Rynki na żywo.
(1185)USA wchodzą kapitałowo w spółki kwantowe
Departament Handlu USA przyzna po maksymalnie 100 mln USD D-Wave, Rigetti i Quantinuum w ramach CHIPS Act. Państwo w zamian obejmuje mniejszościowe udziały w tych firmach. Dodatkowo GlobalFoundries otrzymało 375 mln USD na rozwój możliwości produkcyjnych związanych z quantum.
To nie znaczy jeszcze, że quantum nagle jest komercyjnie gotowe. Ważniejszy jest sygnał strategiczny. Waszyngton zaczyna traktować quantum jako technologię krytyczną z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego.
Departament Handlu USA przyzna po maksymalnie 100 mln USD D-Wave, Rigetti i Quantinuum w ramach CHIPS Act. Państwo w zamian obejmuje mniejszościowe udziały w tych firmach. Dodatkowo GlobalFoundries otrzymało 375 mln USD na rozwój możliwości produkcyjnych związanych z quantum.
To nie znaczy jeszcze, że quantum nagle jest komercyjnie gotowe. Ważniejszy jest sygnał strategiczny. Waszyngton zaczyna traktować quantum jako technologię krytyczną z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego.
Qualcomm wchodzi z Amazonem w custom chipy AI. Potencjalnie nawet 60 mld USD biznesu
Qualcomm podpisał z Amazonem wielogeneracyjną współpracę przy niestandardowych układach do inferencji AI dla centrów danych AWS oraz rozwiązaniach łączności optycznej do 1,6 Tb/s. Najciekawsza jest konstrukcja umowy. Amazon dostał warranty na maksymalnie 25 mln akcji Qualcomm po 161,26 USD, których kolejne transze są powiązane z zamówieniami mogącymi łącznie dojść do 60 mld USD.
To może być dla Qualcommu naprawdę ważny punkt zwrotny. Przez lata firma była w dużej mierze historią smartfonową, a do tego Apple stopniowo uniezależnia się od jej modemów. Teraz Qualcomm próbuje zrobić dokładnie to, co obserwujemy szerzej w półprzewodnikach: przenieść kompetencje w energooszczędnym krzemie do data center. Znów potwierdza się nasza teza, że największy wzrost AI coraz bardziej przesuwa się z treningu w stronę inferencji.
Qualcomm podpisał z Amazonem wielogeneracyjną współpracę przy niestandardowych układach do inferencji AI dla centrów danych AWS oraz rozwiązaniach łączności optycznej do 1,6 Tb/s. Najciekawsza jest konstrukcja umowy. Amazon dostał warranty na maksymalnie 25 mln akcji Qualcomm po 161,26 USD, których kolejne transze są powiązane z zamówieniami mogącymi łącznie dojść do 60 mld USD.
To może być dla Qualcommu naprawdę ważny punkt zwrotny. Przez lata firma była w dużej mierze historią smartfonową, a do tego Apple stopniowo uniezależnia się od jej modemów. Teraz Qualcomm próbuje zrobić dokładnie to, co obserwujemy szerzej w półprzewodnikach: przenieść kompetencje w energooszczędnym krzemie do data center. Znów potwierdza się nasza teza, że największy wzrost AI coraz bardziej przesuwa się z treningu w stronę inferencji.
Wzrost WIG20 przyspiesza. Nowe rekordy notowań na GPW zdecydowanie silniejszej od europejskich konkurentów
Nie wiadomo jak zakończy się tegoroczny wrzesień na GPW w Warszawie. Jak na razie jest jednak znakomity i oby tak dalej. Indeks WIG20 w trakcie pierwszych sześciu sesji bieżącego miesiąca zyskał na wartości 3,6% ustanawiając przy tym od piątku trzy kolejne historyczne rekordy. Rewelacyjnie od początku miesiąca prezentuje się też na tle głównych europejskich benchmarków na czele z DAX, który w tym samym czasie spadł o 1,1%. Wzrost polskiego indeksu w środowisku niesprzyjającego otoczenia jest szczególnie cenny, ponieważ świadczy o wyjątkowej odporności i sile krajowego rynku akcji.
Początek sesji nie zapowiadał się okazale. Nasz rynek solidarnie z głównymi parkietami europejskimi rozpoczął handel od spadku WIG20 o 0,4%. Po ok. kwadransie notowań spadek został pogłębiony do -0,6%, ale to było dziś wszystko, na co stać było podażową stronę rynku. Kolejne fragmenty sesji przynosiły systematyczną poprawę notowań, co ostatecznie doprowadziło do końcowego wzrostu o +1,3%. Oznacza to, że od dziennego minimum do zamknięcia sesji benchmark wzrósł o +1,9%, a do maksymalnego kursu dnia nawet o +2%.
Na wykresie dziennym WIG20 nowe historyczne rekordy jedynie potwierdzają siłę średnioterminowego trendu wzrostowego, który przez pięć kolejnych sesji kontynuowany jest z pełną konsekwencją. Potwierdza to także pozytywne momentum widoczne na oscylatorach. Te nie są jeszcze wykupione, co pozostawia bykom przestrzeń do dalszego wzrostu, choć RSI(14) jest o włos od poziomu 70.
Nie wiadomo jak zakończy się tegoroczny wrzesień na GPW w Warszawie. Jak na razie jest jednak znakomity i oby tak dalej. Indeks WIG20 w trakcie pierwszych sześciu sesji bieżącego miesiąca zyskał na wartości 3,6% ustanawiając przy tym od piątku trzy kolejne historyczne rekordy. Rewelacyjnie od początku miesiąca prezentuje się też na tle głównych europejskich benchmarków na czele z DAX, który w tym samym czasie spadł o 1,1%. Wzrost polskiego indeksu w środowisku niesprzyjającego otoczenia jest szczególnie cenny, ponieważ świadczy o wyjątkowej odporności i sile krajowego rynku akcji.
Początek sesji nie zapowiadał się okazale. Nasz rynek solidarnie z głównymi parkietami europejskimi rozpoczął handel od spadku WIG20 o 0,4%. Po ok. kwadransie notowań spadek został pogłębiony do -0,6%, ale to było dziś wszystko, na co stać było podażową stronę rynku. Kolejne fragmenty sesji przynosiły systematyczną poprawę notowań, co ostatecznie doprowadziło do końcowego wzrostu o +1,3%. Oznacza to, że od dziennego minimum do zamknięcia sesji benchmark wzrósł o +1,9%, a do maksymalnego kursu dnia nawet o +2%.
Na wykresie dziennym WIG20 nowe historyczne rekordy jedynie potwierdzają siłę średnioterminowego trendu wzrostowego, który przez pięć kolejnych sesji kontynuowany jest z pełną konsekwencją. Potwierdza to także pozytywne momentum widoczne na oscylatorach. Te nie są jeszcze wykupione, co pozostawia bykom przestrzeń do dalszego wzrostu, choć RSI(14) jest o włos od poziomu 70.
Seria rewizji w górę szacunkowych zysków amerykańskich spółek najdłuższa od pięciu lat
Solidne perspektywy dla amerykańskich korporacji wspierają amerykańskie akcje w obliczu rosnącego ryzyka inflacji. Według indeksu Citigroup Inc., coraz więcej analityków podnosi, a nie obniża szacunki zysków w USA, co stanowi najdłuższy okres podwyżek od września 2021 roku.
Ten trend przygotowuje amerykańskie firmy na kolejny sezon sprawozdawczy po jednym z najlepszych wyników kwartalnych w historii. Poprawił on również nastroje w czasie, gdy ceny ropy WTI utrzymują się zdecydowanie powyżej 90 dolarów za baryłkę, a inwestorzy przygotowują się na potencjalną podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w przyszłym tygodniu.
Chociaż wzrosty na giełdzie w ostatnim miesiącu wyhamowały, indeks S&P 500 utrzymuje się około 1% poniżej swojego rekordowego poziomu. Rewizje szacunkowych zysków w USA trwają już 21 tydzień i jest to najdłuższa seria od pięciu lat.
Oczekiwania dotyczące zysków spółek z indeksu S&P 500 w przyszłym roku wzrosły o prawie 4% w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. To bardzo nietypowe i świadczy o solidnych wynikach finansowych spółek z USA w wielu sektorach.
Co ciekawe, rynek obligacji ponownie stał się ostatnio siłą napędową dla inwestorów giełdowych. Akcje zazwyczaj znajdują się pod presją wyższych rentowności, ponieważ zwiększają one koszty finansowania zewnętrznego i obniżają wartość przyszłych zysków. Tym razem jednak wzrostowi towarzyszył silniejszy wzrost gospodarczy, co sugeruje, że akcje są w stanie wytrzymać wyższe stopy procentowe.
Solidne perspektywy dla amerykańskich korporacji wspierają amerykańskie akcje w obliczu rosnącego ryzyka inflacji. Według indeksu Citigroup Inc., coraz więcej analityków podnosi, a nie obniża szacunki zysków w USA, co stanowi najdłuższy okres podwyżek od września 2021 roku.
Ten trend przygotowuje amerykańskie firmy na kolejny sezon sprawozdawczy po jednym z najlepszych wyników kwartalnych w historii. Poprawił on również nastroje w czasie, gdy ceny ropy WTI utrzymują się zdecydowanie powyżej 90 dolarów za baryłkę, a inwestorzy przygotowują się na potencjalną podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w przyszłym tygodniu.
Chociaż wzrosty na giełdzie w ostatnim miesiącu wyhamowały, indeks S&P 500 utrzymuje się około 1% poniżej swojego rekordowego poziomu. Rewizje szacunkowych zysków w USA trwają już 21 tydzień i jest to najdłuższa seria od pięciu lat.
Oczekiwania dotyczące zysków spółek z indeksu S&P 500 w przyszłym roku wzrosły o prawie 4% w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. To bardzo nietypowe i świadczy o solidnych wynikach finansowych spółek z USA w wielu sektorach.
Co ciekawe, rynek obligacji ponownie stał się ostatnio siłą napędową dla inwestorów giełdowych. Akcje zazwyczaj znajdują się pod presją wyższych rentowności, ponieważ zwiększają one koszty finansowania zewnętrznego i obniżają wartość przyszłych zysków. Tym razem jednak wzrostowi towarzyszył silniejszy wzrost gospodarczy, co sugeruje, że akcje są w stanie wytrzymać wyższe stopy procentowe.
Niewielkie spadki na początku sesji na Wall Street
Bank Millennium z nowym historycznym maksimum
Banki mierzone sektorowym benchmarkiem mniej więcej do południa były dziś pod kreską. Faza popołudniowa przynosi wyraźne podbicie rynkowych wycen, co prowadzi indeks WIG-Banki do najwyższego poziomu w historii.
Najmocniej wśród banków rośnie dziś Bank Millennum, gdzie wzrost sięga 3,5%, co sprawia, że walor ma największy pozytywny wpływ na benchmark spośród wszystkich jego komponentów.
Dla potwierdzenia trwającej hossy mamy też nowy historyczny rekord notowań, kiedy kurs akcji po raz pierwszy przekracza poziom 22 zł.
Na wykresie dziennym w tej sytuacji nie ma się do czego przyczepić. Nowe ATH utrwala średnio- i długoterminowy trend wzrostowy, zaś rynek nie jest jeszcze wykupiony pozostawiając bykom przestrzeń do kontynuacji wzrostu.
Banki mierzone sektorowym benchmarkiem mniej więcej do południa były dziś pod kreską. Faza popołudniowa przynosi wyraźne podbicie rynkowych wycen, co prowadzi indeks WIG-Banki do najwyższego poziomu w historii.
Najmocniej wśród banków rośnie dziś Bank Millennum, gdzie wzrost sięga 3,5%, co sprawia, że walor ma największy pozytywny wpływ na benchmark spośród wszystkich jego komponentów.
Dla potwierdzenia trwającej hossy mamy też nowy historyczny rekord notowań, kiedy kurs akcji po raz pierwszy przekracza poziom 22 zł.
Na wykresie dziennym w tej sytuacji nie ma się do czego przyczepić. Nowe ATH utrwala średnio- i długoterminowy trend wzrostowy, zaś rynek nie jest jeszcze wykupiony pozostawiając bykom przestrzeń do kontynuacji wzrostu.
Goldman Sachs podnosi prognozy dla ropy
Stratedzy Goldman Sachs podnoszą prognozy cen Brent/WTI o 5 do 85/80 USD na grudzień 2026 i do 80/75 USD na 2027 rok, co odzwierciedla nowe założenie, że zakłócenia w żegludze na Bliskim Wschodzie będą kontynuowane także w 2027 roku.
Dodają przy tym, że "ryzyka dla naszej prognozy cen pozostają znacząco przechylone na górę".
Stratedzy Goldman Sachs podnoszą prognozy cen Brent/WTI o 5 do 85/80 USD na grudzień 2026 i do 80/75 USD na 2027 rok, co odzwierciedla nowe założenie, że zakłócenia w żegludze na Bliskim Wschodzie będą kontynuowane także w 2027 roku.
Dodają przy tym, że "ryzyka dla naszej prognozy cen pozostają znacząco przechylone na górę".
Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych na kluczowych poziomach
Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych oscyluje wokół 4,80%, podczas gdy rentowność 30-latek zbliża się do 5,27%, ponieważ cena ropy Brent zbliża się do 100 USD za baryłkę, a wyprzedaż obligacji trwa.
Rentowność 10-latek zbliża się obecnie do 5% – poziomu, który na krótko został osiągnięty, ale z trudem utrzymywany prawie dwie dekady temu.
Wzrost rentowności wywiera już coraz większą presję na koszty kredytów korporacyjnych, refinansowanie, przejęcia oraz ogromny cykl inwestycyjny w obszarze sztucznej inteligencji i centrów danych.
Jednocześnie obligacje stają się coraz bardziej konkurencyjne w stosunku do akcji. Indeks S&P 500 nadal znajduje się w pobliżu rekordowych poziomów, ale potencjalny ruch powyżej 5% w przypadku 10-letnich obligacji mógłby fundamentalnie zmienić sytuację na rynku akcji, czyniąc stopy zwrotu wolne od ryzyka znacznie bardziej atrakcyjnymi.
Bezpośrednim katalizatorem jest piątkowy raport o wskaźniku CPI, który może znacząco zmienić oczekiwania dotyczące posiedzenia Fed 16 września i około 60% prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych, sugerowanego przez rynek.
Jeśli inflacja będzie wyższa niż oczekiwano, rentowności obligacji skarbowych mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, wywierając znacznie większą presję na akcje.
Poziom 5% może być tym, przy którym rynek obligacji w końcu zmusi akcje do zwrócenia uwagi.
Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych oscyluje wokół 4,80%, podczas gdy rentowność 30-latek zbliża się do 5,27%, ponieważ cena ropy Brent zbliża się do 100 USD za baryłkę, a wyprzedaż obligacji trwa.
Rentowność 10-latek zbliża się obecnie do 5% – poziomu, który na krótko został osiągnięty, ale z trudem utrzymywany prawie dwie dekady temu.
Wzrost rentowności wywiera już coraz większą presję na koszty kredytów korporacyjnych, refinansowanie, przejęcia oraz ogromny cykl inwestycyjny w obszarze sztucznej inteligencji i centrów danych.
Jednocześnie obligacje stają się coraz bardziej konkurencyjne w stosunku do akcji. Indeks S&P 500 nadal znajduje się w pobliżu rekordowych poziomów, ale potencjalny ruch powyżej 5% w przypadku 10-letnich obligacji mógłby fundamentalnie zmienić sytuację na rynku akcji, czyniąc stopy zwrotu wolne od ryzyka znacznie bardziej atrakcyjnymi.
Bezpośrednim katalizatorem jest piątkowy raport o wskaźniku CPI, który może znacząco zmienić oczekiwania dotyczące posiedzenia Fed 16 września i około 60% prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych, sugerowanego przez rynek.
Jeśli inflacja będzie wyższa niż oczekiwano, rentowności obligacji skarbowych mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, wywierając znacznie większą presję na akcje.
Poziom 5% może być tym, przy którym rynek obligacji w końcu zmusi akcje do zwrócenia uwagi.
Potężny wzrost na Enei
Nie tylko PGE oferuje dziś swoim akcjonariuszom szaleńczy rajd. Od kilku dni mocne podejście obserwujemy także na Tauronie. Dziś natomiast do tego duetu dołącza także Enea, której akcje rosną w tym momencie aż 6%.
Sesja na tym walorze jest o tyle istotna, że na wykresie dziennym mamy czytelny techniczny sygnał kupna polegający na wybiciu oporu w rejonie 21 zł razem z naruszonym już wczoraj poziomem średniej SMA200. Wskaźnik RSI(14) momentalnie wychodzi powyżej 70. W tym przypadku można to jednak traktować nie tyle jako wykupienie, lecz co najmniej lokalną siłę rynku. Zwłaszcza, że akcje Enei nie rosną dziś przypadkowo, lecz zaliczają rajd razem z całym sektorem.
Nie tylko PGE oferuje dziś swoim akcjonariuszom szaleńczy rajd. Od kilku dni mocne podejście obserwujemy także na Tauronie. Dziś natomiast do tego duetu dołącza także Enea, której akcje rosną w tym momencie aż 6%.
Sesja na tym walorze jest o tyle istotna, że na wykresie dziennym mamy czytelny techniczny sygnał kupna polegający na wybiciu oporu w rejonie 21 zł razem z naruszonym już wczoraj poziomem średniej SMA200. Wskaźnik RSI(14) momentalnie wychodzi powyżej 70. W tym przypadku można to jednak traktować nie tyle jako wykupienie, lecz co najmniej lokalną siłę rynku. Zwłaszcza, że akcje Enei nie rosną dziś przypadkowo, lecz zaliczają rajd razem z całym sektorem.
PGE najwyżej od października 2017 roku
Rajd byków na walorach PGE sprawia wrażenie, jakby nie miał końca. Dziś akcje lidera polskiej energetyki rosną o kolejne 2,4% do 13,50 zł osiągając najwyższy poziom od października 2017 roku. Impet zwyżki jest ogromny.
Wskaźnik RSI(14) na poziomie powyżej 80 można uznać za skrajnie wykupiony, najmocniej od końca kwietnia 2021 roku. Wtedy po tak silnym wykupieniu przyszło lokalne przesilenie, ale większa korekta rozpoczęła się dopiero miesiąc później.
Rajd byków na walorach PGE sprawia wrażenie, jakby nie miał końca. Dziś akcje lidera polskiej energetyki rosną o kolejne 2,4% do 13,50 zł osiągając najwyższy poziom od października 2017 roku. Impet zwyżki jest ogromny.
Wskaźnik RSI(14) na poziomie powyżej 80 można uznać za skrajnie wykupiony, najmocniej od końca kwietnia 2021 roku. Wtedy po tak silnym wykupieniu przyszło lokalne przesilenie, ale większa korekta rozpoczęła się dopiero miesiąc później.
Ropa Brent blisko 100 USD po atakach na saudyjską rafinerię
Globalny benchmark był oddalony o mniej niż 1 USD od poziomu trzycyfrowego po wzroście w zeszłym tygodniu w związku z zaostrzeniem działań wojennych na Bliskim Wschodzie i wzrostem zakupów ze strony Chin, największego importera na świecie.
Państwowa Saudyjska Agencja Prasowa poinformowała, że ataki miały miejsce we wtorek i spowodowały obrażenia u wielu osób. Wspierani przez Iran bojownicy Huti poinformowali, że ponownie zaatakowali saudyjską rafinerię Dżazan, produkującą 400 tys. baryłek dziennie, oraz zakłady obsługujące rynek krajowy. Huti blokują przepływy ropy z Arabii Saudyjskiej w odpowiedzi na oblężenie stolicy Jemenu, Sany, przez Riydę i w ostatnich tygodniach wielokrotnie przeprowadzali ataki.
Kampania przeciwko największemu producentowi w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) potęguje obawy, że dostawy ropy będą nadal narażone na zakłócenia w wyniku ataków Huti i wojny z Iranem. Globalne zapasy ropy spadają w szybkim tempie, a ceny paliw rafinowanych, takich jak olej napędowy, rosną na całym świecie.
Goldman Sachs ostrzegł przed ryzykiem wzrostu cen ropy do 120 dolarów za baryłkę w przypadku nasilenia się ataków na statki na Bliskim Wschodzie.
Globalny benchmark był oddalony o mniej niż 1 USD od poziomu trzycyfrowego po wzroście w zeszłym tygodniu w związku z zaostrzeniem działań wojennych na Bliskim Wschodzie i wzrostem zakupów ze strony Chin, największego importera na świecie.
Państwowa Saudyjska Agencja Prasowa poinformowała, że ataki miały miejsce we wtorek i spowodowały obrażenia u wielu osób. Wspierani przez Iran bojownicy Huti poinformowali, że ponownie zaatakowali saudyjską rafinerię Dżazan, produkującą 400 tys. baryłek dziennie, oraz zakłady obsługujące rynek krajowy. Huti blokują przepływy ropy z Arabii Saudyjskiej w odpowiedzi na oblężenie stolicy Jemenu, Sany, przez Riydę i w ostatnich tygodniach wielokrotnie przeprowadzali ataki.
Kampania przeciwko największemu producentowi w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) potęguje obawy, że dostawy ropy będą nadal narażone na zakłócenia w wyniku ataków Huti i wojny z Iranem. Globalne zapasy ropy spadają w szybkim tempie, a ceny paliw rafinowanych, takich jak olej napędowy, rosną na całym świecie.
Goldman Sachs ostrzegł przed ryzykiem wzrostu cen ropy do 120 dolarów za baryłkę w przypadku nasilenia się ataków na statki na Bliskim Wschodzie.
Cyfrowy Polsat raczej już po korekcie
Ostatnia korekta kursu akcji Cyfrowego Polsatu zainicjowana na początku drugiej połowy sierpnia nieudanym testowaniem oporu w rejonie 17 zł okazała się stosunkowo płytka. W krytycznym momencie dokładnie przed tygodniem kurs akcji zszedł do poziomu 15,34 zł tracąc od szczytu z 29 lipca 14,5%. Wcześniej na fali wzrostowej prowadzonej od marca byki podbiły kurs akcji o 65,7%.
Ostatnie trzy sesje przyniosły bykom ulgę, kiedy kurs po lekkim odbiciu w górę przestał spadać, natomiast dzisiejszy wzrost o 4,3% w porywach oraz powrót powyżej 50-sesyjnej średniej sygnalizuje, że prawdopodobnie jesteśmy już po korekcie, czego potwierdzeniem powinien być powrót do testowania oporu w rejonie 17 zł.
Ostatnia korekta kursu akcji Cyfrowego Polsatu zainicjowana na początku drugiej połowy sierpnia nieudanym testowaniem oporu w rejonie 17 zł okazała się stosunkowo płytka. W krytycznym momencie dokładnie przed tygodniem kurs akcji zszedł do poziomu 15,34 zł tracąc od szczytu z 29 lipca 14,5%. Wcześniej na fali wzrostowej prowadzonej od marca byki podbiły kurs akcji o 65,7%.
Ostatnie trzy sesje przyniosły bykom ulgę, kiedy kurs po lekkim odbiciu w górę przestał spadać, natomiast dzisiejszy wzrost o 4,3% w porywach oraz powrót powyżej 50-sesyjnej średniej sygnalizuje, że prawdopodobnie jesteśmy już po korekcie, czego potwierdzeniem powinien być powrót do testowania oporu w rejonie 17 zł.
Ormuz znowu się korkuje. Goldman podnosi prognozy cen ropy również na 2027 rok
Liczba statków towarowych przechodzących w poniedziałek przez cieśninę Ormuz spadła do zaledwie siedmiu, po kolejnych irańskich groźbach odwetu wobec USA. Goldman Sachs podniósł jednocześnie prognozy Brent i WTI na koniec 2026 oraz 2027 roku, zakładając, że problemy z transportem mogą utrzymywać się znacznie dłużej.
Liczba statków towarowych przechodzących w poniedziałek przez cieśninę Ormuz spadła do zaledwie siedmiu, po kolejnych irańskich groźbach odwetu wobec USA. Goldman Sachs podniósł jednocześnie prognozy Brent i WTI na koniec 2026 oraz 2027 roku, zakładając, że problemy z transportem mogą utrzymywać się znacznie dłużej.
Wielka Brytania zapłaci najwięcej od 1998 roku za pożyczkę po wyprzedaży obligacji skarbowych
Wielka Brytania zapłaci najwyższe koszty pożyczki z tytułu sprzedaży długu od co najmniej 1998 roku, po tym jak globalna wyprzedaż obligacji spowodowała gwałtowny wzrost rentowności i nadwyrężyła finanse publiczne. Długoterminowe koszty pożyczek w Wielkiej Brytanii osiągnęły 30-letni szczyt.
Według informacji pozyskanych przez Bloomberg, kraj sprzedaje obligacje o wartości referencyjnej z terminem wykupu w styczniu 2056 roku po 0,75 punktu bazowego powyżej rentowności obligacji skarbowych z terminem wykupu w 2055 roku. Byłaby to najwyższa stopa procentowa od czasu utworzenia Urzędu Zarządzania Długami (Debt Management Office) w 1998 roku.
Rentowności brytyjskich obligacji oscylują wokół najwyższych poziomów od dziesięcioleci po tym, jak globalna wyprzedaż obligacji w ostatnich tygodniach najmocniej uderzyła w dług publiczny wśród głównych krajów rozwiniętych. Za tą decyzją stały obawy o szok inflacyjny wywołany ceną energii, rosnące deficyty budżetowe oraz wpływ dużej sprzedaży długu korporacyjnego przez firmy zaangażowane w boom na sztuczną inteligencję.
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych wyniosła we wtorek 5,83%, po osiągnięciu najwyższego poziomu od maja 1998 roku w zeszłym tygodniu.
Wielka Brytania zapłaci najwyższe koszty pożyczki z tytułu sprzedaży długu od co najmniej 1998 roku, po tym jak globalna wyprzedaż obligacji spowodowała gwałtowny wzrost rentowności i nadwyrężyła finanse publiczne. Długoterminowe koszty pożyczek w Wielkiej Brytanii osiągnęły 30-letni szczyt.
Według informacji pozyskanych przez Bloomberg, kraj sprzedaje obligacje o wartości referencyjnej z terminem wykupu w styczniu 2056 roku po 0,75 punktu bazowego powyżej rentowności obligacji skarbowych z terminem wykupu w 2055 roku. Byłaby to najwyższa stopa procentowa od czasu utworzenia Urzędu Zarządzania Długami (Debt Management Office) w 1998 roku.
Rentowności brytyjskich obligacji oscylują wokół najwyższych poziomów od dziesięcioleci po tym, jak globalna wyprzedaż obligacji w ostatnich tygodniach najmocniej uderzyła w dług publiczny wśród głównych krajów rozwiniętych. Za tą decyzją stały obawy o szok inflacyjny wywołany ceną energii, rosnące deficyty budżetowe oraz wpływ dużej sprzedaży długu korporacyjnego przez firmy zaangażowane w boom na sztuczną inteligencję.
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych wyniosła we wtorek 5,83%, po osiągnięciu najwyższego poziomu od maja 1998 roku w zeszłym tygodniu.
Kogeneracja bardzo mocno poprawia wyniki
Kogeneracja pokazała za I półrocze 1,542 mld zł przychodów wobec 1,351 mld zł rok wcześniej, zysk operacyjny wzrósł ze 184,5 do 245,3 mln zł, a zysk netto ze 149,6 do 206,8 mln zł. To około 38% wzrostu zysku netto r/r.
Wynik rośnie zdecydowanie szybciej od przychodów, więc poprawia się także ekonomika biznesu. Jednocześnie cash flow operacyjny spadł, a wydatki inwestycyjne mocno wzrosły, więc trzeba nadal patrzeć na cały rachunek przepływów, a nie wyłącznie rekordowy zysk księgowy.
Kogeneracja pokazała za I półrocze 1,542 mld zł przychodów wobec 1,351 mld zł rok wcześniej, zysk operacyjny wzrósł ze 184,5 do 245,3 mln zł, a zysk netto ze 149,6 do 206,8 mln zł. To około 38% wzrostu zysku netto r/r.
Wynik rośnie zdecydowanie szybciej od przychodów, więc poprawia się także ekonomika biznesu. Jednocześnie cash flow operacyjny spadł, a wydatki inwestycyjne mocno wzrosły, więc trzeba nadal patrzeć na cały rachunek przepływów, a nie wyłącznie rekordowy zysk księgowy.
LPP potwierdza skręt na północ
We wczorajszym komunikacie prasowym spółka LPP poinformowało, że w pierwszym półroczu 2026 roku otworzyło 351 nowych salonów i obecnie ma ich 4 tys. Grupa zakłada, że ekspansja sieci sprzedaży, przede wszystkim marki Sinsay, pozostanie jednym z głównych motorów wzrostu.
Ostatnie cofnięcie kursu akcji dokładnie przed tygodniem zostało zatrzymane na poziomie 50-dniowej średniej. Kolejne dni przyniosły lekkie odbicie kursu w górę. Dziś jednak byki mocniej wchodzą w rynek, czego efektem jest wzrost kursu o ponad 2% i wyraźne przekroczenie poziomu 21.500 zł. To oznacza już wyraźny skręt na północ oraz perspektywę testowania oporu w rejonie 22.580 zł.
We wczorajszym komunikacie prasowym spółka LPP poinformowało, że w pierwszym półroczu 2026 roku otworzyło 351 nowych salonów i obecnie ma ich 4 tys. Grupa zakłada, że ekspansja sieci sprzedaży, przede wszystkim marki Sinsay, pozostanie jednym z głównych motorów wzrostu.
Ostatnie cofnięcie kursu akcji dokładnie przed tygodniem zostało zatrzymane na poziomie 50-dniowej średniej. Kolejne dni przyniosły lekkie odbicie kursu w górę. Dziś jednak byki mocniej wchodzą w rynek, czego efektem jest wzrost kursu o ponad 2% i wyraźne przekroczenie poziomu 21.500 zł. To oznacza już wyraźny skręt na północ oraz perspektywę testowania oporu w rejonie 22.580 zł.
Bruksela zaczyna otwierać drzwi do większych europejskich fuzji
Komisja Europejska sygnalizuje bardziej przychylne podejście do dużych transakcji M&A, jeżeli zwiększają skalę inwestycji, innowacyjność i bezpieczeństwo łańcuchów dostaw. Jest to pewna odpowiedź na argument Draghi'ego, że rozdrobnienie europejskich firm utrudnia konkurowanie z USA i Chinami, szczególnie w branżach kapitałochłonnych i AI.
Ważna zmiana dla europejskiego rynku kapitałowego. Europa przez lata broniła konkurencji głównie przez blokowanie koncentracji, podczas gdy USA i Chiny budowały coraz większe firmy. Jeśli regulator faktycznie zacznie dopuszczać więcej „europejskich championów”, może to odblokować kolejną falę konsolidacji w bankach, telekomach, energetyce i technologii.
Komisja Europejska sygnalizuje bardziej przychylne podejście do dużych transakcji M&A, jeżeli zwiększają skalę inwestycji, innowacyjność i bezpieczeństwo łańcuchów dostaw. Jest to pewna odpowiedź na argument Draghi'ego, że rozdrobnienie europejskich firm utrudnia konkurowanie z USA i Chinami, szczególnie w branżach kapitałochłonnych i AI.
Ważna zmiana dla europejskiego rynku kapitałowego. Europa przez lata broniła konkurencji głównie przez blokowanie koncentracji, podczas gdy USA i Chiny budowały coraz większe firmy. Jeśli regulator faktycznie zacznie dopuszczać więcej „europejskich championów”, może to odblokować kolejną falę konsolidacji w bankach, telekomach, energetyce i technologii.
Fear & Greed Index w strefie lekkiego strachu
Indeks Strachu i Chciwości utrzymuje się na poziomie 42, co stawia rynek w strefie strachu, ale nie na poziomie paniki. To pozostawia pole do wzrostu amerykańskich akcji, jeśli nagłówki staną się bardziej wspierające.
Indeks Strachu i Chciwości utrzymuje się na poziomie 42, co stawia rynek w strefie strachu, ale nie na poziomie paniki. To pozostawia pole do wzrostu amerykańskich akcji, jeśli nagłówki staną się bardziej wspierające.
TSMC i ASML chcą zmienić jeden z podstawowych standardów produkcji chipów
TSMC i ASML stworzyły inicjatywę przejścia z obecnych 6-calowych fotomasek na 12-calowe w litografii High-NA EUV. Pilotażowa linia ma powstać do 2031 roku, a technologia być gotowa do zaawansowanej produkcji około 2033 roku. TSMC planuje stosować High-NA EUV w masowej produkcji od 2030.
Brzmi to bardzo technicznie, ale ekonomicznie ma sens. Większa maska może podnieść produktywność najdroższych maszyn ASML nawet o około 40% i ograniczyć konieczność „zszywania” dużych układów. Im większe stają się chipy AI, tym bardziej ten problem zaczyna boleć.
TSMC i ASML stworzyły inicjatywę przejścia z obecnych 6-calowych fotomasek na 12-calowe w litografii High-NA EUV. Pilotażowa linia ma powstać do 2031 roku, a technologia być gotowa do zaawansowanej produkcji około 2033 roku. TSMC planuje stosować High-NA EUV w masowej produkcji od 2030.
Brzmi to bardzo technicznie, ale ekonomicznie ma sens. Większa maska może podnieść produktywność najdroższych maszyn ASML nawet o około 40% i ograniczyć konieczność „zszywania” dużych układów. Im większe stają się chipy AI, tym bardziej ten problem zaczyna boleć.
Dino przygotowany do wypełnienia luki
Dino w ostatnich dniach sierpnia wszedł w obszar potężnej marcowej luki wychodząc jednocześnie powyżej 200-sesyjnej średniej. Od tego jednak czasu kurs akcji przez dobrych kilka sesji poruszał się w bok utrzymując wstępne wybicie.
Dziś po wzroście o 2,3%, przebija ostatnie lokalne maksimum na poziomie 36,92 zł i jest na dobrej drodze do wypełnienia z kontynuacją ruchu wzrostowego powyżej 38 zł. W krótkim terminie zagrożeniem jest stan technicznego wykupienia rynku, z czym jednak z reguły nie warto walczyć.
Dino w ostatnich dniach sierpnia wszedł w obszar potężnej marcowej luki wychodząc jednocześnie powyżej 200-sesyjnej średniej. Od tego jednak czasu kurs akcji przez dobrych kilka sesji poruszał się w bok utrzymując wstępne wybicie.
Dziś po wzroście o 2,3%, przebija ostatnie lokalne maksimum na poziomie 36,92 zł i jest na dobrej drodze do wypełnienia z kontynuacją ruchu wzrostowego powyżej 38 zł. W krótkim terminie zagrożeniem jest stan technicznego wykupienia rynku, z czym jednak z reguły nie warto walczyć.
Bank Japonii redukuje swoje zasoby obligacji w bezprecedensowym tempie
Zasoby Banku Japonii w zakresie japońskich obligacji rządowych spadły o -47,8 biliona jenów rok do roku w lipcu, co stanowi największy roczny spadek w historii.
Spowodowało to spadek całkowitych zasobów do ok. 518 bilionów jenów, czyli mniej więcej do poziomu z 2020 roku, niwelując kilkuletnią akumulację zgromadzoną od czasu pandemii.
W szczytowym momencie w 2023 roku zasoby Banku Japonii stanowiły około 54% wszystkich wyemitowanych japońskich obligacji rządowych, co jest wynikiem ponad dekady agresywnych zakupów w ramach luzowania ilościowego (QE).
Tymczasem inwestorzy prywatni, tacy jak banki komercyjne i ubezpieczyciele na życie, jak dotąd niechętnie wypełniali pustkę powstałą po wycofaniu się Banku Japonii, co utrzymywało słaby popyt na japońskie obligacje skarbowe.
Nawet po tym, jak Bank Japonii zaprzestanie redukcji zakupów obligacji w kwietniu przyszłego roku (tzw. tapering), jego zasoby będą nadal się kurczyć, ponieważ istniejące obligacje wygasają i nie zostaną w pełni zastąpione nowymi zakupami.
Bank Japonii wywiera dużą presję na i tak już kruchy japoński rynek obligacji.
Zasoby Banku Japonii w zakresie japońskich obligacji rządowych spadły o -47,8 biliona jenów rok do roku w lipcu, co stanowi największy roczny spadek w historii.
Spowodowało to spadek całkowitych zasobów do ok. 518 bilionów jenów, czyli mniej więcej do poziomu z 2020 roku, niwelując kilkuletnią akumulację zgromadzoną od czasu pandemii.
W szczytowym momencie w 2023 roku zasoby Banku Japonii stanowiły około 54% wszystkich wyemitowanych japońskich obligacji rządowych, co jest wynikiem ponad dekady agresywnych zakupów w ramach luzowania ilościowego (QE).
Tymczasem inwestorzy prywatni, tacy jak banki komercyjne i ubezpieczyciele na życie, jak dotąd niechętnie wypełniali pustkę powstałą po wycofaniu się Banku Japonii, co utrzymywało słaby popyt na japońskie obligacje skarbowe.
Nawet po tym, jak Bank Japonii zaprzestanie redukcji zakupów obligacji w kwietniu przyszłego roku (tzw. tapering), jego zasoby będą nadal się kurczyć, ponieważ istniejące obligacje wygasają i nie zostaną w pełni zastąpione nowymi zakupami.
Bank Japonii wywiera dużą presję na i tak już kruchy japoński rynek obligacji.
Mistral pozyskuje rekordowe 3 mld euro. Europa jednak próbuje budować własnego gracza AI
Francuski Mistral zebrał 3 mld euro, największą rundę finansowania prywatnej firmy technologicznej w historii Europy, przy wycenie około 21 mld euro. Rundzie przewodzi Samsung, a środki mają pójść przede wszystkim w moce obliczeniowe, modele i rozwój chmury dla przedsiębiorstw.
Ma to znaczenie strategicznie. Europa przez ostatnie lata dużo mówiła o „suwerenności AI”, ale miała problem z dostarczeniem odpowiedniego kapitału. 3 mld euro wciąż wygląda skromnie przy dziesiątkach miliardów pozyskiwanych przez Anthropic czy OpenAI, ale pierwszy raz europejski gracz dostaje kapitał wystarczający, żeby próbować utrzymać się w wyścigu.
Francuski Mistral zebrał 3 mld euro, największą rundę finansowania prywatnej firmy technologicznej w historii Europy, przy wycenie około 21 mld euro. Rundzie przewodzi Samsung, a środki mają pójść przede wszystkim w moce obliczeniowe, modele i rozwój chmury dla przedsiębiorstw.
Ma to znaczenie strategicznie. Europa przez ostatnie lata dużo mówiła o „suwerenności AI”, ale miała problem z dostarczeniem odpowiedniego kapitału. 3 mld euro wciąż wygląda skromnie przy dziesiątkach miliardów pozyskiwanych przez Anthropic czy OpenAI, ale pierwszy raz europejski gracz dostaje kapitał wystarczający, żeby próbować utrzymać się w wyścigu.
KGHM najmocniejszym z blue chips w pierwszej godzinie sesji
Poranny spadek WIG20 zostaje zredukowany do jedynie -0,2%, w czym największy udział ma obecnie KGHM. Kurs akcji spółki rośnie powyżej 2% wywierając najbardziej pozytywny wpływ na główny benchmark. Bykom sprzyja dziś wzrost cen miedzi.
Na wykresie dziennym KGHM kurs akcji rośnie dziś czwartą sesję z rzędu i zbliża się do lokalnych maksimów z sierpnia. Jeśli bykom uda się je przełamać, wówczas kurs będzie miał otwartą drogę do kluczowego oporu w rejonie 400 zł.
Poranny spadek WIG20 zostaje zredukowany do jedynie -0,2%, w czym największy udział ma obecnie KGHM. Kurs akcji spółki rośnie powyżej 2% wywierając najbardziej pozytywny wpływ na główny benchmark. Bykom sprzyja dziś wzrost cen miedzi.
Na wykresie dziennym KGHM kurs akcji rośnie dziś czwartą sesję z rzędu i zbliża się do lokalnych maksimów z sierpnia. Jeśli bykom uda się je przełamać, wówczas kurs będzie miał otwartą drogę do kluczowego oporu w rejonie 400 zł.
ASML - High NA coraz bliżej masowej produkcji
Rano 8 września pojawiło się sporo ciekawych informacji fundamentalnych wokół ASML. I moim zdaniem są one znacznie ważniejsze niż kolejne zmiany cen docelowych analityków.
Dostaliśmy nowe konkrety dotyczące High NA EUV od Intela, Samsunga i TSMC. Coraz wyraźniej widać nie tylko to, że technologia działa, ale też kiedy kolejni najwięksi klienci chcą wykorzystywać ją w produkcji na większą skalę.
Przeanalizujmy więc, co dokładnie się wydarzyło i co to zmienia w długoterminowej tezie na ASML.
Rano 8 września pojawiło się sporo ciekawych informacji fundamentalnych wokół ASML. I moim zdaniem są one znacznie ważniejsze niż kolejne zmiany cen docelowych analityków.
Dostaliśmy nowe konkrety dotyczące High NA EUV od Intela, Samsunga i TSMC. Coraz wyraźniej widać nie tylko to, że technologia działa, ale też kiedy kolejni najwięksi klienci chcą wykorzystywać ją w produkcji na większą skalę.
Przeanalizujmy więc, co dokładnie się wydarzyło i co to zmienia w długoterminowej tezie na ASML.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.