Rynki na żywo.
(1172)Synopsys rośnie ponad 13%. Czy ten ruch ma sens?
Synopsys rośnie dziś w momencie pisania o ponad 13% po Investor Day, który przyniósł naprawdę dużo nowych i, moim zdaniem, bardzo interesujących informacji na temat przyszłości spółki. Nowe cele finansowe, partnerstwo z OpenAI, miliardowy deal z Amazonem i przede wszystkim bardzo konkretna odpowiedź na pytanie, czy AI jest zagrożeniem dla EDA. Przeanalizujmy więc to wszystko krok po kroku i oceńmy, czy tak mocny wzrost kursu ma fundamentalne uzasadnienie.
Synopsys rośnie dziś w momencie pisania o ponad 13% po Investor Day, który przyniósł naprawdę dużo nowych i, moim zdaniem, bardzo interesujących informacji na temat przyszłości spółki. Nowe cele finansowe, partnerstwo z OpenAI, miliardowy deal z Amazonem i przede wszystkim bardzo konkretna odpowiedź na pytanie, czy AI jest zagrożeniem dla EDA. Przeanalizujmy więc to wszystko krok po kroku i oceńmy, czy tak mocny wzrost kursu ma fundamentalne uzasadnienie.
Słaby początek października na GPW
Czwartkowe południe nie przynosi dobrych informacji dla inwestorów giełdowych. Kontrakty terminowe na indeks S&P 500 straciły wcześniejszy wzrost sięgający 0,7%, odnotowany po opublikowaniu optymistycznych prognoz przez firmę Micron Technology Inc. Europejski indeks Stoxx 600 spadł do najniższego poziomu od czerwca, a brytyjski FTSE 100 zanotował spadek o 1,8%. Rentowności obligacji osiągnęły nowe, najwyższe od wielu dekad poziomy. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do najwyższego pułapu od 2002 roku, natomiast rentowność 30-letnich obligacji brytyjskich (tzw. gilts) przekroczyła 6% po raz pierwszy od 1998 roku.
Czwartkowe południe nie przynosi dobrych informacji dla inwestorów giełdowych. Kontrakty terminowe na indeks S&P 500 straciły wcześniejszy wzrost sięgający 0,7%, odnotowany po opublikowaniu optymistycznych prognoz przez firmę Micron Technology Inc. Europejski indeks Stoxx 600 spadł do najniższego poziomu od czerwca, a brytyjski FTSE 100 zanotował spadek o 1,8%. Rentowności obligacji osiągnęły nowe, najwyższe od wielu dekad poziomy. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do najwyższego pułapu od 2002 roku, natomiast rentowność 30-letnich obligacji brytyjskich (tzw. gilts) przekroczyła 6% po raz pierwszy od 1998 roku.
PMI dla polskiego przemysłu jeszcze w strefie recesji, ale przynajmniej powyżej oczekiwań
W komentarzu autorów raportu czytamy m.in.:
„We wrześniu główny Wskaźnik PMI pozostał poniżej neutralnego progu 50,0, kontynuując obecny okres spadku w przemyśle, który rozpoczął się w maju 2025. Należy jednak zauważyć, że kilka kluczowych indeksów przesunęło się w odpowiednim kierunku – produkcja, nowe zamówienia oraz zatrudnienie spadały wolniej niż w sierpniu.
Choć we wrześniu zaległości w realizacji zamówień zmniejszyły się, a zapasy wyrobów gotowych wzrosły, tempo spadku zaległości i wzrostu zapasów było wolniejsze, co wskazywało na ponowne narastanie presji na moce produkcyjne. Prognozy na najbliższe 12 miesięcy były najlepsze od maja, a zapasy materiałów wzrosły dwa miesiące z rzędu po raz pierwszy od 2022, co sugeruje, że firmy przygotowują się do zwiększenia produkcji pod koniec roku.
Tempo inflacji kosztów produkcji, choć złagodniało we wrześniu czwarty raz w ciągu pięciu miesięcy, było wciąż silne. Tymczasem tempo wzrostu cen wyrobów gotowych nieco przyspieszyło od sierpnia, lecz pozostało poniżej trendu zwyżkowego obserwowanego od marca”.
W komentarzu autorów raportu czytamy m.in.:
„We wrześniu główny Wskaźnik PMI pozostał poniżej neutralnego progu 50,0, kontynuując obecny okres spadku w przemyśle, który rozpoczął się w maju 2025. Należy jednak zauważyć, że kilka kluczowych indeksów przesunęło się w odpowiednim kierunku – produkcja, nowe zamówienia oraz zatrudnienie spadały wolniej niż w sierpniu.
Choć we wrześniu zaległości w realizacji zamówień zmniejszyły się, a zapasy wyrobów gotowych wzrosły, tempo spadku zaległości i wzrostu zapasów było wolniejsze, co wskazywało na ponowne narastanie presji na moce produkcyjne. Prognozy na najbliższe 12 miesięcy były najlepsze od maja, a zapasy materiałów wzrosły dwa miesiące z rzędu po raz pierwszy od 2022, co sugeruje, że firmy przygotowują się do zwiększenia produkcji pod koniec roku.
