Wstęp
Poniżej analiza i research dostępny wyłącznie do subskrybentów Premium DNA na temat spółki JSW znanej chyba większości inwestorów, jako jeden z koszmarów WIG20. Spółka, która w 2011 zadebiutowała na warszawskiej giełdzie, sięgnęła wówczas ceny 140 złotych za akcję i od tego czasu już nigdy tego rekordu nie pobiła. To bez wątpienia jedna z największych porażek akcjonariatu obywatelskiego, chociaż miała krótki epizod fenomenalnego rajdu z poziomu poniżej 10 złotych do ponad 100 w zaledwie 1,5 roku, to później równie szybko zaczęła zawracać w stronę 10 zł. Czy to faktycznie spółka, w której to nie trupy wylatują z szafy, tylko szafy szuka się pośród trupów, czy jednak ma przed sobą szansę na wzrosty?