Czy ceny złota wrócą jeszcze na swoje szczyty?

Czy ceny złota wrócą jeszcze na swoje szczyty?

Złoto od wielu lat cieszy się dużym zaufaniem wśród inwestorów i służy jako bezpieczna lokata kapitału, choć jego zastosowanie jest znacznie szersze. Z powodu nadzwyczajnej przewodności stosowane jest w branży elektronicznej. Co prawda lepszą przewodnością charakteryzują się srebro czy miedź, ale z racji na ich małą trwałość to złoto wykorzystywane jest w urządzenia wymagających najwyższego poziomu niezawodności – np. urządzeniach wykorzystywanych w medycynie, czy przemyśle lotniczym.

Obecnie od kilku lat znajduje się w trendzie wzrostowym, choć jego cena znacznie oddaliła się od szczytu z 6 sierpnia 2020 roku wynoszącego 2 069,40 dolarów za uncję. Adrian Day jest, absolwentem London School of Economics, autorem książek inwestycyjnych: International Investment Opportunities oraz Investing Without Borders oraz uznanym autorytetem w dziedzinie inwestycji globalnych i surowców.  Obecnie pełni funkcję Portfolio Managera w Euro Pacific Gold Fund. W swoim ostatnim wywiadzie omawia przewidywania dotyczące sytuacji na rynku złota, wyjaśniając zwyżkowe sygnały, które jego zdaniem większość inwestorów przeoczyła.

Przede wszystkim mocno krytykuje on System Rezerwy Federalnej (FED) za brak wzięcia odpowiedzialności dotyczący wzrostu podaży pieniądza, który nasilił się podczas pandemii, a który to według niego częściowo odpowiada za wzrost inflacji w Stanach. Mówi, że na posiedzeniach Rezerwy Federalnej można zauważyć pewnego rodzaju zaślepienie. Słyszy się, że owszem inflacja jest, ale nie ma co martwić się lekkim wzrostem cen.

Wzrost podaży pieniądza w USA w latach 1959 – 2021

Wzrost podaży pieniądza w USA w latach 1959 - 2021
Źródło: tradingeconomics.com

W pierwszej połowie czerwca tego roku FED ogłosił jednak, że może i inflacja nie jest tak przejściowa, jak im się wydawało, co powinno zabrzmieć korzystnie dla rynku złota. Czasy gospodarczej niepewności, w których pomimo kończenia lockdownów dalej się znajdujemy również były do tej pory byczym sygnałem dla złota. Czerwcowe ogłoszenie doprowadziło jednak do silnych spadków.

Spadek ceny złota w czerwcu 2021 roku po ogłoszeniu wydanym przez FED

Spadek ceny złota w czerwcu 2021 roku po ogłoszeniu wydanym przez FED
Źródło: tredingeconomics.com

Adrian twierdzi, że FED będzie bardzo niechętny do zaostrzania polityki monetarnej, a złoto na tym skorzysta. Luźna polityka monetarna może jego zdaniem utrzymać inflację na obecnym poziomie lub nawet podbić ją jeszcze zanim FED zdąży podjąć działania zapobiegawcze w postaci podwyżek stóp. Amerykańska rezerwa federalna ostatnimi czasy stara się nie podejmować decyzji, które mogą być źle odebrane przez rynek i jeśli widzi negatywną odpowiedź na podwyżki stóp procentowych, to jest gotowa szybko te działania wycofać, jak np. w 2018 roku, gdy po serii podwyżek nastąpiła solidna korekta indeksu S&P500, a kolejne podwyżki stóp zostały wstrzymane.

Poziom stóp procentowych w USA w latach 1996-2021

Poziom stóp procentowych w USA w latach 1996-2021
Źródło: tradingeconomics.com

Ostatnio można zaobserwować niepewność na rynku złota. Być może w ostatnich miesiącach zmniejszyło się zainteresowanie lokowaniem pieniędzy w ten surowiec. W przeszłości w czasach kryzysu czy dużej niepewności gospodarczej spore grono inwestorów niemal automatycznie zmniejszało udział inwestycji w akcjach na korzyść złota lub obligacji w celu ochrony kapitału. Obecnie jednak mogą wychodzić z założenia, że banki centralne nie dopuszczą do dużych spadków na rynku akcji, zatem nie ma sensu alokować pieniędzy w mniej rentowne złoto, czy jeszcze mniej rentowne obligacje. Na poniższym wykresie widać, że złoto i inne metale szlachetne są obecnie mocno oderwane od cen pozostałych surowców.

Relacja cen metali szlachetnych do surowców w porównaniu z cenami złota

Relacja cen metali szlachetnych do surowców w porównaniu z cenami złota

Spółki wydobywcze pozostają niedowartościowane

Adrian Day zwraca też uwagę na niedowartościowane firmy wydobywające złoto jak np. Barrick Gold i tłumaczy to częściowo zjawiskiem hossy w innych sektorach. Poszukujący dużych zysków inwestorzy mają na nie wiele innych okazji, np. spółki technologiczne jak Microsoft odnotowujące nowe rekordy ceny, czy nadal zyskujące na popularności kryptowaluty. Może to skutkować zmniejszonym zainteresowaniem złotem. Same spółki związane z tym surowcem bywają bardzo ruchliwe i wielu inwestorów miało z nimi w przeszłości złe doświadczenia, jak w sytuacji z lat 2011-2016, kiedy akcje Barrick Gold i Newmont Corporation spadały przez kilka lat, tracąc na wartości łącznie około 80%. Zatem inwestując w spółki wydobywające surowce, trzeba wykazać się dużą cierpliwością i tolerancją dla ryzyka.

Poniżej można zauważyć również siłę relatywną spółek wydobywających złoto wyrażoną przy pomocy 50-dniowej średniej kroczącej. Ostatnie odczyty wskazują, że tylko około 12% z nich wycenianych jest powyżej swojej 50 dniowej średniej, co w przeszłości wielokrotnie było odczytywane jako dobry wskaźnik wyprzedzający nadchodzące wzrosty w tym sektorze.

Wskaźnik siły relatywnej spółek wydobywających złoto

Wskaźnik siły relatywnej spółek wydobywających złoto
Źródło: sentimentrader.com

Szanse na powrót złota na ścieżkę wzrostową w perspektywie 1-2 lat oceniam więc całkiem wysoko. Comiesięczna aktualizacja perspektyw dla rynku złota jest zawsze dostępna dla użytkowników Strefy Premium we wpisie „Inwestowanie w złoto – kompletny poradnik jak robić to dobrze”. Na sam koniec jeszcze (z przymrużeniem oka) warto spojrzeć na wykres porównujący wzrost ceny złota z lat 1970 – 1980 do wzrostów od roku 2000 do 2020, by zobaczyć na co stać złoto przy „odrobinie” inwestycyjnego szaleństwa.

Porównanie hossy na rynku złota z lat 1970 – 1980 do lat 2000 – 2020

Do zarobienia,
Paweł Ormiński

28
2

Oceń materiał!

28
2


Ankieta

Jakiego sektora analizę chciałbyś przeczytać najbardziej?

  • Drony
  • Druk 3D
  • Blockchain

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

Najwyżej oceniane: