Rynki na żywo.
(1267)Kontrakty amerykańskie w dół, KOSPI ponad 8% w plecy
Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy spadają, gdy ceny ropy gwałtownie wzrosły po ataku Iranu na siły amerykańskie, a dalsza wyprzedaż koreańskich gigantów technologicznych doprowadziła do kolejnego upadku koreańskiego indeksu Kospi. Kontrakty na S&P 500 spadły 0,2%, podczas gdy na technologiczny Nasdaq 100 cofnęły się o 0,8%.
Azjatyckie akcje technologiczne przedłużają spadek. Główne półprzewodniki nie zwalniają przeceny po kolejnej słabej sesji w USA. W Korei Południowej SK Hynix spadł o ponad 15% po tym, jak gigant chipów nie spełnił oczekiwań analityków pomimo rekordowego kwartalnego zysku i przychodów. Samsung Electronics stracił ponad 8%, LG Innotek był tańszy o 15%, a Seoul Semiconductor o 10%.
Słabość panowała w całym regionie. Japońskie chipy również były pod presją, a indeks Nikkei 225 spadł 2,2%, z kolei tajwański Taiex zniżkował 3,8%. Kospi po kolejnym tąpnięciu schodzi poniżej długoterminowej średniej SMA200 i to jest arcyciekawy moment także w kontekście zbliżania się do poziomu 5000 pkt., gdzie można wyznaczyć techniczne wsparcie.
Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy spadają, gdy ceny ropy gwałtownie wzrosły po ataku Iranu na siły amerykańskie, a dalsza wyprzedaż koreańskich gigantów technologicznych doprowadziła do kolejnego upadku koreańskiego indeksu Kospi. Kontrakty na S&P 500 spadły 0,2%, podczas gdy na technologiczny Nasdaq 100 cofnęły się o 0,8%.
Azjatyckie akcje technologiczne przedłużają spadek. Główne półprzewodniki nie zwalniają przeceny po kolejnej słabej sesji w USA. W Korei Południowej SK Hynix spadł o ponad 15% po tym, jak gigant chipów nie spełnił oczekiwań analityków pomimo rekordowego kwartalnego zysku i przychodów. Samsung Electronics stracił ponad 8%, LG Innotek był tańszy o 15%, a Seoul Semiconductor o 10%.
Słabość panowała w całym regionie. Japońskie chipy również były pod presją, a indeks Nikkei 225 spadł 2,2%, z kolei tajwański Taiex zniżkował 3,8%. Kospi po kolejnym tąpnięciu schodzi poniżej długoterminowej średniej SMA200 i to jest arcyciekawy moment także w kontekście zbliżania się do poziomu 5000 pkt., gdzie można wyznaczyć techniczne wsparcie.
Ropa ponownie w górę, bo USA i Iran wznawiają naloty
Raptem dwa dni świat cieszył się ze wstrzymania amerykańskich ataków na Iran i odwetowych irańskich przeciwko USA. Dziś wraca eskalacja, a ropa gwałtownie wzrosła w handlu w Azji po odnowieniu napięć na Bliskim Wschodzie po tym, jak Iran zaatakował siły amerykańskie za pomocą rakiet balistycznych. Siły USA i Arabii Saudyjskiej uderzyły również na liczne obiekty logistyczne i uzbrojenia we wschodnim Iranie, odpowiadając na ponad 30 ataków dronów w ciągu ostatnich trzech dni przeprowadzonych przez siły powiązane z Iranem.
W konsekwencji kontrakty terminowe na ropę Brent z dostawą we wrześniu wzrosły o 3,42% do 86,97 USD za baryłkę. Kontrakty na amerykańską ropę WTI wzrosły o 3,58% do poziomu 82,09 USD za baryłkę.
Raptem dwa dni świat cieszył się ze wstrzymania amerykańskich ataków na Iran i odwetowych irańskich przeciwko USA. Dziś wraca eskalacja, a ropa gwałtownie wzrosła w handlu w Azji po odnowieniu napięć na Bliskim Wschodzie po tym, jak Iran zaatakował siły amerykańskie za pomocą rakiet balistycznych. Siły USA i Arabii Saudyjskiej uderzyły również na liczne obiekty logistyczne i uzbrojenia we wschodnim Iranie, odpowiadając na ponad 30 ataków dronów w ciągu ostatnich trzech dni przeprowadzonych przez siły powiązane z Iranem.
W konsekwencji kontrakty terminowe na ropę Brent z dostawą we wrześniu wzrosły o 3,42% do 86,97 USD za baryłkę. Kontrakty na amerykańską ropę WTI wzrosły o 3,58% do poziomu 82,09 USD za baryłkę.
Dow w górę, akcje chipów w dół
Podczas wczorajszej sesji na Wall Street indeks Dow Industrials wzrósł o 1%, podczas gdy akcje chipów dalej były wyprzedawane, gdy inwestorzy porzucili ulubieńców sztucznej inteligencji na rzecz innych sektorów, które w tym roku zostały pominięte.
Prawie 6% spadek na indeksie półprzewodników PHLX Semiconductor, pełnym takich firm jak Nvidia, Intel i Micron, na krótko wciągnął indeks Nasdaq 100 w strefę korekty, definiowanej jako 10% spadek względem niedawnego szczytu. Ostatecznie jednak indeks zmniejszył straty, podobnie jak szerszy indeks Nasdaq Composite.
Pod koniec dnia indeks półprzewodników spadł o 4,5%, a Nasdaq Composite spadł o 0,2%. Głównym motywem była jednak rotacja z największych półprzewodników do szerszego rynku. Sześć spółek Dow — Sherwin-Williams, IBM, Coca-Cola, Boeing, Salesforce i Amgen — wzrosło o 5% lub więcej, przyczyniając się do wzrostu indeksu o 537 punktów. Akcje z branży produktów konsumenckich i opieki zdrowotnej prowadziły na czele indeksu S&P 500, który wzrósł o 0,2%.