Tempo inflacji kosztów produkcji, choć złagodniało we wrześniu czwarty raz w ciągu pięciu miesięcy, było wciąż silne. Tymczasem tempo wzrostu cen wyrobów gotowych nieco przyspieszyło od sierpnia, lecz pozostało poniżej trendu zwyżkowego obserwowanego od marca”.
Japońskie PCB mocno drożeją. Co to znaczy dla MKS Instruments?
Wyniki Microna - pierwsze wnioski
Po wczorajszych wynikach Microna ciekawie zachowuje się cały semicap. Część spółek produkujących sprzęt dla fabów rośnie w handlu poza regularną sesją nawet mocniej niż sam Micron. Powodów jest kilka i przelecimy przez nie krok po kroku, bo moim zdaniem konferencja Microna daje naprawdę mocny read-through dla całego sektora WFE.
Po wczorajszych wynikach Microna ciekawie zachowuje się cały semicap. Część spółek produkujących sprzęt dla fabów rośnie w handlu poza regularną sesją nawet mocniej niż sam Micron. Powodów jest kilka i przelecimy przez nie krok po kroku, bo moim zdaniem konferencja Microna daje naprawdę mocny read-through dla całego sektora WFE.
Makro – czwartek
Dzisiejszy kalendarz jest wypełniony po brzegi przede wszystkim za sprawą odczytów indeksów PMI dla poszczególnych gospodarek, w tym także Polski. Szczegółowy harmonogram przedstawia poniższa tabela.
Dzisiejszy kalendarz jest wypełniony po brzegi przede wszystkim za sprawą odczytów indeksów PMI dla poszczególnych gospodarek, w tym także Polski. Szczegółowy harmonogram przedstawia poniższa tabela.
Mniejsze prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych Fed
Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych Fed spadło do 34%. To już tylko połowa poziomu sprzed wczorajszego wystąpienia Johna Williamsa.
Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych Fed spadło do 34%. To już tylko połowa poziomu sprzed wczorajszego wystąpienia Johna Williamsa.
Inflacja zaskakuje w dół, gospodarka w górę
Całkiem przyjemny pakiet danych z USA. Inflacja PCE za sierpień wyszła wyraźnie niżej od oczekiwań, a jednocześnie wzrost gospodarczy w drugim kwartale okazał się mocniejszy, niż wcześniej szacowano.
Najmocniej zaskoczył bazowy PCE, czyli preferowana przez Fed miara inflacji po wyłączeniu żywności i energii. Wzrósł o 3,0% r/r wobec oczekiwanych 3,3%. Co ciekawe, wynik znalazł się poniżej każdej z 51 prognoz ekonomistów zebranych przez Bloomberga, których zakres wynosił od 3,1% do 3,5%.
Duża część niespodzianki na dynamice rocznej nie wynikała z tego, że ceny nagle przestały rosnąć w sierpniu, ale z większych od oczekiwań rewizji w dół wcześniejszych miesięcy oraz zmian metodologicznych wprowadzanych przez BEA. Innymi słowy, bieżący miesięczny odczyt był tylko trochę lepszy od prognoz, ale po przeliczeniu wcześniejszej ścieżki inflacji cały poziom bazowego PCE przesunął się wyraźnie niżej. Przed publikacją ekonomiści zwracali uwagę, że coroczna rewizja może szczególnie zmienić sposób liczenia między innymi opłat za zarządzanie aktywami, usług prawnych i oprogramowania.
Headline PCE wyniósł z kolei 3,4% r/r, wobec około 3,7% wcześniej oczekiwanych, a miesięcznie wzrósł o 0,3%. Inflacja oczywiście wciąż pozostaje wyraźnie powyżej celu Fed, ale sam dzisiejszy raport jest znacznie łagodniejszy, niż rynek zakładał przed publikacją.
Jednocześnie finalny odczyt PKB za drugi kwartał został mocno podniesiony, więc mamy podwójną dawkę pozytywnych informacji. Amerykańska gospodarka rosła w annualizowanym tempie 2,2%, podczas gdy wcześniejszy szacunek wynosił 1,5%. Dostaliśmy więc bardzo przyjemny miks mocniejszego wzrostu gospodarczego przy wyraźnie niższej ścieżce bazowej inflacji.
Rynek zareagował zgodnie z taką interpretacją i kontrakty na S&P 500 i Dow wzrosły po publikacji o około 0,4%, a rentowności obligacji spadły.
Całkiem przyjemny pakiet danych z USA. Inflacja PCE za sierpień wyszła wyraźnie niżej od oczekiwań, a jednocześnie wzrost gospodarczy w drugim kwartale okazał się mocniejszy, niż wcześniej szacowano.
Najmocniej zaskoczył bazowy PCE, czyli preferowana przez Fed miara inflacji po wyłączeniu żywności i energii. Wzrósł o 3,0% r/r wobec oczekiwanych 3,3%. Co ciekawe, wynik znalazł się poniżej każdej z 51 prognoz ekonomistów zebranych przez Bloomberga, których zakres wynosił od 3,1% do 3,5%.
Duża część niespodzianki na dynamice rocznej nie wynikała z tego, że ceny nagle przestały rosnąć w sierpniu, ale z większych od oczekiwań rewizji w dół wcześniejszych miesięcy oraz zmian metodologicznych wprowadzanych przez BEA. Innymi słowy, bieżący miesięczny odczyt był tylko trochę lepszy od prognoz, ale po przeliczeniu wcześniejszej ścieżki inflacji cały poziom bazowego PCE przesunął się wyraźnie niżej. Przed publikacją ekonomiści zwracali uwagę, że coroczna rewizja może szczególnie zmienić sposób liczenia między innymi opłat za zarządzanie aktywami, usług prawnych i oprogramowania.
Headline PCE wyniósł z kolei 3,4% r/r, wobec około 3,7% wcześniej oczekiwanych, a miesięcznie wzrósł o 0,3%. Inflacja oczywiście wciąż pozostaje wyraźnie powyżej celu Fed, ale sam dzisiejszy raport jest znacznie łagodniejszy, niż rynek zakładał przed publikacją.
Jednocześnie finalny odczyt PKB za drugi kwartał został mocno podniesiony, więc mamy podwójną dawkę pozytywnych informacji. Amerykańska gospodarka rosła w annualizowanym tempie 2,2%, podczas gdy wcześniejszy szacunek wynosił 1,5%. Dostaliśmy więc bardzo przyjemny miks mocniejszego wzrostu gospodarczego przy wyraźnie niższej ścieżce bazowej inflacji.
Rynek zareagował zgodnie z taką interpretacją i kontrakty na S&P 500 i Dow wzrosły po publikacji o około 0,4%, a rentowności obligacji spadły.
Czy amerykański rynek akcji zmierza w stronę korekty?
Liczba nowych 52-tygodniowych minimów na giełdzie NYSE przewyższa obecnie liczbę nowych szczytów już dziesiątą sesję z rzędu oraz w 15 z ostatnich 16 dni sesyjnych. Podobne zjawisko wystąpiło podczas korekty na przełomie marca i kwietnia 2025 roku, a także w 2023 roku oraz w trakcie rynku niedźwiedzia w 2022 roku.
Rozbieżność ta staje się coraz bardziej wyraźna: indeks S&P 500 pozostawał w ciągu ostatniego miesiąca w zasadzie bez zmian, podczas gdy mediana stóp zwrotu z poszczególnych spółek spadła o 4,5% – przy czym wzrost notowań spółek z sektora półprzewodników o ok. 10% zniwelował znaczną część tej słabości.
Od połowy sierpnia indeks Nasdaq 100 również pozostaje na zbliżonym poziomie; zaledwie 10 spółek odnotowało wzrost o 10% lub więcej, podczas gdy 23 zanotowały spadki rzędu co najmniej 10%.
Co więcej, akcje mid-caps potaniały o ponad 8% względem ostatnich szczytów i wyraźnie przełamały poziom 200-dniowej średniej kroczącej, a zmienność na rynku obligacji skarbowych wzrosła do najwyższego poziomu od marca.
Jednocześnie rentowność obligacji korporacyjnych typu high-yield (o podwyższonym ryzyku) wzrosła do najwyższego poziomu od kwietnia 2025 roku.
Innymi słowy, indeks S&P 500 utrzymuje się jedynie dzięki stosunkowo wąskiej grupie spółek.
Kluczowe pytanie brzmi: czy szerokość rynku ostatecznie dostosuje się do poziomu indeksu, czy też słabość rozleje się na pozostałą część rynku? Liczba sygnałów ostrzegawczych staje się trudna do zignorowania.
Liczba nowych 52-tygodniowych minimów na giełdzie NYSE przewyższa obecnie liczbę nowych szczytów już dziesiątą sesję z rzędu oraz w 15 z ostatnich 16 dni sesyjnych. Podobne zjawisko wystąpiło podczas korekty na przełomie marca i kwietnia 2025 roku, a także w 2023 roku oraz w trakcie rynku niedźwiedzia w 2022 roku.
Rozbieżność ta staje się coraz bardziej wyraźna: indeks S&P 500 pozostawał w ciągu ostatniego miesiąca w zasadzie bez zmian, podczas gdy mediana stóp zwrotu z poszczególnych spółek spadła o 4,5% – przy czym wzrost notowań spółek z sektora półprzewodników o ok. 10% zniwelował znaczną część tej słabości.
Od połowy sierpnia indeks Nasdaq 100 również pozostaje na zbliżonym poziomie; zaledwie 10 spółek odnotowało wzrost o 10% lub więcej, podczas gdy 23 zanotowały spadki rzędu co najmniej 10%.
Co więcej, akcje mid-caps potaniały o ponad 8% względem ostatnich szczytów i wyraźnie przełamały poziom 200-dniowej średniej kroczącej, a zmienność na rynku obligacji skarbowych wzrosła do najwyższego poziomu od marca.
Jednocześnie rentowność obligacji korporacyjnych typu high-yield (o podwyższonym ryzyku) wzrosła do najwyższego poziomu od kwietnia 2025 roku.
Innymi słowy, indeks S&P 500 utrzymuje się jedynie dzięki stosunkowo wąskiej grupie spółek.
Kluczowe pytanie brzmi: czy szerokość rynku ostatecznie dostosuje się do poziomu indeksu, czy też słabość rozleje się na pozostałą część rynku? Liczba sygnałów ostrzegawczych staje się trudna do zignorowania.
WIG20 najsilniejszy w Europie
Sesja w Warszawie rozwija się zdecydowanie po myśli byków. Co ciekawe, dzieje się to w sytuacji, kiedy na głównych parkietach europejskich więcej do powiedzenie mają niedźwiedzie.
