Fortune 500: Chiny rosną w siłę, Europa słabnie

Global Fortune 500 to lista 500 największych firm na świecie pod względem wielkości przychodów. Global Fortune 500 powstał w roku 1995. W 1996 roku całkowite przychody wszystkich firm z listy Fortune 500 wyniosły 4,7 biliona dolarów. Do końca 2022 r. liczba ta wzrosła ponad trzykrotnie do 18,1 biliona dolarów, co stanowi roczną stopę wzrostu na poziomie 5,2%. Globalny wzrost PKB w tym samym okresie wyniósł 4,4%.

Ranking Global Fortune 500 pokazuje siłę Chin

Dzięki bardzo bogatej bazie danych i informacjach zbieranych od 1995 roku wiemy, że chińskie firmy systematycznie doganiają amerykańską konkurencję. Otóż w roku 1995 na liście Global Fortune 500 były tylko 2 chińskie spółki. Dla porównania firm z USA było 150. Jednak z każdym kolejnym rokiem ta sytuacja ulegała zmianom. Na korzyść Państwa Środka i na niekorzyść Stanów Zjednoczonych. W roku 2000 firm z Chin było już 10, w 2010 – 60, a teraz jest to aż 135 przedsiębiorstw. Stany Zjednoczone wygrywają o włos, mając 136 firmy w rankingu. Te zmiany świetnie pokazuje poniższy wykres.

firmy znajdujące się na liście fortune 500 – USA kontra Chiny

Europa traci na znaczeniu z każdym rokiem

Na każdego zwycięzcę przypada jeden przegrany. Tutaj jest nimi Europa, a zwłaszcza kraje z Europy Zachodniej. W roku 2023 w rankingu Global Fortune 500 znalazły się tylko 43 firmy z Europy. Podczas gdy w roku 2000 było ich aż 83. Ten spadek powinien być niepokojący dla Europy i pokazuje, że europejskie firmy tracą konkurencyjność na globalnej arenie.

Istnieje kilka powodów spadku znaczenia firm europejskich. Jednym z nich jest fragmentacja rynku europejskiego. Europa składa się z 27 państw członkowskich, z których każde ma własne przepisy i regulacje. To utrudnia firmom europejskim skalowanie działalności i konkurowanie z globalnymi gigantami z USA i Chin.

Kolejnym powodem jest niedostateczny poziom inwestycji w badania i rozwój (zobacz wpis „Europejskie firmy zmniejszają inwestycje”). Europejskie firmy inwestują mniej w innowacje niż firmy z USA i Chin. To powoduje, że europejskie firmy tracą dystans technologiczny do swoich konkurentów.

Do zarobienia,
Karol Badowski

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    67
    5
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Krzysiek
    Krzysiek
    1 miesiąc temu

    Coś marna ta diagnoza. Wszak
    1. pogorszenie idzie w parze z postępującą integracją UE.
    2. rzekoma fragmentacja UE powinna równie mocno przeszkadzać firmom z USA i Chin działających na terenie UE.
    3. firmy z UE mogą cieszyć się jednolitością zasad USA i Chin
    4. Można startować z małego kraju i zawojować świat. Była kiedyś Nokia, jest teraz Samsung. Samsungowi nie przeszkadza brak integracji Korei z Filipanami itp.

    Marna i zgubna, bo widząc sabotaż komisarzy unijnych chcesz im oddać jeszcze więcej władzy.