Na rynkach ropy ceny nadal spadały – kontrakty terminowe na ropę na Brent zakończyły się o 4,8% niżej przy 84,09 dolarów za baryłkę, podczas gdy Iran i Oman wykorzystywały przerwę w walkach, by wypracować porozumienie o ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz.
Podczas wczorajszej sesji na Wall Street indeks Dow Industrials wzrósł o 1%, podczas gdy akcje chipów dalej były wyprzedawane, gdy inwestorzy porzucili ulubieńców sztucznej inteligencji na rzecz innych sektorów, które w tym roku zostały pominięte.
Prawie 6% spadek na indeksie półprzewodników PHLX Semiconductor, pełnym takich firm jak Nvidia, Intel i Micron, na krótko wciągnął indeks Nasdaq 100 w strefę korekty, definiowanej jako 10% spadek względem niedawnego szczytu. Ostatecznie jednak indeks zmniejszył straty, podobnie jak szerszy indeks Nasdaq Composite.
Pod koniec dnia indeks półprzewodników spadł o 4,5%, a Nasdaq Composite spadł o 0,2%. Głównym motywem była jednak rotacja z największych półprzewodników do szerszego rynku. Sześć spółek Dow — Sherwin-Williams, IBM, Coca-Cola, Boeing, Salesforce i Amgen — wzrosło o 5% lub więcej, przyczyniając się do wzrostu indeksu o 537 punktów. Akcje z branży produktów konsumenckich i opieki zdrowotnej prowadziły na czele indeksu S&P 500, który wzrósł o 0,2%.
Na rynkach ropy ceny nadal spadały – kontrakty terminowe na ropę na Brent zakończyły się o 4,8% niżej przy 84,09 dolarów za baryłkę, podczas gdy Iran i Oman wykorzystywały przerwę w walkach, by wypracować porozumienie o ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz.
Makro - środa
Kalendarz makroekonomiczny połowy ostatniego tygodnia lipca jest arcyciekawy. Najważniejsze wydarzenia to:
Inflacja CPI z Australii za czerwiec (03:30)
Ceny importu z Niemiec za czerwiec (08:00)
Zmiana zapasów ropy w USA (16:30)
Decyzja FOMC ws. stóp procentowych (20:00)
Konferencja prasowa po posiedzeniu FOMC (20:30)
Wyniki finansowe przed sesją na Wall Street opublikują m.in.: UBS, ADP oraz Procter & Gamble. Po sesji swoimi osiągnięciami pochwalą się m.in.: Microsoft, Meta oraz Qualcomm.
Kalendarz makroekonomiczny połowy ostatniego tygodnia lipca jest arcyciekawy. Najważniejsze wydarzenia to:
Inflacja CPI z Australii za czerwiec (03:30)
Ceny importu z Niemiec za czerwiec (08:00)
Zmiana zapasów ropy w USA (16:30)
Decyzja FOMC ws. stóp procentowych (20:00)
Konferencja prasowa po posiedzeniu FOMC (20:30)
Wyniki finansowe przed sesją na Wall Street opublikują m.in.: UBS, ADP oraz Procter & Gamble. Po sesji swoimi osiągnięciami pochwalą się m.in.: Microsoft, Meta oraz Qualcomm.
Kolejna sesja niespełnionych nadziei
Nerwowa atmosfera o poranku związana z kontynuacją załamania na akcjach półprzewodników w Azji nie przełożyła się dziś bezpośrednio na europejskie parkiety. Na Starym Kontynencie technologia nie odgrywa na rynku aż tak wielkiej roli jak w USA czy też w krajach azjatyckich (Japonia, Korea Południowa, Taiwan) i stąd też odporność rynków jest większa. Nie było więc wielkim zaskoczeniem, że sesja w Europie rozpoczęła się po myśli byków i pomimo przejściowych problemów po myśli byków się zakończyła.
W Warszawie przed południem również na parkiecie rządziły byki, ale niestety dobrego wyniku nie udało się dowieźć do końca sesji. Na przeszkodzie ponownie stanęły akcje Orlenu korygujące się 4,1% wraz ze spadkami na rynku ropy naftowej. Sporym obciążeniem dla rynku były także akcje KGHM. Ich kurs zakończył sesję 3,3% pod kreską, do czego przyczyniły się m.in. spadki na rynku miedzi i srebra. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się dziś m.in. PKO BP oraz Dino Polska ze wzrostami odpowiednio 1,8% oraz 5,6%. Choć w gronie blue chips spółek wzrostowych było więcej niż spadkowych, to ciężar tych ostatnich był zbyt duży do utrzymania rynku na plusie. WIG20 kończy więc dzień 0,2% pod kreską nie dorównując głównym benchmarkom europejskim.
Na wykresie dziennym WIG20 dzisiejsza czarna świeca do złudzenia przypomina świecę piątkową. Niewielki czarny korpus z górnym cieniem sugeruje, że lokalnie podaż ma większą kontrolę nad rynkiem niż przez zdecydowaną większość lipca. Kurs indeksu nieco się ugina pod naporem linii podaży prowadzonej po lokalnych szczytach z kwietnia i czerwca. W dłuższej perspektywie średnioterminowy trend wzrostowy cały czas jest kontynuowany i na razie nie widać sygnałów jego zmiany.
Nerwowa atmosfera o poranku związana z kontynuacją załamania na akcjach półprzewodników w Azji nie przełożyła się dziś bezpośrednio na europejskie parkiety. Na Starym Kontynencie technologia nie odgrywa na rynku aż tak wielkiej roli jak w USA czy też w krajach azjatyckich (Japonia, Korea Południowa, Taiwan) i stąd też odporność rynków jest większa. Nie było więc wielkim zaskoczeniem, że sesja w Europie rozpoczęła się po myśli byków i pomimo przejściowych problemów po myśli byków się zakończyła.
W Warszawie przed południem również na parkiecie rządziły byki, ale niestety dobrego wyniku nie udało się dowieźć do końca sesji. Na przeszkodzie ponownie stanęły akcje Orlenu korygujące się 4,1% wraz ze spadkami na rynku ropy naftowej. Sporym obciążeniem dla rynku były także akcje KGHM. Ich kurs zakończył sesję 3,3% pod kreską, do czego przyczyniły się m.in. spadki na rynku miedzi i srebra. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się dziś m.in. PKO BP oraz Dino Polska ze wzrostami odpowiednio 1,8% oraz 5,6%. Choć w gronie blue chips spółek wzrostowych było więcej niż spadkowych, to ciężar tych ostatnich był zbyt duży do utrzymania rynku na plusie. WIG20 kończy więc dzień 0,2% pod kreską nie dorównując głównym benchmarkom europejskim.
Na wykresie dziennym WIG20 dzisiejsza czarna świeca do złudzenia przypomina świecę piątkową. Niewielki czarny korpus z górnym cieniem sugeruje, że lokalnie podaż ma większą kontrolę nad rynkiem niż przez zdecydowaną większość lipca. Kurs indeksu nieco się ugina pod naporem linii podaży prowadzonej po lokalnych szczytach z kwietnia i czerwca. W dłuższej perspektywie średnioterminowy trend wzrostowy cały czas jest kontynuowany i na razie nie widać sygnałów jego zmiany.
Ciężkie chwile KGHM
Słabo prezentują się dziś walory KGHM. Nie służą im spadki na rynku miedzi i srebra oraz generalnie pogarszający się znów sentyment do akcji. Rano wystartowaliśmy 0,8% pod kreską. Potem na chwilę bykom udało się zaświecić zieloną lampkę, ale kolejne godziny przynoszą systematyczne osuwanie, które obecnie prowadzi do spadku kursu o ok. 3%.
Niebezpiecznie wygląda walor na wykresie dziennym. Dzisiejszy spadek zrównuje się z minimum z poprzedniego weekendu tworząc coraz większą presję na wsparcie w rejonie 293 zł. Prawdę mówiąc niedźwiedzie mają tutaj dobrą pozycję wyjściową do przeprowadzenia ataku. Gdyby podaż uderzyła mocniej, to jednoczesne przełamanie wsparcia wraz ze średnią SMA200 miałoby szanse powodzenia.
Słabo prezentują się dziś walory KGHM. Nie służą im spadki na rynku miedzi i srebra oraz generalnie pogarszający się znów sentyment do akcji. Rano wystartowaliśmy 0,8% pod kreską. Potem na chwilę bykom udało się zaświecić zieloną lampkę, ale kolejne godziny przynoszą systematyczne osuwanie, które obecnie prowadzi do spadku kursu o ok. 3%.
Niebezpiecznie wygląda walor na wykresie dziennym. Dzisiejszy spadek zrównuje się z minimum z poprzedniego weekendu tworząc coraz większą presję na wsparcie w rejonie 293 zł. Prawdę mówiąc niedźwiedzie mają tutaj dobrą pozycję wyjściową do przeprowadzenia ataku. Gdyby podaż uderzyła mocniej, to jednoczesne przełamanie wsparcia wraz ze średnią SMA200 miałoby szanse powodzenia.
Indeks zaufania konsumentów - Conference Board poniżej oczekiwań
Najważniejsze dziś dane makro wypadają słabo. Indeks zaufania konsumentów spada w lipcu do poziomu 90,8 pkt. z 92,2 pkt. w czerwcu. Dane są poniżej oczekiwań rynku na poziomie 92,1 pkt., ale pocieszeniem niech będzie fakt, że dane za poprzedni miesiąc zostały zrewidowane w górę z poziomu 91,2 pkt.
Najważniejsze dziś dane makro wypadają słabo. Indeks zaufania konsumentów spada w lipcu do poziomu 90,8 pkt. z 92,2 pkt. w czerwcu. Dane są poniżej oczekiwań rynku na poziomie 92,1 pkt., ale pocieszeniem niech będzie fakt, że dane za poprzedni miesiąc zostały zrewidowane w górę z poziomu 91,2 pkt.
Rynek technologiczny w USA ponownie pod presją
Zróżnicowanie przebiega dzisiejsza sesja na Wall Street. Tzw. stara ekonomia jakoś się trzyma. S&P 500 traci kosmetycznie 0,1%. Zdecydowanie lepiej rodzi sobie Dow Industrial, który zyskuje 0,6%. Najsłabszy po raz kolejny jest rynek technologiczny. Nie jest to wprawdzie słabość na miarę dzisiejszych spadków w Korei Południowej, jednak indeks Nasdaq 100 traci 1,6% i jest na dobrej drodze do kontynuacji krótkoterminowego trendu spadkowego.
Na wykresie dziennym technologicznego benchmarku mamy wyraźne przyspieszenie przeceny poniżej wsparcia w rejonie 28.500 pkt., które w zasadzie można już uznać za przełamane. Jeśli powyższy wniosek nie jest błędny, to wybicie wsparcia powinno skutkować pogłębieniem odejścia prowadzącym do naruszenia średniej SMA200.
Zróżnicowanie przebiega dzisiejsza sesja na Wall Street. Tzw. stara ekonomia jakoś się trzyma. S&P 500 traci kosmetycznie 0,1%. Zdecydowanie lepiej rodzi sobie Dow Industrial, który zyskuje 0,6%. Najsłabszy po raz kolejny jest rynek technologiczny. Nie jest to wprawdzie słabość na miarę dzisiejszych spadków w Korei Południowej, jednak indeks Nasdaq 100 traci 1,6% i jest na dobrej drodze do kontynuacji krótkoterminowego trendu spadkowego.
Na wykresie dziennym technologicznego benchmarku mamy wyraźne przyspieszenie przeceny poniżej wsparcia w rejonie 28.500 pkt., które w zasadzie można już uznać za przełamane. Jeśli powyższy wniosek nie jest błędny, to wybicie wsparcia powinno skutkować pogłębieniem odejścia prowadzącym do naruszenia średniej SMA200.
Indeks S&P/Case-Shiller dla 20 metropolii powyżej oczekiwań
Indeks cen domów Case Shiller w Stanach Zjednoczonych wzrósł w maju o 1,6% w ujęciu rocznym po wzroście o 1,2% w kwietniu. Dane przewyższyły konsensu oczekiwań na poziomie 1,3%.
Indeks cen domów Case Shiller w Stanach Zjednoczonych wzrósł w maju o 1,6% w ujęciu rocznym po wzroście o 1,2% w kwietniu. Dane przewyższyły konsensu oczekiwań na poziomie 1,3%.
Pepco prawie w chmurach po podwyższeniu ceny buybacku
Niezwykle silne pozostają walory Pepco. Można wręcz odnieść wrażenie, że ich wzrost jest niezależny od otoczenia i bieżącego pułapu notowań. Tak oczywiście nie jest. Pretekstem do dzisiejszego podbicia kursu akcji o ponad 2% jest poranna informacja ze spółki o podwyższeniu ceny skupu akcji o 13,8% do poziomu 47,52 zł z 41,76 zł dotychczas. Zmiana dokonuje się poprzez odwołanie trwającego skupu i uruchomienie nowego z nowymi parametrami.
Po dzisiejszym wzroście kurs akcji jest już o włos od górnego ograniczenia szerokiego kanału wzrostowego tworzonego od dołka z kwietnia 2025 r. Wygląda na to, że byki dowiozą ten wzrost do linii podaży lub wyżej. Warto przy tym zwrócić uwagę na niesamowity impet zwyżki, który doprowadził do bezprecedensowej skali wykupienia rynku. Oscylator RSI(14) przy obecnym kursie ma wartość 84,46, co jest absolutnym rekordem na tym walorze. Jednocześnie rekord impetu z reguły wyprzedza rynkowy szczyt, co pozwala wierzyć, że nie dotarliśmy jeszcze do punktu przesilenia.
Niezwykle silne pozostają walory Pepco. Można wręcz odnieść wrażenie, że ich wzrost jest niezależny od otoczenia i bieżącego pułapu notowań. Tak oczywiście nie jest. Pretekstem do dzisiejszego podbicia kursu akcji o ponad 2% jest poranna informacja ze spółki o podwyższeniu ceny skupu akcji o 13,8% do poziomu 47,52 zł z 41,76 zł dotychczas. Zmiana dokonuje się poprzez odwołanie trwającego skupu i uruchomienie nowego z nowymi parametrami.
Po dzisiejszym wzroście kurs akcji jest już o włos od górnego ograniczenia szerokiego kanału wzrostowego tworzonego od dołka z kwietnia 2025 r. Wygląda na to, że byki dowiozą ten wzrost do linii podaży lub wyżej. Warto przy tym zwrócić uwagę na niesamowity impet zwyżki, który doprowadził do bezprecedensowej skali wykupienia rynku. Oscylator RSI(14) przy obecnym kursie ma wartość 84,46, co jest absolutnym rekordem na tym walorze. Jednocześnie rekord impetu z reguły wyprzedza rynkowy szczyt, co pozwala wierzyć, że nie dotarliśmy jeszcze do punktu przesilenia.
Inwestorzy całkowicie zaangażowani w akcje
Globalni inwestorzy nigdy nie byli tak mocno zaangażowani w rynek akcji. Alokacja kapitału w amerykańskich gospodarstwach domowych, emeryturach, firmach ubezpieczeniowych i funduszach inwestycyjnych wzrosła do rekordowych 65%. Od kryzysu finansowego w 2008 roku wskaźnik ten wzrósł o 31 punktów procentowych.
W rezultacie obecnie przewyższa szczyt bańki dot-com z 2000 roku o 8 punktów procentowych oraz szczyt lat 60-tych o 26 punktów procentowych. Ponadto alokacja kapitału w tej samej grupie inwestorów z krajów G10 wzrosła do rekordowych 57%. To ok. 12 punktów procentowych powyżej poprzednich szczytów sprzed kryzysu finansowego w 2008 roku i pęknięcia bańki dot-com.
Globalni inwestorzy nigdy nie byli tak mocno zaangażowani w rynek akcji. Alokacja kapitału w amerykańskich gospodarstwach domowych, emeryturach, firmach ubezpieczeniowych i funduszach inwestycyjnych wzrosła do rekordowych 65%. Od kryzysu finansowego w 2008 roku wskaźnik ten wzrósł o 31 punktów procentowych.
W rezultacie obecnie przewyższa szczyt bańki dot-com z 2000 roku o 8 punktów procentowych oraz szczyt lat 60-tych o 26 punktów procentowych. Ponadto alokacja kapitału w tej samej grupie inwestorów z krajów G10 wzrosła do rekordowych 57%. To ok. 12 punktów procentowych powyżej poprzednich szczytów sprzed kryzysu finansowego w 2008 roku i pęknięcia bańki dot-com.
PGE wraca poniżej 10 zł
Spora zmienność charakteryzuje w ostatnich dniach walory PGE. Niewątpliwie widać tutaj, podobnie jak na Orlenie dodatnią korelację ze zmianami na rynku ropy. Ubiegłotygodniowy rajd miał miejsce w momencie, gdy Brent atakował poziom 100 dolarów za baryłkę. Spadki z trzech ostatnich sesji pokrywają się z cofnięciem na ropie zainicjowanym w piątek.