U nas WIG20 rośnie w południe ok. 1% podczas gdy we Frankfurcie DAX zniżkuje 0,1%.
W gronie blue chips rynek ciągną w górę banki – PKO BP (1,3%), ErstePL (+2,5%), Pekao (+1,8%) oraz Orlen (+0,8%). Hamulcowych jest dziś niewielu, w tym: Dino (-0,9%) i Allegro (-0,6%).
Na wykresie dziennym sytuacja rozwija się po myśli byków. Łagodny trend wzrostowy jest kontynuowany. Kurs indeksu rośnie powyżej średnich. Wszystko w najlepszym porządku.
Sesja w Warszawie rozwija się zdecydowanie po myśli byków. Co ciekawe, dzieje się to w sytuacji, kiedy na głównych parkietach europejskich więcej do powiedzenie mają niedźwiedzie.
U nas WIG20 rośnie w południe ok. 1% podczas gdy we Frankfurcie DAX zniżkuje 0,1%.
W gronie blue chips rynek ciągną w górę banki – PKO BP (1,3%), ErstePL (+2,5%), Pekao (+1,8%) oraz Orlen (+0,8%). Hamulcowych jest dziś niewielu, w tym: Dino (-0,9%) i Allegro (-0,6%).
Na wykresie dziennym sytuacja rozwija się po myśli byków. Łagodny trend wzrostowy jest kontynuowany. Kurs indeksu rośnie powyżej średnich. Wszystko w najlepszym porządku.
Spread rentowności obligacji niemieckich wobec francuskich największy od 2012 roku
Niebywałe. Różnica w rentowności obligacji względem Francji osiągnęła najwyższy poziom od czasu kryzysu w strefie euro w 2012 roku.
Koszt zaciągnięcia przez Francję dziesięcioletniego długu jest obecnie o ponad 120 punktów bazowych wyższy niż w przypadku Niemiec – to niemal dwukrotnie większa różnica niż cztery miesiące temu. Do rozbieżności między tymi krajami przyczyniają się zawirowania polityczne oraz obawy o stan finansów publicznych. Francja płaci nawet o 22 punkty bazowe więcej niż Włochy, co stanowi największą różnicę od momentu wprowadzenia wspólnej waluty.
Niebywałe. Różnica w rentowności obligacji względem Francji osiągnęła najwyższy poziom od czasu kryzysu w strefie euro w 2012 roku.
Koszt zaciągnięcia przez Francję dziesięcioletniego długu jest obecnie o ponad 120 punktów bazowych wyższy niż w przypadku Niemiec – to niemal dwukrotnie większa różnica niż cztery miesiące temu. Do rozbieżności między tymi krajami przyczyniają się zawirowania polityczne oraz obawy o stan finansów publicznych. Francja płaci nawet o 22 punkty bazowe więcej niż Włochy, co stanowi największą różnicę od momentu wprowadzenia wspólnej waluty.
Skok inflacji CPI w Polsce mniejszy niż oczekiwano
Według wstępnych danych inflacja CPI w Polsce podskoczyła we wrześniu do poziomu 4% r/r z 3,4% w sierpniu. Rynek oczekiwał wzrostu do 4,1% r/r.
Według wstępnych danych inflacja CPI w Polsce podskoczyła we wrześniu do poziomu 4% r/r z 3,4% w sierpniu. Rynek oczekiwał wzrostu do 4,1% r/r.
Makro – wtorek
Dzisiejszy kalendarz makro jest wypełniony po brzegi. Z istotnych danych znajdziemy jednak m.in.:
Indeks PMI dla przemysłu i usług z Chin (03:30)
PKB z Wielkiej Brytanii za II kwartał (08:00)
Inflacja (wst.) CPI z Polski za wrzesień (09:30)
Inflacja (wst.) CPI z Niemiec za wrzesień (14:00)
Raport ADP z USA za wrzesień (14:15)
Inflacja PCE z USA za sierpień (14:30)
PKB z USA za II kwartał (14:30)
Dzisiejszy kalendarz makro jest wypełniony po brzegi. Z istotnych danych znajdziemy jednak m.in.:
Indeks PMI dla przemysłu i usług z Chin (03:30)
PKB z Wielkiej Brytanii za II kwartał (08:00)
Inflacja (wst.) CPI z Polski za wrzesień (09:30)
Inflacja (wst.) CPI z Niemiec za wrzesień (14:00)
Raport ADP z USA za wrzesień (14:15)
Inflacja PCE z USA za sierpień (14:30)
PKB z USA za II kwartał (14:30)
TSMC szykuje drugi megakampus w USA? Potężny sygnał dla semicap
Bardzo ciekawy news pojawił się dzisiaj z Tajwanu i, jeśli się potwierdzi, byłby kolejnym mocnym argumentem za tym, że obecny cykl inwestycyjny w sprzęt półprzewodnikowy może być znacznie dłuższy, niż jeszcze niedawno zakładał rynek.
Bardzo ciekawy news pojawił się dzisiaj z Tajwanu i, jeśli się potwierdzi, byłby kolejnym mocnym argumentem za tym, że obecny cykl inwestycyjny w sprzęt półprzewodnikowy może być znacznie dłuższy, niż jeszcze niedawno zakładał rynek.
Oracle rośnie po danych ARR OpenAI
Według Axios annualizowany run-rate przychodów OpenAI zbliża się już do 70 mld USD, czyli urósł o ponad 70% od początku III kwartału. Najmocniej przyspiesza przy tym biznes dla firm, gdzie przychody wzrosły od lipca o ponad 100%. Po stronie konsumenckiej OpenAI tylko w III kwartale dodało więcej nowych przychodów niż przez cały 2025 rok.
Dobrze pokazuje skalę tego przyspieszenia wykres TickerTrends. Jeszcze 24 września ich model szacował run-rate OpenAI na 50,4 mld USD, co ewidentnie musiało być zyt konserwatywne, bo dziś już dane Axios wskazują poziom bliski 70 mld USD. To prawie 40% więcej.
Według Axios annualizowany run-rate przychodów OpenAI zbliża się już do 70 mld USD, czyli urósł o ponad 70% od początku III kwartału. Najmocniej przyspiesza przy tym biznes dla firm, gdzie przychody wzrosły od lipca o ponad 100%. Po stronie konsumenckiej OpenAI tylko w III kwartale dodało więcej nowych przychodów niż przez cały 2025 rok.
Dobrze pokazuje skalę tego przyspieszenia wykres TickerTrends. Jeszcze 24 września ich model szacował run-rate OpenAI na 50,4 mld USD, co ewidentnie musiało być zyt konserwatywne, bo dziś już dane Axios wskazują poziom bliski 70 mld USD. To prawie 40% więcej.
FTAI po rozmowie z Joe Adamsem
Michael Derchin opublikował ciekawą notkę po lunchu z Joe Adamsem, CEO FTAI Aviation. Punkt wyjścia był oczywisty, czyli dlaczego akcje spadły z około 288 USD w czerwcu do 175 USD i czy za tym ruchem rzeczywiście stoi pogorszenie biznesu. Z rozmowy z Adamsem wynika raczej coś odwrotnego. Najważniejsze fundamenty FTAI pozostają mocne, a część obaw rynku na razie nie znajduje potwierdzenia w danych.
Michael Derchin opublikował ciekawą notkę po lunchu z Joe Adamsem, CEO FTAI Aviation. Punkt wyjścia był oczywisty, czyli dlaczego akcje spadły z około 288 USD w czerwcu do 175 USD i czy za tym ruchem rzeczywiście stoi pogorszenie biznesu. Z rozmowy z Adamsem wynika raczej coś odwrotnego. Najważniejsze fundamenty FTAI pozostają mocne, a część obaw rynku na razie nie znajduje potwierdzenia w danych.
Muse dla małych firm
Meta rozszerza Muse o Muse for Small Business i moim zdaniem jest to bardzo ciekawe. Właściciel firmy ma po prostu powiedzieć Muse, co chce osiągnąć, a agent sam ma wykonać sporą część pracy, bo może podłączyć się do narzędzi, których firma już używa.
Lista integracji jest bardzo szeroka. Są tam między innymi Shopify, Stripe, QuickBooks, Slack, Notion, Asana, Canva, Klaviyo, Figma i Zoom, a do tego Facebook, Instagram i konta reklamowe Mety. Dzięki temu Muse może od razu rozumieć, co firma sprzedaje, jakie ma kampanie, klientów, finanse i bieżące zadania.
Meta pokazuje też całkiem konkretne przykłady. Muse może przeanalizować sprzedaż i reklamy, przygotować plan wzrostu, znaleźć słabe kampanie, sprawdzić podejrzane wydatki albo przejrzeć maila i kalendarz i powiedzieć właścicielowi, czym powinien się zająć. Może też sam przygotowywać pierwsze wersje odpowiedzi i wychodzić z pomysłami bez czekania na polecenie.
To jest ważne, bo Muse ma nie tylko doradzać, ale faktycznie wykonywać pracę w innych aplikacjach. Jednocześnie Meta zostawia najważniejsze decyzje po stronie użytkownika, bo nic nie ma zostać wysłane, opublikowane ani opłacone bez jego zgody. To ma sens, bo agent dostaje dostęp do reklam, płatności, księgowości i danych klientów.
I właśnie tutaj robi się najciekawiej dla SaaS. Muse nie musi zastąpić Shopify, Slacka czy QuickBooks, bo wystarczy, że stanie się warstwą nad nimi wszystkimi. Użytkownik przestaje wchodzić do pięciu różnych aplikacji i zamiast tego mówi jednemu agentowi, jaki chce osiągnąć efekt. Dla najlepszych SaaS-ów to może być nawet dobre, bo nadal będą działały pod spodem, ale problem zaczyna się wtedy, kiedy to Muse przejmuje relację z użytkownikiem, a same aplikacje stają się coraz bardziej zapleczem do wykonywania zadań. I chyba dokładnie w tę stronę Meta próbuje to pchać.
Meta rozszerza Muse o Muse for Small Business i moim zdaniem jest to bardzo ciekawe. Właściciel firmy ma po prostu powiedzieć Muse, co chce osiągnąć, a agent sam ma wykonać sporą część pracy, bo może podłączyć się do narzędzi, których firma już używa.
Lista integracji jest bardzo szeroka. Są tam między innymi Shopify, Stripe, QuickBooks, Slack, Notion, Asana, Canva, Klaviyo, Figma i Zoom, a do tego Facebook, Instagram i konta reklamowe Mety. Dzięki temu Muse może od razu rozumieć, co firma sprzedaje, jakie ma kampanie, klientów, finanse i bieżące zadania.
Meta pokazuje też całkiem konkretne przykłady. Muse może przeanalizować sprzedaż i reklamy, przygotować plan wzrostu, znaleźć słabe kampanie, sprawdzić podejrzane wydatki albo przejrzeć maila i kalendarz i powiedzieć właścicielowi, czym powinien się zająć. Może też sam przygotowywać pierwsze wersje odpowiedzi i wychodzić z pomysłami bez czekania na polecenie.
To jest ważne, bo Muse ma nie tylko doradzać, ale faktycznie wykonywać pracę w innych aplikacjach. Jednocześnie Meta zostawia najważniejsze decyzje po stronie użytkownika, bo nic nie ma zostać wysłane, opublikowane ani opłacone bez jego zgody. To ma sens, bo agent dostaje dostęp do reklam, płatności, księgowości i danych klientów.
I właśnie tutaj robi się najciekawiej dla SaaS. Muse nie musi zastąpić Shopify, Slacka czy QuickBooks, bo wystarczy, że stanie się warstwą nad nimi wszystkimi. Użytkownik przestaje wchodzić do pięciu różnych aplikacji i zamiast tego mówi jednemu agentowi, jaki chce osiągnąć efekt. Dla najlepszych SaaS-ów to może być nawet dobre, bo nadal będą działały pod spodem, ale problem zaczyna się wtedy, kiedy to Muse przejmuje relację z użytkownikiem, a same aplikacje stają się coraz bardziej zapleczem do wykonywania zadań. I chyba dokładnie w tę stronę Meta próbuje to pchać.
Czy agenci AI mogą napędzić nowy cykl wzrostu Vercomu?
Zespół FUNDA zalicza Twilio do potencjalnych beneficjentów Muse. Autorzy przetestowali cały przepływ połączenia telefonicznego i pokazali, że kiedy Muse ma zadzwonić do restauracji czy innego usługodawcy, po uzyskaniu zgody użytkownika połączenie przechodzi przez infrastrukturę Twilio. Innymi słowy, jeżeli agent zaczyna wykonywać za człowieka coraz więcej telefonów, to rośnie liczba minut i interakcji przechodzących przez warstwę komunikacyjną Twilio.
Zespół FUNDA zalicza Twilio do potencjalnych beneficjentów Muse. Autorzy przetestowali cały przepływ połączenia telefonicznego i pokazali, że kiedy Muse ma zadzwonić do restauracji czy innego usługodawcy, po uzyskaniu zgody użytkownika połączenie przechodzi przez infrastrukturę Twilio. Innymi słowy, jeżeli agent zaczyna wykonywać za człowieka coraz więcej telefonów, to rośnie liczba minut i interakcji przechodzących przez warstwę komunikacyjną Twilio.
AMD kupuje World Labs za 8,2 mld USD i idzie mocniej w Physical AI
AMD ogłosiło przejęcie World Labs za około 8,2 mld USD w całości w akcjach. To druga największa akwizycja w historii spółki po Xilinx, za które AMD zapłaciło 48,8 mld USD. Dla porównania ZT Systems kosztowało około 4,9 mld USD. Zamknięcie transakcji planowane jest do końca 2026 roku.
AMD ogłosiło przejęcie World Labs za około 8,2 mld USD w całości w akcjach. To druga największa akwizycja w historii spółki po Xilinx, za które AMD zapłaciło 48,8 mld USD. Dla porównania ZT Systems kosztowało około 4,9 mld USD. Zamknięcie transakcji planowane jest do końca 2026 roku.
SemiAnalysis bardziej bycze na chiński semicap
SemiAnalysis pojechało na CSEAC 2026 w Wuxi, czyli jedną z najważniejszych chińskich konferencji i targów poświęconych sprzętowi do produkcji chipów, materiałom i kluczowym komponentom. W tym roku wydarzenie zebrało ponad 1 300 wystawców i było mocno skupione właśnie na lokalizacji łańcucha dostaw oraz uniezależnianiu się od zagranicznego sprzętu.
Po tej konferencji zespół SemiAnalysis napisał, że jest bardziej byczy na tempo lokalizacji chińskiego WFE niż wcześniej. Największy postęp widać poza litografią, czyli tam, gdzie bariera technologiczna jest niższa niż w EUV. AMEC pokazało sześć nowych maszyn do trawienia, osadzania warstw i epitaksji, w tym urządzenia przeznaczone już do coraz bardziej zaawansowanych procesów.
Drugi ważny wątek jest taki, że lokalizacja zaczyna napędzać samą siebie. Naura zainwestowała już w ponad 60 firm z własnego łańcucha dostaw, głównie po to, żeby zastępować importowane komponenty chińskimi odpowiednikami. Czyli Chińczycy nie próbują już tylko kopiować gotowej maszyny, ale też coraz mocniej lokalizują to, co siedzi w środku.
