z Filadelfii (wrzesień): 37,8 pkt. (oczekiwano 32 pkt.; poprzednio 47,4 pkt.)

Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych (tydzień): 196 tys. (oczekiwano 206 tys.; poprzednio 206 tys.)

Rozpoczęte budowy domów (sierpień): 1275 tys. (oczekiwano 1305 tys.; poprzednio 1309 tys.)

Indeks Fed z Filadelfii (wrzesień): 37,8 pkt. (oczekiwano 32 pkt.; poprzednio 47,4 pkt.)

17 wrz 2026

LPP w górę w oczekiwaniu na wyniki

Po zakończeniu dzisiejszej sesji LPP opublikuje skonsolidowany raport za I półrocze 2026 roku. W oczekiwaniu na to wydarzenia, ale też przy ogólnie sprzyjających warunkach rynkowych kurs akcji rośnie o 2,1% i jest na dobrej drodze do materializacji scenariusza zakładającego budowę formacji proporca z jej wybiciem w kierunku kontynuacji średnioterminowego trendu wzrostowego.

Jeśli zatem wyniki nie przyniosą jakiś negatywnych niespodzianek, to w nieodległej perspektywie byki powinny testować opór w rejonie 22.600 zł. Pozostałe elementy na wykresie dziennym tj. pozytywny układ kursu powyżej rosnących średnich oraz pozytywne momentum wskaźników pozostających powyżej swoich poziomów równowagi faworyzują obóz byków.

Po zakończeniu dzisiejszej sesji LPP opublikuje skonsolidowany raport za I półrocze 2026 roku. W oczekiwaniu na to wydarzenia, ale też przy ogólnie sprzyjających warunkach rynkowych kurs akcji rośnie o 2,1% i jest na dobrej drodze do materializacji scenariusza zakładającego budowę formacji proporca z jej wybiciem w kierunku kontynuacji średnioterminowego trendu wzrostowego.

Jeśli zatem wyniki nie przyniosą jakiś negatywnych niespodzianek, to w nieodległej perspektywie byki powinny testować opór w rejonie 22.600 zł. Pozostałe elementy na wykresie dziennym tj. pozytywny układ kursu powyżej rosnących średnich oraz pozytywne momentum wskaźników pozostających powyżej swoich poziomów równowagi faworyzują obóz byków.

17 wrz 2026

Złoto odbija w górę pomimo presji ze strony oczekiwań rynku co do kolejnych podwyżek stóp procentowych

Przed wczorajszą decyzją FOMC złoto rosło 1,5% względem wtorkowego zamknięcia. Po oczekiwanej podwyżce i ogłoszeniu co najmniej jeszcze jednego zaostrzenia do końca roku, złoto znalazło się 1,4% pod kreską, czyli cały ruch spadkowy wyniósł 2,9%. Złoto nie lubi bowiem podwyżek stóp, jastrzębiej narracji Fed oraz presji umacniającego się w tym środowisku dolara.

Dziś jednak pomimo tych niesprzyjających warunków i przy stabilnym dolarze złoto rośnie 1,4% co sugeruje, że decyzja oraz ścieżka oczekiwań są już przez kruszec wycenione.

Na wykresie dziennym byki korzystają z rosnącej średniej SMA50, która wczoraj zatrzymała cofnięcie, a dziś pełni rolę trampoliny. Jeśli stronie popytowej uda się podejść powyżej 4400 USD za uncję, to prawdopodobny stanie się ruch w kierunku długoterminowej średniej SMA200, która dziś rośnie do poziomu 4542,46 USD – dokładnie 5% powyżej bieżącej ceny złota.

Przed wczorajszą decyzją FOMC złoto rosło 1,5% względem wtorkowego zamknięcia. Po oczekiwanej podwyżce i ogłoszeniu co najmniej jeszcze jednego zaostrzenia do końca roku, złoto znalazło się 1,4% pod kreską, czyli cały ruch spadkowy wyniósł 2,9%. Złoto nie lubi bowiem podwyżek stóp, jastrzębiej narracji Fed oraz presji umacniającego się w tym środowisku dolara.

Dziś jednak pomimo tych niesprzyjających warunków i przy stabilnym dolarze złoto rośnie 1,4% co sugeruje, że decyzja oraz ścieżka oczekiwań są już przez kruszec wycenione.

