Dolary i Euro w 2025: Czas Kupować Czy Sprzedawać? Moje Prognozy Dla Walut Na I Kwartał!

Dolary i Euro w 2025: Czas Kupować Czy Sprzedawać? Moje Prognozy Dla Walut Na I Kwartał!

Co czeka dalej dolara i euro w 2025 roku? Jeden dolar kosztuje już 4,20 ale z kolei jedno euro już tylko 4,25 złotego! Co takiego stało się z rynkiem walut i jakie są moje prognozy na kolejne trzy miesiące?

Ostatni taki materiał miał miejsce w połowie października 2024 roku i był to pierwszy raz od początku powstawania prognoz walutowych, gdzie się pomyliliśmy. Co prawda była to pomyłka o tyle dziwna… że połowiczna.

Prognozowaliśmy wówczas, że dolar może się umocnić, ale do przedziału około 3,95. Z kolei euro miało zachowywać się względnie spokojnie i latać w przedziale 4,25 do 4,30.  O ile prognoza dla euro się sprawdziła, o tyle możliwe umocnienie dolara zostało mocno niedoszacowane. Powstaje jednak w takim razie pytanie, co dalej? Czy dolar dalej ma potencjał do wzrostu, czy może jednak z powrotem czeka nas fala umocnienia złotego? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w tym materiale.

Dolary i Euro w 2025: Czas Kupować Czy Sprzedawać? Moje Prognozy Dla Walut Na I Kwartał!

Wymieniaj waluty dzięki Walutomatowi! Skorzystaj z promocji i 50% obniżki prowizji: https://www.walutomat.pl/landing/world/?ref=pl_pp_c1_dnarynku_video25_b2c_pl_na_pl_na_1month

Niedoszacowanie wpływu Trumpa na kurs dolara

Na początku zróbmy sobie krótkie podsumowanie tego, dlaczego prognoza na 4Q’24 sprawdziła się tylko w połowie. Powód jest jeden. Niedoszacowanie wpływu wyboru Trumpa na kurs dolara. Na początku 4Q mówiłem, że potencjał umocnienia złotego już wygasł i jego osłabienie może sięgnąć nawet poziomu 3.95. Jednak rynek po wyborze Trumpa na Prezydenta postanowił wycenić jego zapowiedzi wyższych ceł i postanowił zrobić to w sposób ekstremalny.

Tu jeszcze raz warto wyjaśnić tą prostą drabinkę. Co mają cła do kursu dolara? Realizacja kolosalnie wysokich ceł, to potencjał na wyższą inflację w USA, a ryzyko wyższej inflacji, to z kolei ryzyko wolniejszych albo mniejszych, albo jedno i drugie, obniżek stóp procentowych w USA. Mniejsze obniżki stóp procentowych w USA przy jednoczesnych obniżkach stóp w Europie, które są realizowane przez Europejski Bank Centralny prowadzą z kolei do większego rozjazdu pomiędzy oczekiwanymi stopami procentowymi, wyższymi w USA i niższymi w Europie. Konsekwencje? Lepiej lokować oszczędności w USD niż w EUR, więc lepiej kupować dolara i sprzedawać euro. Efekt? Kolosalny spadek kursu EURUSD.

Efekty wyboru Trumpa na kurs EUR/USD i złotego

Jeszcze w październiku kurs EURUSD wynosił około 1.12. Dziś wynosi 1.03. Spadek na takiej parze walutowej o 8% to jest krach. To najbardziej płynna para walutowa świata. To nie jest coś, co powinno wahać się o 8% w kilka miesięcy. Taki ruch wywołać może tylko ekstremalna zmiana postrzegania otoczenia. Taka zmiana wystąpiła na rynku po wyborze Trumpa.

Od dawna uczulam wszystkich, że kurs złotego jest mocno powiązany z kursem EUR/USD, bo cała polska gospodarka jest de facto oparta o tę parę walutową.

To też świetnie pokazuje rozjazd, jaki widzieliśmy. Złoty osłabił się ekstremalnie do dolara nie przez to, że z naszą gospodarką coś się zadziało albo to u nas coś się zmieniło. Złoty osłabił się do dolara głównie przez słabość EUR/USD. Nie bez powodu kurs EUR/PLN zachował się idealnie do prognozy i w zasadzie jest na podobnym poziomie, co trzy miesiące temu.