Na wykresie dziennym kurs akcji wraca już poniżej 10 zł, co oznacza oddanie przez obóz byków połowy wzrostu rozpoczętego 17 lipca. Kurs akcji po tym cofnięciu ponownie flirtuje z oboma średnimi, zaś wahania są na tyle chaotyczne, że obstawianie konkretnego kierunku zmian jest trudniejsze.
Spora zmienność charakteryzuje w ostatnich dniach walory PGE. Niewątpliwie widać tutaj, podobnie jak na Orlenie dodatnią korelację ze zmianami na rynku ropy. Ubiegłotygodniowy rajd miał miejsce w momencie, gdy Brent atakował poziom 100 dolarów za baryłkę. Spadki z trzech ostatnich sesji pokrywają się z cofnięciem na ropie zainicjowanym w piątek.
Na wykresie dziennym kurs akcji wraca już poniżej 10 zł, co oznacza oddanie przez obóz byków połowy wzrostu rozpoczętego 17 lipca. Kurs akcji po tym cofnięciu ponownie flirtuje z oboma średnimi, zaś wahania są na tyle chaotyczne, że obstawianie konkretnego kierunku zmian jest trudniejsze.
Kruk przebija się przez opór
Ciekawie rozwija się w tym tygodniu handel na walorach Kruka. Po piątkowej obronie średniej SMA50 wczoraj byki przypuściły solidny atak zakończony wzrostem kursu akcji o 3,1%. Skala zwyżki może nie powala, jednak jak na Kruka jest to przyzwoity wynik. Dziś mamy drugi dzień większej aktywności strony popytowej, dzięki czemu do wczorajszego wzrostu walor dokłada jeszcze 2%.
W rezultacie na wykresie dziennym kurs akcji wzrósł do poziomu najwyższego od końca kwietnia naruszając lokalne maksimum z końca czerwca. Bieżący pułap notowań jest bardzo istotny także z racji dotarcia do 200-sesyjnej średniej, której pokonanie zawsze jest poważnym wyzwaniem dla byków.
Ciekawie rozwija się w tym tygodniu handel na walorach Kruka. Po piątkowej obronie średniej SMA50 wczoraj byki przypuściły solidny atak zakończony wzrostem kursu akcji o 3,1%. Skala zwyżki może nie powala, jednak jak na Kruka jest to przyzwoity wynik. Dziś mamy drugi dzień większej aktywności strony popytowej, dzięki czemu do wczorajszego wzrostu walor dokłada jeszcze 2%.
W rezultacie na wykresie dziennym kurs akcji wzrósł do poziomu najwyższego od końca kwietnia naruszając lokalne maksimum z końca czerwca. Bieżący pułap notowań jest bardzo istotny także z racji dotarcia do 200-sesyjnej średniej, której pokonanie zawsze jest poważnym wyzwaniem dla byków.
mBank jednak zatrzymany na poziomie oporu
Odważnie rozpoczęły wczorajszą sesję walory mBanku. Kurs akcji rósł 3,6% wyróżniając się zdecydowanie pozytywnie na tle sektora i całego rynku. Niestety dobry początek okazał się mało perspektywiczny i zamknięcie sesji było już tylko 1,6%.
Co się stało?
Od strony technicznej kurs dobił do pierwszego oporu na poziomie 1350 zł i w tym miejscu byki poległy. Popyt był za słaby nie tylko by tę barierę pokonać, ale także niewystarczający do utrzymania pułapu. W rezultacie świeca z długim górnym cieniem potwierdziła podażowy charakter handlu, co także dziś jest problem byków.
Odważnie rozpoczęły wczorajszą sesję walory mBanku. Kurs akcji rósł 3,6% wyróżniając się zdecydowanie pozytywnie na tle sektora i całego rynku. Niestety dobry początek okazał się mało perspektywiczny i zamknięcie sesji było już tylko 1,6%.
Co się stało?
Od strony technicznej kurs dobił do pierwszego oporu na poziomie 1350 zł i w tym miejscu byki poległy. Popyt był za słaby nie tylko by tę barierę pokonać, ale także niewystarczający do utrzymania pułapu. W rezultacie świeca z długim górnym cieniem potwierdziła podażowy charakter handlu, co także dziś jest problem byków.
Dino Polska powyżej 30 zł na raty
Ubiegłotygodniowe naruszenie z dołu okrągłego poziomu 30 zł okazało się mało perspektywiczne. Kurs akcji nie zagrzał długo miejsca powyżej tego pułapu, co w czwartek i piątek stało się pretekstem do wyprzedaży waloru. Od wczoraj jednak strona popytowa znów ma więcej do powiedzenia.
Po wczorajszym wzroście o 4,1% dziś byki dokładają aktualnie 3,7%, a to prowadzi do ponowienia odbicia powyżej 30 zł i dotarcia kursu akcji do poziomu najwyższego od końca maja. Blisko trzy tygodnie od dna na poziomie 26,89 zł akcje Dino powiększają skalę odbicia do 16,5% tworząc jedną z lepszych tegorocznych okazji do zanegowanie średnioterminowego trendu spadkowego.
Ubiegłotygodniowe naruszenie z dołu okrągłego poziomu 30 zł okazało się mało perspektywiczne. Kurs akcji nie zagrzał długo miejsca powyżej tego pułapu, co w czwartek i piątek stało się pretekstem do wyprzedaży waloru. Od wczoraj jednak strona popytowa znów ma więcej do powiedzenia.