Do tego lokalni producenci semicapu szybko zwiększają moce produkcyjne, bo popyt ze strony chińskich fabryk jest bardzo mocny. Największe luki nadal siedzą w kontroli procesu i części zaawansowanych komponentów, ale SemiAnalysis zakłada, że również tutaj dystans powinien się zmniejszać w kolejnych latach.
Dla zachodniego semicapu to jest więc trochę miecz obosieczny. Chiński WFE jako rynek dalej może rosnąć bardzo mocno, ale coraz większa część tych wydatków może zostawać u lokalnych dostawców.
SemiAnalysis pojechało na CSEAC 2026 w Wuxi, czyli jedną z najważniejszych chińskich konferencji i targów poświęconych sprzętowi do produkcji chipów, materiałom i kluczowym komponentom. W tym roku wydarzenie zebrało ponad 1 300 wystawców i było mocno skupione właśnie na lokalizacji łańcucha dostaw oraz uniezależnianiu się od zagranicznego sprzętu.
Po tej konferencji zespół SemiAnalysis napisał, że jest bardziej byczy na tempo lokalizacji chińskiego WFE niż wcześniej. Największy postęp widać poza litografią, czyli tam, gdzie bariera technologiczna jest niższa niż w EUV. AMEC pokazało sześć nowych maszyn do trawienia, osadzania warstw i epitaksji, w tym urządzenia przeznaczone już do coraz bardziej zaawansowanych procesów.
Drugi ważny wątek jest taki, że lokalizacja zaczyna napędzać samą siebie. Naura zainwestowała już w ponad 60 firm z własnego łańcucha dostaw, głównie po to, żeby zastępować importowane komponenty chińskimi odpowiednikami. Czyli Chińczycy nie próbują już tylko kopiować gotowej maszyny, ale też coraz mocniej lokalizują to, co siedzi w środku.
Do tego lokalni producenci semicapu szybko zwiększają moce produkcyjne, bo popyt ze strony chińskich fabryk jest bardzo mocny. Największe luki nadal siedzą w kontroli procesu i części zaawansowanych komponentów, ale SemiAnalysis zakłada, że również tutaj dystans powinien się zmniejszać w kolejnych latach.
Dla zachodniego semicapu to jest więc trochę miecz obosieczny. Chiński WFE jako rynek dalej może rosnąć bardzo mocno, ale coraz większa część tych wydatków może zostawać u lokalnych dostawców.
Meta buduje osobny biznes AI dla firm
Meta robi kolejny krok w stronę bezpośredniej monetyzacji ogromnych wydatków na AI. Spółka uruchamia Meta Enterprise Platform, czyli osobny biznes skierowany do klientów korporacyjnych, który ma zebrać w jednym miejscu technologie rozwijane dotąd trochę obok siebie. Według WSJ chodzi między innymi o Muse, Muse Code, dostęp do najlepszych modeli Mety, API oraz agentów budowanych dla firm.
Meta robi kolejny krok w stronę bezpośredniej monetyzacji ogromnych wydatków na AI. Spółka uruchamia Meta Enterprise Platform, czyli osobny biznes skierowany do klientów korporacyjnych, który ma zebrać w jednym miejscu technologie rozwijane dotąd trochę obok siebie. Według WSJ chodzi między innymi o Muse, Muse Code, dostęp do najlepszych modeli Mety, API oraz agentów budowanych dla firm.
Jutro wyniki Microna. Sam beat będzie najmniej ciekawą częścią wyników
Micron raportuje wyniki jutro po zamknięciu rynku. Spółka trzy miesiące temu ustawiła guidance na około 50 mld USD przychodów, 86% marży brutto i 31 USD skorygowanego EPS, a dzisiejszy konsensus siedzi już przy około 50,9–51,4 mld USD sprzedaży i 31,5–31,7 USD EPS. Czyli rynek właściwie zakłada, że bardzo dobry kwartał po prostu się wydarzył, co zresztą jest wysoce prawdopodobne.
I właśnie dlatego nie skupiałbym się jutro przesadnie na tym, czy Micron zrobi 31,5 czy 32,5 USD EPS, bo prawdziwa debata przeniosła się już gdzie indziej.
Micron raportuje wyniki jutro po zamknięciu rynku. Spółka trzy miesiące temu ustawiła guidance na około 50 mld USD przychodów, 86% marży brutto i 31 USD skorygowanego EPS, a dzisiejszy konsensus siedzi już przy około 50,9–51,4 mld USD sprzedaży i 31,5–31,7 USD EPS. Czyli rynek właściwie zakłada, że bardzo dobry kwartał po prostu się wydarzył, co zresztą jest wysoce prawdopodobne.
I właśnie dlatego nie skupiałbym się jutro przesadnie na tym, czy Micron zrobi 31,5 czy 32,5 USD EPS, bo prawdziwa debata przeniosła się już gdzie indziej.
Terafab przyspiesza. Dobry news dla semicapu
SemiAnalysis podało, że SpaceX buduje Terafab praktycznie na pełnej prędkości. Program miał wystartować w marcu, zamówienia na sprzęt zostały złożone już w kwietniu, a na miejscu wylewany jest beton.
Pierwsze maszyny mają zacząć trafiać do fabryki około połowy 2028 roku, a produkcja na większą skalę ruszyć około połowy 2030 roku. Harmonogram pierwszej fazy Grimes wygląda bardzo podobnie do fabryki TSMC w Arizonie, czyli około 20 miesięcy budowy, potem mniej więcej 17 miesięcy do wyprodukowania pierwszego wafla i kolejne 6 miesięcy do większej skali produkcji.