Na wykresie dziennym byki korzystają z rosnącej średniej SMA50, która wczoraj zatrzymała cofnięcie, a dziś pełni rolę trampoliny. Jeśli stronie popytowej uda się podejść powyżej 4400 USD za uncję, to prawdopodobny stanie się ruch w kierunku długoterminowej średniej SMA200, która dziś rośnie do poziomu 4542,46 USD – dokładnie 5% powyżej bieżącej ceny złota.

17 wrz 2026

Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii oraz rozkład głosów decydentów zgodnie z oczekiwaniami bez zmian

Bank Anglii nie zaskoczył. Stopa procentowa została utrzymana na poziomie 3,75%. Nie było też zaskoczenia w rozkładzie głosów. Podobnie jak w lipcu 3 z 9 decydentów opowiedziało się za podwyżką.

Bank Anglii nie zaskoczył. Stopa procentowa została utrzymana na poziomie 3,75%. Nie było też zaskoczenia w rozkładzie głosów. Podobnie jak w lipcu 3 z 9 decydentów opowiedziało się za podwyżką.

17 wrz 2026

Ceny żywności nowym zagrożeniem dla globalnego rynku obligacji po niedawnej wyprzedaży

Inwestorzy obawiają się, że kolejny skok inflacji będzie wynikał z cen żywności, na co wpływ mają: zjawisko „super” El Niño, ograniczone dostawy nawozów, ataki na transport morski oraz skutki rekordowo upalnego lata w Europie.

Zarządzający aktywami, tacy jak Carmignac, Fidelity International czy Troy Asset Management, zabezpieczają się przed ryzykiem lub ograniczają zaangażowanie w krajach, które mogą najbardziej ucierpieć w wyniku ewentualnego wzrostu cen żywności.

Indeks cen żywności ONZ osiągnął najwyższy poziom od końca 2022 roku, a ekonomiści JPMorgan Chase & Co prognozują, że w pierwszej połowie 2027 roku globalna inflacja cen żywności wzrośnie do 5% z poziomu 2,8% odnotowanego w analogicznym okresie bieżącego roku.

W przeciwieństwie do cen energii, ceny żywności w mniejszym stopniu wywołują tzw. efekty drugiej rundy wpływające na koszty produkcji. Ponieważ popyt na żywność jest stosunkowo nieelastyczny, szok ten ma charakter bardziej proinflacyjny niż hamujący wzrost gospodarczy. To niekorzystne połączenie dla obligacji skarbowych, które i tak znajdują się już pod presją.

Inwestorzy obawiają się, że kolejny skok inflacji będzie wynikał z cen żywności, na co wpływ mają: zjawisko „super” El Niño, ograniczone dostawy nawozów, ataki na transport morski oraz skutki rekordowo upalnego lata w Europie.

Zarządzający aktywami, tacy jak Carmignac, Fidelity International czy Troy Asset Management, zabezpieczają się przed ryzykiem lub ograniczają zaangażowanie w krajach, które mogą najbardziej ucierpieć w wyniku ewentualnego wzrostu cen żywności.

Indeks cen żywności ONZ osiągnął najwyższy poziom od końca 2022 roku, a ekonomiści JPMorgan Chase & Co prognozują, że w pierwszej połowie 2027 roku globalna inflacja cen żywności wzrośnie do 5% z poziomu 2,8% odnotowanego w analogicznym okresie bieżącego roku.

W przeciwieństwie do cen energii, ceny żywności w mniejszym stopniu wywołują tzw. efekty drugiej rundy wpływające na koszty produkcji. Ponieważ popyt na żywność jest stosunkowo nieelastyczny, szok ten ma charakter bardziej proinflacyjny niż hamujący wzrost gospodarczy. To niekorzystne połączenie dla obligacji skarbowych, które i tak znajdują się już pod presją.

17 wrz 2026

Przyspieszenie wzrostu na bankach po nowym ATH sektorowego benchmarku

Do wzrostu WIG20 o 1,5% w znaczący sposób przyczyniają się banki. W gronie blue chips rosną dziś wszystkie, z czego najwięcej, bo 2,4% zyskuje Pekao, a najmniej mBanku, którego kurs rośnie „tylko” 1%. Sektorowy benchmark WIG-Banki rośnie aktualnie 1,6% i to wystarcza, by bankowy indeks mógł się zameldować na ATH.

Banki w ostatnich dniach prezentowały sporą siłę. Ich kurs w środowisku globalnej korekty od poniedziałku cały czas pozostawał tuż poniżej piątkowego rekordu tworząc presję na dalszy wzrost, czego doczekaliśmy się dziś.

Po wzroście o 1,6% rynek zaczyna jednak wchodzić w stan wykupienia, o czym informuje nas wzrost oscylatora RSI(14) powyżej poziomu 70.

Do wzrostu WIG20 o 1,5% w znaczący sposób przyczyniają się banki. W gronie blue chips rosną dziś wszystkie, z czego najwięcej, bo 2,4% zyskuje Pekao, a najmniej mBanku, którego kurs rośnie „tylko” 1%. Sektorowy benchmark WIG-Banki rośnie aktualnie 1,6% i to wystarcza, by bankowy indeks mógł się zameldować na ATH.

Banki w ostatnich dniach prezentowały sporą siłę. Ich kurs w środowisku globalnej korekty od poniedziałku cały czas pozostawał tuż poniżej piątkowego rekordu tworząc presję na dalszy wzrost, czego doczekaliśmy się dziś.

Po wzroście o 1,6% rynek zaczyna jednak wchodzić w stan wykupienia, o czym informuje nas wzrost oscylatora RSI(14) powyżej poziomu 70.

17 wrz 2026

Ceny oleju napędowego i marże rafineryjne gwałtownie szybują w górę

We wtorek kontrakty terminowe na amerykański olej opałowy – będący punktem odniesienia dla cen oleju napędowego – wzrosły o 6,1%, osiągając najwyższy w historii poziom ceny rozliczeniowej, podczas gdy europejskie kontrakty na olej napędowy (gasoil) podskoczyły o 6,2%, również ustanawiając rekord.

Sytuacja jest jeszcze bardziej napięta w sektorze rafineryjnym: wskaźnik „crack spread” dla amerykańskiego oleju opałowego (marża rafineryjna, czyli różnica między ceną produktu a ceną ropy) wzrósł do 117 USD za baryłkę, co stanowi najwyższy poziom odnotowany w danych agencji Bloomberg sięgających 2009 roku.

Marża rafineryjna mierzy różnicę między ceną paliwa gotowego a ceną ropy naftowej, obrazując opłacalność przerobu ropy na produkty takie jak olej napędowy. Poziom 117 USD sygnalizuje skrajny niedobór paliw gotowych, co może prowadzić do dalszego wzrostu cen oleju napędowego oraz zwiększać presję na koszty transportu i inflację.

Presja ta wynika z pogłębiających się zakłóceń w dostawach z rejonu Zatoki Perskiej i Rosji, co ogranicza dostępność oleju napędowego i innych paliw przemysłowych.

Co więcej, Rosja rozważa przedłużenie zakazu eksportu oleju napędowego do końca października, a także w USA toczą się dyskusje na temat ewentualnego wprowadzenia takiego zakazu.

Jednocześnie szok energetyczny wykracza poza rynek ropy naftowej, obejmując również produkty rafinowane, co wskazuje na szerszy, globalny kryzys w sektorze rafineryjnym.

Działania jemeńskich rebeliantów Huti dodatkowo ograniczają przepustowość szlaków żeglugowych, zmuszając część statków do obierania tras wokół Afryki, co wydłuża każdy rejs o 30 dni.

Globalny rynek oleju napędowego stoi w obliczu bezprecedensowego niedoboru podaży.

We wtorek kontrakty terminowe na amerykański olej opałowy – będący punktem odniesienia dla cen oleju napędowego – wzrosły o 6,1%, osiągając najwyższy w historii poziom ceny rozliczeniowej, podczas gdy europejskie kontrakty na olej napędowy (gasoil) podskoczyły o 6,2%, również ustanawiając rekord.

Sytuacja jest jeszcze bardziej napięta w sektorze rafineryjnym: wskaźnik „crack spread” dla amerykańskiego oleju opałowego (marża rafineryjna, czyli różnica między ceną produktu a ceną ropy) wzrósł do 117 USD za baryłkę, co stanowi najwyższy poziom odnotowany w danych agencji Bloomberg sięgających 2009 roku.

Marża rafineryjna mierzy różnicę między ceną paliwa gotowego a ceną ropy naftowej, obrazując opłacalność przerobu ropy na produkty takie jak olej napędowy. Poziom 117 USD sygnalizuje skrajny niedobór paliw gotowych, co może prowadzić do dalszego wzrostu cen oleju napędowego oraz zwiększać presję na koszty transportu i inflację.

Presja ta wynika z pogłębiających się zakłóceń w dostawach z rejonu Zatoki Perskiej i Rosji, co ogranicza dostępność oleju napędowego i innych paliw przemysłowych.

Co więcej, Rosja rozważa przedłużenie zakazu eksportu oleju napędowego do końca października, a także w USA toczą się dyskusje na temat ewentualnego wprowadzenia takiego zakazu.

Jednocześnie szok energetyczny wykracza poza rynek ropy naftowej, obejmując również produkty rafinowane, co wskazuje na szerszy, globalny kryzys w sektorze rafineryjnym.

Działania jemeńskich rebeliantów Huti dodatkowo ograniczają przepustowość szlaków żeglugowych, zmuszając część statków do obierania tras wokół Afryki, co wydłuża każdy rejs o 30 dni.

Globalny rynek oleju napędowego stoi w obliczu bezprecedensowego niedoboru podaży.

17 wrz 2026

KGHM wraca powyżej 50-dniowej średniej

Pomimo sporego 15,6% spadku, jaki na KGHM dokonał się w trakcie czterech kolejnych sesji w okresie 10-15 września, kurs akcji spółki jedynie naruszył poziom wolno rosnącej średniej SMA50. Dziś przy aktualnym wzroście o 2,9% byki wracają powyżej średniej, co na tym etapie zamyka południowy kierunek zmian.

Pomimo sporego 15,6% spadku, jaki na KGHM dokonał się w trakcie czterech kolejnych sesji w okresie 10-15 września, kurs akcji spółki jedynie naruszył poziom wolno rosnącej średniej SMA50. Dziś przy aktualnym wzroście o 2,9% byki wracają powyżej średniej, co na tym etapie zamyka południowy kierunek zmian.

17 wrz 2026

Inflacja HICP w strefie euro rośnie wolniej niż według wstępnych szacunków

Inflacja HICP w strefie euro po ostatecznym podliczeniu wzrosła w sierpniu o 3,2% w ujęciu rocznym po wzroście o 2,9% w lipcu. Wstępny szacunek wskazywał na wzrost o 3,2%.

Inflacja HICP w strefie euro po ostatecznym podliczeniu wzrosła w sierpniu o 3,2% w ujęciu rocznym po wzroście o 2,9% w lipcu. Wstępny szacunek wskazywał na wzrost o 3,2%.

17 wrz 2026

USD/JPY zbliża się do 200-dniowej średniej kroczącej

Jastrzębia podwyżka stóp przez Fed dodatkowo podniosła stawkę przed piątkową decyzją Banku Japonii. W nocy kurs jena spadł nawet o 1% – do poziomu 156,42 za dolara – po tym, jak w środę Fed dokonał pierwszej od 2023 roku podwyżki stóp i zapowiedział kolejne trzy takie ruchy do połowy 2027 roku.

Rynek niemal w pełni uwzględnił już w wycenach podwyżkę stóp przez Bank Japonii o 25 punktów bazowych, jednak rozczarowanie brakiem wystarczająco jastrzębiej postawy może szybko doprowadzić do powrotu pary USD/JPY w okolice poziomu 160.

Nawet podwyżka stóp może nie wystarczyć do wsparcia jena, ponieważ Bank Japonii prawdopodobnie nie przyjmie tak jastrzębiej retoryki jak Fed.

Sytuacja ta ma miejsce po tym, jak w okresie do 26 sierpnia Japonia wydała rekordową kwotę 15,4 bln jenów (98,6 mld USD) na obronę kursu waluty, co sprawia, że ​​w przypadku ponownego testowania poziomu 160 uwaga rynku ponownie skupi się na ryzyku interwencji.