Po wczorajszym wzroście o 4,1% dziś byki dokładają aktualnie 3,7%, a to prowadzi do ponowienia odbicia powyżej 30 zł i dotarcia kursu akcji do poziomu najwyższego od końca maja. Blisko trzy tygodnie od dna na poziomie 26,89 zł akcje Dino powiększają skalę odbicia do 16,5% tworząc jedną z lepszych tegorocznych okazji do zanegowanie średnioterminowego trendu spadkowego.
Boom wydatków na AI w Big Tech ogranicza wykupy akcji
Największe wsparcie rynkowe w ciągu ostatnich dwóch dekad szybko słabnie. Kwartalne wykupy akcji w Alphabet, Amazon, Meta, Microsoft i Oracle spadły do ok. 9 miliardów dolarów, co jest najniższym poziomem od prawie dekady. Oznacza to spadek o ponad 80% od szczytu w 2021 roku, kiedy to wynosiło 50 miliardów dolarów.
Firmy Big Tech historycznie zwracały akcjonariuszom dziesiątki miliardów dolarów poprzez wykupy akcji, ale wyścig infrastruktury AI zmusza firmy do przekierowania kapitału na centra danych, układy scalone i moc obliczeniową.
Dla porównania, sam Alphabet wydał ok. 280 miliardów dolarów na wykupy w ciągu ostatnich 5 lat, co odpowiada ponad 6% obecnej kapitalizacji rynkowej.
Największe wsparcie rynkowe w ciągu ostatnich dwóch dekad szybko słabnie. Kwartalne wykupy akcji w Alphabet, Amazon, Meta, Microsoft i Oracle spadły do ok. 9 miliardów dolarów, co jest najniższym poziomem od prawie dekady. Oznacza to spadek o ponad 80% od szczytu w 2021 roku, kiedy to wynosiło 50 miliardów dolarów.
Firmy Big Tech historycznie zwracały akcjonariuszom dziesiątki miliardów dolarów poprzez wykupy akcji, ale wyścig infrastruktury AI zmusza firmy do przekierowania kapitału na centra danych, układy scalone i moc obliczeniową.
Dla porównania, sam Alphabet wydał ok. 280 miliardów dolarów na wykupy w ciągu ostatnich 5 lat, co odpowiada ponad 6% obecnej kapitalizacji rynkowej.
PKO BP na dobrej drodze do rozwinięcia ruchu na północ
Banki na GPW od początku tygodnia mają się nieco lepiej. Wczoraj kurs sektorowego benchmarku WIG-Banki zyskał 1,4%. Dziś byki dokładają na razie drugie tyle. Najważniejszy uczestnik bankowego indeksu PKO BP po wczorajszym wzroście o 1,3% dziś zyskuje 2% i dzięki temu równoważy negatywny wpływ Orlenu tracącego blisko 3%.
Po dwóch sesjach wzrostu (dzisiejsza jeszcze trwa) poprawia się techniczny obraz waloru. Na wykresie dziennym kurs akcji wspiął się do najwyższego poziomu od połowy miesiąca znacząco przybliżając się do ATH z 13 lipca. Byki nie dopuszczają do większego cofnięcia, co widać także po wskaźnikach, które w trakcie zajścia nie naruszyły nawet swoich poziomów równowagi potwierdzając tym samym wzrostowy kierunek trendu średnioterminowego.
PKO BP jest na dobrej drodze do rozwinięcia obecnego wzrostu z celem na poziomie linii podaży prowadzonej po szczytach z połowy kwietnia i połowy lipca.
Banki na GPW od początku tygodnia mają się nieco lepiej. Wczoraj kurs sektorowego benchmarku WIG-Banki zyskał 1,4%. Dziś byki dokładają na razie drugie tyle. Najważniejszy uczestnik bankowego indeksu PKO BP po wczorajszym wzroście o 1,3% dziś zyskuje 2% i dzięki temu równoważy negatywny wpływ Orlenu tracącego blisko 3%.
Po dwóch sesjach wzrostu (dzisiejsza jeszcze trwa) poprawia się techniczny obraz waloru. Na wykresie dziennym kurs akcji wspiął się do najwyższego poziomu od połowy miesiąca znacząco przybliżając się do ATH z 13 lipca. Byki nie dopuszczają do większego cofnięcia, co widać także po wskaźnikach, które w trakcie zajścia nie naruszyły nawet swoich poziomów równowagi potwierdzając tym samym wzrostowy kierunek trendu średnioterminowego.
PKO BP jest na dobrej drodze do rozwinięcia obecnego wzrostu z celem na poziomie linii podaży prowadzonej po szczytach z połowy kwietnia i połowy lipca.
Przed nami sezonowy wzrost zmienności rynku
Końcówka lipca to czas, kiedy na rynku dochodzi do sezonowego wzrostu zmienności. Okres rosnącej zmienności historycznie trwa do miesięcy jesiennych, co potwierdza uśredniony wieloletni przebieg indeksu VIX.
Co to oznacza w praktyce?
Zwykle okres rosnącej zmienności oznacza trudniejszy okres dla amerykańskich akcji.
Końcówka lipca to czas, kiedy na rynku dochodzi do sezonowego wzrostu zmienności. Okres rosnącej zmienności historycznie trwa do miesięcy jesiennych, co potwierdza uśredniony wieloletni przebieg indeksu VIX.
Co to oznacza w praktyce?
Zwykle okres rosnącej zmienności oznacza trudniejszy okres dla amerykańskich akcji.
Optymistyczny odczyt Wskaźnika Wyprzedzającego Koniunktury
Dobre informacje z polskiej gospodarki. Opracowywany przez BIEC Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK) wzrósł w lipcu o 1,6 pkt. względem odczytu z czerwca. WWK jako wskaźnik wyprzedzający informuje o przyszłych tendencjach w polskiej gospodarce.
Autorzy raportu podkreślają, że „tempo wzrostu WWK nabrało przyspieszenia, co może przełożyć się na szybsze od dotychczasowego tempo wzrostu PKB w drugim półroczu. Nadal jednak nastroje przedsiębiorców poprawiają się umiarkowanym tempem, na co niewątpliwie ma wpływ utrzymująca się wysoka niepewność”.
Więcej na ten temat tutaj: https://biec.org/gospodarka-sie-rozpedza/
Dobre informacje z polskiej gospodarki. Opracowywany przez BIEC Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK) wzrósł w lipcu o 1,6 pkt. względem odczytu z czerwca. WWK jako wskaźnik wyprzedzający informuje o przyszłych tendencjach w polskiej gospodarce.
Autorzy raportu podkreślają, że „tempo wzrostu WWK nabrało przyspieszenia, co może przełożyć się na szybsze od dotychczasowego tempo wzrostu PKB w drugim półroczu. Nadal jednak nastroje przedsiębiorców poprawiają się umiarkowanym tempem, na co niewątpliwie ma wpływ utrzymująca się wysoka niepewność”.
Więcej na ten temat tutaj: https://biec.org/gospodarka-sie-rozpedza/
Orlen ponownie w dół w ślad za ropą
Pogłębienie cofnięcia na rynku ropy ponownie niekorzystnie wpływa na kurs akcji Orlenu, którego korelacja z „czarnym złotem” w ostatnim czasie jest wyraźna. Kurs akcji na początku sesji tracił tylko 0,3%, jednak obecnie spadek przyspieszył do 2,5% i jest coraz bardziej dotkliwy dla indeksu WIG20.
Orlen na wykresie dziennym wygląda tak, jakby dopiero rozpoczynał okres słabszych notowań. Po raz ostatni podobną sytuację mieliśmy tuż po marcowym szczycie paniki na rynku ropy czyli również w momencie, kiedy ceny surowca zaczęły się cofać.
Na wykresie dziennym silne wykupienie rynku za nami. To jednak jest oznaką lokalnego słabnięcia i w silnym trendzie wzrostowym może zapowiadać spokojniejszy okres notowań po solidnym rajdzie. Miejsca do ewentualnego dalszego krótkoterminowego cofnięcia jest sporo. Bez większych szkód dla byków można sobie wyobrazić cofnięcie kursu akcji do poziomu 50-dniowej średniej lub też do linii średnioterminowego trendu wzrostowego, która obecnie przecina pułap ok. 131 zł.
Pogłębienie cofnięcia na rynku ropy ponownie niekorzystnie wpływa na kurs akcji Orlenu, którego korelacja z „czarnym złotem” w ostatnim czasie jest wyraźna. Kurs akcji na początku sesji tracił tylko 0,3%, jednak obecnie spadek przyspieszył do 2,5% i jest coraz bardziej dotkliwy dla indeksu WIG20.
Orlen na wykresie dziennym wygląda tak, jakby dopiero rozpoczynał okres słabszych notowań. Po raz ostatni podobną sytuację mieliśmy tuż po marcowym szczycie paniki na rynku ropy czyli również w momencie, kiedy ceny surowca zaczęły się cofać.
Na wykresie dziennym silne wykupienie rynku za nami. To jednak jest oznaką lokalnego słabnięcia i w silnym trendzie wzrostowym może zapowiadać spokojniejszy okres notowań po solidnym rajdzie. Miejsca do ewentualnego dalszego krótkoterminowego cofnięcia jest sporo. Bez większych szkód dla byków można sobie wyobrazić cofnięcie kursu akcji do poziomu 50-dniowej średniej lub też do linii średnioterminowego trendu wzrostowego, która obecnie przecina pułap ok. 131 zł.
Ropa pogłębia cofnięcie, bo Amerykanom brakuje rakiet
Ceny ropy powiększają dziś spadek po przerwie w walkach między USA a Iranem, co wzbudza nadzieje na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, który wywrócił do góry nogami dostawy energii. Kontrakty na ropę Brent na wrzesień spadły o 2,07% do 86,53 USD za baryłkę. Kontrakty na ropę WTI z dostawą we wrześniu spadły o 1,72% do 82,19 USD za baryłkę.
Chociaż Teheran odrzucił doniesienia o zgodzeniu się na 10-dniowe zawieszenie broni z USA, nastąpiła tymczasowa przerwa w działaniach wojennych. Następuje to po doniesieniach o ograniczonym zasobie amunicji USA. Prezydent Donald Trump, który w piątek powiedział Axios, że rozważa "masowy atak" na Iran, później odłożył te plany na bok w związku z obawami o zapasy broni, podał The New York Times.
Rynki cieszą się ze wstrzymania ognia bez względu na przesłanki przemawiające za tym, ponieważ wzmacnia to nadzieje na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu i jest krokiem wprzód zmierzającym w jakiejś tam perspektywie czasowej do zakończenia kryzysu.
Ceny ropy powiększają dziś spadek po przerwie w walkach między USA a Iranem, co wzbudza nadzieje na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, który wywrócił do góry nogami dostawy energii. Kontrakty na ropę Brent na wrzesień spadły o 2,07% do 86,53 USD za baryłkę. Kontrakty na ropę WTI z dostawą we wrześniu spadły o 1,72% do 82,19 USD za baryłkę.
Chociaż Teheran odrzucił doniesienia o zgodzeniu się na 10-dniowe zawieszenie broni z USA, nastąpiła tymczasowa przerwa w działaniach wojennych. Następuje to po doniesieniach o ograniczonym zasobie amunicji USA. Prezydent Donald Trump, który w piątek powiedział Axios, że rozważa "masowy atak" na Iran, później odłożył te plany na bok w związku z obawami o zapasy broni, podał The New York Times.
Rynki cieszą się ze wstrzymania ognia bez względu na przesłanki przemawiające za tym, ponieważ wzmacnia to nadzieje na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu i jest krokiem wprzód zmierzającym w jakiejś tam perspektywie czasowej do zakończenia kryzysu.