SemiAnalysis podało, że SpaceX buduje Terafab praktycznie na pełnej prędkości. Program miał wystartować w marcu, zamówienia na sprzęt zostały złożone już w kwietniu, a na miejscu wylewany jest beton.
Pierwsze maszyny mają zacząć trafiać do fabryki około połowy 2028 roku, a produkcja na większą skalę ruszyć około połowy 2030 roku. Harmonogram pierwszej fazy Grimes wygląda bardzo podobnie do fabryki TSMC w Arizonie, czyli około 20 miesięcy budowy, potem mniej więcej 17 miesięcy do wyprodukowania pierwszego wafla i kolejne 6 miesięcy do większej skali produkcji.
Dla semicapu ważniejsze jest jednak to, na jaki sprzęt SpaceX będzie wydawał pieniądze. SemiAnalysis uważa, że Terafab będzie relatywnie dużo wydawał na litografię (ASML) oraz kontrolę jakości procesu (KLA). Powód jest taki, że pierwszy etap fabryki ma mieć około 25 tys. wafli miesięcznie, ale najdroższych maszyn, takich jak skanery EUV, nie da się kupować w ułamkach, więc przy mniejszej fabryce część sprzętu trzeba więc kupić trochę „na zapas”, przez co jego udział w całym budżecie jest większy.
Do tego dochodzi fakt, że to fabryka budowana od zera. SpaceX będzie musiał bardzo dokładnie sprawdzać i stroić cały proces produkcyjny, więc potrzeba będzie więcej pomiarów i inspekcji niż w dojrzałej fabryce. Na tym szczególnie korzysta wspomniane KLA.
SemiAnalysis wskazuje jednak czterech głównych beneficjentów: ASML, KLA, Applied Materials i Lam Research. Dla semicapu jest to kolejny dobry sygnał na lata 2027–2029, ale również 2030+, bo dokłada długoterminowo nowego poważnego klienta. Co ważne, zamówienia na sprzęt miały zostać złożone bardzo wcześnie, długo przed startem samej produkcji. To pokazuje, że nowe fabryki zaczynają zasilać portfele zamówień dostawców maszyn na kilka lat przed pojawieniem się pierwszych chipów.
Nowy tydzień pod znakiem nowych szczytów rentowności obligacji skarbowych USA i rosnących cen ropy
Nowy tydzień przynosi kolejny wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Rentowność referencyjnych obligacji 10-letnich osiągnęła właśnie nowe maksimum w trakcie sesji w tym pełnym zmienności miesiącu, a rentowność obligacji 30-letnich znalazła się na najwyższym poziomie od 2004 roku. To efekt wzrostu cen ropy naftowej po tym, jak prezydent Trump odrzucił irańską propozycję rozejmu. Sytuacja ta utrzymuje zamknięcie cieśniny Ormuz i dodatkowo ogranicza globalne dostawy energii.
Kontrakty terminowe na ropę Brent – międzynarodowy punkt odniesienia dla cen tego surowca – drożeją o ponad 2%, osiągając poziom około 100 dolarów za baryłkę. Sygnałem świadczącym o kurczących się zapasach jest fakt, że kontrakt z najbliższym terminem wygaśnięcia (w tym tygodniu) jest wyceniany znacznie wyżej.
Amerykański rynek akcji rozpoczął jednak tydzień na minusie. Rekordowe zwiększenie programu skupu akcji własnych spółki Nvidia o 150 mld dolarów wspiera notowania tego producenta chipów, ale nie zdołało poprawić nastrojów inwestorów na szerokim rynku. Prestiżowy indeks Nasdaq100 traci ponad 1% i jest na dobrej drodze do faktycznego odcięcia od oporu w rejonie 60.760 pkt.
Nowy tydzień przynosi kolejny wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Rentowność referencyjnych obligacji 10-letnich osiągnęła właśnie nowe maksimum w trakcie sesji w tym pełnym zmienności miesiącu, a rentowność obligacji 30-letnich znalazła się na najwyższym poziomie od 2004 roku. To efekt wzrostu cen ropy naftowej po tym, jak prezydent Trump odrzucił irańską propozycję rozejmu. Sytuacja ta utrzymuje zamknięcie cieśniny Ormuz i dodatkowo ogranicza globalne dostawy energii.
Kontrakty terminowe na ropę Brent – międzynarodowy punkt odniesienia dla cen tego surowca – drożeją o ponad 2%, osiągając poziom około 100 dolarów za baryłkę. Sygnałem świadczącym o kurczących się zapasach jest fakt, że kontrakt z najbliższym terminem wygaśnięcia (w tym tygodniu) jest wyceniany znacznie wyżej.
Amerykański rynek akcji rozpoczął jednak tydzień na minusie. Rekordowe zwiększenie programu skupu akcji własnych spółki Nvidia o 150 mld dolarów wspiera notowania tego producenta chipów, ale nie zdołało poprawić nastrojów inwestorów na szerokim rynku. Prestiżowy indeks Nasdaq100 traci ponad 1% i jest na dobrej drodze do faktycznego odcięcia od oporu w rejonie 60.760 pkt.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.