Mimo to, ewentualna kolejna fala wyprzedaży może być mniej gwałtowna niż wcześniej; fundusze hedgingowe zaczęły bowiem ograniczać pozycje na spadki jena już w tygodniu kończącym się 8 września, po tym jak letnie, silne umocnienie tej waluty uderzyło w inwestorów stosujących strategię „carry trade”.

Piątkowa decyzja Banku Japonii może przesądzić o tym, czy osłabienie jena przyspieszy, czy też ostatecznie nastąpi jego odwrócenie.

Jastrzębia podwyżka stóp przez Fed dodatkowo podniosła stawkę przed piątkową decyzją Banku Japonii. W nocy kurs jena spadł nawet o 1% – do poziomu 156,42 za dolara – po tym, jak w środę Fed dokonał pierwszej od 2023 roku podwyżki stóp i zapowiedział kolejne trzy takie ruchy do połowy 2027 roku.

Rynek niemal w pełni uwzględnił już w wycenach podwyżkę stóp przez Bank Japonii o 25 punktów bazowych, jednak rozczarowanie brakiem wystarczająco jastrzębiej postawy może szybko doprowadzić do powrotu pary USD/JPY w okolice poziomu 160.

Nawet podwyżka stóp może nie wystarczyć do wsparcia jena, ponieważ Bank Japonii prawdopodobnie nie przyjmie tak jastrzębiej retoryki jak Fed.

Sytuacja ta ma miejsce po tym, jak w okresie do 26 sierpnia Japonia wydała rekordową kwotę 15,4 bln jenów (98,6 mld USD) na obronę kursu waluty, co sprawia, że ​​w przypadku ponownego testowania poziomu 160 uwaga rynku ponownie skupi się na ryzyku interwencji.

Mimo to, ewentualna kolejna fala wyprzedaży może być mniej gwałtowna niż wcześniej; fundusze hedgingowe zaczęły bowiem ograniczać pozycje na spadki jena już w tygodniu kończącym się 8 września, po tym jak letnie, silne umocnienie tej waluty uderzyło w inwestorów stosujących strategię „carry trade”.

Piątkowa decyzja Banku Japonii może przesądzić o tym, czy osłabienie jena przyspieszy, czy też ostatecznie nastąpi jego odwrócenie.

17 wrz 2026

Allegro wraca w okolice maksimum hossy po podwyższeniu prognozy wyników na 2026 rok

Allegro podwyższyło całoroczne prognozy dla grupy. Obecnie zarząd zakłada wzrost GMV o 13-15%, a skorygowanej EBITDA o 13-17% w 2026 roku. Wcześniej spółka zakładała 10-12% wzrostu GMV oraz wzrostu skorygowanej EBITDA o 8-12%. GMV oznacza wartość brutto sprzedanych towarów i usług. Zarząd podkreśla lepsze od oczekiwań wyniki w Polsce oraz szybki rozwój działalności zagranicznej.

Kurs akcji rośnie po tych informacjach ponad 5% i jest na dobrej drodze do skutecznego przetestowania szczytu hossy z 12 sierpnia na poziomie 47,635 zł. Szanse byków wzmacnia fakt, że korekta z jaka mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach miała bardzo spokojny przebieg i oznaczała jedynie lokalny odpoczynek strony popytowej jako przerywnik w średnioterminowym trendzie wzrostowym.

Allegro podwyższyło całoroczne prognozy dla grupy. Obecnie zarząd zakłada wzrost GMV o 13-15%, a skorygowanej EBITDA o 13-17% w 2026 roku. Wcześniej spółka zakładała 10-12% wzrostu GMV oraz wzrostu skorygowanej EBITDA o 8-12%. GMV oznacza wartość brutto sprzedanych towarów i usług. Zarząd podkreśla lepsze od oczekiwań wyniki w Polsce oraz szybki rozwój działalności zagranicznej.

Kurs akcji rośnie po tych informacjach ponad 5% i jest na dobrej drodze do skutecznego przetestowania szczytu hossy z 12 sierpnia na poziomie 47,635 zł. Szanse byków wzmacnia fakt, że korekta z jaka mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach miała bardzo spokojny przebieg i oznaczała jedynie lokalny odpoczynek strony popytowej jako przerywnik w średnioterminowym trendzie wzrostowym.

17 wrz 2026