DAX ponownie atakuje opór w rejonie 25.500 pkt.
Pomyślnie dla byków rozwija się pierwsza faza sesji we Frankfurcie. Amerykańska i azjatycka wyprzedaż półprzewodników nie jest przeszkodą w budowaniu porannych wzrostów. To jednak nie dziwi, ponieważ rynek europejski nie jest tak naszpikowany spółkami kojarzonymi z AI.
Indeks DAX rośnie po ok. pół godziny handlu w granicach 0,7% i jest na dobrej drodze do przetestowania oporu w rejonie 25.500 pkt. Wczoraj pułap ten został naruszony, jednak niedźwiedziom udało się przetrzymać oblężenie i ostatecznie zniwelować potencjał wzrostu. Dziś druga próba i chyba jednak większe szanse na ułożenie całej sesji po myśli byków.
Pomyślnie dla byków rozwija się pierwsza faza sesji we Frankfurcie. Amerykańska i azjatycka wyprzedaż półprzewodników nie jest przeszkodą w budowaniu porannych wzrostów. To jednak nie dziwi, ponieważ rynek europejski nie jest tak naszpikowany spółkami kojarzonymi z AI.
Indeks DAX rośnie po ok. pół godziny handlu w granicach 0,7% i jest na dobrej drodze do przetestowania oporu w rejonie 25.500 pkt. Wczoraj pułap ten został naruszony, jednak niedźwiedziom udało się przetrzymać oblężenie i ostatecznie zniwelować potencjał wzrostu. Dziś druga próba i chyba jednak większe szanse na ułożenie całej sesji po myśli byków.
Szybkie podbicie WIG20
Początek handlu na rynku kasowym GPW wygląda bardziej optymistycznie niż wcześniej sygnalizowały to kontrakty na WIG20. Efektem wyższych notowań jest natychmiastowy wzrost WIG20 Future nawet o 0,8%, co oznacza ucieczkę w górę z okolic pierwszego wsparcia.
Instrument bazowy czyli WIG20 również rośnie w pierwszych minutach ok. 0,6% przy wsparciu banków, LPP, Dino, Żabki, Pepco i szeregu innych walorów. Tylko 0,3% cofa się jeszcze Orlen w ślad za dalszym spadkiem cen ropy.
Na wykresie dziennym głównego indeksu budowana jest niewielkich jak na razie rozmiarów biała świeca, która sprawia, że piątą sesję z rzędu idziemy w bok, a kurs indeksu przyklejony jest do linii podaży prowadzonej przez lokalne szczyty z połowy kwietnia i połowy czerwca. Układ taki w perspektywie kolejnych sesji powinien faworyzować stronę popytową.
Początek handlu na rynku kasowym GPW wygląda bardziej optymistycznie niż wcześniej sygnalizowały to kontrakty na WIG20. Efektem wyższych notowań jest natychmiastowy wzrost WIG20 Future nawet o 0,8%, co oznacza ucieczkę w górę z okolic pierwszego wsparcia.
Instrument bazowy czyli WIG20 również rośnie w pierwszych minutach ok. 0,6% przy wsparciu banków, LPP, Dino, Żabki, Pepco i szeregu innych walorów. Tylko 0,3% cofa się jeszcze Orlen w ślad za dalszym spadkiem cen ropy.
Na wykresie dziennym głównego indeksu budowana jest niewielkich jak na razie rozmiarów biała świeca, która sprawia, że piątą sesję z rzędu idziemy w bok, a kurs indeksu przyklejony jest do linii podaży prowadzonej przez lokalne szczyty z połowy kwietnia i połowy czerwca. Układ taki w perspektywie kolejnych sesji powinien faworyzować stronę popytową.
W Europie spokojniej niż na pozostałych kontynentach
Po bardzo słabej sesji w Azji stojącej pod znakiem kolejnej brutalnej wyprzedaży półprzewodników dzisiejsze poranne nastroje w Europie nie są najgorsze. Na Starym Kontynencie istotnym czynnikiem w budowaniu sentymentu jest dalszy spadek cen ropy gdy przerwa w działaniach wojennych USA-Iran zwiększa nadzieje na deeskalację. Kontrakty na DAX rosną 0,1%, a na CAC40 blisko 0,5%.
U nas kontrakty na WIG20 otwarły się 0,5% pod kreską, ale po pierwszych transakcjach byki częściowo odrabiają straty. Na wykresie godzinowym kurs FW20U2620 dociera do pierwszego wsparcia w rejonie 3785 pkt., które wyznacza minimum sesji czwartkowej. To wszystko odbywa się poniżej 50-godzionej średniej, więc byki muszą zachować czujność, bo ewentualne przełamanie wsparcia otworzy drogę do poziomu 3750 pkt. lub niżej.
Po bardzo słabej sesji w Azji stojącej pod znakiem kolejnej brutalnej wyprzedaży półprzewodników dzisiejsze poranne nastroje w Europie nie są najgorsze. Na Starym Kontynencie istotnym czynnikiem w budowaniu sentymentu jest dalszy spadek cen ropy gdy przerwa w działaniach wojennych USA-Iran zwiększa nadzieje na deeskalację. Kontrakty na DAX rosną 0,1%, a na CAC40 blisko 0,5%.
U nas kontrakty na WIG20 otwarły się 0,5% pod kreską, ale po pierwszych transakcjach byki częściowo odrabiają straty. Na wykresie godzinowym kurs FW20U2620 dociera do pierwszego wsparcia w rejonie 3785 pkt., które wyznacza minimum sesji czwartkowej. To wszystko odbywa się poniżej 50-godzionej średniej, więc byki muszą zachować czujność, bo ewentualne przełamanie wsparcia otworzy drogę do poziomu 3750 pkt. lub niżej.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.