Czy warto dziś wymieniać dolary na złote?

Ok, to wyjaśnienie co się zadziało mamy za sobą. Teraz czas na odpowiedź na pytanie co dalej. Czy to koniec umocnienia się dolara i warto dziś wymieniać go na złote?

Dla niecierpliwych powiem w skrócie – według mnie tak. Tak jak w 4Q mówiłem, że czas umocnienia złotego za nami i co prawda nie doszacowałem siły osłabienia, tak teraz z powrotem twierdzę, że wraca czas na umocnienie złotego, a dolar będzie się osłabiać.

A oto, dlaczego. Przede wszystkim osłabienie złotego jak już ustaliliśmy wynikało głównie z tego, jak rynek odebrał zagrożenie nową odsłoną wojny celnej i zdyskontował to do granic możliwości. Jakiekolwiek osłabienie tej retoryki już samo w sobie doprowadzi do odwrócenia się rynkowego nastroju.

Zwłaszcza że wszystko to dzieje się w świecie, gdy dolar jest według wielu mierników na poziomach najbardziej przewartościowanych od lat. Bank of America stara się regularnie szacować wewnętrzną wartość amerykańskiego dolara i dzieli się wynikami swoich wyliczeń w porównaniu do obecnego kursu waluty. Według tego dolar jest obecnie najbardziej przewartościowany w historii ich pomiarów i odbiega od swojej realnej wartości o ponad 20%.

Rozbieżność dolara od wartości godziwej – historyczne szczyty przewartościowania

Ekstremalny sentyment i jego wpływ na dolara

Idźmy dalej, to teoretyczne przewartościowanie z modeli jednocześnie odbywa się w czasie, gdy sentyment rynkowy do dolara jest na szczytach, gdzie w ciągu ostatnich 25 lat był zaledwie 10 razy. Oczywiście może się na nich utrzymać jakiś czas. To nie tak, że ekstremalnie pozytywny sentyment musi zawalić się z dnia na dzień. Niemniej jednak ten ekstremalnie pozytywny sentyment ma niewielkie szanse na trwanie w nieskończoność. W zasadzie… nie ma żadnych szans na trwanie w nieskończoność.

Indeks dolara i ekstremalny sentyment – czy rynek czeka na odwrót?

Ekstremalnie byczy sentyment do dolara ma też inne, realne i bardziej rynkowe konsekwencje. Mianowicie jeśli spojrzeć na obecne pozycjonowanie się spekulacyjnych pozycji na dolara, to okazuje się, że jest ono największe od 2019 roku. Ujmę to prościej. Od 6 lat nie było na rynkach postawione tak wiele gotówki na dalszy wzrost wartości dolara, co teraz. To realne pieniądze, które wprost rzuciły się na to, żeby uczestniczyć w Trump Trade i stawiać na dalsze umacnianie dolara. Rynek bywa z reguły przewrotny i rzadko kiedy robi to, czego oczekuje od niego większość. Zwłaszcza w sytuacji, gdy już uwzględnił w swojej wycenie, to co potencjalnie najgorsze.

Spekulanci obstawiają dolara – najwyższe pozycje od 2019 roku

Historyczne analogie: Trump a dolar w 2016 roku

Indeks dolara, czyli taki, który agreguje zachowanie amerykańskiej waluty do innych największych walut przejawia zresztą bardzo podobne zachowanie, co w 2016 roku, gdy Donald Trump został wybrany Prezydentem po raz pierwszy.

Poglądy gospodarcze Trumpa tymczasem nie uległy jakimś gigantycznym zmianom od czasu jego pierwszej Prezydentury. Rynek postrzega w pierwszym odruchu Trumpa jako osobę, która doprowadzi do wzrostów dolara. Nie mówię teraz o krótkoterminowym wzroście, ale o tym, jak zachowuje się dolar w czasie Prezydenta Trumpa. Podczas pierwszej Prezydentury rynek również w pierwszym swoim odruchu uznał, że zapowiedzi nowego Prezydenta to pewniak do wzrostów dolara.

Indeks dolara wówczas również w pierwsze miesiące po wyborze nowego Prezydenta dynamicznie wzrastał. W zasadzie wyglądało to bardzo bliźniaczo do obecnego wzrostu. Zestawienie tamtego zachowania się indeksu dolara z obecnym widać na tym wykresie.  Co działo się jednak z dolarem potem gdy Donald Trump został już faktycznie zaprzysiężony na początku 2017 roku?

Indeks dolara po wyborach – porównanie lat 2016 i 2024

No cóż… wystarczy spojrzeć na inny wykres. Rok 2017, czyli rok faktycznej weryfikacji pierwszych zapowiedzi Donalda Trumpa już na stanowisku Prezydenta USA to rok gigantycznej wręcz dewaluacji dolara i spadek indeksu dolara o grubo ponad 10%. Czy tym razem będzie podobnie? Oczywiście nie mam pojęcia, ale zwracam waszę uwagę na to, że historia raczej nie potwierdza tego, że Trump jest dla dolara byczy. Wielokrotnie powtarzamy, że Trump nigdy nie chciał i nie chce silnego dolara. Trump chce poprawy bilansu handlowego USA, a silny dolar to utrudni i może zaprzepaścić wszystko, co uda się osiągnąć dzięki nałożonym cłom. W efekcie inflacja pójdzie w górę, a bilans handlowy będzie bez zmian. To nie brzmi jak miks, który chciałby osiągnąć Prezydent.

Indeks dolara na przestrzeni dekady – analiza trendów od 2015 roku

Dlatego też uważam, że jesteśmy w punkcie przesilenia dla dolara i tak jak kwartał temu nie miałem problemy z mówieniem, że można w sumie dolary kupować, tak teraz nie odważyłbym się na takie zdanie. Obecnie dolar jest dla mnie przewartościowany i pierwsze miesiące faktycznej prezydentury Trumpa zweryfikują to przewartościowanie.

Prognozy na 2025 rok: USD, PLN i EUR

W pierwszym kwartale 2025 spodziewam się więc osłabienia dolara i umocnienia złotego, a co za tym idzie spadku kursu USDPLN.

A co w takim razie z euro? Tu sprawa powinna być prostsza. Jeśli kurs złotego bardzo dobrze bronił się przed spadkiem wobec euro, to spadek całego indeksu dolara powinien z kolei doprowadzić do wzrostów na EURPLN, a w konsekwencji do dalszego umocnienia złotego również względem euro. Tutaj jednak nie oczekiwałbym szalonych rezultatów. Już nawet zejście do poziomu 4.20 powinno być uznane za sukces.

W przypadku euro po prostu jest o wiele mniej do zdyskontowania. Nasz kurs bronił się tym, że RPP odwlekła słownie obniżki stóp procentowych, podczas gdy EBC realizował swoje. Im dalej jednak będziemy wchodzić w 2025 rok, tym bliżej obniżki będą też miały miejsce u nas. Nie wierzę w zmianę frontu przez Prezesa Glapińskiego, który postanowił słownie przenieść obniżki na 2026 rok.

RPP w 2025 powinna obniżki zacząć realizować i sądze, że zacznie, a to sprawia, że realnie największa część umocnienia złotego z tego zakresu już za nami i obecnie pozostaje nam tylko wzrost na bazie globalnego spadku wartości dolara.

Czyli tak. W pierwszym kwartale myślę, że kurs USDPLN spadnie, a kurs EURPLN albo pozostanie na podobnym poziomie albo spadnie, ale o wiele mniej niż kurs USDPLN. Zweryfikujemy się jak zwykle, za kwartał 😉  

Sam jednak zdecydowałem się postawić na to sporo gotówki, bo jak informowałem w materiale jak Inwestować na 1Q’25 zabezpieczyłem większość swojego portfela i publicznego, i prywatnego przed spadkiem złotego chcąc zachować dodatkowe zyski, jakie uzyskałem z umocnienia dolara.

Dajcie znać, co Wy o tym wszystkim myślicie w komentarzach. Dolar będzie dalej się umacniał, czy na dziś to już koniec i czas szybko wymieniać go z powrotem na złote?

Wymieniaj waluty dzięki Walutomatowi! Skorzystaj z promocji i 50% obniżki prowizji: https://www.walutomat.pl/landing/world/?ref=pl_pp_c1_dnarynku_video25_b2c_pl_na_pl_na_1month

Do zarobienia,
Piotr Cymcyk

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    67
    5
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments