Isaac Newton stracił miliony na bańce spekulacyjnej

newton

Isaac Newton to jeden z najwybitniejszych naukowców w historii znany ze swojego wkładu w fizykę, matematykę i astronomię. Niewiele osób wie, że Newton miał również znaczące inwestycje na giełdzie, co ostatecznie doprowadziło go do utraty fortuny. Wnioski wyciągnięte z tej historii mogłyby uratować niejednego inwestora.

Pacyfik w XVIII wieku był jak obecnie fotowoltaika

Pacyfik w XVIII pobudzał wyobraźnię wszystkich. Nie miało znaczenia czy chodzi o inwestorów giełdowych, czy chłopów. Nie trzeba było mieć dużej wiedzy o świecie, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że gdzieś za oceanem na zachodzie są krainy pełne bogactwa. Masy snuły marzenia o bogactwie. Wkrótce powołano do życia Kompanię Mórz Południowych. Sama firma miała również pomagać angielskiemu budżetowi. Pełną historię Kompanii, która okazała się jedną z najstarszych baniek spekulacyjnych w historii, omawialiśmy w osobnym wpisie.

Na początku Isaac Newton nie zaprzątał sobie głowy marzeniami o bogactwie. Sam zresztą nie potrzebował bardzo lokować swoich oszczędności w aktywa o podwyższonym ryzyku. Jego majątek już wtedy był pokaźny. Tuż przed inwestycją w akcje Kompanii Mórz Południowych wynosił około 30 tys. funtów, co dziś byłoby równowartością 6 milionów funtów (31 milionów złotych). Do tego uczony miał wielką pensję, która wynosiła 2000 funtów rocznie.

Isaac Newton co roku pobierał także 1000 funtów zysku z tytułu dywidend i odsetek z obligacji. Ze swoich 30 tys. majątku zainwestowane miał około 20 tys. Jego roczna stopa zwrotu oscylowała więc wokół 5%. Warren Buffet pewnie byłby zażenowany takim wynikiem, ale dzięki tym danym wiemy, że Newton raczej stronił od ryzykownych inwestycji. Takie zachowawcze nastawienie miało się jednak wkrótce zmienić.

Newton inwestuje w aktywa wysokiego ryzyka

Na początku sierpnia 1720 roku sir Isaac Newton stanął przed wyborem. Czy w roku, w którym londyńska giełda szła w górę, w bezprecedensowym tempie, powinien sprzedać ostatnią ze swoich bezpiecznych inwestycji, aby kupić udziały w South Sea Company? Od stycznia tego roku, do sierpnia akcje firmy wzrosły o dobre 50%. Ostatecznie postanawia zaryzykować niewielką część swojego majątku i kupuje akcje w lutym po mniej niż 200 funtów.

Przez kolejny miesiąc cena akcji pozostawała na stałym poziomie i nie wahała się za bardzo. Jednak na przełomie marca i kwietnia kurs podskoczył z 200 funtów do 350 funtów. Za tym dynamicznym wzrostem kryje się prawdopodobnie nowa emisja akcji. Spółka zbierała wtedy nowy kapitał i aby wzbudzić entuzjazm, menedżerowie firmy zorganizowali 9 kwietnia publikację anonimowego artykułu w gazecie Flying-Post. Artykuł przedstawiał wizję prawie nieskończonych zwrotów dla inwestorów. Isaac Newton zadowolił się swoim prawie 100 – procentowym zyskiem i sprzedał pakiet akcji w maju.

Inwestycja Isaaca Newtona w akcje Kompanii Mórz Południowych w okresie luty – maj 1720 roku

Inwestycja Isaaca Newtona w akcje Kompanii Mórz Południowych w okresie luty – maj 1720 roku

Prawie wszyscy wierzyli, że kurs będzie rósł dalej

Co ciekawe Newton był wtedy w absolutnej mniejszości. Zdecydowana większość inwestorów czekała na jeszcze większe zyski. Ludzie autentycznie myśleli, że kurs będzie rósł w nieskończoność. List od wybitnego prywatnego bankiera z Londynu, napisany w czerwcu 1720 r., dobrze ilustruje strach przed przegapieniem, jakiego często doświadczają inwestorzy podczas manii. Bankier napisał, że pomimo swojego długotrwałego sceptycyzmu wobec projektu na Morzu Południowym, „kiedy reszta świata oszalała, musimy ich do pewnego stopnia naśladować”.

Najbardziej niezwykłe jest to, że oprócz artykułu Flying-Post , menedżerowie South Sea nigdy nie przedstawili opinii publicznej biznesplanu wyjaśniającego, w jaki sposób wygenerowaliby znaczne zyski dla swoich akcjonariuszy. Ta, którą musieli przedstawić parlamentowi po pęknięciu bańki, wskazywała, że ​​obiecane wysokie dywidendy zamierzali wypłacić głównie ze środków, które spodziewali się uzyskać ze sprzedaży akcji. Czyli wiedzieli, że wiedzieli już wówczas, że ich firma stała się jedną wielką piramidą finansową. Akcjonariusze mieli przekonać się o tym wkrótce.

Newton kupuje ponownie

Isaac Newton pożałował wkrótce swojej decyzji o sprzedaży. Miesiąc później kurs akcji skoczył o kolejne 100% i akcje były wyceniane już na 750 funtów. Wielki uczony nie wierzył własnym oczom.

Wkrótce emocje wzięły górę. Gazety codziennie pisały o kolejnych rekordach na giełdzie, a koledzy Isaaca chwalili się, ile to oni nie zarobili. Newton kupił więc pakiet akcji za 20 tys. Przeznaczył na tę transakcję ponad połowę swojego majątku.

Dzisiaj wiemy, że był to jeden z najgorszych momentów do zakupu. Prawie sam szczyt notowań, który nastąpił miesiąc później. W kolejnych dwóch miesiącach kurs poruszał się w trendzie bocznym, aby ostatecznie runąć we wrześniu w przepaść. Newton sprzedał wszystkie akcje w październiku po około 150 funtów sztuka notując stratę na poziomie 80%. Geniusz tamtych czasów okazał się całkowitym amatorem, jeżeli chodzi o inwestowanie. Po tej porażce podobno do końca życia zabronił wymawiać w swojej obecności nazwy „Kompania Mórz Południowych”. Powiedział również „Potrafię obliczyć ruchy ciał niebieskich, ale nie potrafię ocenić siły ludzkiego szaleństwa”.

Inwestycja Isaaca Newtona w akcje Kompanii Mórz Południowych w okresie luty – październik 1720 roku

Inwestycja Isaaca Newtona w akcje Kompanii Mórz Południowych w okresie luty – październik 1720 roku
ibidem

Wnioski wyciągnięte z doświadczenia Newtona

Wiara, że kompania wykreuje z niczego krociowe zyski, była rzeczywiście czystym szaleństwem. Szaleństwo to opanowywało ludzkie umysły niezależnie od tego, jakimi zasadami kierowała się epoka. Dokładnie w tym samym czasie we Francji miała miejsce podobna bańka spekulacyjna, gdzie działał największy spekulant w historii Francji.

Bańki spekulacyjne były, są i będą. Nie zmieni tego ani postęp technologiczny, ani sztuczna inteligencja. To człowiek jest najsłabszym ogniwem systemu. Psychologia w inwestowaniu to podstawa. Bez umiejętności trzymania się swojej strategii nie mamy szans. Euforia i nas w końcu dopadnie. Historia Isaaca Newtona jest tego najlepszym przykładem.

Kompania Mórz Południowych – obraz Edwarda Matthew Warda

Do zarobienia,
Karol Badowski

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    55
    3
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments